Dodaj do ulubionych

To było nawet miłe

13.05.07, 22:41
Wiecie, że świat wcale nie jest jeszcze taki zły?
Byliśmy dziś na lodach, pomimo mojej wciąż nie doleczonej od 2 tygodni
krtani, ale nie o to mi chodzi.
Siedzieliśmy przy stoliku, wcinając lody a tu do lady podchodzi dziewczynka
( 7-8 lat) prosząc o loda na patyku.
Sprzedawczyni podała loda, przeliczyła pieniądze i powiedziała do niej:
- nie mogę ci sprzedać tego loda, bo brakuje ci 50 groszy.
Dziewczynka zaniemówiła i zaczęła nerwowo zbierać pieniądze z lady.
Zauważył to równiez młody chłopak siedzący niedaleko lady, który szybko
wstał i zaproponował dziewczynce , że to on kupi jej loda.
Dziewczynka rozpromieniała, wzięła tego swojego loda na patyku i wybiegła
zapominając nawet podziękowaćsmile
I wiecie, miłe to było ze strony tego chłopaka...
Widać, że w całym tym gąszczu nieczułych czasem ludzi są i tacy, którzy mają
wrażliwe serce.
Myślę sobie też, ze może i miała całą tą kwotę na loda, lecz gdzieś po
drodze zgubiła ten swój 50 groszowy pieniążek.
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: To było nawet miłe 13.05.07, 22:47
      fajnie,lubie takich ludzismile
    • mathiola Re: To było nawet miłe 13.05.07, 23:48
      też bym tak zrobiła, fajniej jednak że był to młody chłopak a nie taka stara
      gropa jak ja smile)
      • sowa_hu_hu Re: To było nawet miłe 13.05.07, 23:52
        ja też bym tak zrobiła ,dla mnie takie zachowania sa naturalne smile
    • olamka1 A ja na miejscu tej sprzedawczyni... 14.05.07, 09:49
      ... też bym dzieciaczkowi dała tego loda bez problemu... smile Oczywiście
      powiedziała, ze brakuje 50groszy, ale machnęła ręką. Tym bardziej przecież, ze
      Mała już trzymała loda w rączce!!! To co chciała sprzedawczyni??? Żeby mała jej
      ODDAŁA tego loda a ona by go wyrzuciła do kosza...???
      • renia1807 Re: A ja na miejscu tej sprzedawczyni... 14.05.07, 09:53
        wiesz, ta sprzedawczyni to była młodziutka dziewczyna, być może obawiała się,
        że będzie musiała wyciągnąć te 50 gr z własnej kieszeni ale to i tak nie było
        fer
        • chipsi Re: A ja na miejscu tej sprzedawczyni... 14.05.07, 09:57
          "U nas" są fajne sprzedawczynie. Wszedzie. Jak komuś zabraknie do rachunku parę
          groszy drobnych (nie tylko dziecku) to mówią żeby donieść przy okazji. Klienci
          też często zostawiają resztę. Wszyscy się cieszą big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka