Witajcie Dziewczyny!Piszę do Was z pracy

Dziś przyszłam po raz pierwszy od urodzenia Luisi i już zostaję na dobre. Moje kochane dziecko ma już 8 i pół miesiąca, a przecież dopiero co opisywałam swój poród, wgrywałam pierwsze zdjęcia na forum Zobaczcie... To były piękne miesiące, ale niestety muszę wrócić do pracy - taka jest nasza rzeczywistość. Wiem, że Luisia jest z dobrą nianią, pójdą sobie na spacerek, zjedzą kaszkę z owockami, pójdą znowu na spacerek... Ale mam wyrzuty sumienia, że to wszystko powinna robić Luizka ze mną...

Może będzie jednak pozytyw - może z pracy uda mi się częściej coś napisać na e-mamie, bo ostatnio moje słodkie perpetuum mobile nie pozwalało mi w ogóle na włączanie komputera


Kasia R mama Luizy, która została córeczką mamy pracującej