komputer w pokoju dzidziusia

14.07.03, 10:43
Mieszkamy w kawalerce i juz niedlugo na swiat przyjedzie nasze baby. Wszyscy
musimy pomiescic sie w tym jednym pokoiku, razem z komputerem , niestety. Czy
wiecie cos na temat szkodliwosci promieni emitowanych porzez komputer lub
ewentualnie mozliwosci ich redukowania? Prosze o pomoc, bo troche sie tym
martwimy...Pozdrowienia.
    • gwiazdka19 Re: komputer w pokoju dzidziusia 14.07.03, 11:18
      My równiez mamy w jednym pokoju łózeczko i komputer.Promieniuje tylko dysk
      twardy, czyli ta cała duza skrzynka, ale jesli ja postawicie z dala od
      lozeczka to nic nie bedzie.Najbardziej narazona jest osoba która przy nim
      siedzi, choc prawde powiedziawszy czasem moja dzidzia i ja siedzimy razem przy
      komputerze.Nic sie nie martw.wystarczy komputer umiescic w osobnym kącie
      pokoju i bedzie wszystko ok.Pozdrawiam i zycze łatwego porodu.

      Iwona i 2,5 mc Natalka smile))))))))))))
      • malina18 Re: komputer w pokoju dzidziusia 14.07.03, 19:40
        Witam,
        Pierwsze słyszę, że dysk twardy promieniuje. Dysk twardy nie promieniuje (no
        może tyle co myszka lub klawiatura)!!! Komputer (skrzynka z płytą główną etc.)
        wytwarza tylko bardzo małe pole magnetyczne, które akurat w takiej ilości
        szkodliwe nie jest. Promieniuje (szkodliwie) tylko monitor, najbardziej z tyłu.
        Chyba że jest to monitor LCD (ciekłokrystaliczny). Podsumowując - 1,5 metra
        odległości od monitora zapewnia już względne bezpieczeństwo.
        Malina
    • mamaweronki Re: komputer w pokoju dzidziusia 14.07.03, 13:50
      Witam.Układ naszego czasowego mieszkania zmusił nas, aby ustawić łóżeczko i
      komputer w jednym pokoju, ale na dwóch przeciwnych jego końcach. Pytałam
      naszej lekarki co o tym myśli i powiedziała, żeby się nie przejmować, po czym
      stwierdziła, że jestem bardzo dociekliwą matką która zawsze wynajdzie tysiąc
      różnych pytań. wg mnie to chyba dobrze,że chcę dużo wiedzieć na temat zdrowia
      i wychowania mojej córkismile
      Mam nadzieję, że faktycznie nie ma zbyt wielkiego wpływu i jak nie chcesz
      pracować na komputerze w przedpokoju czy ubikacjiwink to postaw w pokoju.Innego
      wyjścia chyba nie masz. Praca z komputerem w jednym pokoju z łóżeczkiem i
      maleństwem ma przy okazji tą zaletę, że zawsze mogę skontrolować co robi mój
      rozbójnik i jak się bawi, a kiedy śpi zawsze mogę wyłapać moment kiedy się
      wybudza i ewentualnie jeszcze dolulać na dłuższe spańsko.
      pozdrawiam serdecznie.
      magdaiweronika
    • gwiazdka19 Re: komputer w pokoju dzidziusia 14.07.03, 16:06
      NO WŁASNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!smile
    • gwiazdka19 Re: komputer w pokoju dzidziusia 14.07.03, 20:28
      ... jasne, monitor też promienuje,ale szkodzi tylko na wzrok iż elementem
      wytwarzającym promieniowanie w dzisiejszych monitorach jest tylko
      kineskop !!! , ale nie on jest np.: przyczyną bezplodności mężczyzn i kobiet,
      czy chorób płodu kobiet w ciąży, pracujących w biurach.... to co jest
      niebezpieczne w komputerach, to jego "WŁĄCZONY" Twardy Dysk, pomiary
      promieniowania na określonej długości fal elektromagnetycznych, jakie
      wytwarza, są szkodliwe, jednak i na to są sposoby, jak np. oddzielne
      pomieszczenia (serwerownie) na jednostki obliczające, jak moja żona napisała -
      te skrzynki smile. Z tego co sugerują Amerykańscy naukowcy smile, 1,5m to
      wystarczająca odległość od "zamkniętej" obudowy komputera, iż promieniowanie
      jest już jedynie śladowe i nieszkodliwe
      • sojanka Re: komputer w pokoju dzidziusia 14.07.03, 20:52
        Innego zdania jest W. Eichelberger. Jego zdaniem każde urządzenie wytwarza
        swoje pole magnetyczne.

        No cóż, tylko jeśli inaczej się nie da, to nie masz wyjścia...
        • majah76 Re: komputer w pokoju dzidziusia 14.07.03, 23:04
          A ja jeszcze dodam, że tylna cześć monitora nie powinna stać na wprost łóżeczka
          dziecka, w ogóle najlepiej by była "schowana". Są takie specjalne biurka na
          komputery (my mamy takie), gdzie mozesz wszystko w miarę pochować (albo
          przynajmniej by była ta cześć od ściany ustawiona).

          Owa "skrzynka", czyli komputer właściwy jest w specjalnej "szafce", oczywiście
          bez tylnej ścianki. A monitor lekko zabudowany.

          Nie jestem ekspertem, ale to mi utkwiło w pamięci, gdy na początku czytalam na
          te tematy i szukałam odpowiedzi, czy szkodzi.
          Komputer jest u nas od początku, dużo eksploatowany, często (niestety) przy
          dziecku (pisałam magisterkę z Olą na rękach czasami).

          Acha, kuchenka mikrofalowa też jest. I tu zalecana jest 1,5 m odległośc podczas
          pracy kuchenki. Ale o komputerze tego nie słyszałam. Ola jest zdrowa, ma 27 mcy.

          Majka
      • n0ras Re: komputer w pokoju dzidziusia 17.07.03, 19:46
        Przepraszam z góry, że się tu wypowiadam, nie będąc mamą,
        a co gorsza będąc facetem, ale to mnie powaliło:
        "gwiazdka19 napisała:

        to co jest
        > niebezpieczne w komputerach, to jego "WŁĄCZONY" Twardy
        Dysk

        Jeszcze raz przepraszam, ale jak ktoś nie wie, z czego
        składa się komputer, to niech nie radzi innym. Dysk
        twardy to talerze magnetyczne (jak w dyskietce),
        napędzane silniczkiem elektrycznym - promieniować to nie
        może, no chyba, że porównywalnie z wentylatorem, czy
        suszarką. Kolejną sprawą jest to, że te talerze są
        hermetycznie zamknięte w metalowej obudowie, która jest
        ekranem - jeśli dysk by "promieniował" nie mógłby
        działać, bo nastąpiłoby skasowanie danych na nim
        zawartych w postaci magnetycznej.
        W tej dużej, najczęściej białej skrzynce, którą zapewne
        gwiazdka19 ma na myśli pisząc Twardy Dysk są jeszcze
        następujące elementy:
        - zasilacz - taki jak w telewizorze, radiu, magnetofonie, ...
        - płyta główna i karty (graficzna, muzyczna....) - układy
        jak w każdym urządzeniu elektronicznym. NIE wytwarzające:
        mikrofal, podczerwieni, promieniowania Roentgena, fal
        radiowych ani żadnych innych dziwnych rzeczy.
        - stacja dyskietek, cd-rom i parę wiatraczków.

        Prawdą jest to, że szkodliwe "promieniowanie" emituje
        monitor CRT (ten jak telewizor) - ale te nowsze
        spełniające normę TCO 99 tylko w promieniu 30 cm -
        wymagania starszej normy to 0,5m. I jest to
        "promieniowanie" analogiczne do zwykłego telewizora.
        (Swoją drogą kto się zastaniawia nad szkodliwością TV?)
        Oczywiście najzdrowszy jest monitor LCD (cienki) i taki
        serdecznie polecam, choć miłośnicy szybkich gier
        (strzelanek) mogą nie być nimi zachwyceni.

        Tak więc nie demonizujcie komputera, drogie Panie.
        Pzdr.
        • n0ras Link 17.07.03, 20:00
          Do strony z opisem norm:
          www2.iiyama.de/pl/pages/presse/hintergrundinfos_02.php3
    • ossa2 Re: komputer w pokoju dzidziusia 16.07.03, 07:16
      Komputer promieniuje, a najbardziej monitor. Czytałam wyniki badań tego
      dotyczących, chcoiaż namiarów w tej chwili nie mam. Jakby co, mogę znaleźć.

      Myślę, że postawienie łóżeczka i kompa w przeciwległych końcach pokoju
      wystarczy, ale tak, żeby tył monitora nie był skierowany w stronę dziecka,
      tylko do ściany. Bo to nie ekran promieniuje, tylko kineskop czy jak tam zwał,
      w każdym razie cały monitor, i szkodzi nie na wzrok, tylko na rózne rzeczy. Na
      mózg na przykład, na serce... Nie musi, ale może


      • majah76 Re: komputer w pokoju dzidziusia 16.07.03, 22:39
        Ossa, to znajdź proszę.
        jak znajdziesz, to się podziel wink

        Majka
Pełna wersja