koza_w_rajtuzach Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 08:47 w domku, ale niedużym Odpowiedz Link Zgłoś
tyssia Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 08:51 Od 4 miesięcy, wczesniej cały czas w mieszkaniu 2 pokojowym Odpowiedz Link Zgłoś
mamaroksany Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 08:55 w mieszkaniu dostaję klaustrofobii mam podwórko, dzieci nie muszą na paluszkach biegać a odkąd jest ciepło, posiłki jemy na dworku. Co tydzień jako danie główne grill polewany piwkiem i to jest życie... mieszczuchy nie wiedzą co tracą Odpowiedz Link Zgłoś
agata00123 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 11:10 ja niestety w mieszkanku ( inaczej nie mozna tego nazwac) niedosc ze malutkie 2 pokoje to jeszcze jeden przejsciowy zazdroszcze domkow... ale mieszkam na wsi i tez robimy grilla przed domem jest podworko, i teraz pol dnia spedzamy na dworze, wiec nie jest tragicznie... Odpowiedz Link Zgłoś
zarfika mamaroksany 05.05.07, 13:26 moze i nie wiedzą co tracą nie zawsze ich stać na własny do szczególnie w dużym mieście drogo jest Odpowiedz Link Zgłoś
zarfika mamamonika 05.05.07, 22:08 tak tak, wiem a ty masz piękny dom i duży i jesteś bardzo bogata Odpowiedz Link Zgłoś
zarfika Re: mamamonika 06.05.07, 13:57 Chyba wszyscy na tym forum już o tym wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: mamamonika 06.05.07, 19:39 O, to ciekawe. Ciekawa też jestem, czy wszyscy z wypiekami na twarzy śledzą moją sytuację lokalową... Nie byłam świadoma straszliwych emocji społeczności internetowej przeze mnie wywoływanych Odpowiedz Link Zgłoś
zarfika Re: mamamonika 06.05.07, 19:43 Lepiej się dziećmi zajmij bo siedzisz pół dnia na forum i bzdury opowiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: mamamonika 06.05.07, 19:45 Prowadzisz rankingi mojej aktywności? Nie zamawiałam takiej usługi. Rachunku nie przysyłaj. I radziłabym również zajęcie się czym innym niż czepianie się mojej skromnej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
mimarika po prostu babki Ci zazdroszczą 09.05.07, 09:05 niestety w pol. realiach większość ludzi ma pozaciągane kredyty na kilkanaście/dziesiat lat na niewielkie klitki w blokach, stąd taka reakcja. Nie przejmuj sie złośliwościami babek. Pozdroofka. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: mamaroksany 05.05.07, 22:58 Stac czy nie stac- nie zawsze to jest decydujacym kryterium. Ja mieszkam w kamienicy, mam duze, ciche, przestrzenne mieszkanie, zielen, blisko szkola, praca.Nie musze pielic ogródka i kosic trawnika, tracic czasu na dojazdy.IMO wyzszosc domu nad mieszkaniem wystepuje tylko i wylacznie latem, gdy mozna kawe wypic na tarasie.A mozna przeciez taki taras miec na wyposazeniu mieszkania.Reszta mnie nie rajcuje dlatego do dzis nie mam domu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaroksany Re: mamaroksany 09.05.07, 10:27 przepraszam, ale nie wiedziałam ze moja wypowiedź wywoła takie reakcje... mam mały (80m2-docelowo 140m2-jest w trakcie stawiania poddasza) domek, na peryferiach Gdańska, mieszkałam w mieszkaniu kilka lat i pomimo, że jestem "miastowa" to naprawdę dostaję klaustrofobii, gdy odwiedzam np. mamę w bloku To moje subiektywne odczucie a azazdrość to ludzkie uczucie i każdy ma prawo je odczuwać, jeden z mnieją drugi z większą intensywnością wywalając to na forum w takiej właśnie postaci... pozdrawiam mamuśki z chałupami Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: mamaroksany 09.05.07, 15:00 'wyzszosc domu nad mieszkaniem wystepuje tylko i wylacznie latem' mylisz sie nie tylko latem zima pali sie w kominku, chodzi sie po drewno z wiklinowym koszykiem, rano na pizame zaklada sie dziecku cieplego polara,kombinezon i puszcza sie na lepienie balwana i robienie orzelkow przed sniadaniem, stawia sie bawlana, choinke itp i to ma strasznie duzo uroku, tak samo jak jesienia mozna sobie czytac gazete na zadaszonym tarasie, a dziecko moze sie z luboscia latac w deszczu ze swoja parasolka w kaczorki... a latem to bajka...dzieci sie budza i same leca na dworek trzeba zawracac bo w pizamach na bosaka... grile, pranie pachnace sloncem, kwiatuszki wlasne, czasem taki mleczyk bez okazji od malucha, wlasne truskawki i pomidory..., popoludiowe spanko na hamaku.. a wiosna krokusy i tulipany na wielkanoc cudnie jest a mowie to mimo 4 tygodnia z rzedu spedzonego na wiosennym pieleniu i przesadzaniu, ale warto... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: mamaroksany 09.05.07, 15:56 Faktycznie frajda w wyziebionym domku rozpalac kominek(ja to ja kiedys u ojca), w domu wiecznie zimno, bo ogrzewanie kosztuje, wiec sie na tym oszczedza, wszedzie pelno piachu naniesionego z podworka, snieg to ja widzialam - raz na ruski rok,zeby te pomidorki miec, to trzeba sie narobic przy nich wczesniej- nie, nie, zbyt miastowa jestem na takie atrakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: mamaroksany 09.05.07, 16:11 > Faktycznie frajda w wyziebionym domku rozpalac kominek(ja to ja kiedys u ojca), > w domu wiecznie zimno, bo ogrzewanie kosztuje, wiec sie na tym oszczedza> z tym ogrzewaniem to jakąś ekstremalną sytuację odmalowałaś zazwyczaj kominek nie jest jedynym źrodłem ciepła w domu, tylko dodatkowym do ogrzewania np. gazowego. ja np. mam w domu ciepło, na ogrzewaniu nie oszczedzam, a kominek rozpalam bardziej dla samej przyjemności. szczerze powiedziawszy odwiedzając znajomych w domach nie spotkałam się, żeby było u nich zimno z powodu takich "oszczędności". mieszkamy w domu, raptem 3 km za miastem. działkę mam nie za dużą, więc koszenie trawy raz na tydzień to nie jakiś męczący maraton. własny ogród to przyznaję duża frajda. a swięty spokój jest bezcenny. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaroksany Re: mamaroksany 09.05.07, 16:14 otóż to, wyziębić domu nie można z przyczyn technicznych, każdy kto ma dom wie o tym a ten kto nie, plecie bzdury... pomidorki lepiej kupić w sklepie po 5 zł.. a trawę mieć raz na tydzień i to jeszcze obszczaną przez wcześniej przybyłe psy nad wiecznie okupowanym jeziorem... zazdroszczę kominka, po przebudowie salonu też będę miała , a co???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: lola211 09.05.07, 21:27 L-'Faktycznie frajda w wyziebionym domku rozpalac kominek(ja to ja kiedys u ojca), w domu wiecznie zimno, bo ogrzewanie kosztuje, wiec sie na tym oszczedza,' R-??? ogrzewanie mam gazowe, utrzymuje non stop 23C, czuwa nad tym automat w kominku pale dla przyjemnosci patrzenia na plomienie... L='wszedzie pelno piachu naniesionego z podworka' R-jak sucho to piach sie nie ma do czego przyklejac, czesc dzienna mam na dole i w lato chodzi sie u mnie w butach, sypialnie swoja i dzieci mam na gorze, ale sa tak zajete piskownica itp ze nawet tam nie wchodza, zreszta po to sa mopy, nie mam dywanow wiec nie ma w co wlazic L- "snieg to ja widzialam - raz na ruski rok' R- ja niestety czesciej, szczegolnie jak musze odsniezac podjazd do garazu... L-'zeby te pomidorki miec, to trzeba sie narobic przy nich wczesniej' R -??? jak sie narobic? isc na rynek, kupic flance, wsadzic w ziemie, podlac i poczekac az pszczoly zrobia swoje, kwiat sie zawiaze, slonce zrobi swoje...i beda gotowe do zerwania...nie mam plantacji, tylko 4 krzaki i synek az piszczy i dzien w dzien sprawdza, czy sa juz czerwone, podlewa wlasna konewka... a co ja Ci bede tlumaczyc...maly juz chodzi i sprawdza czy truskaweczki maja kwiatuszki bo potem bedzie mala zieloniutka itd, to samo z jerzyna bezkolczasta i z poziomkami, a bazylia rosnie do kolan i on lubi sobie ja w raczkach rozcierac i wachac no ale sa dzieci ktore mysla ze truskawki sie biora ze sklepu... L-'nie, nie, zbyt miastowa jestem na takie atrakcje' R-sorki, ale chyba nigdy nie mialas do czynienia z ziemia, szpadlem...to nie zlosliwosc, moj maz do tej pory 'sadzi' marchewke i 'sieje' groch... Odpowiedz Link Zgłoś
kasper68 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 11:09 Nie mieszkam w mieszkaniu, ani w "domku" ( czyżby dla lalek ). My mieszkamy w domu, dosyć dużym. Parter zajmują teściowie a my mamy do dyspozycji dwa piętra. No i oczywiscie podwórze i ogród Odpowiedz Link Zgłoś
zaneta111131 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 12:35 Ja w mieszkaniu ale marzy mi się domek za dwa miesiące kupujemy ziemię także może marzenie się spełni. Odpowiedz Link Zgłoś
kasper68 Re: Mieszkacie z rodzicami w ich domku? 05.05.07, 16:28 Jeżeli to było do mnie to wyjaśniam: nasz dom jest przechodni to znaczy przechodzi z pokolenia na pokolenie. Przedtem mieszkali tam dziadkowie męża a działka na której stoi dawniej była polem pradziadków i wspólnych prapradziadków. Nie żerujemy na teściach, mamy oddzielne gospodarstwo domowe, zresztą te dwa piętra sami wyremontowaliśmy od podstaw bo dom jest stary - z 1935 r. Zresztą teściom też wyremontowaliśmy parter niejako z rozpędu, wcześniej mieszkaliśmy na dole i od parteru zaczęliśmy modernizację. Odpowiedz Link Zgłoś
tyssia Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 16:35 ja mieszkam tez z tesciami(pzyszlymi) my mmy dół oni górę no i mamy duzy ogród to mała może latac Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 09.05.07, 08:42 No to uważaj Kasper. Jak ja tu kiedyś napisałam ze mieszkam w domu z rodzicami to sie dowiedziałam że jestem niesamodzielna, nieodpowiedzialna, niezaradna itp Odp. na pytanie główne: mieszkam w domu, z rodzicami. Mieszkanie "w bloku" też ma swoje plusy (mieszkałam jakis czas). Trudno porównać Odpowiedz Link Zgłoś
kasper68 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 09.05.07, 20:03 Ty jesteś z Rybnika, prawda? Ja z Rydułtów, to niedaleko. A co do mieszkania z rodzicami to może my tu na Śląsku tacy rodzinni jesteśmy Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia72 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 13:30 We wrocławskiej poniemieckiej kamienicy, ale odremontowanej z duużymi pokojami, tak że dzieciaki mają gdzie biegac Może na stare lata kupimy sobie domek na wsi? Ola i Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 13:41 Jeszcze w 3 pokojowym mieszkaniu. Od września w domu parterowym na przedmieściach. Bardzo cię cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
aetas Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 14:51 w mieszkaniu, ale domkiem nie pogardzę, jak mnie będzie stać Odpowiedz Link Zgłoś
mika77ka Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 15:58 Od 3-ch lat w swoim domu, budowanym przez 4 lata. Wcześniej w domu z rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
karcia85 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 20:17 W pałacu zwanym akademikiem. Mmmm...co za powierzchnia do biegania. Po ukończeniu przeze mnie studiów (jeszcze 3 lata) kupimy jakieś mieszkanie, bo nie ma mowy o zamieszkaniu (nawet tymczasowo) z moją mamą. Na obecną chwilę jesteśmy "bezdomni". Odpowiedz Link Zgłoś
eni.s Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 21:01 jeszcze w mieszkaniu, ale od czerwca w domku, 10 min drogi od miejsca, w którym teraz mieszkamy już nie mogę się doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
iora Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 21:02 W mieszkanku i bardzo lubię "mój ten kawałek podłogi" Odpowiedz Link Zgłoś
julka261 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 22:03 ja chwilowo w mieszkaniu bo domek sie buduje Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 05.05.07, 22:10 w 2 pokojowym mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiabebe Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 06.05.07, 09:56 mieszkanie ale juz niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
daga05 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 06.05.07, 19:39 Mieszkanie u mojej babci, przechlapane na razie żadnych perspektyw Odpowiedz Link Zgłoś
agnes123 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 06.05.07, 21:21 W mieszkanku - kamienicy. Chwalę sobie,gdyż w nowszym budownictwie nie miałabym nigdzie tak dużej,mojej ukochanej kuchni,w której spędzam całe wolne chwile.Ogólnie jestem bardzo zadowolona z mojej chatki Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 08.05.07, 23:13 mieszkam we własnym domu i to jest właśnie mój raj na ziemi Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 08.05.07, 23:20 Mieszkałam w mieszkaniach(kilku),teraz mieszkam w domku.Jak dla mnie nie ma co porównywać.Domek jest lepszy(podkreślam jak dla mnie).Nie wyobrażam sobie wrócić do bloku,nie mieć własnego ogródka,sadu,przestrzeni.Teraz jak jadę na kilka dni do mamy(mieszka w bloku),czuję się jak w klatce.W ogóle blok kojarzy mi się z taką wielką klatką dla królików.Wszyscy oddzieleni cienkimi ścianami, człowiek na człowieku.Ale znam ludzi,którzy za nic nie przeniosą się do domku,bo w bloku jest im wygodniej.To kwestia gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia412 Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 09.05.07, 08:54 W mieszkaniu, a niedługo przeprowadzę się też do mieszkania ale większego i z duuuużym balkonem. No i jeszcze bliżej będzie do morza-10 minut piechotką. Niektórzy się nam dziwią że za cenę naszego nowego mieszkania kupilibyśmy dom na przedmieściu, ale ja lubię mieszkać tak jak mieszkam - blok, wszędzie blisko (do sklepów, galerii handlowej, kina, szkoły, przedszkola, tramwaju, kolejki no i do morza) i nie muszę myśleć o ogrzewaniu albo koszeniu trawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga25b Re: Mieszkacie w domku czy mieszkaniu? 09.05.07, 09:29 zuzia412 napisała: > W mieszkaniu, a niedługo przeprowadzę się też do mieszkania ale większego i z > duuuużym balkonem. No i jeszcze bliżej będzie do morza-10 minut piechotką. > Niektórzy się nam dziwią że za cenę naszego nowego mieszkania kupilibyśmy dom > na przedmieściu, ale ja lubię mieszkać tak jak mieszkam - blok, wszędzie blisko > > (do sklepów, galerii handlowej, kina, szkoły, przedszkola, tramwaju, kolejki no > > i do morza) i nie muszę myśleć o ogrzewaniu albo koszeniu trawy. Zuzia, ale Ci zazdroszczę... Ja mieszkam z mężem i dwóką dzieci w dużo za dużym domu z hektarowym podwórkiem do koszenia, 3 piętra do posprzątania, okien...o matko,kiedy ja to umyję... ogród...nie cierpie paprać się w ziemi!!! Do miasta blisko, no ale jak mi się zachce czegoś wieczorem, to muszę samochód wyciągać i po głupie żelki jechać 10 km. Zimą...odśnieżania jest na 2 dni,żeby wyjechać z garażu. Marzę o mieszkaniu w bloku. Ogrzewanie i masę innych dupereli ma sie gdzieś...A jeszcze blisko morza...mmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś