Dodaj do ulubionych

praca bez protekcji

12.09.07, 14:52
Czy to jest wogóle możliwe????? Już któryś raz mam nieprzeparte wrażenie,ze
wszelkie ogłoszenia i nabory sa konstruowane pod konkretne osoby a dzisiaj to
juz jak dla mnie przekroczyło wszystkie granice. Otóż na rozmowach w urzędzie
, z jednego gabinetu wypełzła urzeniczka weszła na rozmowę( w godzinach
pracy), wchodząc na rozmowę usłyszałam szept-załatwimy ją z ustawy..zgadnijcie
kto pracę dostał?????
Obserwuj wątek
    • dorotamakota1 Re: praca bez protekcji 12.09.07, 14:59
      Ja też już nie jestem w sanie uwieżyć, że można dostać dobrą pracę
      bez protekcji...
      A jeśli chodzi o twoją rozmowę to założę się, że pracę dostał ktoś z
      rodziny lub znajmy tej urzędniczki...
      sad
      • kotbehemot6 Re: praca bez protekcji 12.09.07, 15:06
        prawie dobrze, prace dostałą właśnie ta urzędniczka.A przed wejściem chichrała
        się z innymi,ze jeszcze dwie panie przed nią...zenada....
      • adi1311 Re: praca bez protekcji 12.09.07, 15:06
        takie czasy rodzina rzecz święta wink
      • kasiulkkaa Re: praca bez protekcji 12.09.07, 15:30
        > Ja też już nie jestem w sanie uwieżyć, że można dostać dobrą pracę
        > bez protekcji...
        No popatrz, ja z kolei uwieRZę, że tobie nawet protekcja nie pomoże.
        • elf1977 Do kasiulki 13.09.07, 17:06
          Myślę, że przesadzasz. Sama jestem polonistą, ale wiem, że robienie
          błędów ortograficznych nie dyskwalifikuje czlowieka jako dobrego
          pracownikasmile Przykładem jest choćby mój mąż - pracuje naukowo, w
          trakcie habilitacji - jako dyslektyk ni z gruszki ni z pietruszki
          potrafi napisać hotel przez "ch".
          • kasiulkkaa Re: Do kasiulki 13.09.07, 18:41
            Przykładem jest choćby mój mąż - pracuje naukowo, w
            > trakcie habilitacji - jako dyslektyk ni z gruszki ni z pietruszki
            > potrafi napisać hotel przez "ch".
            A jojczy jak dorota coś tam, że nie można dostać pracy bez protekcji?
            • kotbehemot6 Re: Do kasiulki 13.09.07, 18:46
              Po pierwszę nie jojczę, po drugiem żadnam Dorota. Po tzrecie doskonale wiem że
              można tylko w moim miescie proporcję się jakby zachwiały-co wiem od samych
              urzędników , bo to o pracę w urzedzie chodzi. A wku.. miałam z powodu formy w
              jaki zatrudniono panienkę, no chociaz jakis cień przyzwoitości mógłby zostaC
              zachowany...ot tyle. Nie jojczę tylko nastęþne CV składam.
              • kasiulkkaa Re: Do kasiulki 13.09.07, 18:54
                Powstrzymam się przed napisanie, że słusznie nie zatrudnili cię jako mało
                spostrzegawczej osoby, i podpowiem: spójrz na drzewko, a potem się rzucaj, że
                nie jojczysz i nie jesteś żadna Dorota.
    • kasiulkkaa Re: praca bez protekcji 12.09.07, 15:28
      Już któryś raz mam nieprzeparte wrażenie,ze
      > wszelkie ogłoszenia i nabory sa konstruowane pod konkretne osoby
      Raczej pod osoby o konkretnych umiejętnościach.



      • kotbehemot6 Re: praca bez protekcji 12.09.07, 15:36
        tylko jak zgłaszają sę osoby o tch wymaganych umiejętnościach to dziwnym trafem
        zatrudniane zostaja krewni i znajomi królika
    • cocollino1 Re: praca bez protekcji 12.09.07, 15:33
      Ja trzy miesiące temu dostalam prace w urzedzie zupelnie bez
      protekcji. Po tescie i po rozmowie. Takze generalizowac nie mozna.
      • kotbehemot6 Re: praca bez protekcji 12.09.07, 15:37
        to moze w takim miescie mieszkam gzdie szukaja parcy po 2 lata i więcej i ni huhu
    • mamaivcia Re: praca bez protekcji 12.09.07, 16:15
      za każdym razem bez protekcji dostawałam i to nawet fajną smile))
      ale przyznaję, że niestety dużo tego jest
      pracowałam w HR i bardzo często, już na koniec procesu rekrutacji,
      jakiś dyrektorek lub prezesik przynosił "kandydata z rękawa" ...
      szlag mnie trafiał, bo po cholerę siedziałam po nocach czytając
      setki cv i listów motywacyjnych i jeździłam po całej Polsce na
      spotkania, skoro oni i tak kogoś mieli ...
    • majka003 Re: praca bez protekcji 12.09.07, 16:53
      Fakt,jest ciężko ale nie niemożliwe.JA się dosałam do banku bez
      znajomości.....
    • denea Re: praca bez protekcji 12.09.07, 17:10
      No tak to niestety wygląda... W moim mieście też, bywałam na
      rozmowach i dwa razy osoba, z którą rozmawiałam przyznała mi wprost,
      że i owszem, nadawałabym się, ale oni już w momencie dawania
      ogłoszenia wiedzieli dokładnie, kogo zatrudnią.
      Ale nie trać nadziei, "cuda" się zdarzają, na pewno w końcu coś
      znajdziesz a ja Ci życzę, żeby to było coś fajnego. I tak się
      zdarza, wierz mi !
      • kotbehemot6 Re: praca bez protekcji 12.09.07, 17:31
        Wierzę..ale dzisiejszy sposób, kiedy było to tak oczywiste i wręcz w blasku
        reflektorów bardzo się zniesmaczyłam. ale nie pozostaje nic innego jak próbować
        dalej.
        • dlania Re: praca bez protekcji 12.09.07, 18:03
          Mozna dostać pracę bez protekcji. Jako kasjerka w supermarkecie.
    • joanna.gr Re: praca bez protekcji 12.09.07, 18:29
      Można i to bardzo dobrą.Warunki są dwa: 1.jesteś świetnym specjalistą w
      szanowanej dziedzinie (np.inżynierem z uprawnieniami)2.nie jest to praca w
      budżetówce....
      • b.bujak potwierdzam :) 12.09.07, 18:54
        jestem świetnym inżynierem z dobrą specjalnością i mam dobrą pracę zdobytą bez
        znajomości
    • e_r_i_n Re: praca bez protekcji 12.09.07, 19:13
      Nie celowalam nigdy w urzedy, ale wiem, ze na przyklad w ministerstwie jak
      najbardziej prace (bardzo dobra) otrzymac mozna bez 'plecow'. Wystarczy byc
      dobrym w swoim fachu.
      Ja zmienilam prace na lepsza z ogloszenia. Tak wiec da się.
    • nunia01 Re: praca bez protekcji 12.09.07, 20:01
      Sama dostałam pracę bez żadnych protekcji właśnie w urzędzie.
      W ostatnich dniach byłam członkiem komisji przy nowym naborze do mojego wydziału.
      Przyjmujemy dziewczynę bez żadnych koneksji - po prostu najlepiej wypadła na
      rozmowie i ma już doświadczenie w tej działce.
      Niedługo będę sie rozglądała za możliwością zmiany - na żadne koneksje nie liczę.
      Pozdrawiam wszystkie szukające!
      • katse Re: praca bez protekcji 12.09.07, 22:15
        wszystkie moje prace były bez żadnych koneksji

        pierwszą zaproponowano mi po odbyciu studenckiej praktyki a potem
        współpracy przy pisaniu mojej magisterki (w zasadzie to korzystałam
        z wiedzy, doświadczenia i zasobów bibliotecznych firmy)

        do dzisiaj z tą pierwszą ekipą, już porozrzucaną po różnych
        miejscach współpracuję - dzisiaj można że na wzajem dajemy sobie
        zlecenia po znajomości....

        myślę, że czasem wydaje się, że praca jest właśnie dla tych z
        plecami, ale często jest tak, że te znajomości wynikają właśnie z
        tego, że przyszły pracodawca poprostu ma do nas zaufanie, bo np.
        robiliśmy dla niego podzlecenie i odpowiadamy na jego ogłoszenie,
        albo nas podkupuje, a mi się zdarza też być proszoną - czy nie znasz
        kogoś kto zrobiłby to dobrze. I polecić kogoś to jest naprawdę duża
        odpowiedzialność.

        K

    • blue_anko Re: praca bez protekcji 13.09.07, 08:38
      Mnie sie udalo, w zasadzie 3 razy (bo to teraz moja 3 praca)... Do pierwszej sie
      dostalam, ale kompletny niewypal. Druga byla juz OK, ale udalo mi sie zmienic na
      lepsza. Kazdorazowo przechodzilam normalna procedure rekrutacyjna, rozmowe
      kwalifikacyjna, itp. Pracuje w IT, po skonczeniu w Polsce informatyki wyjechalam
      (ale powrotu nie wykluczamwink). W Polsce pracy po studiach nie szukalam. Maz tez
      dostal prace bez protekcji. Choc oczywiscie pracy trzeba troche poszukac, nie
      jest w zadnym wypadku tak, ze odpowiada sie na oferte i zaraz sie udaje.
    • agao_72 Re: praca bez protekcji 13.09.07, 08:52
      pewnie,że jest możliwa. pracuję bez protekcji i jeszcze ta praca się
      sama znalazła. parę razy wygrałam konkurs, raz wykosiłam 200 osób
      (dowiedziałam się później). trzeba być specjalistą w swojej
      dziedzinie, albo posiadać dość nietypowe umiejętności i cały czas
      się uczyć.
    • elag3 Jasne że możliwe 13.09.07, 09:09
      nigdy nie korzystałam z protekcji - pewnie że zawsze można mieć
      lepszą, lepiej płatną pracę ale to nie w moim guście prosić się o
      protekcję.
      • kotbehemot6 Cieszę się,ze jest to możliwe ale.. 13.09.07, 10:50
        pewnie w firmach prywatnych, spólkach, pracodawcom zależy na tym aby atrudnić
        specjalistów , luzi kompeentnych. Obawiam,ze że na stanowiskach urzędniczych
        największe szanse maja jednak osoby protegowane. Liczę,ze wstrzele się kiedys w
        lukę gdzie na stanowiskoa protegowanego nie będzie-może sie uda. z tym,że to
        naprawdę nie jest miłe byc robionym celowo i jawnie w waaałłasmile))
    • rita75 polecano mnie, a jakze...:) 13.09.07, 11:17
      jako wlasciwą osobę na dane miejsce- coś na zasadzie
      rozpowszechnionych w swiecie anglo-saskim- referencji. Sa
      stanowiska, na ktore wziecie kogos z ulicy to zbyt duze ryzyko.
    • rita75 a co do pytania 13.09.07, 11:19

      > Czy to jest wogóle możliwe?????

      mozliwa, gdy jestes poszukiwanym, deficytowym specjalistą w jakiejs
      tam dziedzinie.
    • mam_to_w_nosie Re: praca bez protekcji 13.09.07, 11:31
      Generalizujesz, jeśli chodzi o urzędy to faktycznie zdania są podzielone,
      znam takich co dostali w nich pracę dzięki swoim kwalifikacjom bez
      żadnej pomocy krewnych i znajomych królika, ale znam też osoby pracujące
      w urzędzie twierdzące, że wszyscy nowi, którzy przychodzą są z polecenia
      i na dodatek nic nie umieją. Prawda leży pewnie gdzieś pośrodku.

      Natomiast jeśli chodzi o firmy komercyjne, to protekcja jest tu raczej
      rzadkością, choć zapewne też się zdarza. W dużych firmach jest nieraz
      tyle etapów rekrutacji, że protekcja wydaje mi się wręcz niemożliwa wink)
    • agamamaani można 13.09.07, 13:20
      nigdy nie dostałam pracy "po znajomości"
      jestem dobrym fachowcem w tym co robię, cenię sie a mimo to.. dostaję ciągle
      propozycje nowej pracy. W mojej firmie siedzę ponad 4 lata, przeżyłąm tu dwie
      ciąze ( w tym jedną trudną) dwa urlopy macierzyńskie. dalej nikt mnie nie
      zwolnił. Ba dali ostatnio dużą podwyżkę.
      każdą pracę dostałam po kilku rozmowach o pracę " z ogłoszenia"
      • elf1977 Re: można 13.09.07, 17:04
        To chyba zależy od tego, gdzie się mieszka. Mieszkałam w małym
        miasteczku i dostałam pracę w jedynej szkole właśnie dlatego, że
        pracowali już wcześniej tam moi rodzice.
        Wyszłam za mąż, wyjechałam do Warszawy i już trzykrotnie znalazłam
        pracę w różnego typu szkołach po rozmowie kwalifikacyjnej.
        Widać zależy od tego, gzdie mieszkamy, tutaj docenia się moje
        kwalifikacje, zauważa kolejne studia podyplomowe, w tamtym mieście
        dawano mi ciągle do zrozumienia, jaką łaską jest zatrudnianie mnie
        na posadzie nauczyciela. Nie doczekałam się słowa pochwały przez 3
        lata, choć miałam spore osiągnięcia jako polonista.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka