Dodaj do ulubionych

Przykra rocznica ślubu

13.06.07, 10:37
wczoraj miałam rocznice slubu(4) i było okropnie...mąż kompletnie olał...nie
liczyłam na żaden prezent ale chociaż życzenia czy głupi szampan a tu
nic...zdzwiniłam sie bo cały dzien nic nie wspominał myslałam ze che
wieczorkiem zrobić niespodzinke a tu dupa..przyszedl z pracy i jakby nigdy
nic...ja przyszykowałam kolacje..pamiętał na pewno bo dzien wczoesniej gadal
przez telefon i powiedział ze nie moze gdzies jechac bo ma wązny dzień..czyli
pamiętał ale olał..i mi smutno...był szampan w lodówce zobaczył ze jest
otworzył wypilismy po łyczku a ze był niedobry to nie wypiliśmy nawet
połowy,cos tam leciało w tv ale ja już byłam zdołowana.. powiedziałm mu ze ie
tak wyobrażałm sobie rocznice a on do mnie ze mam wielkie wymagania!!!potem
poszedł spaćsad przykre to....fakt nie układa nam sie ale chociaz glupie
zyczenia..ach
Obserwuj wątek
    • niya Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 10:42
      wiesz jak wam sie nie układa to na co liczyłaś? że będzie dziś świętowała a
      jutro znów to samo? rozumiem, że ci przykro ale jak się w małżeństwie już nie
      układa to nie wiem czy rocznica ślubu to ważna data.
    • m.nikla Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 10:47
      to moze trzeba było przejąć inicjatywę wiekszą, zeby rozkrecić imprezkę...??
      • maniusza Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 10:48
        ja mam jutro rocznice ale zawsze biore inicjatywe w swoje ręce i robię pyszną
        romantyczną kolację... inna sprawa że my mamy swieto na codzień. i to od 12
        lat smile
    • ann3011 Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 10:49
      dziwne o tyle, że przeciez szm powiedział,że "jutro ma wazny dzień"...
      • edka55 Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 10:54
        no własnie...dlatego byłam pewna ze chociaz szampana przyniesie....na nic
        wiecej nie liczyłam z wiadomych wzgledów
    • croyance Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 12:49
      Nie sadze, zeby Cie to pocieszylo, ale mam kolezanke, ktorej byly narzeczony -
      nie mogac pogodzic sie z tym, ze wyszla za innego - powiesil sie wlasnie w
      pierwsza rocznice jej slubu sad
      To jest dopiero przykra rocznica sad
    • bri Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 12:52
      A Ty mu życzenia złożyłaś?
    • gorzkasweetie Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 12:59
      A ja w niedzielę miałam imieniny. Nigdy ich nadmiernie nie celebruję, moje
      kolezanki i rodzinka smsa wysyłaja albo zadzwonią. Prezent od dawna sobie jakis
      sama kupuję, także i od mamy. Ale do tej pory mój maz jako tako ale pamietał,
      kwiatka dał i buziaka i miłe slowo. Tym razem nicość. Wiedział, kojarzył,
      jestem pewna. W końcu pod koniec dnia nie wytrzymałam i delikatnie przygadałam
      że dziś imieniny i jakies miłe słówko by się zdało. Ok, kiwnąl glową i olewka.
      Spokojnie, to nie wielka tragedia oczywiście. Ale nie dzieje się między nami
      nic złego, tak sądziłam, ja mam zwyczaj o jego świętach pamiętać, nie robię
      afer, ale po prostu jakis naprawdę drobiazg daję i życzę wszystkiego
      najlepszego. Więc ciut przykro mi jest... Nie lubię obojętności, zaraz się
      zastanawiać zaczynam: czemu tak było?
      • beniusia79 Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 13:35
        moj malzonek zapomnial o naszej pierwszej rocznicy slubu... dwa miesiace
        wczesniej zostalismy rodzicami. wtedy tez nie wpadl nawet na to zeby jakiegos
        badyla do szpitala przywlec. takie to sa juz te chlopy. chyba zaczne niedlugo o
        jego urodzinach zapominac...
        • cota Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 13:44
          ehh, u mnie mąż nie pamięta o moich urodzinach/imieninach (chyba, ze dobitnie
          powiem -jutro moje imieniny), o Mikołaju -nigdy (choć ja zawsze kupuje
          prezent), o dacie ślubu nie wspominam.. sad( za każdym razem tak samo przykro,
          od wielu lat.
          • myelegans Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 13:48
            W zeszlym roku to ja zapomnialam o naszej rocznicy ;0) W tym roku o malo co tez
            bym zapomniala. Ja po prostu nie przywiazuje do tego wagi.
    • coronella Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 13:46
      wydaje mi się, że większość z was zbyt duzo wymaga od całego świata. A jak świat nie umie czytac w myślach, to już koniec tego świata!
      Dla mnie osobiście sa wazniejsze sprawy niż rocznice. Ale ja generalnie zbyt sentymentalna nie jestem. Nie przepadam za takimi ceremoniami, i nawet nie przyszło mi do głoowy, żeby wymagac od męża, że w kazdą rocznice kazdego wydarzenia będzie mi wielkie imprezy robił. Wystarczy, że dba o nas na codzień.

      Mężczyźni myslą innymi kategoriami, i dopóki tego nie zrozumiemy, i nie zaakceptujemy, nie uda sie stworzyc rozumiejącego się nawzajem związku!
      Oczywiście sa wyjątki, ale generalnie dla męzczyzny coś takiego jak rocznica slubu, to zwykły, normalny dzień! Nalezałoby o tym porozmawiać, a nie dąsac się, że facet nie spełnił twoich oczekiwań. Może on nie miał pojęcia, a może sam miał jakies oczekiwania, o których Ty nie miałas pojęcia, i może jemu tez jest przykro. Rozmawialiście o tym? Jak zamierzacie spedzic ten dzień?
      Za rok polecam- rozwowa to wielka rzecz, rozwiązuje wiele, bardzo wiele konfliktów.
      • gorzkasweetie Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 14:12
        Cóż, ja rozmawiałam. Długo, spokojnie, bez nerwów, na temat wszystkich
        zapomnień i zaniedbań. Świetnie wie mój mąż, że ja sentymentalna jestem. I
        przez pierwsze powiedzmy dwa lata pamiętał, a teraz sorry - generalnie nie chce
        mu się. Jak juz wspomniałam - nie o imprezę czy bal na 100 par chodzi, bo
        takowej nigdy nie było, najwyżej wyskok na kawkę i lody. Chodzi po prostu o
        miłe slowo i pamięć. Mój mąz świetnie ma pojęcie na temat moich oczekiwań. Sam
        lubi, gdy o nim sie pamięta. Generalnie jestem po prostu zaskoczona, nie było
        problemów i dąsów między nami, wieczorem w przeddzień rocznicy czy innej okazji
        on wie, a rano ignoruje, słucha tylko jak rozmawiam z rodziną czy kumpelą,
        słyszy ich zyczenia, zdaje sobie sprawę na 100%, ale olewa. Ehh, niby mała
        sprawa aczkolwiek lekko przykra. Dla mnie osobiście - nie koniec świata. Afer i
        milczenia nie robię. Tylko - smutno... I tego się mąż domyslać nie musi, jak
        zreszta innych spraw, powiedziałam, wie. Innymi kategoriami faceci myślą? A
        dlaczego ja mam dostosowac sie do niego a nie on do mnie, choćby czasami?
        Niestety rozmowa nie wszystko rozwiązuje, bywaja osobniki na nia odporne i
        głuche...
        • coronella Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 14:22
          sorki, nie przeczytalam wczesniej twojego postu, ale juz nadrobilam.
          Wiesz, ja uogólniam, nie pisałam konkretnie o jednym przypadku. Ale duzo tu takich postów, że mąż zapomniał... i zawsze wtedy mi takie mysli przychodzą do głowy.
          Ale oczywiście każdą sytuację nalezałoby rozwazyć osobno. Skoro rozmawialiście o rocznicach, to rzeczywiście mąz dziwnie się zachował. Albo zapomniał, i było mu głupio, albo... nie wiem co, ale wyszło dziwnie. I tu rozumiem Twój smutek, mi chyba tez by było przykro. Mam nadzieję, że nic sie u was złego nie stało, że mężowi było po prostu głupio, i taką postawe przyjął. I przy następnej okazji nadrobi!
          Nie piszę, że nalezy sie do faceta dostosować, ale należy go zrozumiec. Co nie wyklucza faktu, że mężczyzna powinien równiez starać się zrozumieć żonę.
          • gorzkasweetie :) 13.06.07, 14:27
            Na szczęście dla mojego męża nie jestem taka żeby smęcic się nad tym tygodniami
            czy ciche dni mu urządzać. Bylo, minęło, ale tak to już jest że małe goryczki
            takich zdarzeń sie w człeku kumulują i gdzieś tam głęboko czasem podgryzają...
            • gorzkasweetie i tak mi sie jeszcze przypomniało... 13.06.07, 14:31
              ... że tego dnia małżonek w końcu wieczorem dom odkurzył, podlogi wymył
              dodatkowo ponad normę, bez zwyczajowego bycia zaproszonym do tej ekscytującej
              roboty. Znaczy normalnie też to robi, taki jego zakres obowiązków, ale pojękuje
              łokrutnie wink Hmmm i pozmywał był, bo zmywara padła. Cóż, podjęcie się tych
              działań bez standardowego pojękiwania tez jakis rodzaj prezentu, tak jak w tym
              dowcipie o mężu, który aby okaząc zonie uczucie, umyl jej samochód wink
    • kura17 Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 13:48
      wiecie co? moze sie naraze, ale w polsce to jest jakas mania ze swietowaniem
      wszystkiego - urodzin, imienin, dnia dziecka (nawet dorosle osoby chca zyczen i
      prezentow od rodzicow wink, rocznicy slubu, rocznicy poznania... wiem, wiem, takie
      sa tradycje i jus wink ale jest tego "cholerstwa" duzo i mojego meza (jest
      niemcem) bardzo to wszystko dziwi... owszem, uczestniczy, o imieninach pamieta,
      ale zawsze kreci glowa ze zdziwieniem smile
      my raczej nie swietujemy specjalnie rocznicy slubu. pamietamy daty, przypominamy
      sobie samo wydarzenie, czasem sa kwiaty, czasem kolacja, czasem - nic. wole tak
      plus dostawac kwiaty/slodycze bez powodu przez caly rok, niz huczne swietowanie
      rocznic, a przez reszte czasu - zero dbania o druga osobe...

      dodaje dla czepiajacych sie wink oczywiscie moze byc (i na pewno u wielu z Was
      jest..), ze sa i rocznice i kwiaty bez powodu...
      • coronella Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 13:56
        ja tez uważam, tak jak Ty, że tutaj wszyscy lubuja sie w świętowaniu, i najchętniej swiętowali by wszystko- pierwsze spojrzenie, pierwszy pocałunek...
        a najwiekszą zagadką jest dla mnie kupowanie prezentów rodzicom w rocznicę ich ślubu. Jakby nie było, ślub to sprawa rodziców, czy dzieci musza kupowac im prezenty? Tym bardziej, że czesto sa one takie... wymuszone? czy wyszukane na siłe.
        • gorzkasweetie Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 14:16
          Osobiście lubie uczcić 3 daty: urodziny, imieniny (w przypadku dorosłych) i
          Gwiazdkę. I wsio, rocznice i inne pierdoły mnie nie ruszają. To za dużo dla
          mężczyzny zeby pamietać? Biedulki, taka krótka pamięć i obciążenie psychiczne,
          jak te baby śmią wymagać tak wiele...
        • chloe30 Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 14:17
          A mój niemąz świętuje każda miesięcznice. Było ich juz 38 big_grinDD i nigdy nie
          zapomina - ja czasem tak, aż wstyd smile
          To zresztą dzisiaj kolejna, i mam "uprzedzac gdybym chciała wczesniej wracać" -
          więc pewnei coś się szykuje smile
    • volta2 Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 14:21
      dla mnie rocznica ślubu to zdecydowanie najważniejsze święto - żadne tam
      imieniny, urodziny, gwiazdki czy dni matki.
      i dlatego to ja zajmuję się organizacją tego dnia. wygląda to tak, że
      tradycyjnie wybieramy się bez dzieci do drogiego lokalu(do którego zwykle nie
      zaglądamy) i jak rachuneczek oscyluje w okolicy 300-400 złociszy, to zapewniam
      cię, mąż pamięta o rocznicach ślubu, że hej! co prawda zwykle kojarzy mu się to
      z chudszym portfelem, ale co tam, nie od dziś wie, że kobiety to drogie zabawki
      w utrzymaniusmile
    • fajka7 Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 15:22
      Prawdą jest, ze w Polsce z niezwykla latwoscia rozkrecaja sie kolejne swieta i
      okazje do prezentow, ktore z czasem staja sie obowiazkowe do czczenia i sie
      potem z nich innych rozlicza, a osob zaangazowanych jest coraz wiecej.

      Wazne swieto nie jest zle, mam tu na mysli rocznice waznego wydarzenia w zyciu,
      ale troche sie za bardzo tymi rocznicami rozmaitymi gebe wyciera.
      Albo ja taka oderwana od kalendarza jestem, bo oboje z mezem nie pamietamy
      rowno o takich okazjach. Po prostu ten rodzaj doceniania drugiego czlowieka i
      przypominania mu o tym w postaci zyczen kompletnie do mnie nie przemawia.
      Chyba ze bylaby to jakas okragla sprawa: w przypadku slubu powiedzmy 10-ta,
      urodziny tez okragle albo chociaz 18-ste. Czyli konkretny jubileusz.

      A Tobie edka piszesz, ze sie nie uklada, wiec nie za bardzo jest chyba co
      obchodzic, czy nie? Bo jak - udawac?
      A ten wazny dzien, to na pewno z tego powodu byl dla niego wazny? Moze
      awansowal w pracy?
      Wiesz - jakby miedzy Wami wszystko bylo w porzadku to niesmaczny szampan by Wam
      nastroju nie rozwalil. Myslisz, ze to sie tak da, gdy zwiazek szwankuje, z
      radoscia i szczerze rocznice slubu celebrowac? Tylko dlatego, ze ta rocznica
      jest? To troche hipokryzja zalatuje...
      • niutaki Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 15:37
        o mojej rocznicy ślubu pamięta moja koleżanka i przysyła życzenia, a ja nie wiem w pierwszej chwili o co chodzi, o urodzinach swoich zdarza mi się zapominać, o dziecku i mężu raczej pamiętam. Imienin nie obchodzę. Nie przywiązuję wagi do takich rzeczy.
    • gosiek19 Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 16:29
      no właśnie dopisuję sie do wątku ponieważ 11 czerwca minęła 8 rocznica naszego
      ślubu i oboje z mężem zapomnieliśmy,dopiero teraz jak czytam ten wątek
      zajarzyłam ze 11 był dwa dni temu smile)) .nie jest mi przykro
      • martyna2001 Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 21:51
        My również mieliśmy wczoraj rocznicę ślubu. Myślę,że moj mąż już zawsze będzie
        o niej pamiętał, ponieważ zapomniał w zeszłym roku i było mu bardzo przykro,
        czuł się zdecydowanie gorzej niż ja. Wczoraj nie obchodziliśmy tego dnia jakoś
        szczególnie, nie mieliśmy czasu. Dostałam wymarzonego, ogromnego kwiatka z ikei
        (w donicy). Ja kupiłam mu winko. Wypijemy w weekend wieczorkiem.
        • mariola1315 Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 22:24
          A mój mąż pamięta o każdej naszej ważnej dacie - rocznica ślubu, urodziny,
          imieniny, Walentynki, gwiazdka, dzień mamysmile
          On jest bardzo kochany!!!!!

          Mateuszek ma
          i
          Łukaszek ma
    • asia_i_p Re: Przykra rocznica ślubu 13.06.07, 22:38
      Mój ojciec zapomniał o swojej pierwszej rocznicy ślubu z moją macochą. W tym
      samym roku, w którym - przy niej! - okazał, że pamięta o rocznicy ślubu z moją
      ś.p. mamą. Że go macocha nie zabiła, to jej się trochę dziwię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka