Dodaj do ulubionych

Moje dzieci

08.11.07, 08:58
Ogromnie kocham moje dzieci, ale...Nie ma nic gorszego niz: robie cos dla siebie(czytam, jestem przy kompie, ogladam film, makijaz, manicure itp), nagle podbiega moje dziecie i:"Mamo! A ty wiesz, ze surykatki jedza skorpiony?". Na co ja: "tak, wiem". I syn: "to chodz szybko, bo musisz to zobaczyc! No musisz...Prosze...." I tak przez dobra chwile, wiec ja chcac czy nie chcac musze przerywac to cos co akurat robie i ruszyc tylek, po to, aby zobaczyc uczte surykatek. I tak samo z mnostwem spraw waznych dla moich dzieci(dinozaury i ich roznice, meteoryt i jego odcienie itd). Tez tak Wam umilaja czas Wasze pociechy?
Obserwuj wątek
    • mirriam777 Re: Moje dzieci 08.11.07, 09:58
      zdecydowanie
      jak sie nudze to nigdy nic odemnie nikt nie potrzebuje ale jak sie
      wezme za regulacje brwi to robie to 2 godziny bo mam mnóstwo przerwsmile
      dzieci chyba mają dodatkowy zmysł ze jak mama coś robi to trzeba jej
      przeszkodzic niech zwróci uwage na dziecko a nie na sobie

      ale....my tez tacy byliśmy bo to jest chyba takie niepissane
      prawosmile)))
    • nataliak9 Re: Moje dzieci 08.11.07, 10:01
      moja córeczka jest jeszcze malutka, ale notorycznie zdarza się, że
      gdy w koncu zrobie wszystko koło niej i to co tam trzeba w domu i na
      koncu sobie herbate i cos do jedzenia to albo jem zimne albo połykam
      prędziutko, bo ona zawsze mnie wtedy potrzebuje.
      • mamapoliipawcia Re: Moje dzieci 08.11.07, 10:15
        No tak... dzieci juz takie są- nieustannie coś od nas chcą. Moje
        kosmetyki nie są tylko moje, ale i mojej 16 miesięcznej córci, muszę
        i ją "tycnąć" kremem, bo ona codziennie jest przeciekawa co ja sobie
        robię na twarzy, myję z nimi włosy, wstawiam pranie, wieszam też nimi
        (podają mi ubrania), jak siedzę przed kompem, czasami synek wdrapuje
        się na moje kolana, otwiera szufladę i szuka "skarbów". No a jak
        kawka z koleżanką, to non stop wstawanie, bo wtedy dzieci maja
        mnóóóóstwo potrzebsmile ale!- teraz np. pięknie się bawią i o nic nie
        wołają. Są i takie chwile- motylesmile
    • aniazm Re: Moje dzieci 08.11.07, 10:09
      norma, siedzę, nic nie robię - cisza i spokój, bo się bawią razem. coś zaczynam
      robić - natychmiast któryś przy mnie i jęczy.
      chyba w złym czasie nic nie robię smile)
    • bea.bea Re: Moje dzieci 08.11.07, 10:11
      trudno to opisac w internecie ale zwykle jest tak...smile
      mamo........mmmaaamo......mamoooo....mmmamo....maaamo...mamusiu...mamo....itd
      a kolejne mamo doprowadza mnie do rozpaczy..smile

      czasem udaje mi sie umówic z moim synem,ze teraz to ja zrobie cos w kuchni , a
      on sie cwile pobawi sam...ale zwykle kończy sie to tak..smile

      maamo...mammo..mamo..mmmaaamoooo...smile
    • mearulezz Re: Moje dzieci 08.11.07, 10:14
      mam2 corki 8-lat i pol roku. i jak ta mala zasnie w srodku dnia to ja tez hyc
      do wyrka obok. I wtedy ta starsza (chocby jadla chwile przedtem tone )przychodzi
      i jeczy "mamoooo głodna jestem"
      albo jak sie kapie i probuje zmyc z siebie calodzienne zmeczenie, poczuc sie
      kobieta (taką pachnaca, zrelaksowana)a nie tylko matka, praczka, sprzataczka i
      jadlodajnia to starsza przylazi z mlodsza na rekach siadaja na kibelku i patrza
      jak mamusia bierze kapiel......wtedy Ola glosno komentuje "o jakie mASZ duze
      cycki - a ja tez takie bede miala??? o to kiepsko !!!no bedziesz sie goliła to
      ci psmaruje nogi taty żelem. DAsz MI 5 zeta bo powiem ze bierzesz taty maszynke
      itd.itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka