IP: *.* 27.01.03, 13:34
Witajcie! Mam powazny problem i nie umiem sobie z nim poradzic,otoz chodzi o to ze jestem ciagle glodna ,nie wiem moze to jakies zmiany hormonale czy jak bo nigdy dotad mi sie to nie zdarzalo,a teraz... Co mam robic ? Kiedy powiedzialam o moim problemie lekarzowi , on zbagatelizowal sprawe ,wiec naprawde nie wiem ,sama nie umiem sobie pomoc ,prosze pomozcie! Gosia
Obserwuj wątek
    • Gość: 090775 Re: co robic? IP: *.* 27.01.03, 16:26
      ja tez jestem ciagle glogna :) serio. i tez mam na imie Gosia. moze Gosie tak maja?? ;).
      • Gość: Joola Re: co robic? IP: *.* 27.01.03, 21:36
        Po urodzeniu dziecka także byłam ciągle głodna :D Dlatego też zawsze pod ręką miałam jabłka i słonecznik. Teraz już mi przeszło i waga zaczeła spadać :bounce:Pozdrawiam wszystkich głodomorow :hello:Jola
      • Gość: gosiah Re: co robic? IP: *.* 24.02.03, 14:29
        o Boże, ja też jestem Gosia i też jestem ciągle strasznie głodna... od kilku m-cy biorę antykoncepcyjnie Depo-Proverę (bo karmię piersią) i jest strasznie. na moje "przytyłam 2 kg", ginekolog powiedział, że to i tak niewiele i że ostrzegał. Zawsze miałam "doskonały" apetyt, ale teraz...
    • Gość: Horska Re: co robic? IP: *.* 27.01.03, 22:16
      Gosiuniu :)to zależy co robisz. Ja jak coś robię (nie pracuję zawodowo) przez większość dnia, bądź wychodzę na bardzo długi spacer (ogólnie przebywam poza domem) to jem mniej. Czasem wogóle mi się nie chce jeść.No i nuda to jest często przyczyna podjadania.:( :(:hello: Haga
    • Gość: beacon Re: co robic? IP: *.* 27.01.03, 22:35
      U mnie było podobnie. Przez kilka pierwszych (5-6) miesięcy karmienia piersią miałam wilczy apetyt. Jadłam ogromne ilości wszystkiego (co mogłam, bo byłam na diecie ze względu na małą), ze słodyczami włącznie. Potem mi przeszło. Ale niestety trochę przytyłam :( (2-3 kilogramy).
    • Gość: beacon Re: co robic? IP: *.* 27.01.03, 22:38
      U mnie było podobnie. Przez kilka pierwszych (5-6) miesięcy karmienia piersią miałam wilczy apetyt. Jadłam ogromne ilości wszystkiego (co mogłam, bo byłam na diecie ze względu na małą), ze słodyczami włącznie. Potem mi przeszło. Ale niestety trochę przytyłam :( (2 maksymalnie 3 kilogramy).
    • Gość: Katarka Re: co robic? IP: *.* 28.01.03, 00:11
      To jest najzupelniej normalne, jak pisaly dziewczyny. Gdybys jednak chciala miec zupelna pewnosc to mozesz sprobowac zbadac hormony tarczycy we krwi (nadczynnosc albo niedoczynnosc, nie pamietam, ja mialam o to podejrzenie bo ciagle bylam glodna, ale i b.duzo schudlam - przy tej tarczycy jest b.szybka przemiana materii). Oczywiscie wydaje mi sie to malo prawdopodobne w twoim przypadku, i pisze to tylko gdybys chciala na sile znalezc jakis punkt zaczepienia do zrobienia jakichs badan.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka