morgen_stern
06.06.07, 10:05
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4205752.html
Miałam wczoraj założyć wątek o tym, bo troszku mnie to zbulwersowało. Jak
widać nie tylko mnie. Nadgorliwcy się znaleźli. I będzie jak za komuny - nie
trzeba ludzi pilnować, wydygani sami się pilnują.
Karmienie dzieci publicznie nie, bo obrzydliwe, sutek kobiecy obrzydliwy i
nieskromny, pocałunek niesmaczny, ludzie no! Mam wrażenie od jakiegoś czasu,
że dyskryminowana jest najzwyczajniejsza na świecie ludzka cielesność,
jakbyśmy nie mieli ciała, płci, nie posiadali seksualności, jakby to nie było
najbardziej naturalną rzeczą na świecie...