Gość: guest
IP: *.*
13.11.02, 12:49
Chciałabym poznać Wasze zdanie dotyczące seksu: czy partner (chyba najczęsciej żona) powinna się zmuszać do pewnych zachowań seksualnych, po to by spełnić oczekiwania męża - często wbrew sobie - tylko po to by zmniejszyć ryzyko bycia zdradzoną? Jeśli tak to czy jest jakaś granica takiego zachowania? Co jest lepsze "zmuszanie się" czy bycie zdradzanym; bo mężczyzna i tak i tak swoje "zachcianki" musi zaspokoić i nie ma się co oszukiwać i mówić o kompromisie.Nie chodzi mi o właściwy dobór przed ślubem - przypominam to sprzeczne z nauką kościoła - tylko o faktyczny problem.