Kochane, mam propozycję, nad którą głowiłam się razem z Wiesią od jakiegoś czasu (pomysł wyszedł od Wiesi, jak zawsze - Ona ma chyba jakąś produkcję dobrych pomysłów

). Chciałabym zorganizować mały zlocik u nas, w Kielcach, a właściwie tuż koło Kielc, w miejscowości Lisów Wygwizdów

- ja wiem, nazwa typowa dla naszego regionu, ale jak najprawdziwsza, poza tym prawdziwe cudo! Do celu naszej wyprawy jedzie się kilkadziesiąt minut w głąb lasu (20 - 30). Na terenie posiadłości są budynki z pokojami (bardzo ładnymi, czystymi, nowiutkimi), z możliwością korzystania z kuchni, albo można sobie wykupić całodzienne wyżywienie. Olbrzymi obszar trawiasty, ogrodzony, z placem zabaw dla dzieci, miejscem na ognisko (z ławeczkami), podwieszanym, zadaszonym grillem, możliwością jazdy konnej (jest dużo koni), trasą spacerową. Cisza, spokój, świeże powietrze. I tanio - nocleg kosztuje w granicach 35 - 40 zł, ale z mężem znamy właściciela, jeśli dużo osób się zgłosi, będziemy pertraktować cenę. No i, co dla mnie osobiście jest ważne, nie trzeba wykupywać jedzonka, mając do dyspozycji kuchnię, ognicho, grilla, same możemy przygotowywać posiłki dla siebie, mężusiów i dzieciaczków (ach te kiełbaski...

). Kochane, decydujcie. Jeśli podoba Wam się pomysł, czekam na zgłoszenia. Jak najszybciej chciałabym przedstawić ofertę właścicielowi. Ze swojej strony jestem w stanie obiecać oczekiwanie do określonej godziny na dworcach, w celu pilotowania przyjezdnych, potem wynajmiemy busa i za 4 zł od osoby dostaniemy się na miejsce. Sporo osób mogą też zabrać dziewczyny zmotoryzowane, w tym ja też. W grę wchodzą ciepłe miesiące, sądzę, że przełom maja i czerwca będzie ok. Co Wy na to?Gosia