cozrobic1
08.07.07, 13:59
Mam problem i to powazny zaszlam w ciaze z bylym facetem ktorego ja
zostawilam za chamstwo ,zdrade . Mamy wspolnie juz dziecko ktore ma 3 i pol
latka . Odeszlam od niego rok temu ale przez ten okres powiedzmy az w
miesiacu spotykalismy sie jak "przyjaciele" w ogole mielismy lepsze kontaknty
po rozstaniu jak zylismy razem . On chcial mojego powrotu mowil ze kocha i
chce zyc ze mna ,ze powinnismy probowac popracowac nad zwiazkiem razem (
tylko ze w wiekszosci to zawsze byla jego wina ) Jest bardzo zwiazany z
dzieckiem systematycznie zabiera go do siebie jest naprawde swietnym
ojcem,ale my dogadac sie nie moglismy klotnie ,awantury nawet interweniowala
policja raz i po tym zajsciu powiedzialam dosc tego wynosze sie . Zaczelo mi
sie super ukladac w pracy awansowalam dostalam podwyzke ,wynajelam mieszkanie
dziecko nie chorowalo poprostu nic wiecej juz nie chcialam ale ciagle mi
czegos brakowalo chyba bliskosci z nim no i stalo sie po ostatnim spotkaniu
zaszlam i teraz nie wiem co robic czy mu mowic czy nie mowic . Mieszkam w
kraju gdzie aborcja jest legalna . Moglam uwazac wiem i powinnam poniesc
konsekwencje i urodzic ale ja mysle o tej drugiej stronie sama bede ? Do
niego wracac nie chce przynajmniej narazie bo wiem ze sie nie zmienil hmm czy
on w ogole sie zmieni a moze warto zaryzykowac ? Jestem zszokowana
niespodziankami natury bo uwazalam ale niestety co robic?