szczepanka_mamka 10.07.07, 11:41 jak poetycko możecie opisaćswoje maluchy, chodzi mi o noworodki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zona_mi Re: poetyckie opisy dzieci 10.07.07, 14:13 A konkretnie to co masz na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
zebra211 Re: poetyckie opisy dzieci 10.07.07, 17:05 My może mniej poetycko. Stosujemy wszystkie możliwe gatunki zwierząt (myszoskoczku, koszatniczko, zimorodku - bo urodziła się zimą), również obcojęzyczne (jak np mandolinko bramborowa po czesku, co znaczy stonka ziemniaczana) oraz różnego rodzaju neologizmy, natchnienie samo przychodzi, gdy mówimy do Małej- Ty żaboszkrabie, dziabągu, ehhhhh.... Odpowiedz Link Zgłoś
kacha_m4 Re: poetyckie opisy dzieci 10.07.07, 17:18 Ty mały dziadu lub gó..arzyku!Ładnie?PP Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 :) 10.07.07, 18:18 Noworodku! Kochanie moje Ty jestes jak milosc Ile cie trzeba cenic, ten tylko sie do wie Kto cie stracil Odpowiedz Link Zgłoś
nulka83 Re: poetyckie opisy dzieci 10.07.07, 18:45 My naszą nazywamy cyckożłopem, gadkiem-smrodkiem, cycoholikiem, mało poetycko Odpowiedz Link Zgłoś
spaska Re: poetyckie opisy dzieci 10.07.07, 19:22 My tez mało poetycko) u nas jest: dziabąg, gugasek, dziadyga, mąż jeszcze dokłada dzwońca, poza tym wszystkie kochania, sloneczka itp oraz zdrobnienia imienia + wszelka twórczość powstała pod wpływem chwili Odpowiedz Link Zgłoś
deela poemat 10.07.07, 19:29 o zasrańcze przebrzydły coś swe wnętrze ukazał dobitnie zalewając mamę poprzez ulanie takoż smarze niewielki a kto do cholery kazał strzelać i rzucać żarciem na najlepsze ubranie? takoż staje się jasnym i w twym świecie przyciasnym mama to tylko mleczarnia i pieluszkozmienialnia INTERPRETACJA autorka w swoim wierszu wyraża radość życia i macierzyństwa a jednocześnie głębokie przytłoczenie codziennymi obowiązkami, związanymi z pojawieniem się nowego członka rodziny. Jednak mimo posługiwania się prymitywnym językiem, oraz zgrubieniami przejawia swą niezgłębioną miłość do dziecka mimo narastającego zmęczenia. Ponadto podmiot liryczny w ostatnich strofach wiersza posługując się słowem "mleczarnia" oraz neologizmem "pieluszkozmienialnia" czuje się nieco uprzedmiotowiony w roli matki. Wniosek jaki się nasuwa po analizie wiersza jest taki, iż miłości do dziecka nie trzeba wyrażać górnolotnymi i tandetnymi określeniami, można to także robić posługując się zgrubieniami, a także tworzeniem rzeczowników odczasownikowych (sr..-zasraniec) wyrażającymi podstawowe funkcje życiowe noworodka. Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 no ladnie, ale... 10.07.07, 19:31 moja inwokacja zdaje mi sie byc trafniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
dinobambino Re: poetyckie opisy dzieci 10.07.07, 23:03 Ja mam Julkę i mówię: córka-julka, julinek, słońce-gorące, kupkorobek, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
sla60 Re: poetyckie opisy dzieci 10.07.07, 23:17 A ja najczęściej mówię misio i zdrobnienia misiaczek misiątko itp choć zdarza się kaczorek, amu, brumbrum itp Odpowiedz Link Zgłoś
cleopatra80 Re: poetyckie opisy dzieci 10.07.07, 23:28 ja na swoją córeczkę mówię po prostu ANIOŁKU Odpowiedz Link Zgłoś
dariamat Re: poetyckie opisy dzieci 11.07.07, 00:07 A my naszego synusia nazywamy wilczkiem i piszczałką ) Bo nie płacze tylko tak fajnie piszczy, jęczy i zaciąga jak wilk )) Odpowiedz Link Zgłoś
szczepanka_mamka Re: poetyckie opisy dzieci 11.07.07, 12:37 wszystkie zdrobnienia są superrrr!!! ale mi bardziej chodzi o opisy wyglądu dzieci np. Twoje oczy są jak......, Twoje włosy są jak......, Twoje usta są jak....., itp. Odpowiedz Link Zgłoś
druuna Re: poetyckie opisy dzieci 11.07.07, 12:44 Hmmm no ale dzieci są takie malutkie, że raczej bierze sie pod uwagę "całokształt". ))) hihihihi Moja Zuzia (11 miesięcy) to pełzaczek, pani bąbelek, rybka, żabka albo żuczek, jej pupa to pupala-kupala a jej rączki to łapki-drapki. Odpowiedz Link Zgłoś
szczepanka_mamka Re: poetyckie opisy dzieci 11.07.07, 12:50 a jak byś mogła opisać jej wygląd zeznętrzny? Odpowiedz Link Zgłoś
druuna Re: poetyckie opisy dzieci 11.07.07, 12:54 hmmm a co ty jakis poemat piszesz? )))) hmmmm oczka jak orzeszki laskowe, usteczka ciamkające jak dwa zające na łące kapustę zjadające hihihihih rozpędziłam się :p rączki delikatne jak dotyk skrzydeł motyla, nóżki stawiające nieśmiałe kroczki niezdarne jak pierwsze promyczki słońca o poranku, włoski gładkie jak jedwab, nosek jak guziczek ..... o to chodzi? ))) wiesz, szok! poważnie musiałam się skupić żeby cośt akiego powymyslac bo na ogół rzeczywiscei patrze na Zuzię jako na całośc Odpowiedz Link Zgłoś
szczepanka_mamka poemat pisze!!! 12.07.07, 09:50 ale wypaliła się moja wena twórcza ( właśnie o cos takiego mi chodziło jak napisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
dariamat Re: poemat pisze!!! 13.07.07, 22:25 ...a dupcia jak islandzki gejzer o brzasku słońca ) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_piotrka07 Re: poetyckie opisy dzieci 11.07.07, 12:52 Ja o swoim mówię Kurczak. Bo jak się urodził to robił miny jak Grzegorz Halama Oklasky. Mąż z bólem serca ale znosi A z tekstów własnych to zwykle podając mi małego do karmienia mąż wydaje komendę "do Cyca, gotowy, ssij". I żebyście widziały jak syn go słucha Odpowiedz Link Zgłoś