maadzik3
22.12.08, 15:39
W tym roku na Swieta jedziemy do domu. I dzis juz ogarnela mnie radosc. Jutro
po poludniu wsiadamy w samolot i... beda swieta u rodzicow, powrot do
rodzinnego domu a ja sie tak ciesze!!!! Odkad Mlody pojawil sie na swiecie
zawsze ja organizowalam swieta zeby on je mial u siebie. W Polsce
zapraszalismy rodzicow i tesciowa, za granica bylismy sami. Teraz pierwszy raz
od 6 lat bede spedzala swieta w moim rodzinnym domu i nie moge sie doczekac.
Chcialam Wam o tym napisac.
Tylko pomyslcie dzis przy modlitiwe zeby z lotem sie nic nie stalo, bo
przesladuje mnie koszmar odwolanego lotu. A w domu tutaj bedzie ciemno, zimno
i bardzo nieswiatecznie. Nie robilam w tym roku nic - jade do domu.
Jak to jest - gdziekolwiek moge mieszkac, aklimatyzuje sie latwo, ale DOM jest
tylko w Katowicach