Dodaj do ulubionych

Uśmiercili Ele : (

IP: *.* 01.12.02, 17:06
Wiem, wiem to tylko film z gatunku seriali - ale jakos tak po dzisiejszym odcinku smutno.. Ale to kolejny dowód na niepowtarzalność tego serialu, wszytsko się moze zdarzyć i to nawet w jednym odciunku , w jednym odcinku ktos moze umrzec a ktoś inny sie narodzić....To nie jest film z cyklu fantasy - takie rzeczy naprawde sie dzieja .........bajbus poruszony dzisiejszym odcinkiem "Na dobre i na złe"poruszona do łez :(
Obserwuj wątek
    • Gość: asia_t Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 17:11
      Bajbus,ja też siedzę i płaczę... jak oni mogli! i tak sobie rozmyślam nad losem tego biednego Stasia... ale swoją drogą (może rozpętam tym burzę, ale co mi tam) wolałabym chyba umrzeć, niż być sparaliżowana całkowicie... i nie moć dotknąć własnego dzidziusia, nie móc go przytulić, przystawić do piersi... wiem, że to tylko film, ale tak mi się smutno zrobiło...asiaT
    • Gość: IlonaCz Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 17:14
      Uff dopiero zdążyłam obetrzeć łzy :( Mi też jest bardzo smutno i jakoś tak żal (choć wiem, że to tylko film). W jakiejś gazecie przeczytałam, że uśmiercają ją dlatego, ponieważ była mało barwną postacią. Ale przecież to nie jej wina. To scenarzyści piszą teksty i mogli postarać się bardziej przynajmniej w jej przypadku. Szkoda.Myszka.
      • Gość: Behemot Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 02.12.02, 09:24
        Od dawna nie oglądam tego serialu, ponieważ moim zdaniem zrobił się strasznie nudny (a w ogóle to jest dość fantastyczny: szkoda, że takich pełnych poświęcenia i skromych lekarzy jest tak niewielu w realnym życiu, ja szczerze mówiąc mam pecha, bo takich jakoś nie spotykam), ale wiem o kogo chodzi. Osobiście uważam, że mąż Eli jest postacią bardziej bezbarwną ;) Łatwo chyba przewidzieć dalszy ciąg: lekarz Walicki (jeśli dobrze pamiętam nazwisko) ożeni się ponownie. Pewnie z Edytą. A jeśli aktorka zdecyduję się zostać matką, to pewnie nowourodzony synek będzie miał rodzeństwo. Ela nie pasowała do tego towarzystwa, bo nie była lekarką. :hello: Gina
    • Gość: lea Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 17:55
      ... mi bardzo będzie brakować Eli bardzo... :sweat:idę sobie zrobić okładzik z herbatki na oczy pozdrawiam - dziś płaczę z Wami - lea :hello:
      • Gość: Rosa* Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 18:34
        No cóż, będzie mi jej brakować, aczkolwiek uśmiercona została z powodu zażądania podwyżki... Tak przynajmniej twierdzi doktor Meier- a prywatnie mój znajomy. W każdym razie Eli pozwolono wybrać sobie rodzaj śmierci (wiem, że brzmi to koszmarnie) tak więc zdecydowała, że odejdzie ze świata serialu w okolicznościach chwalebnych.Ech, kasa, kasa... :(
        • Gość: dorota06 Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 19:15
          A ja słyszałam, że aktorka grająca Elę, na stałe mieszka i pracuję we wrocławiu i ponoć cięzko jej było tak dojezdżać. Ale może poprosiła też o dodatkową kaskę na bilety. ostatnimi czasy przejazdy kolejowe nie zdrozały, ale może ona chciała latac samolotem ;)Dorota
        • Gość: delfina Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 19:18
          Nie chce ranic waszych uczuć , ale i mnie ta postać wydawała się bezbarwna. Czytałam , że to był właśnie powód usunięcia aktorki z serialu. ALe może były też i inne. Kiedy sobie pomyslę , że jakiś scenarzysta za ciężką kasę kombinuje , jak by tu zagrać na naszych uczuciach , to jakoś nie lecą mi łezki po tym odcinku.
          • Gość: _Tosiaa_ Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 19:26
            No ale teraz związek Bruna i Moniki ma jakieś perspektywy ;)Tak czułam że z tą Elą to za ładnie wygląda...Smutne dla widzów ale cmoże być interesujące dla filmu Gosia
    • Gość: 110902 Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 20:08
      Widzę, że nie tylko ja jestem fanką tego serialu. I też mi się dzisiaj smutno zrobiło No nic serial toczy się dalej. Zobaczymy co z tego wyniknie. Popłakać sobie nie mogłam bo oglądam z córką, która też namiętnie ogląda, i nie chciałam się przy niej rozkleić. Ona nie zawsze odróżnia fikcję od rzeczywistości i ja jestem miernikiem czy to fikcja czy prawda. Na Monikę i Bruna też mam nadzieję podobnie jak któraś z was, nie pamiętam która. Pozdrawiam i miłego oglądania. Ala
      • Gość: asia.d.d Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 20:21
        E, no co Wy ? Coś musi się dziać w serialu....cała reszta nieszczęć już była
        • Gość: żona Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 20:47
          Oj chyba jeszcze wszystkiego nie było, w zapasie maja na pewno całą masę szczęść i nieszczęść.danka
    • Gość: mamjuz Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 21:10
      Oj, nie daruję sobie, nie daruję!Pierwszy raz od wakacji odpuściłam sobie "Nadorbę" !Tak się wciągnęłam w lekturę..., a niech mnie kule.I co, jutro rano mam płakać, jak Maluch mi będzie skakał po głowie (śniadanie!), albo w powtórce popołudnowej, kiedy będzie wołał podwieczorek ?!Szkoda, że dziś nie obejrzałam.:((Ela była rzeczywiście bladawa, ale uwielbiam Bruna ( Pieczyński jest debeściak od czasów Kamila Kuranta !!!! )W ogóle coś ostatnio szyją scenariuszowo...Ale mnie to bierze.Zrobiłam sondę i okazało się,że jest to naczelny "wyciskacz" niedzielny. Niektórzy łapią po nim dołłłła...To wyobrażam sobie, co jest dzisiaj...O, Ela.pozdrawiam fanki i fanów(są!) szpitalu nierzeczywistegomonik
      • Gość: BAJBUS Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 22:38
        Podoba mi sie przesłanie tego odcinka odnośnie hipohondryków.Jedni łapią doła inni pisza wiersze a ja dzis stwierdziłam dziekując jednej osobie za cos bardzo waznego, ze samo dziękuje to zamało wymysliłam dla niej swoje dziekuje, które brzmi:"tulipany w słońcu malowane sczęsliwa dusza o roztrzepanym w wietrze pedzlu". :)bajbus
    • Gość: maria_rosa Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 21:27
      większość z Was upuściła łzy po dzisiejszym odcinku.A ja, no cóż przyznaję,że dostałam takiego szlochu że.........ryczałam kwadrans a może i więcej.Moja połówka twierdziła że 35 min.No cóż, szkoda i to bardzo.Najbardziej małego Stasia, który będzie się wychowywał bez mamusi.Dodam jeszcze, iż czasam mam za bujną wyobraźnię i właśnie myślę o takich głupotach np.co by było gdybym ja umarła,co z moim synkiem.Głupia jestem i tyle.Ale myślę i nic nie mogę na to poradzić.Oj ciekawe co nam pokarzą kolejne odcinki.papatki:hello:
    • Gość: Graża Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 01.12.02, 23:25
      Ja tez płakałam, a lejąc łzy, myślałam, że co najmniej pół Polski łączy sie ze mną w płaczu. I chyba miałam rację...Mnie też Ela wydawała sie nijaka, albo może troche dziwna, neurotyczna. ostatnio zaś nabrała kolorków, juz sie ucieszyłam, a tu nagle - zgon. Szkoda mi Bruna. PozdrawiamGraża
      • Gość: flaska Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 02.12.02, 01:58
        A ja nie płakałam , bo już jakiś czas temu wyczytałam gdzieś , że w grudniu Ela zginie w wypadku.Jak mąż zobaczył początek dzisiejszego odcinka to od razu powiedzial , że to dziś , bo tak się "żegna" ze wszystkimi. Gdyby nie to pewnie byłabym w szoku.ewa
        • Gość: Oliwia Re: Uśmiercili Ele : ( - czy mogę poprosić o streszczenie IP: *.* 02.12.02, 09:02
          Z powodu obowiązków rodzinnych (wizyta u teściowej) nie mogłam oglądać wczorajszego odcinka.Czy znajdzie się jakaś cierpliwa kobitka, która opowie mi co się wydarzyło?Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiamAda
          • Gość: BAJBUS Re: Uśmiercili Ele : ( - czy mogę poprosić o streszczenie IP: *.* 02.12.02, 13:34
            Powtorka o 17 dzis.Polecam.bajbus
            • Gość: kapsel Re: Uśmiercili Ele : ( - czy mogę poprosić o streszczenie IP: *.* 02.12.02, 17:52
              Obejrzałam właśnie i jeszcze z nosa mi cieknie. Zawsze, zawsze ryczę przy "Na dobre i na złe", no a dziś to już w ogóle... Nie mogę przestać myśleć o małym Stasiu, który miele jęzorkiem i nigdy cyca nie dostanie i go mamuś nie przytuli, szsz...kurcze! nienawidzę się tak rozczulać
    • Gość: Graża wyciskacze łez IP: *.* 01.12.02, 23:29
      Ja tez płakałam, a lejąc łzy, myślałam, że co najmniej pół Polski łączy sie ze mną w płaczu. I chyba miałam rację...Mnie też Ela wydawała sie nijaka, albo może troche dziwna, neurotyczna. ostatnio zaś nabrała kolorków, juz sie ucieszyłam, a tu nagle - zgon. Szkoda mi Bruna. A tak przy okazji - który film wycisnął z was najwięcej łez?Pamietam, że na "LOve Story" ryczałam jak bóbr, chociaż wczesniej czytałam książkę (przy której myslałam, że się nie pozbieram, trzeba było kołdrę wyciskać). A, i jeszcze "Krótki film o zabijaniu" - wpadłam w histerię. Ten chłopak (morderca) był taki młody...PozdrawiamGraża
      • Gość: Adzia Re: wyciskacze łez IP: *.* 02.12.02, 07:20
        Co do wyciskaczy łez, to ja ryczałam strasznie na "Apollo 13" :cry: No po prostu strasznie. A tego z Elą to nie oglądam. Wszyscy mówią, zże super, ale jakoś nie mogę "utrafić" :-)Pozdrawiam AA
        • Gość: biba Re: wyciskacze łez IP: *.* 02.12.02, 08:53
          :cry: :cry: tez wylam. Smutny odcinek, bardzo smutny. Ale zawsze cos sie dzieje! Czy to dobre czy zle. Z niecierpliwoscia czekam do nastepnej niedzieli.Moze faktycznie Bruno i Monika...
      • Gość: Renata27 Re: wyciskacze łez IP: *.* 02.12.02, 09:17
        oj, bardzo tez plakalam... obejrzalam dopiero w pon rano powtorzenie.I pamietam, ze bardzo plakalam jeszcze kiedys przy ksiazce "Zaklinacz koni", zupelnie nie moglam potem dojsc do siebie przez kilka godzin, a ksiazka juz sie skonczyla...Polecam
    • Gość: Dorota25,5 Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 02.12.02, 10:13
      Ja też byłam poruszona i się popłakałam. Gdy pokazali dziecko to strasznie się czułam. Pomyslałam jaki biedny chłopczyk, nie ma mamusi i nie będzie go przytulać. Bardzo lubiłam Elę i czekałam aż urodzi, tak pieknie wyglądała w tym odcinku. Tytuł nie przepowiadał tragedii.
    • Gość: MałgośkaR Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 02.12.02, 17:56
      Ryczeliśmy we trójkę: ja nadłużej :cry: :cry: :cry: mąż dlatego, że też jest sentymentalny i dlatego, że pokłociliśmy się a na filmie pogodziliśmy :cry: :cry: i synek płakał, bo my płakaliśmy (na szczęście krótko) :cry: A i nikt inny nie zastąpi już Eli, to nie to samo :(
    • Gość: guest Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 03.12.02, 21:47
      A ja nie płakałam!!! Taka twarda jestem, bo tata przeczytał tydzień wcześniej w jakiejś gazecie, że aktorka grająca Elę jest bardzo trudna we współżyciu, kapryśna itp., więc jakoś ją musieli wyeliminować.Cały czas myślałam, że ona taka "niedobra" i że to tyko serial, więc trzymałam się dzielnie.
    • Gość: stynka Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 25.12.02, 00:48
      O rety! Jaka ja zacofana jestem!!!Ostatnio oglądałam kawałek jakiegoś odcinka, w którym Monika szyła ledwo ciepłego bandziora, a drugi bandzior mierzył w nią z jakiegoś sprzętu, szybkostrzelnego na oko. No i to było w karetce prowadzonej przez Mareczka.Ela nie żyje, a ja to przegapiłam! Ło matko... Z rozpaczy pocieszę się jeszcze jednym kawałeczkiem (tycim, tyciunim...) makowczyka...stynka
      • Gość: guest Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 27.12.02, 18:01
        Hej, mam nadzieję, że żartujecie z tą Elą??? Ja przez cały odcinek jej umieraaaaaaaaaaaaania (wlokło się toto niemiłosiernie jak na przerwany rdzeń kręgowy :lol:) wyłam ze śmiechu. Z ulgą pożegnałam tą drętwą postać, która obrzydzała mi lubiany serial. Mam nadzieję, że teraz Bruno szybko przygrucha sobie jakąś fajną babeczkę. Szkoda tylko, że sprowadzili z powrotem tą pannę ze Stanów, bo gra jeszcze gorzej niż jej serialowa mamusia... Ps. w ostatnim odcinku śp. Ela pojawiała się jako widziadło nie tylko Brunonowi, ale i córci (która jej na łożu śmierci nijak widziec nie mogła), znów miałam atak śmiechu. Eh, ci scenarzyści :bounce:
        • Gość: guest Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 27.12.02, 18:03
          Ale ale, za to Wiktorek jest mniam mniam ;) Dobrze, że jeszcze zcasem go choć na minutkę pokażut :lol:
          • Gość: guest Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 27.12.02, 18:14
            Jak najbardziej przyłączam się do opinii.danka
            • Gość: guest Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 27.12.02, 19:21
              aaaaaaaaaaa tam, mnie Wiktor wcale się nie podoba :) brbrbrbrAgata
        • Gość: guest Re: Uśmiercili Ele : ( IP: *.* 27.12.02, 20:09
          A mnie jej szkoda.Szczególnie ze zwolnili i "uśmiercili" ja z intratnego serialu za.... trzecią ciążę.W realu. Ech zycie :cry:
          • Gość: Aluc Re: Uśmiercili Ele : ( pytanie bardzo istotne IP: *.* 27.12.02, 20:19
            a na co Ela umarła tak właściwie?na poród?na paraliż?w dodatku jak na umierającą to wyjątkowo była gadatliwa :D jak ta Traviata, co umiera na gruźlicę i śpiewa i śpiewa i śpiewa :lol:z dedykacją dla wszystkich serialomaniaczek :hello:
            • Gość: Aluc Re: Uśmiercili Ele : ( oraz wyznanie IP: *.* 27.12.02, 20:22
              najbardziej w życiu ryczałam na Małej Syrence i Białym Bimie Czarne Ucho :cry:potem już żadna filmowa tragedia nie była w stanie doprowadzić mnie do takiej rozpaczy
              • Gość: 1506 Re: Uśmiercili Ele : ( oraz wyznanie IP: *.* 27.12.02, 21:39
                A ja tak płakałam jak Ela umierała, i tak mi bardzo smutno było...... A teraz przeczytałam to wszystko i już mi wcale smutno nie jest. Ale wesoło też nie... Alfa
                • Gość: guest Re: Uśmiercili Ele : -odp do Aluc IP: *.* 28.12.02, 10:46
                  Ela umarla z powodu niewydolności oddechowej po urazie rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym ;):hello:P.S a ja płakałam na dobranocce Dżeki i Nuka, jak im maTkę zabili :) (To była wręcz histeria)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka