Dodaj do ulubionych

Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa

19.06.07, 13:07
Zainspirowana rozmowa w innym wątkusmilejakie macie najwcześniejsze wspomnienie
z dzieciństwa? ile mieliście lat? Ja pamiętam wydarzenia gdy mam około 6 lat
a wcześniej normalnie czarna dziurasmile
Obserwuj wątek
    • ramota Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:15
      Pamiętam, ale tylko jako "migawkę" wydarzenie gdy miałam ok 3 lat. Byliśmy z rodzicami w ZOO i chcieli zrobić mi zdjecie z panem przebranym za niedźwiedzia, a ja strasznie się bałam i wrzeszczałam winkwink Chyba jako trauma z dzieciństwa mi to pozostało big_grin
      POzdr.
      • dlania Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:23
        No ja własnie mam takie wiejskie wspomnienia najstarsze, z wizyt u babci i
        kuzynostwa. Przebłyski z wieku 3-4 lat, od 5-6 juz więcej: pogrzeby zdechłych
        zwierząt (głównie myszy i ptaków - biednym kotom odbieralismy łupy) pod sosna na
        skarpie, jeżdżenie na traktorze i na kopie siana w trakcie sianokosów, zabawy w
        doktora w starej szopie, skakanie po bagnisku tak, żeby sie nie ubrudzić, no i
        zapachy tego wszystkiego+ mleko, ser, krowy, chleb z masłem i z cukrem itd...

        Na pytanie, czy pozwoliłabym swojej 5-latce na takie harce, odpowiadam: nie.
        nawet miałam ostatnio podesłać mojej kuzynce dziecko na tydzień, bo nie mam z
        nią co zrobic na wakacje. Ale jak sobie to wszystko przypomniałam, to zmieniłam
        plany.
    • zona_mi Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:19
      Miałam ok. 9 miesięcy - pielęgniarka przyszła do domu zrobić mi zastrzyk.
      Bardzo dokładnie pamiętam mamę, która trzymała mnie na rękach, co mówiła i co
      czułam, jak zamiast zobaczyć obiecanego ptaszka za oknem (pamiętam które okno i
      kwitnące drzewa za nim) dostałam zastrzyk w tyłek.
      • dzoaann Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:26
        widok dwóch kanap (stojących równolegle) pokrytych zielonymi kocami i okno z
        wpadającymi promieniami słońca, i wielkiego kaktusa na parapecie tego okna.
        Kiedys zgadałam sie z Mama o tym i wyszło, że taki widok moglam ogladac tylko do
        10 miesiąca życia, bo potem sie przeprowadzilismy. Kanapy stały inaczej, a
        kaktus padł podczas przeprowadzki. Między tymi kanapami spędzałam dużo czasu, bo
        ćwiczyłam tam chodzenie- szerokość między nimi była akurat na wyciągnięcie moich
        rąksmile
    • default Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:25
      Miałam ok. 3 lat, szłam z babcią na spacer i pchałam wózek z lalką w środku.
      Wózek był wiklinowy, miał drewniane kółka, które obracały się nierówno, tak się
      wygibały na boki. Wychodziłyśmy z bloku przez takie tunelowe przejście, był
      cień, ale z oddali wpadały promienie słońca. Kolejne wspomnnienie jest przykre,
      miałam ok. 4 lat, byłam w szpitalu, pamiętam salę z łóżeczkami, w których
      leżały malutkie dzieci, takie niemowlaki, krzyczałam na nie i okropnie się
      złościłam, że nie mogę z nimi pogadać, a mnie się tak nudziło....
    • maniu111 Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:36
      ja pamiętam jak rodzice przywieźli do domu moją małą siostre.Jak ona się
      urodziła ja miałam 2,5 roku.Pamietam jak mama połozyła ją na wielkiej poduszce
      i wokół zgromadzili sie domownicy:ciotki,babcia,wujkowie.wszystko kreciło sie
      wokól niej a ja stałam gdzies z boku.pamiętam też jak tłukłam mamie wszystkie
      kryształy, bo robiłam przyjęcie.Mama poszła wtedy w kolejkę(to były właśnie
      kartkowe czasy), a mnie zostawiła z babcią.babcia na dole,a na górze wielki
      bal.miałam 3 lata.pamiętam jak mama płakała i wynosiła potłuczone krzyształy do
      piwnicy we wiaderku.
    • huli10 Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:44
      a ja pamiętam jak leżałam u mamy na rękach i patrzyłam wprost na okno balkonowe
      i piłam z butelki grysik jakiś czy manne-a fujjjjj!! pamietam normalnie smak
      tego obrzydlistwa jak mi przez gardło jakies grudki nie chciały przelatywac i
      brało mnie na wymioty.mała byłam ok rok, może ponda to juz max.bo od mamy wiem
      ze do tego okresu mi dawała pić ten syfwink)
    • edycia_s Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:45
      Mialam 3 moze 4 lata, obowiazkowe spanie w przedszkolu.
      A ja nie lubilam tego spania bardzo! Udawalam ze spie, zaciskalam mocno oczki.
      Ale nie wytrzymalam i postanowilam zerknac jednym okiem gdzie jest pani.
      Ta wredna suka stala nade mna i czekala na te chwile.
      Byla kara: kilka uderzen linijka po raczce sad

      Nikt mnie ani wczesniej ani pozniej nie uderzyl.
      • dlania Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:48
        ja bym taką wredna babę jeszcze dzis odnalazła (jesli zyje)i na środku miasta
        jej taka linijka dupę złoiła!
        • edycia_s Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:52
          Pani Marysia miala na imie, pracowala na Brodnie, w przedszkolu na Bazylianskiej.
          Ktos ja zna czy moze zostalam ubiegnieta i baba ubita?
          • edycia_s Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:52
            Warszawa.
      • mamab26 Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 14:01
        Ja pamiętam jak poparzyłam sobie stopę.Miałam wtedy 11 m-cy.

        Jak miałam 2 latka (bez 1 miesiąca ) moim rodzicom spalił się dom.Moglabym ze
        szczegolami opisac ten dzien ...

        Nie mamy żadnych fotografii z tamtego domu ,a ja dokładnie pamiętam rozkład
        pomieszczeń ,gdzie i jakie sprzęty stały ,nawet kolor narzuty z wersalki...
        Nigdy na ten temat z nikim nie rozmawialam ,dopiero tak ze 3 lata temu zaczelam
        mamie opowiadac i przyznam,ze byla bardzo zdziwiona moimi opwiesciami...hehe

        Ogolnie pamietam mnostwo rzeczy z bardzo wczesnego dziecinstwa.
        Z okresu od 1.5 - 3 lat to ksiazke moglabym napisac ,tyle tego jest.

        Wlasciwie zawsze to bylo dla mnie oczywiste.
        I nie wiem jak to mozliwe ,ze mozna nic nie pamietac z okresu chocby jak sie
        mialo 3-4 lata smile))

        Przepraszam za brak polskich znakow-mam problemy z klawiatura uncertain
    • m.fiorella Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:49
      mysle ze moje najstarsze wspomnienia to te ze żłobka, że z kibla wyszedł szczur
      a ja z innymi dziećmi siedziałam na nocnikach
      i inne z ze żłobka , chuba jakaś starsza grupa juz bo pamietam ze nie chciałam
      jesc zupy mlecznej, widze ta zupe na stole i czuje obrzydzenie, ktore zreszta
      zostało mi do dzisiaj wink
    • mama_frania Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 13:56
      Miałam chyba ze trzy latka. Siedziałam na swoim krzesełku i jadłam z miseczki
      różowe groszki (dziś już takich chyba nie ma niestety) i nagle mi się wszystkie
      rozsypały.... Miałam straszną traume i chyba dlatego tak zapamiętałam.
    • ania.silenter Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 14:12
      ellgie napisała:

      > Zainspirowana rozmowa w innym wątkusmilejakie macie najwcześniejsze wspomnienie
      > z dzieciństwa?

      Jak dostałam od wujka pluszowego misia Kubusia. Miałam go chyba ze 20 lattongue_out.

      ile mieliście lat?

      trzy

      Mój mąż pamięta strzępki zdarzeń ze...żłobkatongue_out. Mocarz.
      • hillroad Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 14:49
        najstersze wspomnienie: pamiętam jak mama sadzała mnie na blacie w kuchni pod
        szafkami i dawała mi waniliowy serek homogenizowany z opakowania ze srebrnym
        wieczkiem. nie mogłam mieć więcej niż dwa lata, bo bym się pod szafkę nie
        zmieściłasmile
    • mathiola Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 14:53
      a wiecie, ja wiem że to brzmi absurdalnie, ale moje pierwsze wspomnienie
      pochodzi z lat niemowlęcych - jestem u mamy na kolanach a ona mnie karmi, nie
      dam głowy czy piersią, czy butelką. Miałam kiedyś taki wstrzał w pamięć,
      powiedziałam mamie, opisałam pomieszczeie -okazało się, że opisałam
      prawidłowo...
      Nastepne wspomnienie już z mojego rodzinnego domu - mogłam mieć jakieś 1,5-2
      lat - mama ubrała mnie w czyste rajstopki i puściła na dwór, a ja p[rzeszłam
      kilka kroków, rozkraczyłam się, spojrzałam w dół i popatrzyłam jaki ładny
      strumyczek spomiędzy nóg mi wycieka. Troche się po tym wystraszyłam, bo
      wiedziałam, że mama będzie zła - i była smile Musiała mnie znowu przebierać.
      • juska26 Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 15:18
        Moje najwcześniejsze wspomnienie to śmierć mojej cioci, która zajmowała się mną
        kiedy rodzice byli w pracy a siostra w szkole. Ciocia umarła przy mnie na
        fotelu, byłyśmy same, trzymałam ją za ręke do przyjścia mamy. Miałam 3 lata.
    • elag3 Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 15:33
      Ja pamiętam - najbardziej takie traumatyczne zdarzenia typu upadek z przyczepy -
      miałam 3lata. Mam dość dużo wspomnień z czasu kiedy miałam 4lata -
      mojasiostraposzła do szkoły i straszniejej zazdrościłam - zarządałam takich
      samych zeszytów i robiłam wszystko to co ona - w ten sposób nauczyłam się pisać
      i czytać w wieku 4lat.
    • melka_x Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 16:35
      Miałam niecałe 2 lata, wiem bo później już nie jeździłam spacerówką. A pamiętam
      jak siedziałam w tej spacerówce na korytarzu, mama zamykała drzwi, od sąsiadów
      wypadł pies, który na mnie wskoczył i którego bardzo się przestraszyłam.
      Pamiętam też kolor swojego głębokiego wózka, ale to mignięcie.
      • mamaemmy Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 16:47
        Mam dwa latka i mama myje mi tyłek pod kranem,a potem zanosi mnie do łózka,obok
        lezy moja młodsza kuzynka.
        Potem jak miałam 2,5 to juz pamietam wyśmienicie,bo traume mi niezła zrobili w
        przedszkolu.Bili dzieci(widziałam!)-chodziły panie z chłopcami do kibla ,kazały
        im się kłasc na sedesie ściągały majtki i lały otwartą dłonia po pupie cos tam
        mówiąc...Wszystko za karę bo chłopcy byli niegrzeczni.
        Kiedy przyszłam do przedszkola,był srodek roku,mama mnie zostawiła i poszła
        ,więc wyłam..i wiecie co zrobiła ta pani..?Przybiegła za mną do łazienki,kazała
        stanac wszystkim dzieciom i spiewac BEKSA LALA POJECHAŁA DO SZPITALA i musiały
        smiac się i pokazywac mnie palcami!Zebym się nauczyła,a co!Tak wygladały
        pierwsze tygodnie moje w przedszkolu.

        Pamietam tez jak lezę w łożeczku i bawie się grzechotkami..ale wtedy to miałam
        mniej niż rok.
    • pacia811 Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 22:30
      pamiętam swój roczek w kościele
      tam był taki zwyczaj, że matki z dziećmi siedziały na mszy gdzieś na
      zakrystii...
      i wiem jak ta salka wyglądała, gdzie były drzwi i jakie były to drzwi, i
      pamietam że było tam dużo dziecismile
    • wieczna-gosia Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 22:44
      pamietam migawki z mieszkania z ktorego wyprowadzilismy sie gdy mialam niecale 3
      latka- zabawki, meble, uklad pomieszczen. Pamietam migawki ze zlobka (np
      siedzenie na nocniku, znaczek w szatni, jaki mialam. A nie pamietam pani Kazi,
      ktora z poswieceniem chowala mnie 3 lata jako moja niania.
      • pesteczka5 Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 23:11
        Miałam chyba ze dwa lata, pamiętam, że płytki chodnikowe przed blokiem miały
        kształt sześcianu. I długie nogi mamy w czarnych butach typu peep toe, na
        koturnie i wysokim obcasie - smarowały podłogę jak nie wiem cowink
        Z tego samego okresu pamiętam, jak budziłam się w nocy i podawałam rodzicom
        rękę przez szczebelki łózeczka, które stało w głowach ich łózka. I pierwszą
        płytę gramofonową, "Brzydkie kaczątko" - o, tę okładkę mogłabym narysować,
        gdybym umiała.
        I pamiętam, jak zatrzasnęłyśmy się w ślepej kuchni i mama przechodziła oknem do
        pokoju - bo to uznałam za bardzo niesamowitesmile
        I jeszcze, jak mąż niani się upił i takiego sztywnego go przynieśli i rzucili
        na wersalkę. A ja siedziałam w piżamce i patrzyłam, bo miałam tam wyjątkowo
        spać. Nadszedł jednak tata, wziął mnie na ręce w tej koszulinie czy czym tam, z
        bosymi nogami, otulił płaszczem i przytulając mocno przeniósł chyba kilka
        bloków do naszego domu - a zima była i śnieg skrzypiał. Ach, jaka byłam
        szcześliwa! To bardzo miłe wspomnienie.
        Potem się wyprowadziliśmy.
        Ze trzy, cztery lata miałam, kiedy tata czytał mi bajki i nagrywał na pożyczony
        magnetofon. Baśnie braci Grimm na przykład. "Kamień miał w tym węzełku,
        kamień!" wołałam. "Placek, nie kamień" - słychać głos taty, nieco
        zniecierpliwiony, że nagranie zakłócamwink "Kamień, w brzuszku! Tym, co się
        kochało - zamiast serca to miał kamień"! I zaraz głos mamy z kuchni "Gdzie jest
        masło???" Słuchałam tych nagrań wielokrotnie. Jak miłe i ciepłe to wspomnienia!
        A z przedszkola pamiętam, jak przychodziłam, kiedy było jeszcze ciemnawo,
        szarawo, trójka czy czwórka dzieci siedziała w kółku na dywanie, pani
        przysypiała przy biurku, a moje myśli krążyły między snem a jawą i to było
        bardzo dziwne; kłębiły się, mieszały, było trochę zimno, trochę sennie,
        wydawało mi się, że jestem jeszcze w naszym znajomo pachnącym pokoju, to znów,
        że oglądam przedszkolną salę ze wszystkich stron, taką jakąś siwoniebieską;
        wymyślałam dalsze ciągi snów, dziwiłam się, że czas płynie, wiedziałam, że
        nadejdzie śniadanie ze spaloną kawą i masłem wymieszanym ze sztucznym miodem -
        a jednocześnie wszystko trwało i stało w miejscu w nieskończoność. To uczucie
        pamiętam bardzo dokładnie.
        • hexella Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 23:23
          fajne masz te wspomnienia, takie ciepłe jakieś...
        • mamaemmy pesteczka! 19.06.07, 23:29
          Piszesz jakieś opowiadania?
          Masz jakieś?Jeśli tak,to chetnie bym poczytała!!
          Strasznie mi się spodobał Twój stylsmile
    • koza_w_rajtuzach Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 19.06.07, 23:24
      Moje pierwsze wspomnienia z dzieciństwa są z okresu gdy miałam 1,5 roku. Nie
      pamiętam jako takich zdarzeń, ale obrazy, takie jak np. ogromne lodowisko przed
      pierwszym domem w którym mieszkałam (była bardzo mroźna zima, mama była w
      szoku, że pamiętam ten lód, bo miałam właśnie 1,5 roku wtedy). Ogólnie pamiętam
      ten pierwszy dom, w którym mieszkałam, a muszę powiedzieć, że został on
      zburzony gdy miałam 2 lata. Głównie pamiętam schody jakie tam się znajdowały,
      miskę w której mama mnie tam kąpała smile. Z okresu przed skończeniem dwóch lat
      pamiętam ruchome schody na których jechałam, teraz wiem, że rzecz działa się w
      Krakowie wink. Od drugiego roku życia wzwyż mam dużo więcej wspomnień i bardziej
      konkretnych, a od trzeciego roku życia to już pamiętam większość swojego życia.
    • abi3 Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 20.06.07, 00:07
      Pamiętam jak miałam 3,5 roczku....Zapalenie opon mózgowych, pamiętam dokładnie!
      • monika121975 Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 20.06.07, 10:48
        Miałam nie więcej niż 3 latka - dokłądnie nie pamiętam - stałam w drzwiach
        wejściowych do pokoju vis a vis telewizora i płakałam, bo się bajkla właśnie
        skończyła (coś mi się majaczy, że to Pankracek był).
        Wcześniej ciemna dziura.
        Potem w wieku ok 4 lat uderzenie o czółkiem o krawężnik i guz wielkości śliwki
        (miałam wtedy wstrząs mózgu).
        Potem to dopiero czasy zerówki i dalej.

        Z postów wynika, że pamiętamy głównie jakieś silne przeżycia emocjonalne.

        Jak to właśnie jest z tą pamięcią? Dla mnie nie do uwierzenia jest, że ktoś
        pamięta siebie jako niemowlę smile
        • koteczka12 Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 20.06.07, 11:12
          Mam sporo wspomnień z mieszkania z którego wyprowadziliśmy sie, kiedy miałam 2
          lata i 2 miesiące. Wcześniej pamietam swoje 2 urodziny - jak stoję w łóżeczku
          dziecinnym i obie babcie dają mi prezenty smile - obie dały pluszowe pieski i mama
          mi niedawno opowiedziała, że sie martwiły że dały to samo a ja byłam zachwycona
          parką. Potem pamiętam urodziny brata, miałam wtedy 2 lata i 8 miesięcy. Potem
          pamiętam jak idę z mama ulicą i pytam ile mam lat a ona mówi że 3. A potem to
          już w miarę ciągle ...
          Moja babcia pamiętała jak jej dziadek umierał i przynieśli mu ją do łóżka żeby
          się z nią pożegnał. Miała wtedy rok.
        • ellgie Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 20.06.07, 12:22
          > Jak to właśnie jest z tą pamięcią? Dla mnie nie do uwierzenia jest, że ktoś
          > pamięta siebie jako niemowlę smile
          A może to nie własne wspomnienia tylko opowieści przyjęta jako swoje
          wspomnienia?
          • ankab29 Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 20.06.07, 13:15
            Hmm chyba jednak wspomnienia własnesmileJa pamiętam zapachy, światło,
            kolory...wzór firanek.. Moje wspomnienia sięgaja do czasu kiedy miałam ok roku.
            Pamiętam kuchnię z naszego poprzedniego mieszkania, rozstaw sprzętów,wzór pcv w
            kuchnismile wersalkę, na której karmiła mnie mama, jej czerwoną podomkę haftowaną
            maszynowo w białe kwiatki, pamiętam też, że kanapa w tzw "duzym pokoju" miała
            taki gruby splot tkaniny, który gniótł mnie w kolanasmile
            Moje pierwsze wspomnienie jest właściwie takie kuchenne, siedzę na blacie
            przy kuchence,jest wieczór bo pamiętam światło żarówki, tata mnie podtrzymuje a
            ja dyndam nogami i czuję jak taka srebrna prążkowana listwa od blatu gniecie
            mnie w uda i trochę w tyłek. I pamiętam jak taką stołową łyżką mieszam kaszę
            mannę w garnku a tata mnie chwali, że tak dobrze mi to idziesmilePamiętam jak
            śmiejącym głosem powtarza "o taaak, o taaak:")
            Kolejne wspomnienie to nocnik. Pamiętam, że był taki ciemno-zielony z
            uszkiem. Nie lubiłam go bo nie dość, że przy siadaniu było mi zimno w pupę to
            jeszcze zawsze mi się wydawało, że z niego spadnę i rozleję siki. A i jeszcze
            pamiętam chropowatość drewnianych klepek, które były ułożone w taki dziwny wzór
            na kuchennej ścianie. I ciepło koniczyny jak biegałam boso po trawniku - zawsze
            wybierałam kępy koniczyny, bo były najmilsze w dotyku, takie aksamitne, a trawa
            kłuła...A potem użądlenie pszczoły w bosą stópkę też pamiętam - cóż koniczyna
            akurat kwitła smile))(ok 3 roku życia) i ponieważ był stan wojenny i weekend, to
            mama moczyła mi opuchniętą nogę w zsiadłym mleku nalanym do tego nieszczęsnego
            plastikowego nocnikasmile)) Do tej pory pamiętam to swędzenie, gorąco i
            ugniatający mnie w łydkę plastikowy brzeg...
    • lenka30a Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 20.06.07, 13:27
      ja pamiętam sytuacje, gdy miałam 4-5 lat
      nie chodziłam jeszcze do szkoły, babcia się mną zajmowałasmile
    • wioleta07 Re: Najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa 20.06.07, 13:36
      moje jest jak mialam okolo 6 lat,ale to nie wazne,bo mojego meza jest
      lepsze,otoz maial 3 lata albo 2 i pamieta jak siedzial w wozku a nad nim
      pochylala sie cioci Zosi,i chciala buzi,on pamieta tylko jak sie jej strasznie
      bal,bo tak naprawde to wstretna baba z wygladu i charkteru,mnie smieszy to jego
      wspomienie az dziw ze to pamieta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka