majmajka
08.11.07, 08:58
Ogromnie kocham moje dzieci, ale...Nie ma nic gorszego niz: robie cos dla siebie(czytam, jestem przy kompie, ogladam film, makijaz, manicure itp), nagle podbiega moje dziecie i:"Mamo! A ty wiesz, ze surykatki jedza skorpiony?". Na co ja: "tak, wiem". I syn: "to chodz szybko, bo musisz to zobaczyc! No musisz...Prosze...." I tak przez dobra chwile, wiec ja chcac czy nie chcac musze przerywac to cos co akurat robie i ruszyc tylek, po to, aby zobaczyc uczte surykatek. I tak samo z mnostwem spraw waznych dla moich dzieci(dinozaury i ich roznice, meteoryt i jego odcienie itd). Tez tak Wam umilaja czas Wasze pociechy?