Dodaj do ulubionych

Dziecko w Filharmonii

15.12.06, 08:53
Mam pytanie czy chadzadzie ze swoimi dziećmi do Filharmonii. W Warszawie są
specjalne koncerty dla dzieci zatytułowane: "Koncerty cioci Jadzi".
Zastanawiam się od jakiego wieku warto dziecko zabrać na tego typu koncert.
Obserwuj wątek
    • jasiek33 Re: Dziecko w Filharmonii 15.12.06, 10:00
      Ja mam syna 3,5 latka - byłam z nim ostatnio na koncercie świątecznym - powiem
      krótko: beznadziejny. Nawet jak dla starszych dzieci. W drodze na koncert
      opowiadałam mu o orkiestrze, dzwonkach, trójkątach, fletach itp(bo ja tak
      pamietam koncerty dla dzieci a tym bardziej świąteczne...). Był solista
      śpiewający o babie i dziadu, którzy w chałupie czekali na śmierć(!!!!!!!!),
      była zima Vivaldiego na fortepian i skrzypce, i jeszcze coś na wiolonczelę -
      fantastycznie jak dla dzieci i przed świętami........... Wyszliśmy po pierwszej
      połowie - i baaardzo dużo innych osób. Miałam nadzieję,że koncert będize
      wesoły, skoczny a tu bryndza.
      Anai
      • limonka_3 Re: Dziecko w Filharmonii 15.12.06, 10:15
        A już po poście autorki zaczęłam zazdrościć Warszawiankom i ich dzieciom smile)

        Myślałam że macie kogoś takiego jak Bernstein w latach 60-tych w Nowym Yorku w
        Carnegie Hall, kiedyś TVP puszczała odcinki z jego muzycznych lekcji dla
        dzieci - pamiętacie? - to było COŚ!!!

        W Katowicach jest najlepsza orkiestra fil. w Polsce (wg mnie) ale nie robią nic
        dla dzieci - może trzeba im podsunąc ten pomysł.....
        • jasiek33 Re: Dziecko w Filharmonii 15.12.06, 10:22
          No i niby wiem, że ciocia Jadzia została odznaczona orderem uśmiechu, lata
          pracy, wspaniały wychowawca młodzieży ale......No nie jestem do końca
          przekonana... W każdym razie debiut mojego przedszkolaka w filharmonii nie był
          najszczęśliwszy......No ale myślę, ze spróbujemy pójść moze na jakis koncert
          karnawwałowy. Poza tym dzieci powinno sie zabierać na takie wyjścia - wi co to
          w ogóle jest filharmonia, jak wyglda elegancki budynek, jak trzeba sie
          zachować, po co są gongi itp.
          ania
          • janka007 Re: Dziecko w Filharmonii 16.12.06, 14:23
            Jako dziecko chodzilam do cioci Jadzi, zapamiętałam to jako chodzący
            infantylizm plus trochę muzyki. Swojego dziecka nie katuję tymi koncertami, ale
            problem pozostaje - jak je (oprócz puszczania w domu) oswoic z muzyka poważną,
            koncertami itp. żeby się nie zraziło, tylko łyknęło bakcyla.
    • mirella321 Re: Dziecko w Filharmonii 15.12.06, 10:31
      My chodzimy od czasu do czasu, kiedyś częściej teraz trochę rzadziej - bardzo
      trudno dostac bilety, a jesli już to długie termina, a czasami coś wypada

      Dla mojego dziecko to świetna sprawa.
      Zaczęliśmy gdzieś w okolicach 4 lat.
      Z tym ze moje dziecko uwielbia muzykę, grę na instrumentach - jest bardzo
      muzykalne więc to dla niego super rozrywka.
      Faktem jest, ze czasen te koncerty sa nudne, ale czasem naprawdę swietne -
      kwestia jaki koncert wybierzecie.
      No i generalnie nie jest to rozrywka dla wszystkich. Jesli ktoś nie lubi muzyki
      to nie ma sensu go 'katować na siłę' - bo to jednak muzyka powazna a nie 'hopla-
      usia-siusia'.

      • jasiek33 Re: Dziecko w Filharmonii 15.12.06, 11:09
        Faktem jest, ze czasen te koncerty sa nudne, ale czasem naprawdę swietne -
        > kwestia jaki koncert wybierzecie.

        No wiesz - koncert swiąteczny kojarzy mi sie włąśnie z dzowneczkami, orkiestrą
        a nie z nadętym tenorem i wiolonczelą.
        Ale dla tych którzy w W-wie chcą chodzić na pociesznie: owszem blietów nigdy
        nei ma ale są zawsze wsjściówki po 10 zł a miejsc wolnych na widowni full wiec
        mozna spokojnie siedzieć z samego przodu.
    • nisar Re: Dziecko w Filharmonii 15.12.06, 10:32
      Moje dziecko ma już wprawdzie ponad 12 lat, więc czasy "Cioci Jadzi" są dość
      odległe, ale ja mam jak najlepsze wspomnienia! Pierwszy raz byłyśmy jak Ela
      miała 2,5 roku. Od trzeciego roku życia miałyśmy już stały abonament. Jasne, że
      koncerty były różne - bardziej i mniej udane, ciekawsze i nudniejsze, bardziej
      barwne i niekoniecznie, ale w końcu to Filharmonia a nie teatrzyk dla dzieci i
      trudno się spodziewać widowiska.
      My chodziłyśmy w ramach abonamentu pięć sezonów i ogólnie byłyśmy bardzo
      zadowolone.
    • aluc Re: Dziecko w Filharmonii 15.12.06, 10:41
      oficjalnie można już trzylatka, starszy chodzi regularnie od wieku 3,5,
      przedtem był na dwóch - trzech koncertach wpadkowo

      są również dzieci młodsze, dobrze je słychać wink jeśli wiecie co mam na myśli

      świetna sprawa, również dla rodzica niezbyt w muzyce poważnej oblatanego,
      młodszy zapewne za póltora roku też zacznie regularne wizyty
      • 76kitka Re: Dziecko w Filharmonii 15.12.06, 11:19
        My planujemy zacząć za pół roku, gdy mały skonczy trzy latka. Narazie tatuś skrzypek zajął się kształtowaniem gustów muzycznych u synka. Gdy leci w radio jakaś popowa piosenka, synek kwituje głupia muzyczka i wyłącza radiosmile Mały klasykę bardzo lubi, ale jeszcze z wysiedzeniem byłby kłopot. Nie chcemy przeszkadzac innym.
        • wieczna-gosia Re: Dziecko w Filharmonii 15.12.06, 11:24
          my nie chodzilismy bo na abonament zawsze sie zgapilam a wejsciowek jakis czas
          nie bylo. Znowu sa? A konkurencja duza? Bo jak nie to zaczne wpadac smile
    • b.bujak Re: Dziecko w Filharmonii 15.12.06, 11:56
      moj mial 16 miesięcy, jak poszlismy pierszy raz na koncert - specjalny
      kierowany do maluchow - pierwszych pare utworow przesłuchal uważnie, przy
      oklaskach się rozruszal... zaczął tanczyć (stal mi na kolanach),
      próbowal "wymusic" oklaski dla siebie smile) - jak zaczął wydawać odgłosy -
      wyszliśmy... byłam przygotowana na te opcję - siedzielismy tuż przy drzwiach;
      jak będzie jakis fajny koncert świąteczny, to na pewno pójdziemy (mlody ma 22
      miesiące)
      • jasiek33 Re: Dziecko w Filharmonii 15.12.06, 12:01
        wejściówki są -konkurencja umiarkowana - bez problemu weszlismy a i tak było
        naprawde dużo wolnych miejsc siedzących
        • alex05012000 Re: koncert świateczny 15.12.06, 12:42
          nie wiem na jakim koncercie światecznym byliście, bo świąteczny jest w tę
          niedzielę, tj 17 grudnia!!!
          • b.bujak Re: koncert świateczny 15.12.06, 13:09
            serdecznie dziękuję za informację smile nie spodziewałam się, że znajdzie się tu
            jakaś emama znająca repertuar Filharmonii Sudeckiej
    • shady27 ja sama nigdy nie bylam, nie lubie tego rodzaju 15.12.06, 12:48
      "muzyki" wiec jak dziecko bedzie kiedys chcialo to ok, ale nie ze mna
      • jasiek33 Re: ja sama nigdy nie bylam, nie lubie tego rodza 15.12.06, 14:43
        to nie chodzi o to czy ktoś lubi czy nie lubi
        Ja wychodzę z załozenia, ze aby moje dizecko kiedys powiedziało, ze coś lubi
        bądź nie to musi poznac różne rzeczy - chodzi tu o muzykę, filmy, formę
        spędzania czasu wolnego a nawet jedzenie.
        Chcę mu pokazać jak wygląda filharmonia, jak anleży sie zachowywać, co tam sie
        robi, "z czym się to je".

        Nie będzie chciał keidyś chodzić to nie będe go zmuszać ale napewno pokaze mu
        wszytsko co mogę.
        Ania
      • jasiek33 Re: ja sama nigdy nie bylam, nie lubie tego rodza 15.12.06, 14:44
        aaa - a koncert swiąteczny i owszem jest 17 grudnia ale to, że tak powiem, II
        edycja - pierwszy był 3 grudnia.
        Ania
        • senoj Do jasiek33 16.12.06, 11:19
          Koncert z 3 grudnia nie był koncertem świątecznym - miał tytuł Malowane muzyką.
          Chyba jednak Ty popełniłaś błąd nastawiając dziecko na inny rodzaj muzyki
          s.
    • adsa_21 teatr guliwer 15.12.06, 15:21
      jest swietny.
      Bylam z moim 3-latkie na "Lokomotywie" i bardzo mu sie podobalo.
      Fajni aktorzy, wesole piosenki, kolorowe stroje.
      chyba lepsze to niz filcharmonia
      • juliaaaaa Filharmonia 15.12.06, 21:02
        Chodzę z synkiem od września (miał wtedy 2,5 roku) i On jest zachwycony. Ja
        pamiętam Ciocię Jadzię ze swojego dzieciństwa i przyznam, że dla mnie Jej widok
        jest trochę przykry (jest trzęsącą się staruszką), ale liczy się muzyka. Synek
        słucha jak zaczarowany i w domu każe sobie włączać płyty z muzyką poważną. Ale
        obserwuję inne dzieci i widzę, że wiele się nudzi. Może dlatego, że są w różnym
        wieku i trudno się wpasować z programem, żeby wszystkim odpowiadało.

        W każdym razie jak ktoś kocha muzykę i chcę tą pasję przekazać dzieciom,
        polecam. My mamy abonament na rok, ale są też wejściówki
        • hankam Re: Filharmonia 15.12.06, 23:43
          Chodzilam z córką przez rok, wcześniej od przypadku do przypadku. Zdarzaly sie
          występy ciekawe, ale ogólnie impreza jest przereklamowana.
          Moje dziecko zauważylo niski poziom muzyczny tych koncertów. Większe wrażenie
          robily na niej koncerty w Akademii Muzycznej.
          • pal_ma Re: Filharmonia 16.12.06, 13:21
            Myślę, że przesadą jest przyprowadzanie dzieci młodszych niż 5 lat.
            Maluchy przeszkadzają całej reszcie, nie są zainteresowane absolutnie i wręcz
            może ich to zniechęcić do chodzenia w takie miejsca.
            • anisr Re: Filharmonia 16.12.06, 15:06
              Ze strarszą oOlga chodzimy odkąd skończyła 5 lat, młodsza Daga (2,5) właśnie
              miaal swój debiut-była na koncercie MikołajkowymsmileByło super-utwory(także z
              bajek) były przedzielane konkursami,atmosfera cudna...od tamtego momentu moje
              dzieie akompaniuje siostrze na flecie i żąda żeby ja znowu wziąc do
              kontrabasówbig_grinDD.
              Faktem jest jednak to,że młode w domu słuchaja bardzo dużo muzyki klasycznej od
              dawna, a starsza już podjeła nauke w psm.
            • juliaaaaa Re: Filharmonia 16.12.06, 22:22
              A ja ma wrażenie, że raczej starsze dzieci się nudzą. Przynajmniej te, które
              siedzą blisko nas przekładają się przez fotel, kładą na podłodze, wyginają we
              wszystkie strony, a te mlodsze siedzą zasłuchane.

              Mój synek ma 2,5 i siedzi cały czas w miejscu i ogląda z zachwytem.
      • sweet.joan Re: teatr guliwer 16.12.06, 15:28
        Adsa! My też byliśmy na "Lokomotywie". Młody był zachwycony i chciał jeszcze smile
        • adsa_21 Re: teatr guliwer 16.12.06, 19:03
          o kurcze, kiedy??
          moze siedzialysmy obok siebie?smile
          bylam w niedziele, w drugim dzien po premierze,czy jakos tak a Ty??smile
          • sweet.joan Re: teatr guliwer 18.12.06, 14:45
            Nie, myśmy byli w październiku, któregoś piątku.
    • luxure Re: Dziecko w Filharmonii 16.12.06, 15:31
      Ja to bym chętnie poszła, ale młody to już niekoniecznie. Jego kręci karate,
      tiry i samoloty a nie "wyłącz mi to brzęczenie".... niestety. Umysł ścisły mi w
      domu rośnie jak i jego Tatuś.
      • limonka_3 Re: Dziecko w Filharmonii 18.12.06, 22:43
        Mój 6-latek też tylko uznaje mtv.

        Ale 4-latek lubi piękną klasykę. Chętnie słucha Mozarta, Czajkowskiego.
        A ostatnio był w TV fragment koncertu z muzyką żydowską, coś w stylu Skrzypka
        na Dachu - Młodemu aż szczęka opadła!! smile)) Ja się cieszę że przynajmniej jeden
        jest muzykalny, bo ja kocham muzykę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka