michalina7
24.01.07, 15:35
Wczoraj moja przyjaciółka zwierzyła się mi ze swojego problemu. Przyłapała
męża na tym, jak przeglądał strony internetowe z dziecięcą pornografią. Z
"historii" komputera wygrzebała, że wcześniej jej mąż ściągał z netu film X
również o treści pornograficznej z 13- i 14-to latkami (tak wskazywał tytuł
filmu). Dziewczyna jest w szoku. Najpierw wyzwała swojego męża od pedofili,
potem próbowała z nim rozmawiać mając nadzieję, ze przynajmniej będzie
próbować wyjaśnić całą tę sytuację, przeprosi cokolwiek. Generalnie skruchy
nie było tylko awantura i trzaskanie drzwiami.
K. zastanawia się czy powinna ten fakt zgłosić na policję, ale jak tutaj
zgłosić skoro to własny mąż, ojciec jej dzieci.
Dodam jeszcze, że K mieszka za granicą w kraju, którego języka dobrze nie zna,
nie ma tam specjalnie żadnych przyjaciół, nie pracuje i to mąż jest jedynym
żywicielem rodziny i "dostarczycielem" pieniędzy. K. nie ma swojej kasy.
Sytuacja beznadziejna.