Gość: magusia
IP: *.*
09.08.02, 22:34
Witajcie emamy!Mój post niestety nie należy do wesołych... W jednym z tygodników śląskich przeczytałam wstrząsający artykuł. Ojciec chcąc uciszyć płaczącego malucha kilkakrotnie uderzył nim o wózek. Matka dopiero nazajutrz zgłosiła się z dzieckiem do szpitala. Miała zamiar ukryć prawdziwą przyczynę mnogich siniaków chłopczyka, jednak pogarszający się stan niemowaka nie pozwalał dłużej zwlekać. Niestety chłopczyk miał dane tylko 6 miesięcy szansy na normalne dorosłe życie. Teraz grozi mu niedorozwój psychiczny i trwałe kalectwo. Chyba że zdarzy się cud... Zastanawiam się czy istnieje wymierna kara za takie bestialstwo?