powrót do pracy - nowy kodeks pracy

IP: *.* 01.01.03, 17:46
Cześć Dziewczyny! Wiem, że dziś jeszcze święto, a ja już tak nieświątecznie, ale... Chciałam zapytać Was, czy może któraś z Was zamierza korzystać z nowego przepisu w Kodeksie pracy dającego obecnie możliwość kobiecie do złożenia wniosku do pracodawcy o obniżenie jej wymiaru czasu pracy do np.wymiaru połowy czasu pracy, na czas w którym mogłaby korzystać z urlopu wychowawczego? Może ktoś rozmawiał już na ten temat z pracodawcą, albo wiecie jak to wygląda od strony prawnej? Niestety niedługo będę pewnie musiała wrócić do pracy i choć czasu na podjęcie decyzji jest już niewiele, ja nadal nie zdecydowałam, czy urlop wychowawczy, czy praca... :( (oczywiście - względy finansowe :( ) Szczerze mówiąc, ten przepis jest dla mnie dość dobrym rozwiązaniem, ale nie wiem jak z podejściem do niego... Prosze, napiszcie co wiecie na ten temat.Pozdrawiam.Bellith
    • Gość edziecko: Alka Re: powrót do pracy - nowy kodeks pracy IP: *.* 02.01.03, 09:05
      Hej!Ja tak wracałam do pracyjeszcze zanim wprowadzili ten przepis. Najpierw byłam na 0,5 etatu do ukończenia przez Pysię roku, potem byłam na 0,75 etatu, do momentu aż sama zdecydowałam o powrocie na pełen etat (jak Córcia zaczeła zasypiać zdecydowanie później niż o 18-19). Początkowo Zuzka prawie nia zauważyła mojej porannej nieobecności - bo rano nakarmiłam i Ona zasypiała, potem na spacer z tatą lub babcią i w południe drzemka, no a potem to ja już byłam. Wydaje mi się, że jeśli chce się wrócić do pracy to to jest dobre rozwiązanie również ze względu na dziecko. Pomalutku przyzwyczaja się, że nie ma mamy przez jakiś czas. Powrót na pełen etat - 9 a nieczęsto 10 godzin nieobecności po 3 latach z dzieckiem - wydaje mi się dużym szokiem dla takiego, bądź co bądź, maluszka.PozdrófkaAlka
    • Gość edziecko: AniaO Re: powrót do pracy - nowy kodeks pracy IP: *.* 02.01.03, 11:35
      Czesc. Pod koniec listopada wrocilam do pracy i skorzystalam wlasnie z tej nowelizacji kodeksu pracy. Chcialam wrocic na pol etetu i dowiedzilam sie u siebie w kadrach, ze dla nich ta nowelizacja wcale nie jest czyms nowym, bo takie zmniejszanie wymiaru czasu pacy po urlopie macierzynskim zamiast brania wychowawczego jest w naszej firmie praktyka stosowana od dawna, zwlaszcza wsrod stewardess (tu nastapilo moje wielkie zdziwienie). Moj szef przekonal mnie jednak, zebym zamiast 1/2 etatu, zdecydowala sie na 3/4 (wzgledy finansowe) i po namysle na to przystalam. Tak bede pracowac do konca tego roku, a potem wracam na pelny etat (wtedy corka bedzie miala juz niespelna 2 latka). Musze przyznac, ze z tego rozwiazania jestem bardzo zadowolona, a ze przysluguje mi jeszcze godzinne wyjscie wczesniej ze wzgledu na karmienie, to Zuzia wcale nie jest tak dlugo bez mamy i bardzo dobrze to znosi. Rano spi, jak wychodze, a po poludniu pieknie sie smieje na moj widok i wyciaga do mnie raczki. Nie boj sie, ja tez bylam tym powrotem do pracy wczesniej bardzo zestresowana i nie wyobrazalam go sobie, a teraz jestem bardzo zadowolona i praca dobrze mi robi (Zuzi chyba tez, bo nie jest juz znudzona mama).Pozdrawiam, Ania
    • Gość edziecko: AniaO Re: powrót do pracy - nowy kodeks pracy IP: *.* 02.01.03, 11:36
      Czesc. Pod koniec listopada wrocilam do pracy i skorzystalam wlasnie z tej nowelizacji kodeksu pracy. Chcialam wrocic na pol etetu i dowiedzilam sie u siebie w kadrach, ze dla nich ta nowelizacja wcale nie jest czyms nowym, bo takie zmniejszanie wymiaru czasu pacy po urlopie macierzynskim zamiast brania wychowawczego jest w naszej firmie praktyka stosowana od dawna, zwlaszcza wsrod stewardess (tu nastapilo moje wielkie zdziwienie). Moj szef przekonal mnie jednak, zebym zamiast 1/2 etatu, zdecydowala sie na 3/4 (wzgledy finansowe) i po namysle na to przystalam. Tak bede pracowac do konca tego roku, a potem wracam na pelny etat (wtedy corka bedzie miala juz niespelna 2 latka). Musze przyznac, ze z tego rozwiazania jestem bardzo zadowolona, a ze przysluguje mi jeszcze godzinne wyjscie wczesniej ze wzgledu na karmienie, to Zuzia wcale nie jest tak dlugo bez mamy i bardzo dobrze to znosi. Rano spi, jak wychodze, a po poludniu pieknie sie smieje na moj widok i wyciaga do mnie raczki. Nie boj sie, ja tez bylam tym powrotem do pracy wczesniej bardzo zestresowana i nie wyobrazalam go sobie, a teraz jestem bardzo zadowolona i praca dobrze mi robi (Zuzi chyba tez, bo nie jest juz znudzona mama).Pozdrawiam, Ania
    • Gość edziecko: Bellith Re: powrót do pracy - nowy kodeks pracy IP: *.* 10.01.03, 10:42
      Dziękuje, Dziewczyny, za otuchę. Złożyłam już w tej sprawie pismo w pracy (bo rozmawiać się nie da) i czekam... Jak będe coś wiedziała - zdam relację. Pozdrawiam serdecznie.Bellith
Pełna wersja