Gość: Zoe
IP: *.*
03.08.02, 20:09
Blagam pomozcie mi !Ja juz dluzej nie moge...Moje zycie od kilku dni stalo sie istnym pieklem.Jestem w piatym tygodniu ciazy, mam dosc aktywne zycie, duzo pracuje...i OD RANA DO WIECZORA CHCE MI SIE WYMIOTOWAC.Do tego jeszcze upaly i czarne mysli, ktore nie daja mi spokoju.Jestem tak wyczerpana ze odechciewa mi sie zyc.I mimo ze tak pragnelam miec dziecko to teraz mysle nawet o... az wstyd mi to pisac. Widze na ulicy i w pracy kobiety w ciazy, w swietnej formie zajadajace az im sie trzesa uszy !, a ja ... glodowka, wymioty i granie ze wszysko jest OK przez 24 godziny(szczegolnie w pracy).Toksyczne hormony wykanczaja mnie z minuty na minute i trace nadzieje ze kiedys nadejdzie tego koniec !Zastanawiam sie tez jak jeszcze wytrzymuja ze mna bliscy.Czuje sie jakbym sie przemienila z ksiezniczki w ropuche :zygajaca, bekajaca, pierdzaca... I gdzie to wielkie blogoslawienstwo bycia w ciazy ?!Na dodatek za kazdym razem kiedy siegam po madre ksiazki mowiace o tym wspanialym okresie dowiaduje sie ze to tylko poczatek BYCIA ROPUCHA !!! Nie dlugo bowiem moga dojsc hemorojdy, zgaga, zaparcia...Ile w tym wszystkim upodlenia i przykrosci ze strony naszej matki natury !Dziewczyny pomozcie mi !!!Dajcie zbawienne recepty !Jak przetrwac ten okres a jednoczesnie nie stracic pracy, nie ukatrupic meza...no i nie zalatwic sobie skrobanki...Pozdrawiam Was i z gory dziekuje-zrospaczona Zoe