Dodaj do ulubionych

Alimenty od dziadków - dylemat

19.08.08, 14:36
Moje pierwsze małżeństwo trwało 5 lat, miłość studencka, wpadka,
związek nieudany, odeszłam ... Z tego małżeństwa mam córkę, na które
sąd zasądził alimenty 200 zł miesiecznie, ale były mąż nie płaci i
nie płacił bo nie pracował, na garnuszku u rodziców, poeta-
marzyciel, "nieprzystosowany do życia w rodzinie", nieodpowiedzialny
itp. Próbowałam wyegzekwować- nie udało się, w końcy machnełam ręką.
Jego rodzice, czyli dziadkowie raz na jakiś czas, gdy dziecko było u
nich dawali jej kieszonkowe (np. 100 zł), kupowali jakiś ciuch itp.
Teraz jestem w takiej sytuacji, że szykuje mi się drugi rozwód,
musiałam odejść z pracy, mam dwójkę dzieci. Chciałabym złozyć pozew
o podwyższenie aleminetów do 350 zł (obecnie nasza córka ma 12 lat)
i żeby były płacone przez dziadków - stąd dylemat ... Z jednej
strony skoro go utrzymują, pozwalają nie pracować to może gdyby
musieli jeszcze płacić poczuł by jakiś wstyd i jednak coś z tym
zrobił, może oni zmusiliby go do płacenia. Z drugiej żal mi ich, ja
walczę o przetrwanie ... ale wiem, że im też cięzko. Sama nie wiem,
ogólnie ciężko ostatnio podejmuje mi się decyzje sad
Może doradzicie jak zwykle coś mądrego?
Obserwuj wątek
    • szukana Re: Alimenty od dziadków - dylemat 19.08.08, 14:49
      Ja, mam zasadzone 400, a jestem juz dorosła-studiuje na ostatnim roku.

      Troche 'pokpiłaś sprawę', bo raz ze latami nie działałaś, dwa, ze masz już swoja
      historie (drugi mąż..)

      Walnij na raz, z gruber rury, alim nety 600-700 (to jest teraz norma w pozwie)+
      dziadkowie jako płatoncy.

      Za 6 lat nie będzie juz tal łatwo..
    • szukana Re: Alimenty od dziadków - dylemat 19.08.08, 14:51
      a i jeszcze-korzystałaś z komornika, bo tam wprost do dziadkow, bez komornika..
      • iranka_1 Re: Alimenty od dziadków - dylemat 19.08.08, 15:04
        Tak, sprawa była u komornika, ale ten stweirdzil, że nei ma z czego
        ściagnąc. Dałam też sprawę do prokuratury za uchylanie się, to samo -
        panowie policjanci zrobili wywiad środowiskowy, że mąż biedny, bez
        pracy, na utrzymaniu, a ja wredna mam dochody i po sprawie. Na
        fundusz się nie łapałam - miałam przekroczoną kwotę minimalną na
        członka rodziny. A jego zycie wygląda tak, że spi do południa,
        pracuje czasem na czarno, do normalnej pracy nie chce mu się pojść.
        Bo musiałby wstawać rano. Jego matka jest nim załamana, przeprasza
        za niego, stara się pomóc, tak jak pisałam - wspiera wnuczkę
        finansnowo drobnymi kwotami. Stąd moj dylemat. Dokładać tym ludziom
        kolejnego problemu bo muszę walczyć o swoje?
        • af67 Re: Alimenty od dziadków - dylemat 19.08.08, 17:23
          jesli masz z Nimi dobry kontakt, to po co chcesz Ich Karac?przeciez
          sama piszesz, ze wspieraja Cie!Nie ciagaj Ich po sadach, bo juz
          nigdy nie bedziesz wtedy mogla na Nich liczyc.
          • iranka_1 Re: Alimenty od dziadków - dylemat 19.08.08, 19:18
            Nie chce ich karac, mam nadzieje, że były przyjmując pozę "nic nie
            muszę" poczuje wstyd, że rodzice muszą nei tylko go utrzymywac ale
            też płacic za niego alimenty i weźmie się do roboty. Poza tym może
            wtedy oni będą chcieli wreszcie to od niego wyegzekwować. I nie
            chodzi tu o wsparcie dla mnie - mnie się od nich ani od niego nic
            nie należy, tu chodzi o dziecko i alimenty dla niego. A ciaganie po
            sądach - owszem, tego się boję - będzie to dla mnie i dla nich
            bardzo trudne, jak dla każdego zresztą. A kontaktu z nimi nie
            utrzymuję, tylko w kwestii ustaleń wizyt córki.
            • audrey_kathleen Re: Alimenty od dziadków - dylemat 19.08.08, 22:33
              No to może powiedz im, jak teraz wygląda Twoje życie i musisz w
              koncu wyegzekwowac od byłego te alimenty. Podaj kwotę 400 zł i jeśli
              były się nie poczuwa, to sprawę wniesiesz do sądu.
              • szukana Re: Alimenty od dziadków - dylemat 22.08.08, 21:03
                Uderz w niego- co z tymi Panami policjantami. Mialam identycznie, SLowo w
                słowo-a mama nie może, a ty nie mozesz isc do pracy itp..

                nie,nie,nie

                byle tylko skierowali sprawę do prokuratury, ta do sadu, potem proces

                Nie dosc sie zbuntowalas, dawaj dalej do tych policjantów

                przecież twoja sytuacja teraz jest inna
                po co uderzać z grubej rury?

                najpierw niech go skarzą, potem jako ze bedzie nadal niewyplacalny pukaj do starych

                bedzie przynajmniej miala czarno na białym, ze zrobilas wsyzstko, w jego kierunku

                wznawiaj proces
                starzy na końcu!
    • adela38 Re: Alimenty od dziadków - dylemat 23.08.08, 20:30
      Nie powinnas gnebic tych ludzi...przeciesz wiesz jak sa nieszczesliwi.Mozesz tez
      w ten sposob zabrac dziadkow dzieciom...Moze lepiej pomysl o jakiejs pracy dla
      siebie? A dziadkow ewentualnie o pomoc w opiece nad dziecmi jak ty szukasz
      pracy...Moze powinnas tez z nimi porozmawiac w jakiej jestes sytuacji? Moze cos
      by poradzili?
      • kingas38 Re: Alimenty od dziadków - dylemat 23.08.08, 20:42
        też miałam taki problem przy wypełnianiu druków do FA . Nie wpisałam ich bo
        dlaczego mają płacić za ,,głupiego syna"
      • iranka_1 Re: Alimenty od dziadków - dylemat 23.08.08, 22:18
        Stałej pracy szukam, narazie pracuję na zlecenia, sporadycznie się
        to zdarza. Mieszkamy w innych miastach więc kwestia pomocy odpada,
        poza tym dziadkowie pracują, mają swój mały biznes. Nawet mógłby u
        nich pracować, ale chyba mu to nie odpowiada. Pracował przez kilka
        miesięcy na poł etatu, ale komornik ściągał mu wtedy z pensji kasę
        wiec zrezygnowal.
        Ale macie rację, najpierw pogadam z dziadkami szczerze - może
        obędzie się bez sądów. No i z byłym. Chociaż z nim już odbyłam taką
        rozmowę i nic z niej nie wyniknęło, w skrócie - "wiesz jaki jestem,
        nie stać mnie itp."

        adela38 napisała:
        Moze lepiej pomysl o jakiejs pracy dla
        > siebie? A dziadkow ewentualnie o pomoc w opiece nad dziecmi jak ty
        szukasz pracy...Moze powinnas tez z nimi porozmawiac w jakiej jestes
        sytuacji? Moze cos by poradzili?
    • biedroneczka33 Re: Alimenty od dziadków - dylemat 20.09.08, 08:21
      Witaj :o))) wiem , ze ten watek jest stary i moze juz nie do konca aktualny ..ale moja droga musze Cie niestety troszke rozczarowac .Gdyz od 1 pazdziernika wraca Fundusz Alimentacyjny i to on zastapi zaliczke alimentacyjna dlatego o alimentach od dziadkow mozesz moja droga zapomniec .Miesięczny dochód na osobę w rodzinie nie może przekraczać 725 zł. Maksymalna kwota z FA to 500 zł na dziecko.Owszem alimenty na dziecko moga placic dziadkowie ale tylko wtedy gdy nie sa zaspokojone potzreby dziecka tzn.zasadzone alimenty nie pokrywa np.Fundusz Alimentacyjny np. masz zasadzone 750 zl a FA da tylko 500 zł.Wtedy dziadkowie moga byc zobowiazani decyzja sadu do uzupelnienia tej roznicy .Ja na Twoim miejscu zlozylabym dokumenty na FA i ewentualnie starala sie w sadzie o podwyzszenie alimentow od bylego meza.
      • mania5000 Re: Alimenty od dziadków - dylemat 20.09.08, 21:16
        czy złożenie pozwu tylko o alimenty w sądzie rodzinnym coś kosztuje?
        • biedroneczka33 Re: Alimenty od dziadków - dylemat 20.09.08, 23:30
          Zlozenie pozwu nic nie kosztuje , podobnie jak koszty sprawy Ty jako przedstawicielka ustawowa maloletnich dzieci jestes zwolniona z kosztow.
          • mania5000 Re: Alimenty od dziadków - dylemat 21.09.08, 11:03
            dziękuję za odpowiedźsmile na jaką wysokość alimentów mogę się starać
            jeśli mąż z którym nie mieszkam zarabia 2000-2200 netto a dziecko ma
            4latasmile
            • tricolour Musisz obliczyć... 21.09.08, 11:44
              ... zsumować roczne wydatki na dziecko, określić swój finansowy udział (czy
              połowa, czy mniej). Potem sie okaże czy zarobki ojca są w stanie pokryć potrzeby
              dziecka.

              Pewnie wyjdzie z 500zł alimentów.
              • mania5000 Re: Musisz obliczyć... 21.09.08, 12:28
                napisałam bo może ktoś ma takie 4-letnie dziecko, mój mały chodzi do
                przedszkola (150zł miesięcznie) mąż płaci mi od siebie 300
                miesiecznie, tak myslalam że mogłabym liczyć chyba na tę stówkę
                więcej
      • iranka_1 Re: Alimenty od dziadków - dylemat 20.09.08, 22:12
        Bardzo dziękuję Ci za informacje!
        Jak narazie sprawę spróbowałam załatwić polubownie, to znaczy
        porozmawiałam z rodzicami byłego, efekt - dostałam pierwszy przelew
        na kwotę 200 zł! Dla mnie to sukces smile

        • nuela Re: Alimenty od dziadków - dylemat 21.09.08, 19:32
          Dla mnie prezentujesz dość dziwną mentalność. Nie rozumiem, co
          dziadkowie mają do utzymania Twojego dziecka. Skąd taka roszczeniowa
          postawa w stosunku do starszych ludzi. Utrzymanie dziecka to chyba
          Twój problem i ojca dziecka - w końcu takich nieodpowiedzialnych
          facetów wybierasz na ojców swoich dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka