Wiecie co mnie okropnie złości? Stanie w kolejce na poczcie, a jestem tam codziennie, bo dbam o korespondencję firmy. Ale nie irytuje mnie stanie w kolejce, nie, nie! Już taką hrabiną nie jestem

!Wkurza mnie, że gdy podejdę do okienka, następna osoba stoi tuż za mną, już rozkłada swoje szpargały na okienku (chociaż jest naklejona informacja, że przy okienku może znajdować sie tylko jedna osoba!), ociera się o mnie, oddycha na mnie, zagląda jaką kładę gotówkę, no po prostu totalny brak kultury!!!

I stałam się już na tym punkcie taka wyczulona, że za każdym razem gdy jestem na poczcie obserwuję jak zachowa się osoba stojąca za mną. Okazuje się, że większość ustawia się w opisany przeze mnie sposób! A ja mam wielką ochotę każdego z nich

!Czy was też to irytuje? Czy może to ja jestem taka upierdliwa?!upierdliwa, a może nieupierdliwa Selina