Dodaj do ulubionych

scena w lesie

17.07.07, 15:10
Dziś wybrałam się z Remikiem na spacer do lasu,byliśmy bez wózka bo mieliśmy
tylki iści do warzywniaka po ziemniaki ale stwierdziłam,że przejdziemy się
chwilę.Do rzeczy, idziemy sobie scieżką a przed nami mama na z dzieckiem,
które miało na oko 13miesięcy,przeszliśmy obok siebbie i nagle słyszę jak
maluch zaczyna płakać mocno, no więc wiadomo,że się obróciłam,patrze a matka
leje go tak mocno po tyłku ,aż podnosiła go za rękę do góry i w powietrzu go
lała!!a wiecie za co, maluch był bez pieluchy,uczy się wołac na nocnik i się
zlał w majty,zwróciłam jej uwagę i w sumie nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo
to nie moje dziecko i nie mam prawa się wpieprzać w wychowanie czyjegoś
malucha,więc zapytałam"nieprzesadza Pani trochę z tym biciem" natomiast
kobieta odpowiedziała mi "nie twój bachor,nie twoja sprawa kur...jedna"
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: scena w lesie 17.07.07, 15:14
      zwróciłam jej uwagę i w sumie nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo
      > to nie moje dziecko i nie mam prawa się wpieprzać w wychowanie czyjegoś
      > malucha

      Ale bicie dziecka to nie jest wychowywanie, tylko przemoc.I reakcja jest
      uzasadniona jak najbardziej.
      Ku..e bym nie odpuscila, narobilabym rabanu strasznego.
      • papryczka_ag Re: scena w lesie 17.07.07, 15:15
        Trzeba było wyciągnąć telefon i zadzwonić pod 112
        • iskierka40 Re: scena w lesie 17.07.07, 15:18
          żałuje ,że byłam bez wózka, bo bym Remika wsadziła do niego i inaczej by to
          wyglądało,no wlasnie o to chodzi ,że nie mialam telefonu przy sobie , nic
          wyszłam tylko z poftfelem po ziemniaki!!!!
          Często chodzę po tym lasku ale pierwszy raz tą babkę widziałam
          • papryczka_ag Re: scena w lesie 17.07.07, 15:26
            No to klops.
            Nie przesadzałabym ze śledzeniem jej, ale taka sucz za przeproszeniem powinna
            od razu na komendzie wylądować. Pomijam już kwestię tego, jak się do Ciebie
            zwróciła.
            • asinek68 Re: scena w lesie 17.07.07, 15:31
              a skąd pewność, że to matka ? Może opiekunka ?
              • iskierka40 Re: scena w lesie 17.07.07, 15:32
                no niby mówiła ,że to jej dziecko nie wiem , może i opiekunka
                • iskierka40 tzc.mówiła ,że to jej bachor, nie dziecko 17.07.07, 15:32

    • marysienka110 Re: scena w lesie 17.07.07, 15:18
      Z czyms takim mozna zadzwonic na policje.
    • evchen.ol Re: scena w lesie 17.07.07, 15:20
      Zareagowałabym tak samo jak Ty. Nie wiem jak można bić a szczególnie tak
      malutkie dziecko! Ciekawi mnie czy można wezwać jakieś służby jak widzę że ktoś
      leje dziecko bez opamiętania? Może by to ostudziło zapał niektórych mamusiek.
    • hexella Re: scena w lesie 17.07.07, 15:37
      dziecko miało 13 mcy i było uczone "wołać na nocnik"???

      wydaje mi się, że ta opowieść jest wyssana z palca.
      • mathiola hexello 17.07.07, 15:44
        Mam ciotkę - patologia, alkohol i takie tam. Jej dzieci były "wychowywane"
        mniej więcej tak jak to dziecko z lasku (bardziej więcej niż mniej). Młodsza
        córka była uczona robić do nocnika jak tylko nauczyła się siedzieć, bo: "ile ci
        k...wo jedna jeszcze będę te gówna od dupy odejmować" - koniec cytatu.
        Więc... nie mierzmy ludzi własną miarką, na świecie jest kupę łajz.
        • hexella Re: hexello 17.07.07, 15:48
          tak.
          tyle, że ja znam Iskierkę z innego miejsca w necie i wiem, że lubi ona
          podgrzewać forumową atmosferę na różne sposobysmile))
          Pozostanę przy swojej intuicjismile
          • deela hexella 17.07.07, 17:59
            scena prawdziwa czy nie to jednak prawdopodobna

            na nocnik wg uznania uczyc sie juz dzieci 9-10 m-czne ja osobiscie uwazam ze to
            za wczesnie
            a co do takich scenek
            kiedys widzialam babcie z wnuczka (tak na oko) przy przejsciu dla pieszycgh, ja
            po drugiej stronie ulicy wlasnie rpzechodzilam, ale ja bez dziecka wiadomo ze
            moge przeleciec, one czekaly az cos tam przejedzie no mniejsza
            dziewczynka stoi spokojnie a ta wredna jedza szarpie ja za reke i widac ze mala
            boli i sie drze: qdzie qwa idziesz stoj spokojnie
            a dziecko ani dyglo przeciez!
            mowie do niech: po co ty kobieto tym dzieciakiem tak szarpiesz? a ona jak to w
            zwyczaju takich typow : zebym sie qwa nie wpierd..la, no to mowie do niej spokojni :
            - powiem to w twoim dialekcie bo inaczej nie zrozumiesz: jeszcze raz szarpniesz
            dzieciakiem to qwa dzwonie po gliny !
            przeszlo jej,
            znaczy jak sie oddalala to cos tam za mna sie darla od q..ew itp, ale
            przynajmniej nie szarpala dzieciakiem jak szmaciana lalka
            ludzie sa nienormalni
            • hexella Re: hexella 18.07.07, 00:08
              deela napisała:

              > scena prawdziwa czy nie to jednak prawdopodobna
              >
              > na nocnik wg uznania uczyc sie juz dzieci 9-10 m-czne ja osobiscie uwazam ze
              to
              > za wczesnie

              wiesz, można nawet hipopotama uczyć tańczyćwink tylko z jakim efektem?
              no chyba, że dla zaspokojenia własnej ambicji. I jak to potem można się pięknie
              policytować w piaskownicy, czyje dziecię bardziej "do przodu".
          • michasia24 Re: hexello 17.07.07, 20:21
            moje ma 11 mies i ucze go na z nocnika korzystac i wcale nie uwazam ze to za
            wczesnie
      • monia145 Re: scena w lesie 17.07.07, 15:48
        Nie sądzę..poczytaj forum wychowanie tam pełno mamuś i tatusiów co to uczą
        roczniaków, a nawet młodsze dzieci korzystać z nocnika..i cholera mają sukcesywink
        • hexella Re: scena w lesie 17.07.07, 15:50
          no ok.
          ja się w tą zabawę nie dam wkręcićtongue_outPP
          • papryczka_ag Re: scena w lesie 17.07.07, 15:55
            już to zrobiłaś big_grin
            • monia145 Re: scena w lesie 17.07.07, 15:59
              IMHO jeszcze niewink
              Jak sie iskierka pojawi i rzuca się kobiety wirtualnie na siebie....to może...;P
              • iskierka40 wyssana z palca??ok niech tak zostanie:)) 17.07.07, 16:15

                • iskierka40 Re: wyssana z palca??ok niech tak zostanie:)) 17.07.07, 16:22
                  nie zmysliłam tego,tłumaczyc sie nie mam zamiaru,sama byłam w szoku jak cos
                  takiego zobaczyła,jestem na etapie uczenia mojego syna robienia do nocniczka i
                  nawet mi do głowy nie przyszło,ze jak lata bez pieluchy po domu i sie zesika w
                  majty,zebym go zbiła,przeciez on nie zrozumie po co i za co dostał w
                  tyłek,zreszta na wszystko przyjdzie czas,nic na siłę
                  • iskierka40 hexella 17.07.07, 16:35
                    swoje dziecko zaczełam uczyć robić na nocnik jak skonczył 11 miesięcy!!!!
                    i co z tego??do dziś nie zawsze powie a raczej pokaże co chce,ale nie boi się
                    nocnika,bo jest do niego przyzwyczajony od dawna?
                    Kiedy według ciebie powinno się zacząc uczyć dziecko robić na nocnik?jak
                    skończy 2,3lata???
                    • wenus2006 Re: przewaznie dzieci uczy się korzystać z nocnika 17.07.07, 16:40
                    • fergie1975 Re: hexella 17.07.07, 16:43
                      fizjologicznie dziecko jest gotowe około 1,5 roku i to tylko dziewczynki.
                      chlopcy nawet pozniej okolo 2 lat są dopiero gotowi.

                      po pierwsze dlatego ze nie panuja nad zwieraczami i pomimo nauki robienia na
                      nocnik i tak robia siku w majty, bynajmniej nie dlatego zeby zrobic na złość
                      komukolwiek tylko dlatego ze chce im się i robią.
                      po drugie nie wszystkie umieją powiedziec lub pokazac ze chca siku/kupe.

                      najpierw wiec powinno sie zaczac od nauczenia dziecka, ktore robi w pieluszke
                      ze własnie robi, a najlepiej zeby umial "powiedziec" ze zaraz zrobi w pieluszke
                      siku lub kupe.

                      Dziecka nieswiadomego odruchów fizjologicznych niczego nie nauczysz. A pokaż mi
                      rodzica ktore uczy najpierw pokazywania/komunikowania o potrzebie.

                      niektore dzieci "łapią" szybciej i jest to też w wiekszosci przypadek i
                      szczecie ze uda sie "zlapac" cos do nocnika. można tylko pogratulowac takiego
                      geniusza niestety 90 % dzieci tak nie ma.
                      • agatelek2 Re: hexella 17.07.07, 20:20

                        fergie1975 napisała:

                        > fizjologicznie dziecko jest gotowe około 1,5 roku i to tylko dziewczynki.
                        > chlopcy nawet pozniej okolo 2 lat są dopiero gotowi.
                        >


                        To moje dzieci genialne są w takim razie bo w wieku dwóch lat bez pieluch już
                        chodziły w dzień...Córa od 2-3 miesięcy już w ogóle nie używa nawet w nocy(ma
                        2,5 roku).A historia zmyślona czy nie ,nie wiem ale widuje się na ulicach takie
                        mamusie.
                        • fergie1975 Re: hexella 18.07.07, 00:19
                          gratuluję
                    • wenus2006 Re: cd 17.07.07, 16:50
                      kiedy mają około 2 lat.Jest to norma,która często uwieńczona jest sukcesem.

                      A jeśli chodzi o wtrącanie się w życie innych,to w susznej sprawie,w imię dobra
                      osoby poszkodowanej jest to naszym obowiązkiem.Jeśliby w lesi lało się dwóch
                      chłopaków - nie przywołamy ich do porządku???

                      Ostatnio też zwróciłam uwagę i to bardzo ostro młodemy facetowi,który w ciągu 15
                      minut jak go obserwowałam uczył szczeniaka - ow niemieckiego wszystkich
                      możliwych komend,krzykiem i biciem ,pies był kompletnie rozproszony ponieważ
                      nieopodal szalała moja sunia z jakimś towarzyszem.Jak doszłam do gościa to
                      kipiałam,nie odpowiedział kompletnie NIC,mam nadzieję że jego złego traktowanie
                      psa wynikało z niewiedzy niż z faktu,że jest złym człowiekiem,bo jak tylko to
                      niewiedza,to może część mojego monologu dotarła do niego...
                      • iskierka40 hmmm a jak mam mówić? 17.07.07, 16:54
                        mówię do dziecka "chodz zrobimy siusiu na nocniczek"a nie "chodz skorzystamy z
                        nocniczka"smile))nie wiem czy dobrze czy zle ale tak mówię
                        • iskierka40 wenus2006 17.07.07, 16:56
                          oj ja także często spotykam się z tym jak ktoś przemocą stara się wychować psa:
                          (niestety ludzie nie dadzą sobie powiedzieć nic mądrego a ja czasem nie odzywam
                          się poprostu żeby za wiele nie powiedziec...
                    • hexella Re: hexella 17.07.07, 16:55
                      IMO wtedy kiedy potrafi zapanować nad zwieraczami i sygnalizować potrzeby. U
                      mojego starszaka miało to miejsce ok 2lat, u młodszego jeszcze zbyt wcześnie.

                      Ale życzę powodzeniawink
                    • wjw2 To ja Cię "przebiję":) 17.07.07, 21:59
                      > swoje dziecko zaczełam uczyć robić na nocnik jak skonczył 11 miesięcy!!!!

                      Moje dziecko było sadzane na nocnik, gdy dobrze, pewnie siedział, 7-8 miesiąc
                      (nie pamiętam dokładnie). Teraz ma 10,5 m-ca, nie woła, ale podobnie jak u
                      Ciebie nie boi się nocnika, a nawet chętnie na niego siada.

                      Nie wiem, czy 11 m-cy to właściwy czas na wymaganie od dziecka, by wołało, że
                      chce siku/kupe, patrząc na mojego synka, to nie
                      • mathiola Re: To ja Cię "przebiję":) 17.07.07, 23:47
                        hmmm, no to właściwie podobnie jak u mnie - 11 m-cy i nie wołały, z tym że ja
                        zaoszczędziłam sobie bezsensownych kilkumiesięcznych wyczynów z nocnkiem.
                        Dzieci w tym wieku są za małe na takie nauki.
        • fergie1975 Re: scena w lesie 17.07.07, 15:57
          mój ma prawie 13 miesiecy, wczoraj tez uslyszalam zdziwienie w głosie rodziny,
          ze my jeszcze nocnika nie mamy (no cóz taki wybor ze nie umiem sie zdecydowac)

          Wiec moze powinnam mu przylać, że jeszcze nie woła?

          (to oczywiscie czarny humor)
          • monia145 Re: scena w lesie 17.07.07, 15:58
            ..a pewnie, tylko bez świadków, bo widzisz co się dzieje, zaraz Cię na forum
            opisząwinkPPPPPPPP
      • noovaa Re: scena w lesie 17.07.07, 18:23
        O co Ci chodzi ? Moja kończy nie długo rok i też ją uczę.. może nie "wołać" ale
        robić do nocnika...
      • gacusia1 Temat-nocnik (Hexella) 17.07.07, 20:22
        Moja corka miala 8 m-cy,jak robila kupke na nocnik.Syn ma 21 m-cy i ani mysli
        siedziec na kibelku,jak mozna walnac kupacza w pieluche.Kazde dziecko inne
        i "metody wychowawcze" rowniez...
        • hexella Re: Temat-nocnik (Hexella) 17.07.07, 23:45
          dzieweczkismile czuję się zaszczycona, ze postanowiłyście się ze mną podzielić tak
          ważnymi informacjami w temacie defekacji Waszych pociechwink))
          W razie gdyby któraś czuła palącą potrzebę, może mi na priv składać
          comiesięczne info o rozwoju sytuacjiwink))
    • deela ja bym chyba w ziemie qwe wbila 17.07.07, 17:52
      i zadzwonila po gliny
      • mamaemmy Re: ja bym chyba w ziemie qwe wbila 17.07.07, 18:08
        powinno się jej dac na gołe dupsko,ciekawe coby zrobiła gdyby autorka postu była
        "herod-babą" i zrobiła jej tak samo jak tamta temu malcowi?
    • lila1974 Re: scena w lesie 17.07.07, 20:24
      W tym momencie zadzwoniłabym po policję a babie nie odpuściła.

      Zatrzymać bym jej nie zatrzymała, gdybym była z dziećmi, ale gdybym była sama
      baba nie zrobiłaby już kroku więcej.

      Natomiast w tej sytuacji najzwyczajniej w świecie poszłabym za tym babskiem.

      Jej czyn plus chamska odzywka rodzi przypuszczenia, że to jakiś kawał mędy a
      nie czuła matka.
      • mamakrzysia4 Re: scena w lesie 18.07.07, 00:21
        zawsze się wtrącam i zawsze dostaje po nosie
        ale w tej sytuacji zadzwoniłabym na policje
    • anol Re: scena w lesie 22.07.07, 00:11
      ja mialam inna historie. matka po sklepie ganiala corke na ktora chciala
      wcisnac kiecke co ledwo d... zakrywala. wkoncu ja zlapala sciagnela stare
      ciuchy i wcisnela ta kiece. dziecko krzyku narobilo cala pomoc sie zbiegla i
      stali jak wryci, dziewczynka 6-7 letnia w stringach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka