Dodaj do ulubionych

7 lat różnicy

04.07.06, 12:03
co myślicie o związku 27-letniej laski z 20-letnim facetem? ma to jakieś
szanse?
Obserwuj wątek
    • ulaa4 Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 12:15
      o nieee...
      ona za dwa lata bedzie chciała zajsc w ciąze i co wtedy??
      • kundziorek Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 12:21
        no właśnie, co? ja znam taką parkę i szczerze mówiąc są super małżeństwem, ale
        może to wyjątkowy przypadek?
        aha, żeby nie było, to chłopak od 19 roku życia pracuje, wynajmuje mieszkanie i
        miałby z czego utrzymać kobietkę
        • ulaa4 Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 12:48
          ja nie znam takich. i siebie nie widze w roli 7 lat starszej :)
    • more.words Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 12:33
      hmm... noo jest mozliwy...

      moja przyjaciółka - lat 35 i jej mąż - lat 28 ...sa małżeństwem 5 lat - i mają 3
      letnią córeczkę, do tego bardzo sie kochaja- uwazam ze moze byc - ale to wyjatki.
    • hellena8 Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 12:38
      moj znajomy jest młodszy od żony o 6 lat i wszystko w porządku, ona bardzo dba
      o swój wygląd, a życiowe doświadczenie pomaga jej rozwiązywać rodzinne
      konflikty. Nie mają dzieci i nie zamierzają, mimo że sa młodzi (25/31).
      Najaważniejsze, że są kochającą sie parą (ot już 5 lat).
      • mahadeva Re: 7 lat różnicy 08.07.06, 22:27
        jej jaka cudowna para :) tez chcialabym zakochac sie w gosciu, ktory nie chce
        miec dzieci :)
    • maretina Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 12:38
      kundziorek napisała:

      > co myślicie o związku 27-letniej laski z 20-letnim facetem? ma to jakieś
      > szanse?

      dla mnie bez sensu. wole panow w swoim wieku a nawet troche starszych. z
      dziecmi sie nigdy nie bawilam.
      • skorpionica11 Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 12:48
        Znam pare on 21lat ona 27lat i sa szczeslwi od pol roku sa rodzicami slicznej
        córeczki.I jak na swoj wiek jest dojrzaly,on-bardziej zajmuje sie dzieckiem-
        kapie ,karmi,zmienia pieluchy.


        p.s ja sama wole starszych facetów
        • nosmoking1 Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 13:01
          Oj kobiety, nic o zyciu nie wiecie Miedzy mna a moim mezem jest 9 lat rozniy.
          Ja mam 31 moj maz 22 lata. Mamy 2 letnie blizniaki, prowadzimy firme i jestesmy
          naprawde szczesliwi. Tak jakby wiek mial decydowac o szczesciu. To jakas bzdura
          totalna.
          • kundziorek Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 13:11
            No więc właśnie, młody facet jest bardziej reformowalny, nie ma za sobą bagażu
            doświadczeń które mogłby skrzywić jego psychikę, a dojrzała kobitka może go
            fajnie poprowadzić;) Poza tym średnia wieku życia mężczyzn jest dużo niższa niż
            kobiet dlatego to nawet lepiej jak facet jest młodszy. Mojej znajomej mama była
            starsza od ojca 11 lat i podobno byli bardzo szczęśliwi:) Ale dalej czekam na
            opinie...
            • maretina Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 13:19
              brzydzilabym sie faxcetem, ktorego musialbym "prowadzic". na cholere kolejny
              ciezar? w zyciu potrzebny jest partner...kobieta majacaciagoty do nianczenia
              leoiej sie spelni jako matka dziecka niz matka doroslego chlopa.
              • nosmoking1 Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 13:22
                maretina napisała:

                > brzydzilabym sie faxcetem, ktorego musialbym "prowadzic"


                A kto Ci powiedzial ze mlodszego faceta trzeba nianczyc? Widac ze nie masz
                pojecia o czym mowisz.
                • maretina Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 13:28
                  mam pojecie na jaki post odpisuje a tam bylo wyraznie napisane o prowadzeniu i
                  urabianiu na swoja modle faceta. potrafie czytac.
                  nie twierdze tez, ze kazdy 20 latek to lekkoduch...ale na litosc boska nie
                  wmawiajcie, ze 20 latek jest juz ulozony, doswiadczony zyciowo itd... to
                  dziecko, ktore wchodzi w doroslosc i jeszcze stetki razy moze mienic swoje
                  zdanie zanim pozna cos co go w zyciu pochlonie i zachwycie bez reszty.
                  • maretina ps 04.07.06, 13:30
                    poczytalam Twoje forum i juz wiem dlaczego dla ciebie 20 latek jest dojrzaly.
                    zero pytan.
                    • nosmoking1 Re: ps 04.07.06, 13:44
                      Forum dostalam w spadku I prosze Cie nie obrazaj mnie i mojego meza bo nas nie
                      znasz.
                • kundziorek Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 13:31
                  dokładnie, pisząc o "prowadzeniu" faceta nie miałam na myśli matkowania czy
                  wyręczania go we wszystkim i podejmowania za niego decyzji; po prostu wydaje mi
                  się że młodzi faceci są bardziej reformowalni, można ich nauczyć wielu rzeczy
                  • maretina Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 13:39
                    kundziorek napisała:

                    > dokładnie, pisząc o "prowadzeniu" faceta nie miałam na myśli matkowania czy
                    > wyręczania go we wszystkim i podejmowania za niego decyzji; po prostu wydaje
                    mi
                    >
                    > się że młodzi faceci są bardziej reformowalni, można ich nauczyć wielu rzeczy

                    pamietam siebie i swoich klegow z czasow, kiedymielismy 20 lat... kazde z nas
                    bylo uparte jak osiol, zero kompromisow, wszystko wiedzielismy najlepiej. zycie
                    nas wyprostowalo.
              • mahadeva Re: 7 lat różnicy 08.07.06, 22:31
                bez przesady, chlopiec 21 lat juz jest zupelnie dorosly :)
          • mahadeva Re: 7 lat różnicy 08.07.06, 22:30
            hmmm ale zwykle kobieta wybiera sobie meza, o ktorym wie, ze zapewni dobra
            przyszlosc dzieciom, a to trudno jest osadzic kobiecie 27-30 letniej, gdy widzi
            goscia 20 lat....
      • kundziorek Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 13:15
        kto powiedział że każdy 20-letni facet jest niedojrzały? czasami mogą być
        bardziej dojrzali niż niejeden 30-latek, a przynajmniej nie mają jeszcze
        spaczonego charakteru
        • mahadeva Re: 7 lat różnicy 08.07.06, 22:35
          prawda
    • squirrel22 Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 13:16
      Daleko tu szukać?? A nasza para prezydencka? Pani prezydentowa 6 lat starsza od
      męża i jak go na ludzi wyprowadziła, jak daleko zaszli :)
      • nosmoking1 Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 13:21
        Moge jeszcze dodac ze wczesniej bylam zona mezczyzny o 2 lata starszego a
        okazal sie totalnym szczeniakiem i po 5 latach malzenstwa rozstalismy sie. Moj
        obecny maz choc mlodszy 9 lat jest inteligentnym, dojrzalym emocjonalnie
        facetem. Jak swiat swiatem ludzie sa rozni i nie wiek jest tu wyznacznikiem
        powodzenia w zwiazku a dojrzalosc i mentalnosc czlowieka.
    • dirgone Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 14:10
      Ja mam 26, mój luby 20. Jesteśmy ze soba od prawie dwóch lat. Myślę, że w wielu
      dziedzinach on jest o wiele dojrzalszy ode mnie (praca przede wszystkim,
      załatwianie róznych dziwnych rzeczy i tak dalej). Czasami odczuwam róznicę, ale
      to kwestia czasu i dogrania sie.
      Najbliższe otoczenie się przyzwyczaiło i nie zwraca na to w ogole uwagi (moi
      rodzice go uwielbiają), gorzej jak poznajemy kogoś nowego i ten ktoś patrzy na
      nas jak na jakieś dziwadła :)
    • sandrus84 Jasne ze ma :) 04.07.06, 14:10
      moj kolega ( 22 lata ) spotyka sie z 41 letnia kobieta , maja roczna coreczke
      emilke.
    • ela282 Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 14:47
      Moja ciotka ma 96 lat a wujek 84. Ciotka w lepszej kondycji umysłowej niż
      wujek. Pozdrawiam:)
    • fr-edza Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 19:36
      Ja bym się w takim związku czuła staro,poza tym 20 letni chlopak to jeszcze
      troche gó..arz,a 27letnia kobieta myśli juz zupełnie inaczej,to chyba dobry
      związek tylko dla sexu.
      • simply_z Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 19:54
        Tak sie dziwnie sklada,że w moim otoczeniu ,rodzinie ,wśród nawet sąsiadow
        sporo jest takich związków -on mlodszy o 6,7 nawet 10 lat.Jesli sie kochaja to
        czemu nie? poza tym nie róbmy tez ( co jest jakąś polską specyfiką) z 27 latki
        staruszki ,nie no dajcie spokój.Mniej ogladania sie na innych ,a więcej życia
        na wlasny rachunek;)
        • mahadeva Re: 7 lat różnicy 08.07.06, 22:38
          wlasnie, wazne, zeby oberwac strzala od amora, nie wazne w jakim wieku jest
          wybranek :)
    • anulenka7 Re: 7 lat różnicy 04.07.06, 20:07
      Znam parę ona jakies 35 lat, on 20-pare (ona starsza 8 lat od niego)- pobrali
      się kilka lat temu i sa b. szczesliwi.
    • dr.rocco chlopczyk nie do rozmowy i nie do sexu..... 05.07.06, 01:05
      po minucie zwali ci sie , no i nie pogadasz z nim , no chyba , ze jestes na jego
      poziomie to sobie pogadacie.........
      • kundziorek Re: chlopczyk nie do rozmowy i nie do sexu..... 05.07.06, 12:08
        z tym się nie zgodzę, jest bardzo inteligentny, można z nim pogadać o
        wszystkim, zastanawiam się czy ja jestem na jego poziomie;) najbardziej chyba
        bym się bała że mu się znudzę:(
        • mahadeva Re: chlopczyk nie do rozmowy i nie do sexu..... 08.07.06, 22:41
          jesli masz stresa, to nic na sile...
      • mahadeva Re: chlopczyk nie do rozmowy i nie do sexu..... 08.07.06, 22:39
        mi sie 'zwalil' 31latek zanim jeszcze wszedl...
    • mysz_polna5 Re: 7 lat różnicy 05.07.06, 12:10
      kundziorek napisała:

      > co myślicie o związku 27-letniej laski z 20-letnim facetem? ma to jakieś
      > szanse?


      Na co?
      • kundziorek Re: 7 lat różnicy 05.07.06, 13:26
        na powodzenie
        • mysz_polna5 Re: 7 lat różnicy 05.07.06, 13:40
          kundziorek napisała:

          > na powodzenie

          Czego?
    • asia9961 Re: 7 lat różnicy 08.07.06, 22:18
      7 lat? to jak u mnie tylko, ze 27 i 34 (ja). razem 2,5 roku w jednym domu.
      wszystko super, nie sluchaj pierdul, ktore tutaj posuwaja ludzie nie majacy
      takiego doswiadczenia, ci, ktorzy maja - raczej pisza pozytywnie, bedzie OK,
      wiek nie ma znaczenia, a do kolegi, ktory pisze, ze "ona za 2 lata bedzie
      chciala dziecka" - nic bardziej mylnego, ja nie planuje, bardziej on, ale sie
      zobaczy... pozdrawiam
    • prochazka Re: 7 lat różnicy 09.07.06, 12:58
      wlasnie, nie sluchaj pie.. tez jestem w takim zwiazku i nigdy nie bylam bardziej szczesliwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka