Dodaj do ulubionych

bąk non grata

16.06.07, 23:47
zdarzył mi się w życiu jeden taki tragiczny. akustyczno - kulinarny w dużym
gronie.......
no i pytanie: jak wy reagujecie w takich sytuacjach? "ups, przepraszam,
wymskło mi się"? to przecież tylko pogrążanie się...... czy nie?
Obserwuj wątek
    • fajka7 Re: bąk non grata 17.06.07, 00:05
      W sensie bohatera wydarzenia, to nie wiem jak reagowac, bo mi sie nie zdarzyl,
      ale kumpela opowiadala, ze jej sie zdarzyl az huknelo i wtedy ona zaraz obcasem
      z calej sily strzelila w podloge co by zamaskowac sprawe akustycznie i hoży
      okrzyk wydala pierwszy z brzegu "ale mi sie q..wa pic chce!"
      • demarta Re: bąk non grata 17.06.07, 00:29
        podobnie zrobiła moja babcia smile))
        zaprosiła sasiadki na karty i "cvzwartego" im brakowało. zawołała swojego
        pierworodnego. gra się toczy, bąk z tyłka babci okrutny pada, po czym babcia
        krzesłem po podłodze jeździć zaczyna, coby zaskrzeczało. na co pierworodny
        zdemaskował babcię mówiąc: "mamo, lakier zedrzesz, a tonu i tak nie
        dobierzesz". świnia nie syn!
        • fajka7 Re: bąk non grata 17.06.07, 00:37
          ale jajcarz big_grinDDD
          • edytkus Re: bąk non grata 17.06.07, 05:35
            Z bakiem to chyba udalabym ze nie slyszalam albo zwalilabym na kogos innego smile)

            A tak na marginesie, bylismy dzisiaj cala rodzina w muzeum. Corce zachcialo sie do toalety wiec
            korzystajac z okazji ze skoro juz sie dostalysmy do srodka po odstaniu w kilometrowej kolejce
            (dlaczego do meskcih tak sie nie ustawiaja?) postanowilam i ja skorzystac. Corka obok stoi i jak na glos
            nie zacznie dociekac - dlaczego sikasz na czerwono? wydajac przy tym jeki obrzydzenia "fuj, blee" itp.
            To byl dopiero przypal.
        • denea Re: bąk non grata 17.06.07, 09:05
          To i moja babcia podobnie zrobiła smile Tylko że ona była wydającym.
          Jak były dziewczynkami to jej siostrze zdarzyło się puścić i żeby zatrzeć gafę
          szurnęła nogą po ziemi. A moja babcia na cały głos - "O, Hela puściła bąka i
          nogą zatarła !"
          To jedna z nieśmiertelnych rodzinnych anegdot.
    • lucerka Re: bąk non grata 17.06.07, 10:22
      Mi sie raz zdarzylo. Powiedzialam grzecznie "przepraszam" i przeszlam nad tym do
      porzadku dziennego smile

      A swoja droga to myslalam, ze to bedzie watek o owadach. big_grin
      • kinga25b Re: bąk non grata 17.06.07, 11:04
        No tak, można bąka zagłuszyć, ale co zrobić ze smrodem??? smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka