mamabrama
05.08.07, 16:04
dziewczyny,
właśnie w tvn style obejrzałam program o doskonałej gospodyni. mieszkanie ma
być czyściutkie, wszystko na swoim miejscu równiutko ułożone, podpisane
puszki z produktami kuchennymi i takie tam. Oczywiście ani grama brudu ani
kurzu. Zbaraniałam - naprawdę istnieją takie domy? JA jestem w ciągłej
rozterce, usiłuję złapać równowagę miedzy doskonałością własnie, a miłym
ciepłym nieporządkiem domowym. Przypomina mi się rodzian Borejków, gdzie mimo
lekkiego chaosu było miło i przytulnie. Gdzieś jednak mam zakodowany mit
znakomitej pani domu, co to i ugotuje i upierze i posprząta i wygląda przy
tym jak spod igły.
Słyszałam powiedzenie, że nudne kobiety mają wysprzątane domy.
u mnie w domu panuje lekki nieporządek z unoszącą się mgiełką kurzu -
nienawidzę ścierać kurzu!!
no i w kątach też by się pewnie coś co posprzątania znalazło.
I lubię łazić w dresie po domu i ciepłych skarpetach.
A co u Was? Jesteście doskonałymi gospodyniami? JAk znajdujecie równowagę
między tym co niezbędne do zrobienia i całą resztą?
POzdrawiam