bartello_osi
30.05.25, 12:06
Jadę w tramwaju przed chwilą, i siedzi sobie czterech ok 17-18latków. I opowiadają sobie na głos, radośnie i z satysfakcją, jak to kiedyś po jakichś meczach (czy innych zlotach mięśniaków) to szli grupą, szaliki mieli i koszulki, i gonili gościa z przeciwnej drużyny, a on w koncu się przewrócił i się tak kulił i skomlał na tej ziemi "dajcie mi spokój, nie ruszajcie mnie!, dajcie spokój!" . No i ci czterej w tramwaju, na głos, nie wstydząc się tego , hahah jakie to było zabawne i śmieszne, haha.
Nożżż.. no nie. Jeśli ten standard ma być na salonach i jako normalność w miejscach publicznych - to jest mój sprzeciw.
Choć Trz nigdy zbytnio nie lubiłam.