Dodaj do ulubionych

skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie?

04.06.07, 09:58
znajoma usunęła pierwszą ciążę w wieku 19 lat. W wieku 23 poroniła chciane
dziecko( skomplikowana sytuacja: płód obumarł w około 20tyg, ale nie rósł nie
i nie rozwijał się prawidłowo, był mniejszy o połowę). Teraz szuka przyczyn
tego zajścia, bo chce zostać matką. Czy powinna przyznać się ginowi do
dokonanej przed laty skrobanki? Na razie zataiła ten fakt, gin jest znajomym a
nie jakimś
z przypadku...
Obserwuj wątek
    • noovaa Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 04.06.07, 10:06
      Jeżeli to nie pierwszy lepszy to myślę że powinna.
      • zebra51 Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 04.06.07, 10:10
        powinna, to może ułatwić ew. leczenie.

        Nie sądzę, żeby lekarz komentował ten zabieg.
    • limmar Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 04.06.07, 10:32
      Też myślę, że dla dobra leczenia powinna powiedzieć.
    • edytkazkorytka Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 04.06.07, 10:34
      Oczywiście, że tak. Bez dwóch zdań.
    • ashraf Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 04.06.07, 10:34
      Jw. Lekarz musi wiedzieć o wszystkich przeprowadzonych zabiegach
      ginekologicznych, szczególnie o aborcji, która niestety może później wpływać na
      donoszenie ciąży. To pozwoli mu lepiej dobrać metody diagnostyczne i ew.
      leczenie. Lekarza obowiązuje tajemnica, zresztą i tak nie ma prawa dopytywać
      się o przyczyny aborcji. Ma to istotne znaczenie tylko wtedy, gdy nastąpiła ona
      ze wskazań lekarskich - czyli np. ciężkie wady płodu. Może to bowiem sugerować
      genetyczne podłoże poronień.
      Pozdrawiam
    • wieczna-gosia Oczywiscie ntxt 04.06.07, 10:49

    • iwoniaw Oczywiście, że powiedzieć n/t 04.06.07, 10:51

      • mijaczek Tak! 04.06.07, 10:55
        Przeciez w wyniku aborcji mogla zostac uszkodzona jej macica, szyjka macicy, etc.
        widac kolezanka lubi "powaznie" podchodzic do wielu rzeczy w zyciu :o(
    • weronikarb Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 04.06.07, 11:22
      Moim zdaniem powinna, mysle tez ze slady pozostaly po zabiegu i gin moze i
      nawet wie/domysla sie.

      Lekarz i prawnik wymaga prawdy smile
      • nchyb Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 04.06.07, 12:54
        > mysle tez ze slady pozostaly po zabiegu i gin moze i
        > nawet wie/domysla sie.
        nie, jeżeli p kilku latach od zabieguiała poroienie, to po tym okesie lekarz
        nie dostrzeże śladów aborcji...
    • nataliak9 tak, obowiazuje go tajemnica 04.06.07, 11:32

    • sir.vimes Poinformować lekarza o przebytej aborcji 04.06.07, 11:55
      Przecież to lekarz!! Poza tym napewno jej to pytanie zadawał (zawsze pytają o
      ilość ciąż, prawda?)

      Nie rozmumiem jak można nie poinformować o tym ginekologa.
      • verdana Re: Poinformować lekarza o przebytej aborcji 04.06.07, 12:16
        To zalezy. Jezeli na pierwszym miejscu stawia swoje dobre samopoczucie, to
        niech nic nie mowi. jesli chce mieć dziecko - musi powiedzieć bezwzglednie.
        Aborcja, szczególnie gdy pacjentka po niej nie lezy, jeśli nie byla wykonywana
        w dobrych warunkach - może być przyczyna poronień.
        Swoja drogą, jak mogła od razu nie powiedzieć lekarzowi!
      • nchyb Re: Poinformować lekarza o przebytej aborcji 04.06.07, 12:51
        > Nie rozmumiem jak można nie poinformować o tym ginekologa
        a ja częściowo rozumiem...
        Po poinformowniu lekarza - bardzo często zmienia się jego/jej nastawienie do
        pacjentki. Często wszelkie poźniejsze niepowodzenia "zganiają" na przebytą
        aborcję, nie doszukując się innych przyczyn.

        W tym konkretnym przypadku brak wzrostu płodu może, ale niemusi być spowodowany
        wcześiejszym zabiegiem. I teraz sytuacja - dziewczyna mówi - lekarz ma już
        gotową przyczynę i nie szuka innych powodów. I teraz każda kolejna ciąża może
        się konczyć niepowodzeniem...
        I druga sytuacja - nie mówi - ilekarz zleca różne badania itp i odkrywają
        jakieś choroby, bądź nieprawidłowości, które wcale nie były spowodowane
        aborcją - i kolejna ciąża konczy się sukcesem. Wśród moich znajomch byy takie
        przypad, koleżanka z przypadku pierwszego w kolejnej ciąży wybrała w końcu (po
        3 niepowodzeniach)całkiem innego lekarza i jego poinformowała tylko o
        poronieniach. O aborcji nie informowała. Wykryto jakieś nieprawidłowości,
        niezwiązane z aborcją. A gdyby powiedziała, być może po raz kolejny
        potraktowano by to jako karę za grzechy i nie szukano innych możliwych przyczyn.

        Czyli - moim zdaniem - powiedzieć tylko w przypadku, gdy ma się pewność, że
        lekarz nie jest nawiedzony i będzie rzetelnie szukał wszelkich mozliwych
        przyczyn, a nie poprzestanie na stwierdzeniu, że to na pewno wina wcześiejszej
        aborcji. Wtedy tak, warto powiedzieć!
        • sir.vimes Re: Poinformować lekarza o przebytej aborcji 04.06.07, 13:01

          Sugerujesz, że są lekarze, którzy już nie zbadają żadnych innych możliwych
          powodów kłopotów po tej informacji?

          Rrrany... No wierzę Ci, oczywiście, ale brzmi to jak dowcip.
          • nchyb Re: Poinformować lekarza o przebytej aborcji 04.06.07, 13:56
            nie sugeruję. Wiem, że są...
            • ashraf Re: Poinformować lekarza o przebytej aborcji 04.06.07, 14:19
              Niestety to prawda. Jako osoba związana ze światkiem lekarskim - potwierdzam.
              Są tacy lekarze, którzy za wszystkie niepowodzenia winią aborcję/antykoncepcję,
              a nawet zbyt wszesne rozpoczęcie współżycia. Sama miałam jakiś czas temu
              wątpliwą przyjemność trafić do nawiedzonej lekarki, która moje problemy
              (krwawienie, które jak się okazało było spowodowane polipem!) uznała za "karę"
              za tabletki.
              Nie zmienia to faktu, że lekarzowi powiedzieć trzeba. Jak same napisałyście
              aborcja nie musi, ale MOŻE być przyczyną aborcji. Jeśli lekarz zacznie prawić
              kazania, trzeba po prostu poszukać innego, bardziej neutralnego światopoglądowo
              i skupionego na swojej pracy, a nie dylematach moralnych.
              • asia_i_p Re: Poinformować lekarza o przebytej aborcji 04.06.07, 22:00
                Dokładnie. Co więcej - jeśli istnieje obawa, że lekarz jest nierzetelny - a dla
                mnie nieużywanie całej swojej wiedzy to nierzetelność - to raczej trzeba go
                sprawdzić, a nie chować głowę w piasek.
                • nchyb Re: Poinformować lekarza o przebytej aborcji 05.06.07, 09:34
                  > sprawdzić, a nie chować głowę w piasek.
                  teoretycznie masz racj, ale to dobra metoda wyłącznie w dużych miastach, gdzie
                  lekarzy od cholery i to ty decydujesz, którego wybierzesz. Gdy już możliwości
                  wyboru nie ma, zastanawiałabym się nad wtajemniczaniem tak od razu...
    • bacha1979 Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 04.06.07, 12:19
      W tej sytuacji jak najbardziej.
    • malila Niby powinna, ale... 04.06.07, 12:23
      może niech się najpierw upewni, czy nie znajduje się w szpitalu MSWiA.
    • asia_i_p Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 04.06.07, 20:03
      Bezwzględnie tak, to jest lekarz i tu nie ma miejsca na wstyd. Musi znać pełną
      historię ciąż i poronień też.
    • olamad Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 04.06.07, 21:14
      Proponuję przyznać się do poronienia.
      Procedura jest najczęściej taka sama jak przy aborcji - łyżeczkuje sie macice,
      z ta różnicą, że przy poronieniu usuwa się płód martwy..
      • aguskin Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 04.06.07, 21:37
        przecież skoro to był 20 tydz. robiła jakieś usg i gdyby macica była w
        koszmarnym stanie, to byłoby widać zrosty lub inne wady w budowie,
        fatalnie wykonana aborcja z pewnościa zostawia jakieś ślady,
        jeśli nie chce to niech nie mówi, chyba, ze zna przekonania swojego gina i wie,
        że on nie jest zdecydowanym przeciwnikiem
    • organica Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 04.06.07, 22:42
      może niech zmieni lekarza,bo uważam,że powinna powiedzić
      • olcia029 Re: skrobanka- przyznać się lekarzowi czy nie? 05.06.07, 09:47
        dzięki dziewczyny przekaże zainteresowanej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka