Dodaj do ulubionych

Swiecace oczka Marka K.

01.04.07, 10:43
Tak sobie patrze przez ramie na Marka Kondrata w "Dzien dobry TVN".W
rozowiotkiej buzce lsnia szkliste oczy naszej rodzimej "megagwiazdy".Nie wiem
o czym mowi,bo tylko go widze,a slucham muzyki.Ale jak znam ostatnie
zainteresowania tego pana,to pewnie prawi o alkoholu.Ze alkohol zajmuje go
nie tylko teoretycznie,wykazal dobitnie w niedawnym programie "Duze
Dzieci",gdzie Mann byl zmuszony zwrocic mu uwage,poniewaz p.Kondrat-moim
zdaniem-nie byl trzezwy.
I pomyslec,ze podobal mi sie jako komisarz Halski i w kilku innych
rolach.Teraz po prostu czlowieka nie lubie.Nie za jego slabosc,bo tej ulec
moze kazdy,ale za bufonade i domaganie sie holdow,co rowniez zaprezentowal we
wspomnianym programie.To tym podlejsze,ze przeciez to program z udzialem
dzieci.
Teraz p.Kondrat glosi,ze rezygnuje z aktorstwa,bo polskie kino nie jest w
stanie go niczym zainteresowac.Uwazam,ze raczej na odwrot-to on nie jest
interesujacy dla polskiego(i jakiegokolwiek innego) kina.Obawiam sie,ze
wieloletni nalog,o ktorym od dawna byly plotki,zniszczyl i wypalil
czlowieka.Bedac pustym jak wydmuszka,nadyma sie domagajac uznania i probujac
odcinac kupony od dawnych sukcesow.
W ogole swiat stanal na glowie.Niegdys komedyjant byl szczesliwy otrzymujac
do obgryzienia kosc z panskiego stolu,badz drobny datek.Obecnie cale tlumy
roznych miernot domagaja sie czci,uwazajac ze sa jakimis nadludzmi.Oczekuja
oklaskow za sam fakt swojego istnienia,jakby to cud jakis byl.A dla mnie o
wiele bardziej godny uznania jest hutnik,strazak,kierowca miejskiego autobusu
czy ktokolwiek,kto cos potrafi poza robieniem z siebie blazna.
Obserwuj wątek
    • janka007 Re: Swiecace oczka Marka K. 01.04.07, 11:15
      Dobry aktor to człowiek godzien najwyższego uznania którego aktorstwo ociera
      się o Niewypowiedziane. Może być świnią, szują, człowiekiem małym i podłym i
      nie ma to nic wspólnego z jego sztuką.

      Kondrata akurat za szczególnie wybitnego aktora nie uważam. A w nałóg moze
      wpaść każdy. Lepiej żeby to był aktor niż chirurg.
      • mathiola Re: Swiecace oczka Marka K. 01.04.07, 13:04
        Po obejrzeniu "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" utwierdziłam się w przekonaniu, że
        Kondrat jest świetnym aktorem.
        Co nie zmienia faktu, że rzeczywiście ostatnio więcej mówi o rodzajach alkoholi
        niż o sztuce. sad
        • syriana Re: Swiecace oczka Marka K. 01.04.07, 13:11
          a ma obowiązek mówienia o sztuce?

          skoro na poważnie zajął się biznesem winowym, promuje sztukę picia dobrych win i
          edukuje w kwestii "jakie wino do jakiego posiłku", to chyba może zejść z
          piedestału aktora_do_końca_życia_zajmującego_się_tylko_aktorstwem, na którym to
          niektórzy chcieliby go widzieć

          normalny człowiek, ma zainteresowania o których opowiada a przy tym mówi
          publicznie o swoich planach zawodowych

          to taki grzech?
          • mathiola Re: Swiecace oczka Marka K. 01.04.07, 19:19
            Nie ma obowiązku - tym bardziej, że ostatnio ponoć się wycofał z aktorstwa. Ale
            jeśli mówię, że jest wg. mnie wybitnym aktorem, to chyba mogę ubolewać nad
            faktem, że zajął się czymś innym niż aktorstwo, nie?
        • janka007 Re: Swiecace oczka Marka K. 01.04.07, 19:19
          mathiola napisała:

          > Co nie zmienia faktu, że rzeczywiście ostatnio więcej mówi o rodzajach
          alkoholi
          >
          > niż o sztuce. sad

          Arytsta, któremu sztuka nie schodzi z ust, jest podejrzany. O bycie
          beztalenciem.
    • syriana Re: Swiecace oczka Marka K. 01.04.07, 12:40
      no tak, nie wiesz co mówi, ale ma świecące oczka więc na pewno jest narąbany

      czy Ci się to podoba czy nie, osiągnął pozycję "megagwiazdy" (choćby nawet i
      tylko dzięki sukcesom komercyjnym swoich filmów i pozaaktorskich działań)

      i jak każdy człowiek, ma prawo zmienić zawód - jest osobą publiczną i robi to
      publicznie,

      a to że jego pasją jest wino - jego sprawa

      > W ogole swiat stanal na glowie.Niegdys komedyjant byl szczesliwy otrzymujac
      > do obgryzienia kosc z panskiego stolu,badz drobny datek.Obecnie cale tlumy
      > roznych miernot domagaja sie czci,uwazajac ze sa jakimis nadludzmi.Oczekuja
      > oklaskow za sam fakt swojego istnienia,jakby to cud jakis byl.A dla mnie o
      > wiele bardziej godny uznania jest hutnik,strazak,kierowca miejskiego autobusu
      > czy ktokolwiek,kto cos potrafi poza robieniem z siebie blazna.

      no wzruszyłam się przy tym hutniku
      a "robienie z siebie błazna" w pewnych kręgach zwane jest aktorstwem
    • gosiik Re: Swiecace oczka Marka K. 01.04.07, 13:06
      zaczynam szczerze żałować, że nie oglądałam Dużych dzieci, bo nie mogę sobie
      wyobrazić, jak Marek Kondrat domaga się od nich hołdów..
      odnośnie alkoholu - mam wrażenie, że traktujesz to bardzo emocjonalnie,
      pozdrawiam
    • hexella Re: Swiecace oczka Marka K. 01.04.07, 13:33
      Bardzo Go lubię, uważam że jest świetnym aktorem, sprawdza się doskonale nie
      tylko w rolach komediowych.
      Nigdy nie zauważyłam, żeby jakoś szczególnie pałał zamiłowaniem do przeginania
      z trunkami...Ale może jestem nie dość czujnym obserwatorem...?
    • mamaivcia Re: Swiecace oczka Marka K. 01.04.07, 14:12
      Przychodził często do firmy, w której pracowałam. Zawsze skromny i grzeczny.
      Nigdy nie zdarzyło mu się wpaść na kacu ... a innym gwiazdom i owszem wink
    • demarta wobbler 01.04.07, 19:29
      na temat aktorstwa marka k. każdy ma swoje zdanie i w to nie wnikam. ale trochę
      naciągane te błyszczace oczy i nie wiadomo jaki alkoholizm. nie wiem, czy
      dotarła do ciebie informacja, że kondrat od lat (nie od wczoraj) prowadzi
      własny prywatny interes wespół z żoną obok wykonywania pracy aktora. od lat
      jeżdżą po świecie i sprowadzają do polski wina wg swojego gustu i handlują nimi
      w polsce. dzięki nim trafiło do nas parę wyśmienitych win, których wcześniej u
      nas kupić było nie sposób. i nie wiem skąd ci się wzięło dorabianie ideologii,
      jaki to zniego alkoholik. stare polskie przysłowie mówi, że szewc bez butów
      chodzi.......

      ale rozumiem, że ty po skończeniu np. farmacji mogłabyś natychmiast zostać
      nazwana lekomanką. taki jest twój sposób myślenia.
      • oxygen100 Re: wobbler 01.04.07, 19:34
        demarta bo jak ktos mowi ze lubi wino to niektorzy koneserzy maja w domysle ze
        chodzi o Alpage czy inne szlachetne trunkitongue_out
        • demarta Re: wobbler 01.04.07, 20:13
          podejrzewam, że tak zwana "madonna z wielkim cycem" nie pochodzi z hurtowni
          kondratów smile)
          • oxygen100 Re: wobbler 01.04.07, 21:16
            no raczejsmile
            • aetas Re: wobbler 01.04.07, 23:13
              może był nietrzeźwy, może nie był, to się zdarza i mniejszym, i większym niż on
              aktorom, żadnego z tych programów nie oglądałam, ale pozwolę sobie wyrazić
              opinię o nim jako o aktorze, uważam, że jego gra w filmach Koterskiego to
              mistrzostwo świata, za Halskiego też go lubię, a jakże wink, ale Dzień świra np.
              powalił mnie na kolana, ale można go też jako aktora nie lubić, nie przeczę, de
              gustibus...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka