demarta
19.03.07, 11:17
jestem po lekturze "kobieta i mężczyźni". ksiażka nie dawała mi spokoju,
ciągle o niej myślałam, zastanawiałam się co bedzie dalej i .... skończyłam.
i wiecie, że najsilniejsze wrażenie jakie po ksiażce mi zostało, to
nieprawdopodobne podobieństwo do nas, kobiet z forum. momentami czytało mi
się jakbym na forumie siedziała. śmierć mamy, mężaty kochanek, zdrady mimo
woli, depresja, matka trójki dzieci, psychiatra, ciekawa praca, niechciana
ciąża....... mam nieodparte wrażenie, ze manuela nas podczytuje. wręcz jej
styl pisania odnajduję w kilku z was i zastanawiam się: "a może to manuela?"
śmieszne? ......obsesja? ...... a moze to objaw uzależnienia od netu u mnie?
mam ochotę na "polkę" i "europejkę". jeśli ktoś czytał proszę o zachętę lub
stłumienie mojej ochoty. tylko BEZ OPOWIADANIA TREŚCI piiiiiissss!!!