Gość: franciszek
IP: *.*
18.09.02, 02:17
Moja Mama zmarla nagle,6 lat temu. Czas teoretycznie zagoil rane, ale teraz, kiedy mam swoje dzieci, tak bardzo mi jej brakuje...Nie, nie do pomocy, ale autorytetu, ktorego nie zdarzylam miec.Wtedy bylam za mloda i za glupia zeby zrozumiec co ma na mysli mowiac: jak bedziesz miala swoje dzieci to ...A teraz? Wielka pustka i ogromny zal, bo nikt mi Jej nie zastapi, nigdy nie dowiem sie jaka bylam, jakie miala ze mna problemy...Kochane moje, czy dla Was Mamy sa wazne? Teraz kiedy macie wlasne dzieci? Chcialabym wiedziec jak to jest, czy idealizuje bo nie doswiadczam? Opowiedzcie o swoich Mamach...Kasia