Dodaj do ulubionych

Taksówki z fotelikami

30.07.03, 08:28
Poniewaz temat powraca w roznych konfiguracjach na roznych forach, wiec mam
taki pomysl- moze w pelni sezonu ogorkowego zajmiemy sie fotelikami w
taksowkach?
Nie ma ich.
A z drugiej strony, kiedy ktoras z nas przewiezie dziecko bez zapiecia-
krytyka na forum jest ogromna i slusznie slusznie....
Przeciez to korporacji nie zaboli jest bedzie miala na stanie kilka
dyzurnych fotelikow? Wiadomo ze zajmuja duzo miejsca, wiec nie wymagam od
kierowcy zeby wozil w bagazniku. Ale taka usluga powinna byc dostepna. Co
wiecej- klienci powinni byc poinformowani o takiej mozliwosci.
jakie macie propozycje, do kogo uderzyc?
Ja wymyslilam ze na razie mozna uderzyc w same korporacje- wziac ich adresy
internetowe i wyslac zapytania (duzo zapytan) dlaczego owa korporacja ich
nie posiada.
Poza tym gazeta (do wyborczej jest najblizej). Tam tez pozapychamy
skrzynke. wink
I mowcie co o tym sadzicie i czy sie dolaczycie.
Bylo pare afer z takspwkarzami, co chwila slychac jaka to uciskana grupa
zawodowa, a to kasy im daja, nie pozwalaja podnosic cen, a o fotelikach
jakos nic.
Nie obchodzi mnie ze to sa dobrzy kierowcy i bezpiecznie jezdza. Bo
wystarczy ze jakis inny uzytkownik drog nie bedzie bezpiecznie jezdzil.
No prosze o opinie i inspiracje wink
Obserwuj wątek
    • asia.t Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 09:06
      Ponieważ to ja na innych forach rozpoczęłam ten wątek, dopiszę się i tu. wink Mam
      właśnie ten problem, że za 2 tygodnie muszę jechać z bąblami i mężem i bagażami
      i wózkiem bliźniaczym na lotnisko. Cena parkingu koło lotniska za ok. 2
      tygodnie przekracza nasze możliwości, więc nasz samochód odpada. Obdzwoniłam
      kilka korporacji warszawskich, gdzie mnie opryskliwie poinformowano, że...
      KIEROWCA NIE MA OBOWIĄZKU. Jak próbowałam zwrócić pani uwagę, że nie chodzi tu
      o obowiązek kierowcy, a o życie moich dzieci, zostałam ofuknięta, następnie zaś
      odłożono słuchawkę. sad No i jestem w kropce. Pojadę autobusem, to w końcu tylko
      50 minut jazdy. smile Ale nie o to chodzi. Czy naprawdę NIKT nie zdaje sobie
      sprawy z zagrożeń wynikających z przewożenia dzieci BEZ fotelików? Nie chcę
      wyjśc na nawiedzoną, ale naprawdę dreszcze mnie przechodzą na widok dzieci bez
      fotelików. Sami przecież zapinamy pasy... sad
    • iberka Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 09:27
      jestem jak najbardziej za.w Krakowie zadna korporacja nie ma fotelika i tez
      wszedzie na mnie "fukano" zebym sobie swoj wozilasmile
      iza
    • reszka2 Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 09:58
      Gdzieś, chyba w szczecinie (mamy ze Szczecina, miasta mego ukochanego, chlip,
      chlip, poprawcie mnie, jesli sie mylę) taksówki sa wyposażone w foteliki dla
      dzieci. Nie wiem czy wszystkie korporacje czy jedna, ale jak widać - można.
      Absurdem jest dla mnie propozycja pani z radio-taxi że prosze sie samemu
      wyposażyć. No powiedzmy że jest to ktoś, kto nie ma samochodu, więc i fotelika
      nie ma, to co, ma kupić na jeden raz?
      Wydaje mi sie że nie każde auto musiałoby miec fotelik czy dwa, i to w różnych
      rozmiarach. Może po prostu każda korporacja miałaby "na stanie" kilka
      fotelików, np. nosidełka od 0 do 13 kg, później takie większe, od 9 do 18 kg,
      plus podwyższenia, gdzieś w centrali, i zamawaijąc taxi jednocześnie
      zgłaszałoby się chęć przewozu dziecka w odpowiednim rozmiarze smile ., kierowca
      zabierałby fotelik i przyjeżdżał do klienta. Ostatecznie niewiele osób szlaja
      się po mieście taryfą z dzieciakami, tych kilka fotelików starczyłby na długo.
      Moga sobie nawet kupić używany, choćby w sklepiku edziecka. Co nie?
      • gag10 Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 20:41
        Witam z ukochanego miasta reszki i od razu przepraszam za literówki ale wsiadło
        mi igrek. Wiekszość korporacji w Szczecinie posiada w samochodach ale nie
        foteliki tlko siedziska dla starszch dzieci, kilka korporacji dsponuje też
        fotelikami na centrali, trzeba zgłosic dspoztorce że chce się jechac z
        dzieckiem i wted kierowaca jedzie najpierw po fotelik a potem do nas. Troche
        dłużej trwa oczekwanie na taką taksówkę ale biorąc pod uwage bezpieczenstwo
        naszego dziecka moim zdaniem warto. Reasumując w Szczecinie raczej problemu nie
        ma, szkoda tlko że cała akcja spowodowana bła tragicznm wpadkiem, w którm brała
        udział taksówka i zginęło dziecko, które bło jej pasażerem.
    • reszka2 Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 10:03
      Ups, powtórzyłam się. To zaćmienie umysłowe, jeszcze się nie napiłam kawusi.
      Ale cieszę się że z Wieczna Gosią się zgadzamy. Może jeszce zapytać jakiego
      policjanta drogowego, jak sie ma brak fotelików w taryfach do przepisów, które
      nakładają na kierowcę obowi.azek przewożenia dziecka w foteliku. No własnie, na
      kierowcę, właściciela samochodu czy opiekuna dziecka? W razie kontroli drogowej
      to kto zostałby ukarany?
      • asia.t Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 10:27
        jest przepis, Art 39 ustawy o ruchu drogowym - dziecko przewozi sie w foteliku.
        ust. 4 - przepis nie dotyczy taksowek osobowych, pogotowia i policji

        czyli prawnie na razie przynajmniej nic nie zdziałamy. Ja też nie wymagam, żeby
        każda korporacja (choć uważam, ze przynajmniej jedna mogłaby się postarać i
        zarobić na reklamie jako ci przyjaźni dzieciom wink)) ) - i żeby każda
        taksówka... ale doprawdy nie wyobrażam sobie, że jedziemy z dziećmi i targamy
        pod pachą foteliki dla starszych, bo do takich nasze dzieci się zaliczają...
        gdyby były małe, nie byłoby problemu - bierzemy foteliki ze sobą. Niestety,
        problem się pojawia przy dzieciach powyżej 9 - 13 kg sad
        • reszka2 Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 10:38
          aha, czyli liczymy na zasoby własne lub na dobrawolę korporacji. A co to za
          głupi pomysł, ja rozumiem karetka, ale samochód osobowy w charakterze taxi, czy
          ma immunited na wypadki?
    • mika_p Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 10:43
      Pomysł dobry, może by go rzucić na forach lokalnych, ale nie naszych
      edzieckowych, ale ogólnogazetowych, w końcu tam tez bywają rodzice. Dodatkowo,
      Gazeta ma dużo oddziałów lokalnych i mogłaby pomóc lokalnie, a nie globalnie.

      Może też edzieckowa fundacja mogłaby wziąć udział w akcji, nazwijmy ją
      roboczo "Taksówki przyjazne dzieciom" i na przykład nadawać taki tytuł
      korporacjom, które udostepniałyby na żądanie samochód z fotelikiem - dana
      korporacja miałaby prawo do naklejki z jakims ładnym logo i tytułem. Myślę, że
      w takim Płocku, gdzie korporacji jest kilkanaście i w zasadzie niewiele się
      różnią, byłby to jakiś sposób na wyróznienie się.

      Jesli chodzi o sprawy techniczne - fotelik lub dwa (jak najuniewrsalniejsze dla
      obniżenia kosztów) mogłyby być w wybranym samochodzie albo w centrali, jak
      któraś z was już zauwazyła, ale sądzę, że trzeba się będzie pogodzić z myślą,
      że usługa "z fotelikiem" będzie trochę droższa niż standardowa - w końcu
      kierowca może być poza rejonem, z którego zamawiamy taksówkę, dojazd do
      centrali tez trwa i zużywa paliwo. Znając płockie ceny sądzę, że róznica byłaby
      około złotówki, ale nie wiem, jak gdzie indziej. Ale to jest chyba do
      zaakceptowania ?
    • wieczna-gosia Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 11:40
      wiesia zaproponowała takie pismo do policji:



      Piszę do państwa w związku z trudnościami w zamówieniu u zdecydowanej
      większości firm taksówkowych pojazdu wyposażonego w fotelik samochodowy dla
      dzieci. Proszę o wyjaśnienie dlaczego w Polsce, gdzie jest przewożenie dzieci
      w prywatnych samochodach bez specjalnych fotelików jest wykroczeniem, taksówki
      nie są takim obowiązkiem objęte.

      Ze statystyk podawanych przez Panstwa wiadomo, że istotna część śmiertelnych
      wypadków wsród dzieci wynika wprost z braku fotelików - czy te statystyki nie
      odnoszą się do taksówek?

      Czy zamierzacie Państwo oprócz prowadzonych dotychczas akcji o treźwość
      kierowców oraz oznakowanie pieszych poruszających na drogach o poboczach,
      zając się i tym problemem i odpowiednio go nagłośnić?

      Piszę w imieniu swoim- jako matka dwojga małych dzieci oraz w imieniu wielu
      innych matek oburzonych bagatelizowaniem problemu przez koroporacje taksówkowe
      i zasłaniających się "brakiem takiego wymogu"

      imię i nazwisko

      to mail policji
      zpkgp@kgp.gov.pl

      ja zas do lokalnego dodatku gazety woborczej w tym wypadku- stołecznejwink wysle
      taki tekst:

      Szanowni Państwo,
      Chcialabym zainteresowac Państwa problemem braku fotelików samochodowych w
      taksówkach. Zdaje sobie sprawę, że w myśl przepisów Kodeksu Drogowego nie ma
      takiego obowiązku, jednak fakt ten budzi mój sprzeciw i niepokój o
      bezpieczeństwo dzieci.
      Uwazam, że foteliki powinny byc zapewniane na zyczenie oczywiście, jeśli
      taksówka jest zamawiana z rozsadnym wyprzedzeniem w czasie. Foteliki mogą
      znajdowac sie w siedzibach korporacji, także wśrod taksowkarzy wielu jest
      ojcow, ktorzy takie foteliki posiadaja. Myśle ze sprawa wymaga jedynie
      odrobiny dobrej woli o zdrowego rozsadku.
      Taksówkami w końcu podrózuja osoby które własnego samochodu nie mają- nie maja
      tez więc fotelika.
      Także trudno wymagać by osoba jadąca na dworzec czy lotnisko do swojego bagażu
      dołożyła fotelik.
      Myślę, że sprawa warta jest nagłośnienia gdyż przepisy dotyczace aut
      prywatnych i taksówek są w stosunku do siebie rażąco nieadekwatne, a także,
      moim zdaniem są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem.
      Pragne na koniec poinformować, że dyskusja na ten temat toczy sie juz na dwoch
      wortalach dzieciecych- www.maluchy.pl i
      www2.gazeta.pl/edziecko/0,0.html a spoleczność erodziców bedzię sie
      starała te sprawę dalej nagłaśniać.

      Z poważaniem,

      i mam taki pomysl zeby kazda z was cos w tym stylu(mozna oczywiscie zerznac
      zywcem, jak sie podoba zrzekam sie tantiemowsmile) wysmarowala do lokalnego
      dodatku wyborczej. Bo dziennikarze lokalni teraz sie chyba nudza troszku wink)
      • asia.t Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 11:47
        Podoba się bardzo, ale niektóre wyrazy się powtarzają w zdaniu, więc trzeba to
        poprawić. wink

        Ja do Stołecznej napisałam. wink Gosiu, możesz napisac do tej samej pani, jeśli
        chcesz - mail na priva. wink
        • wieczna-gosia Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 11:59
          Chcem wink))
          a mozesz na ten co w sygnaturce jest?
    • wieczna-gosia Re: Taksówki z fotelikami- podsumowanie 30.07.03, 13:11
      No dobra powoli sie rozkrecamy.

      A wiec uwaga:
      1. slemy maile w nastepujace miejsca:
      lokalne dodatki wyborczej
      komenda glowna Policji
      Krajowa rada Bezpieczenstwa Ruchu Drgowego
      Dyrektor Sekretariatu KR BRD
      Andrzej Grzegorczyk
      adres e-mail: agrzegorczyk@mi.gov.pl

      Konsultant w KR BRD
      Maciej Wroński
      adres e-mail: mwronski@mi.gov.pl

      Konsultant w KR BRD
      Sekretarz Polskiego Komitetu GRSP
      Krzysztof Jamrozik
      adres e-mail: kjamrozik@mi.gov.pl

      Dwie poslanki SLD sa w ciazy- a co szkodzi napisac!~

      Sylwia.Pusz@sejm.pl
      Katarzyna.Piekarska@sejm.pl

      2. wyrazamy sie tu na forum na ten temat, ejze baby, na emame mam to przeniesc?
      3. Jesli ktoras z was ma konszachty z prasa radiem i telewizja- prosze o
      wspomnienie.
      4. Prosze o poinformowanie mam na innych forach- w koncu to nie sprawa dwoch
      wortali tylko nas wszystkich.
      • asia.t Re: Taksówki z fotelikami- podsumowanie 30.07.03, 13:24
        mysle, Gosiu, ze na emame... wink ja znalazlam 4 poslanki SLD, napisalam do nich,
        a co. wink
        • mika_p Re: Taksówki z fotelikami- podsumowanie 30.07.03, 20:23
          Nie przenosić mi wątku na emame, bo już podałam linki do wątku, a po
          przeniesieniu link stanie się martwy. I podawać będę dalej, własnie mażę dla
          płockiego forum, a myslę, że na ogólnogazetowe forum Dziecko też warto dać znać.

          Proponuję jeszcze, żeby ktoś zaprojektował jakiś znak graficzny dla akcji (może
          na przykład bobas w foteliku stojącym na dachu samochodu, albo balansującym na
          gapie ?) - emamy blogujące i posiadające własne strony mogłyby go umieścić jako
          znak poparcia; przydałaby się też stronka z manifestem akcji, listą adresów,
          pod które można pisać, itp - tak, zeby zainteresowany mógł kliknąć w logo i
          przenieść się na stronę, na której poczyta, o co nam chodzi.
          Wydaje mi się, że taka skromna stronka nie zajmnie duzo miejsca, mogłabym ją
          upchnąć u siebie na koncie, gdyby nie było lepszych opcji.

          Trzeba to szybko i mocno rozkręcic smile
      • skarolina Re: Taksówki z fotelikami- podsumowanie 30.07.03, 13:30
        Akcja nabiera rumieńców smile

        Tylko wydaje mi się, że akurat pisanie do policji sensu większego nie ma.
        Odpowiedzą nam, że ustawa pozwala i w związku z tym oni nie mogą wymagać od
        taksówkarzy posiadania fotelików.
        Wszystko w majestacie prawa, a że prawo bez sensu to już nie problem policji sad
        I tu właśnie mam pytanie - czy ktoś się orientuje, w jaki sposób się zmienia
        ustawę (oprócz oczywiście głosowania w parlamencie, tyle wiem). Gdzieś mi się
        kołacze, że jakieś pisma z toną podpisów. Tylko ile tych podpisów i do kogo??

        pozdrawiam,
        skarolina
        • wieczna-gosia Re: Taksówki z fotelikami- podsumowanie 30.07.03, 13:37
          100 000 tych podpisow ma byc wink)

          Wiesz co, ja akurat ie jestem pewna czy chcialabym zeby foteliki w taksowkach
          byly OBOWIAZKOWE. Ale zeby byly dostepne na zyczenie. Zeby takie zachowanie
          bylo preferowane.
          To chyba bardziej spolecznie trzeba naglosnic. Zanim foteliki nie weszly do
          naszych samochodow- ile z nas ich uzywalo?
          A teraz prosze- nie chcemy myslec o jezdzie bez nich.
          • asia.t Re: Taksówki z fotelikami- podsumowanie 30.07.03, 13:42
            ja też uważam, że to powinna być dostępna opcja, a nie konieczność. Tzn.
            dzwonię po taksówkę, trochę wcześniej, mówię, ze z dziećmi i prosze o
            przysłanie takiej z fotelikiem. W odpowiedzi zaś słyszę: oczywiście, nie ma
            problemu, ale może trochę dłużej potrwac. A nie, że panienka na mnie fuka i
            rzuca słuchawką ...
          • asia.t Re: Taksówki z fotelikami- podsumowanie 30.07.03, 13:43
            a moze napiszemy tez do Pierwszej Damy? Ona zawsze staje po stronie dzieci!
          • skarolina Re: Taksówki z fotelikami- podsumowanie 30.07.03, 14:48
            wieczna-gosia napisała:

            > 100 000 tych podpisow ma byc wink)
            >
            > Wiesz co, ja akurat ie jestem pewna czy chcialabym zeby foteliki w
            taksowkach
            > byly OBOWIAZKOWE.

            Taaa, teoretycznie racja, tylko czy w kraju, w którym pomimo obowiązku wielu
            rodziców przewozi dzieci bez fotelika we własnych samochodach, uda się
            przekonać korporacje taksówkowe do DOBROWOLNEGO posiadania fotelików???
            Gdyby był obowiązek, to przecież i tak nie każda taksówka musiałaby je mieć.
            Bo to nie ma być OBOWIĄZEK posiadania fotelika przez taksówkarza, tylko ZAKAZ
            przewożenia dzieci w jakimkolwiek aucie bez fotelika, a to jest różnica.

            pozdrawiam,
            skarolina

            P.S. Do niedawna pasy na tylnym siedzeniu taksówki też nie były obowiązkowe i
            w prawie wszystkich były pochowane albo ich w ogóle nie było. Jak chciałam
            przewieźć kilkumiesięczną wtedy Gabryśkę w foteliku to zawsze prosiłam o
            przysłanie taksówki z pasami bezwładnościowymi z tyłu a i tak zdarzało się, że
            dyspozytorki to olewały, a potem taksówkarze się wkurzali, jak ich odsyłałam i
            żądałam przysłania odpowiedniego pojazdu. I też słyszałam, że nie ma przepisu
            to niepotrzebne im pasy.
          • mika_p Re: Taksówki z fotelikami- podsumowanie 30.07.03, 20:01
            Gosiu, jako ekonomistka z wykształcenia mówię, że popyt nakręca podaz - czyli
            jak bedziemy żądać fotelików od dyspozytorek, to w końcu się one pojawią.
        • ewiesia1 Re: Taksówki z fotelikami- podsumowanie 31.07.03, 12:23
          skarolina napisała:

          > Akcja nabiera rumieńców smile
          >
          > Tylko wydaje mi się, że akurat pisanie do policji sensu większego nie ma.
          > Odpowiedzą nam, że ustawa pozwala i w związku z tym oni nie mogą wymagać od
          > taksówkarzy posiadania fotelików.
          > Wszystko w majestacie prawa, a że prawo bez sensu to już nie problem policji :
          (

          Masz rację ,dlatego w końcu wysłałam do policji ekst nieco zmodyfikowany-
          pozbawiony pytania dlaczego- bo wiadomo dlaczego:takie prawo i już. Za to
          podkreśliłam swój apel o akcję uświadamiającą w tym zakresie oraz pytanie ,czy
          statystyki wypadków z udziałem dzieci nie zawierają ofiar wypadków z
          udziałem taksówek.
    • joaz Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 15:46
      Hej- dziewczyny musimy naciskać. Czym innym jest obowiązek posiadania (np. kasy
      fiskalnej) od obowiązku przewożenia. Wydaje mi się, że od straony prawnej nie
      ma problemu- nalezy wprowadzić nakaz przewożenia, a czy to włąsnym, śłużbowym
      ćzy pożyczonym to sprawa drugorzędna.
      joanna
    • ccleo Re: Taksówki z fotelikami 30.07.03, 22:18
      Ja krotko bo ostatnio sie juz gdzies indziej wynurzalam a nie moge znalezc tego
      postu.
      Ostatnio jechalam do mojej babci do Bialegostoku. Wsparta zapewnieniami
      dziewczyn (takze gwm smile)) ze na pewno uda mi sie zmowic fotelik byle by to bylo
      wczesniej itd... dzien wczesniej zaczelam dzownic....
      Obdzwonilam okolo 10 korporacji (od tych najwiekszych po male)- wszedzie bylo
      na NIE, wrecz sie ze mnei smiano i wykipwano... 'z jelonek na centralny- tom
      pare kilometrow, nic sie pani nie stanie!), 'no to dzidzia an kolanka i
      juz!", 'co tez pani? przeciez taksowki ejzdza wolno!" "jak to fotelik? rpzeciez
      to taksowka!" itd moje teksty ze takswoka to tez samochod a moja 'dzidzia' to
      zywy soobnik i ze ktos juz zginal w tens posob... zbywano milczeniem albo
      niedowierzaniem..
      takze teksty- ze moje kolezanki tak robily oraz: an pewno jakis kolega
      taksowkarz am dzeicko i moze przygotowac... byly zbywane niecierpkiwymi
      westchnieciami..
      Bylam bardzo grzeczna i mila, naprawde...
      w koncu musialam robic akcje z pozyczaniem fotelika, chlopaka sisotry ktory
      mnie odwiozl, potem zawiosl fotelik dos iebei by po 5 dnaich znowu na dworzec
      po mnie przyjechac..
      a w Bialymstoku- przejechalamz drzeniem serca kawalek taksowka bez fotelika..
      ale tam rzeczywiscie inaczej sie jezdzi...i blisko bardzo bylo.. ale i tak sie
      balam...
      no nic- gosia- nie wiem jak ci sie to udaje z tymi fotelikami.. naprawde...
      pozdrawiam
      cleo
    • edytkus Re: Taksówki z fotelikami 31.07.03, 05:21
      Pomysl jest swietny, jesli sie uda Polska chyba bedzie jedynym krajem z
      taksowkami wyposazonymi w foteliki. Tylko skad bedziecie mialy pewnosc ze te
      foteliki sa bezpieczne? Ze nie byly w wypadkach i plastik w srodku nie jest
      popekany, ze nie sa tania tandeta a wiec nie uchronia dziecka)?!!
    • yenna_m Re: Taksówki z fotelikami 31.07.03, 10:18
      I jeszcze adres strony Prezydenta RP
      www.president.pl/poc/index.php3
      Moze by Pan Prezydent wystapil z inicjatywa ustawodawcza w tym zakresie?
      • ccleo Re: Taksówki z fotelikami-problem gazu 31.07.03, 14:35
        Chciałam dodać ze ostatnio problemem panów taxi jest..przerabianie się na
        gazowe pojazdy.. Mialam 3 razy problem zeby zmeiscic do abgaznika skaldany na
        plask wozek! Tym tez m.in. tlumaczono mi sie odnsonie fotelikow: taksowki musza
        miec wolne miejsce w abgazniku an ew. bagaz a taki fotelik wozony ciagle (bo
        raz sie rpzyda raz nie) zawala bagaznik dodatkowo zawalony butla z gazem...
        hmmm...
        a jeszcze kwestia rozmiaru fotelikow- te male jeszcze bys ie upchenlo ale co z
        wiekszymi? tzreba by wyposazyc korporacje w kombi!
        pozdr
        cleo
        PS
        wczoraj mnie naszlo ze bardzo chcialabym miec prawo ajzdy i samochod...
      • mika_p Re: Taksówki z fotelikami 03.08.03, 09:45
        Yenn, a co miałoby sie znlaeźć w ustawie ? Kategoryczny nakaz, aby każdy
        taksowkarz miał w bagażniku 2 foteliki różnych rozmiarów ? Chyba nie, nie można
        przeginać w drugą stronę. Bo wyobraźmy sobie - dwa młode małżeństwa chca
        wyjechać pociągiem na biwak, zamawiają taxi, chcą włozyć 2 wielkie plecaki do
        bagażnika - a tu klops, nie ma miejsca, bo zajmuja je foteliki. Nie myślmy
        tylko o sobie.

        Gdyby jednak tak wyszło, że trzeba by zmienić ustawę o ruchu drogowym...
        aczkolwiek wolę rynkową reakcję podaży na zgłoszony popyt niż administracyjny
        nakaz... najpierw potrzebna by była akcja uświadamiająca, a w ustawie -
        zalecenie, aby każda korporacja dysponowała co najmniej jednym fotelikiem z
        danego przedziału rozmiarowego - na żądanie. Po roku można by to zmienić na
        nakaz, a w kolejnych latach zagęszczać liczbę fotelików - 1 na 20 taksówkarzy,
        1 na 15, 1 na 10 i docelowo 1 na 5 (pamietajmy, że ten 1 to de facto będą 2 lub
        3 w różnych rozmiarach).

        A co z taksowkarzami niezzrzeszonymi ? W duzym mieście pewnie jest ich niezbyt
        wielu, bo korporacje sa dla nich korzystniejsze, a co z mniejszymi
        miejscowościami, gdzie taksówkarze nie mają potrzeby się zrzeszyc ? Jak ich
        objąć ustawowym nakazem, żeby było sprawiedliwie ?

        Moim zdaniem, lepiej zrobic oddolny ruch i lobbing, niż zaczynać od samej góry.
        Lepiej, żeby ewentualna zmiana ustawy usankcjonowała stan faktyczny, niż robiła
        rewolucje. Po co nam dodatkowe napięcie w społeczeństwie, nawet na tak
        niewielkim odcinku ?
    • martin.9 Re: Taksówki z fotelikami 01.08.03, 08:38
      Mój mąż jest taksówkarzem i mamy 2 dzieci :8 -letniego syna i 2 - letnią
      córkę ,zawsze wozi ze sobą fotelik córki i podstawkę syna , tak na wszelki
      wypadek , ale nigdy w pracy z nich nie korzystał.Jak chcecie w N.Sączu taxi z
      fotelikiem , to bierzcie 9666 nr boczny 213.Pozdrawiam.Marta.
      • asia.t Re: Taksówki z fotelikami 01.08.03, 10:03
        o wlasnie, a moze inne zony taksowkarzy zrobia tu reklame swoim mezom (czy
        nawet znajomym), ktorzy foteliki maja?

        Cleo, jesli ktos jedzie sam,a ma mase bagazu, fotelik moze byc w srodku. albo
        walizka. W koncu w samochodzie miesci sie zwykle do 5 osob, prawda? do mnie
        takie tlumaczenie nie dociera - nie ma miejsca. My sie miescimy w zwyklym
        nissanie z blizniakami, 2 fotelikami, wozkiem blizniaczym zajmujacym calutki
        bagaznik i torbami. wink

        A posiadanie prawa jazdy niczego ci nie zmieni, jesli bedziesz musiala jechac
        np. na pociag. wink zostawisz auto na centralnym??? My mamy samochod i oboje
        prowadzimy. i co z tego??? przeciez nas Sebastian nie zawiezie na lotnisko, nie
        wroci do domu i nie przyjedzie znowu taksowka... chociaz moze jest to jakis
        pomysl... wink
        • ccleo Re: Taksówki z fotelikami 01.08.03, 21:33
          Asia- z tym prawem jazdy to taka moja ostatnia idea smile)) ale amsz racje
          oczywiscie...
          a co do gazu- to pan brzmial baardzo przekonywujaco gdy prezentowal mi zawalony
          bagaznik
          ja jednak cioagle nie rozumiem jak to sie Wam (neiktorym) udawalo przekonac
          panie dyspozytorki do zamowienia taxi z fotelikiem??! jakich argumentow trzeba
          uzyc i do jakiej korporacji najlepiej dzwonic..

          aha - jeszcze z tekstow taksowkarzy: ten tez mial gaz i tez nic poza nasza
          jedna walizka sie mu nie zmeiscilo, a mielismy ejszcze zdieckow foteliku plus
          wozek (graco skladany). Porpzednio ten wozek ejchal w srodku i tym razem tez
          tak zaproponowalam. Facet nie pozwolil!! powiedzial ze mu sie 'ubrudzi woz"..
          hm.. no niby racja, ale czy w takim razie klienci musza zdejmowac buty (tak
          samo brudne jak wozek) i wkaldac paputki " smile
          moze to kolejny pomysl na akcje- specjalne bambosze na dluzsze trasy lub
          korek smile
          wtedy sie spieszylam i bylam zmeczona po pdorozy plus stalam z manelami pod
          centarlnym, wiec juz wsiadlam do tej taxi. Walizke wzial chlopak sisotry i z
          siostar pojechali autobusem an jelonki, a my z tym wozkiem w bagazniku..
          eh... innym razem bym zamowila inna taxi...
          cleo
    • reszka2 Re: Taksówki z fotelikami - odpowiedx w Krakowskie 02.08.03, 09:17
      Wysłałam list do KOPa w krakowskim dodatku do wyborczej.
      KOP przepytał pania z Citi taxi, która, zastrzegłszy że nie ma obowiązku
      zadeklarowała, ze mogą się postarać na życzenie. Więc, mamy z Krakowa, jakby
      co, to Citi taxi.
      Przepytano równiez na okolicznośc fotelików pana policjanta z drogówki, który
      powiedział ze nie ma obowiązku, bo przepisy nie nakładaja takowego na
      taksówkarzy, a żeby było bezpiecznie to trzeba mieć odpowiedni fotelik, bo
      tylko taki chroni dziecko. Cytuję z pamięci, ale taki jest ogólny sens ich
      wypowiedzi. Czyli pół na pół.
    • odalie Re: Taksówki z fotelikami 02.08.03, 22:33
      Hej!

      Zaraz jadę na wakacje i zrobię rozpoznanie walką smile W moim mieście lipa, może
      naparwdę przynajmniej jednak ten numer Euro Taxiw Szczecinie okaże się trafiony?

      Ja do tej pory, kiepsko idzie z tymi taksówkami...

      Dobra, rano poczytam wszystkie posty powyżej i przyłączę się do lobbingu.

      Moim pomysłem jest dopytywanie się o foteliki aż do znudzenia - i skutku. Za
      każdym razem gdy jedziemy same (albo nasi faceci, znajomi jadą). Nic nie
      kosztuje a może pomoże? hmm... Tak samo z dzwonieniem do korporacji.

      Dosłownie mnie w k u r z a że w 3Mieście można zamówić sobie mini busik czy
      jak to zwał (taki na osiem bodajże miejsc), można prosić o kombi, a nie można
      nawet z wyprzedzeniem i za dopłatą poprosić o fotelik!
    • majah76 Re: Taksówki z fotelikami 03.08.03, 14:35
      Zgadzam się z Tobą Gosiu w pełni. Na razie nie mam czasu czytać wszystkich
      postów, więc nie wiem na czym stoi.

      Tylko jedna uwaga. Jeśli te foteliki będą to na pewno te "styropianowe.." (jest
      jeszcze jeden wątek o fotelikach w taxi). Bo raczej nie sądzę, że kupią te
      lepsze, atestowane... No i te styropianowe, to ponoć atrapy (w sumie może
      logiczne może).

      I druga.
      A co z rozmiarami??? To może być problem, tak żeby mieli wszystkie rozmiary...

      To naprawdę dobry pomysł. Często jeżdżę do szpitala na drugim koncu Krakowa
      (Prokocim), właśnie taksówką (za dużo przesiadek autobusem), a czasu rano
      mało...

      Wieczorkiem poczytam, na czym stanęło wink)))
      W każdym razie przyłączam się.

      Majka



      • majah76 Re: Taksówki z fotelikami 03.08.03, 14:37
        A może jesli ktoś jeździ często taksówkami, to warto mieć swój fotelik???

        M.
        • majah76 Re: Taksówki z fotelikami 03.08.03, 14:38
          Cha! Ale co z fotelikiem potem?????????????? wink)))))))))

          sad

          M.
          • ochotka69 Re: Taksówki z fotelikami 04.08.03, 14:36
            Jestem z Torunia, niestety u nas ten sam problem, a myslalam ze tylko ja to
            widze. uf na szczescie nie jestem osamotniona. Chcialam jechac z Olą do
            lekarza, obdzwonilam wszystkie firmy taksowkowe i tylko w jednej kierowca mial
            fotelik, ale.... byl na urlopie. Zaryzkowałam i pojechalam bez, ale czulam sie
            prawie jak niedoszly przestepca. Mowilam kierowcy ze to przesada, zeby nikt nie
            mial fotelikow, a on na to prosze pani ja nie mam obowiązku, a zresztą ten
            kawalek to nic dziecku stac sie nie moze.
          • asia.t Re: Taksówki z fotelikami 05.08.03, 13:45
            my mamy swoje foteliki, mamy swój samochód, ale na lotnisko nim przecież nie
            pojedziemy, bo co z nim potem zrobimy? Nie bardzo mnie stac na płacenie za
            parking ok. 500 zł za 2,5 tygodnia... sad
            • katarka Re: Taksówki z fotelikami 12.08.03, 23:27
              Wiem ze to nie na temat, ale moze z braku innego pomyslu jedzcie jednak swoim
              samochodem na lotnisko, a tam niech samochod przejmie np. zaufany kolega czy
              ktos z rodziny i odporowadzi wam pod dom. Z powrotem to samo w odwrotnej
              kolejnosci.
              Katarka
              • asia.t Re: Taksówki z fotelikami 13.08.03, 10:02
                Katarka, pomysl swietny, tylko ze my lecimy w dniu roboczym o 11 sad a moj maz
                uwaza,ze NIKT nie da rady wjechac do naszego garazu smile)))))))))))))))
    • mika_p Re: Taksówki z fotelikami 13.08.03, 00:45
      Właśnie wróciłam taksówką do domu. Zapytałam kierowcę o foteliki. Oprócz
      standardowej informacji, że nie muszą mieć fotelików dla dzieci, dowiedziałam
      się, że taksówkarz MA OBOWIĄZEK mieć pusty bagażnik. Czy jakaś emama uczona w
      prawie mogłaby zweryfikować to stwierdzenie ? Czy faktycznie "taksówka to nie
      bagażówka", czy to tylko taka gadka dla zamydlenia oczu ? Bo, szczerze
      mówiąc,pierwsze słyszę o takowym przepisie.
      • asia.t Re: Taksówki z fotelikami 13.08.03, 10:00
        Pusty bagaznik? bo co? a jak ktos ma bagaz, to nie moze go wlozyc? a jak
        samochod na gaz, to tez jest pusty bagaznik? bez sensu mi to brzmi... mimo zem
        filolog, a nie prawnik...
        • kicia_edziecko Re: Taksówki z fotelikami 13.08.03, 12:36
          Jam nie filolog i nie prawnik, jednak logiczne wydaje mi się, że pusty powinien
          mieć. Właśnie po to, aby pasażer z bagażem mógł z niego skorzystać. Bo jak
          bagażnik wypełniony będzie fotelikiem dla potencjalnego dziecka to co zrobić z
          walizką pasażera, który podróżuje bez dziecka? Pozdrawiam
      • ccleo Re: Taksówki -opłata za wózek! 13.08.03, 12:42
        to jeszcze dodak cos, jak juz o taksowkach mowa.
        nie widze zeby Milorzab to napisala wiec wam powiem: ostatnio asia peirwszy raz
        jechala taksowka z wozkiem (gleboki), fotelikiem i niemowlaczkiem plus jeszcz
        synek starszy. Powiedzialam je z e poradzi sobei ze spoko, ja tak zawsze
        jezdzilam. W jedna strone OK wszystko poszlo, z Jelonek na Pola zaplacila chyba
        20 zl. A w druga wiecie co? Taksowkarz powiedzial ze musi za wozek zaplacic jak
        za bagaz i doliczyl jej 15 zl chyba!!
        W ZYCIU mmi sie to nei zdarzylo. To tak jakby za walizki placic... po to sie
        bierze taksowke ze sie nie ejdzie autobusem gdzie za bagaz sie placi. A nawet w
        autobusie nie placi sie za wozek..
        jakby co- to byla Wawa taxi
        cleo
        • blesia Re: Taksówki -opłata za wózek! 14.08.03, 10:57
          mi tez doliczyli a wczesniej nie uprzedzalai choc mowilam ze z wozkiem! city
          9459...tez 15 zl
          • opieniek1 Re: Taksówki -opłata za wózek! 25.08.03, 14:23
            Skandal. Ja też mam samochód i fotelik, ale czasem trzeba pojechać taksówką, a
            mąż z fotelikiem w samochodzie jest 300 km stąd. Często wracam wieczorem od
            rodziców taksówką, bo kiedy dziecko mi zaśnie, taksówka podjedzie pod dom, a od
            autobusu muszę mojego 3 latka nieść kawał drogi. Ostatnio pan kierowca jechał
            90 km/h... Uwierzycie? I jak dyspozytorka mi kiedyś powie, że jeżdżą wolno, to
            ją wyśmieję. Poza tym niektórzy taksówkarze palą w czasie postoju i potem się
            dziwią, że każę przysłać inny samochód. To, że się uduszę, bo mam niską
            tolerancję na ten smród g... ich obchodzi.
            Ale to tak na marginesie.
            • jagienka.harrison Re: Taksówki -opłata za wózek! 28.08.03, 10:27
              Wiecie co, ja też mam z tym problem! Jedziemy gdzieś i musimy wziąć fotelik i
              wózek... Wyjeżdżamy z kraju na stałe i musiałam kogoś prosić od męża z pracy,
              żeby nam pożyczył fotelik tylko w jedną stronę na lotnisko... Na szczęście
              kolega też nam zaproponował że nas odwiezie.
              W Warszawie używam MPT, są bardzo uprzejmi itp chociaż drodzy. Myślę, że gdyby
              mieli choćby kilka fotelików na pewno znalazłoby się mnóstwo chętnych.
    • kicia_edziecko Re: Taksówki z fotelikami - moja propozycja 28.08.03, 12:08
      Otóż proponuję:
      1. przekonać jedną korporację, że będzie miała więcej klientów i podniesie
      standard usług jeżeli wprowadzi opcję fotelik,
      2. to może (powinna) być korporacja, która ma co najmniej kilku kierowców z
      mini busami, furkami na 6 osób, itp. Tam problem miejsca na wożenie fotelika
      jest mniejszy,
    • kicia_edziecko Re: Taksówki z fotelikami 28.08.03, 12:10
      3. Zaproponować im, aby pobierali ew. dod. opłatę za użycie fotelika (5 zł?),
      4. Zaproponować, że zapewnimy im reklamę na forum i może udałoby się zrobić to
      w redakcji, w Dziecku.
      Gdyby to wypaliło to z czasem inne korpo zaczną z nimi konkurować i same
      wprowadzą fotelikismile
      Co o tym myślicie?
      • eldad Re: Taksówki z fotelikami 02.09.03, 12:59
        Zapraszamy zainteresowanych do dopisywania się do tego
        wątku. Może wyrośnie z tego jakaś poważna akcja i
        będziemy mogli także taksówkami wozić nasze dzieci
        bezpiecznie?
        • steffa Re: Taksówki z fotelikami 02.09.03, 22:06
          Dopisuję się do tego wątku wszystkimi palcami. Właśnie przed chwilą wrzuciłam
          pytanie dot. fotelików w taxi na forum regionalnym, bo dzisiaj mnie ten problem
          dopadł. Od dawna nie jeździłam taxi, a z dzieckiem nigdy i byłam przekonana,
          że w dzisiejszych konkurencyjnych czasach fotelik jest oczywistością. A tu
          NIE. Usłyszałam, tak jak wszyscy, że kierowca nie ma obowiązku.
          Odpowiedziałam, że ja jako matka mam obowiązek. No i pojechałam tramwajem. I
          się spóźniłam. Ale nie rozumiem dlaczego miałabym ufać jakiemus
          przypadkowemu 'złotówie'. Powszechnie wiadomo, że (przynajmniej w W-wie)
          jeżdżą chamsko i niezbyt bezpiecznie. A poza tym , gdyby można było
          przewidzieć wypadek, to nikt by nie ginął. Kolejna załamka w tym dziwnym kraju
          naszym.
    • andzina Re: Taksówki z fotelikami 03.09.03, 10:18
      Nie czytalam wszystkich postow bo temat faktycznie Was poruszyl ale powiem Wam
      jak to wyglada od kuchni bo moj maz jest taksowkarzem (moze byl juz podobny
      post - jak tak to sorry- nie czytalam wszystkich)
      Ale zanim zaczne to napisze ze jestem jak najbardziej za fotelikami w takowkach
      tylko... No wlasnie. Tak zeby kazdy mial w taksowce to raczej nie mozliwe bo w
      przepisach porzadkowych jest, ze bagaznik taksowki musi byc pusty (i czysty). W
      srodku auta raczej tez odpada bo jak jedzie czterech pasazerow to bylby klopot.
      Pomysl zeby korporacja miala kilka na stanie moze i by przeszedl ale
      pomyslecie - korporacja ma siedzibe tzw. baze na jednym koncu miasta a zlecenie
      jest na drugi- taksowkarz jedzie wiec w szczytowych korkach przez cale miasto
      na baze zeby zabrac fotelik i potem po klienta. Godzina w niewielkim miescie
      (np. w Bydgoszczy z ktorej pisze)nie chce myslec co by bylo w Warszawie albo
      Poznaniu. No i za dodatkowe kilometry na pewno obciazaliby klienta. W
      niektorych samochodach (szczegolnie tych drozszych wersji taksowkowych z
      Niemiec) foteliki montowane sa na stale i sprytnie ukryte w tylnym siedzeniu
      ale takich samochodow nie ma wiele.
      No i pytanie czy za taki "luksus" jak fotelik nie kazaliby sobie dodatkowy
      placic? (za przyjazd samochodu typu kombi w Bydgoszczy kasuja ok 8-10 zl
      dodatkowo). Problem czy jezdza bezpiecznie to pewnie drugi temat rzeka bo z
      doswiadczenia wiem ze niektorzy taksowkarze nie powinni w ogole siadac za kolko
      ze wzgledu na stan zdrowia a co dopiero ludzi wozic ale.. nikomu nie mozna
      zabronic pracowac. Sama czasem poruszam sie taksowkami i z reguly fotelik
      zabieram ze soba ale nie zawsze mam mozliwosc. Rozmawialam tez nie raz z
      mezusiem na ten temat i szczerze nic nam do glowy nie przyszlo co mogloby
      zadowolic obie strony. Ale mam nadzieje ze ktos madrzejszy odemnie wymysli
      jakies rozwiazanie korzystne dla nas mam, naszych babelkow no i tych
      nieszczesnych taksowkarzy. Podchwycilam gdzies tekst ironicznie napisany ze to
      taka biedna grupa spoleczna bo kasy fiskalne, bo przepisy, bo strajkuja... Ja
      znam temat od srodka i jak zawsze sa dwie strony a prawda lezy posrodku. Poza
      tym uwazam tak juz calkiem na marginesie ze generalizowanie taksowkarzy w
      jednym kotle to nie dobry pomysl - co innego wielkie korporacje stoleczne a co
      innego w mniejszych miastach. Ale to nie na temat wiec uciekam.
      Pozdrawiam
      Andzina
      PS A jak ktos chce pogadac zapraszam andzina@gazeta.pl
      • wieczna-gosia Re: Taksówki z fotelikami 05.09.03, 08:49
        andzina ja sie tez nad tym zastanawiam.
        Ale pomyslmy- przeciez taksowkarze tez sa ojcami. Mieszkaja w roznych
        czesciach miasta. Ja mysle ze przy odrobinie dobrej woli dalo by sie takie cos
        rozegrac. Przeciez umowmy sie, ze nikt od taksowkarza nie rzada by za 10 minut
        wpadl z fotelikiem. Mi wystarczy ze np na nastepny dzien mozna cos takiego
        zamowic. Czy powiedzmy za 6 godzin. Mozna to przeciez zaplanowac z dziecmi
        spontanicznie jezdzi sie rzadko. Niech sobie bedzie doplata jak za samochod
        kombi, bo ja mysle ze kazdy rozumie ze to usluga ponad standardowa.
        Niepelnosprawnych dalo sie zorganizowac, kombi mozna a fotelikow sie nie da?
        Ja prawde mowiac nie wierze.
        A w Warszawie w wawa taxi wczoraj zamawialam taksowke, uprzedzilam ze ma byc
        duza bo mam 4 dzieci a pani w centrali- ale pani zdaje sobie sprawe ze
        fotelikow nie mamy? hehe wink))) Przeszkolona wink))
        • andzina Re: Taksówki z fotelikami 05.09.03, 12:41
          Gosia! Masz rację. Sprawa jest do zrobienia a taka korporacja z fotelikami na
          pewno zrobiłaby się konkurencyjna. Faktycznie wielu taksówkarzy ma dzieci. A
          przecież takie podkładki dla starszych dzieci wcale nie zabierają dużo miejsca
          i przecież mogłyby być wożone cały czas. A fotelik dla maluchów czeka sobie na
          bazie i w razie potrzeby... No i zakup takiego fotelika mogliby pokryć sami
          taksówkarze (jeśli w korporacji jest ok. 100 to chyba niewielki koszt na nich
          wszystkich). A jeszcze lepiej jak np. jakiś producent wszedł z nimi w spółkę i
          w zamian za reklamę np. na wizytówkach, albo naklejkę na drzwiach zasponsorował
          jeden lub dwa foteliki. Chyba zapalam się do tematu. Tylko, że taksówkarze to
          taki dziwny naród... Ale , że na rynku zastój może wizja zdobycia dodatkowych
          klientów skusiłaby ich? A niewielka dopłata (może do 5zł) chyba też by była do
          przełknięcia, bo przecież bezpieczeństwo naszych bąbelków nie ma ceny. Może
          zamiast wskakiwać na szefów korporacji, lepiej zwrócić się do nich z pomysłem,
          propozycją? Zamiast ochrzaniać paniusie przy telefonach, napisać liścik do
          szefów korporacji, spowodować, że zobaczą w tym pomyśle sposób na
          konkurencyjność na rynku, a nie problem? Może zawiążemy jakieś regionalne
          komitety społeczne do spraw fotelików w taksówkach?(tu już się nabijam wink

          Acha jak już pisać po gazetach to może i do programów telewizyjnych typu
          Automaniak? Może jak oni nagłośnią problem to coś pomoże?

          Mieszkam w Bydgoszczy, jestem w stanie zdobyć adresy wszystkich korporacji i
          wysłać do nich takie notki. Jeśli uważasz, że to dobry pomysł napisz a zacznę
          działać. A może ktoś już mnie ubiegł? Czekam na wieści.
          Pozdrawiam
          Andzina
      • steffa Re: Taksówki z fotelikami 12.09.03, 00:17
        No pewnie, że fotelik w każdej taxi jest nie realny, ale zawsze można ściągnąć
        samochód, który jest najbliżej bazy. A baza chyba nie jest na księżycu, che
        che.
    • xena_music zaczełam działac w w-wie i nie tylko!!!!!!!!!!!! 04.09.03, 12:03
      Drodzy rodzice, skorzystałam z treści postu zamieszczonego tu już z apelem do
      prasy i wysłałam do:
      -Życie Warszawy
      -Pani domu
      -Olivia
      -życie na gorąco
      -auto świat
      -auto sukces
      i na tym nie kończe, jeszcze kilka postów trzeba wysłac..
      dołączcie się!!!
      xena
      • xena_music Re: zaczełam działac w w-wie i nie tylko!!!!!!!!! 04.09.03, 12:27
        dodałam do listy super expres!!!
      • marcinm21 Re: zaczełam działac w w-wie i nie tylko!!!!!!!!! 04.09.03, 13:25
        uuuuuuuuuuuuu
        • xena_music Re: zaczełam działac w w-wie i nie tylko!!!!!!!!! 04.09.03, 15:26
          marcin ty mi nie uuuuu, tylko pomóż w tej nie koniecznie bez sensu(jak mi
          niektórzy powiedzieli)kampani na rzecz fotelikówsmile)
          pozdrowionka!!
          Ania
      • xena_music Re: zaczełam działac w w-wie i nie tylko!!!!!!!!! 05.09.03, 17:38
        dołanczam telewizje tvn(programy uwaga, automaniak) do redakcji i na forum,
        oraz we wszystkich mozliwych adresach do programów, które mogą się tym
        zainteresować.
        po za tym polsat
        • aphoper1 TV 07.09.03, 11:06
          Moje Drogie!

          Jeszcze nie mam dziecka, ale kiedys chcemy miec (jestem
          mezatka od 2 m-cy), Wasza akcja bardzo mnie zaintrygowala.
          Ne mam sily ani pomyslu pisac madrych listow, ale moge
          sie chetnie podpsywac,moze zrobilybysmy cos takiego? Czy
          lepiej zasypyac kazda osobno?
          Aha, mam pomysl, moze srednio madry, ale podam.
          W "Klanie" jst taksowkarz Rysiek, ktory jest takim
          pozytynym hero. A "Klan" zan jest z tego, ze poruza wazne
          problemy naszego spoleczentwa (RTFL czasami). Moze by
          napisac do Autorow, moze chwyca ten pomysl?
          Ja nie mam pomyslu, ja, ale Wy na pewno cos wymyslicie!
          Aha, niech e, ktore juz dzies pisaly, powidza, jaki byl
          odzew.

          Pzdr,
          Aga
    • andzina Re: Taksówki z fotelikami 05.09.03, 14:03
      Właśnie zrobiłam mały test - zadzwoniłam do radio taxi w Bydgoszczy i zapytałam
      o fotelik. Pani zdziwionym głosem powiedziała, że nie bo gdzie taksówkarze
      mieliby je trzymać a poza tym w taksówce nie trzeba...
      Coś czuję , że ciężko pójdzie...
      Pozdrawiam
      Andzina
    • edytkus Re: Taksówki z fotelikami 05.09.03, 22:14
      Juz o tym pisalam wczesniej ale nikt nie zareagowal. Nawet jesli kampania
      odniesie sukces to czy nie bedziecie sie baly wozic dzieci w "cudzych"
      fotelikach? Skad bedziecie wiedzialy ze spelniaja normy bezpieczenstwa, ze nie
      sa powypadkowe, nie popekane wewnatrz, ze maja atesty? A druga sprawa to
      czystosc tapicerek. Niemowleta ulewaja, wymiotuja itp., jakos trudno mi
      uwierzyc ze kazdy rodzic po dziecku sprzatnie, a nawet jesli to tylko
      powierzchownie a taksowkarz przeciez po kazdym pasazerze prac nie bedzie - nie
      bedziecie sie brzydzic?
      Trzecia sprawa to: a jesli taksowki zostana wyposazone w foteliki a mimo to
      pasazer bedzie chial uzyc wlasny (ze wzgledow opisanych powyzej) to czy w
      taksowce znajdzie sie miejsce na obydwa?
    • dila316 Re: Taksówki z fotelikami 11.09.03, 10:06
      Pomysł z fotelikami w taksówkach jest bardzo dobry.Uwazam ze nawet niepewny
      fotelik jest lepszy niz jego brak.
      Pewnego razu bylam zmuszona jechac z dzieckiem do lekarza taksowka-obdzwonilam
      kilka korporacji taxi poszukujac takiej,ktora w swojej ofercie posiada
      samochody z fotelikami.Ostatnio bowiem obilo mi sie o uszy,ze w Krakowie w
      jakiejs sieci w Krakowie taka usługa jest dostepna.
      Nie udalo mi sie znalezc,a jedna z pan odpowiedziala mi ze w taxowkach nie ma
      obowiazku wozenia dzieci w fotelikach i dziecko mozna wziac na kolana.
      Ale czy w tym wypadku chodzi o przepisy???!!
      Dorota
    • wieczna-gosia Re: Taksówki z fotelikami 12.09.03, 08:24
      Edytkus- pomysl oscyluje w kierunku nie tego by kazda taksowka posiadala na
      stanie fotelik ale by byla taka mozliwosc. Wcale nie uwazam ze zrobienie z
      tego obowiazku byloby dobre. Ale dobre byloby uczynienie takiego obowiazku ze
      gdy klient zazyczy sobie fotelik, by korporacja musiala go zapewnic. Jesli
      klient ma wlasny- to uwazam ze problemu nie ma- taksowkarz nie wozi na codzien
      tylko bierze na konkretny zamowiony kurs wiec jak klient wsiada z wlasnym, to
      to wsiada i juz wink)
      Co do tapicerki- kierowczy czyszcza siedzenia po kazdym pijanym kliencie. Nie
      rozumiem dlaczego rzetarcie tapicerki fotelika byloby trudniejsze. Z
      wypadkowoscia tak samo. Czy wsiadajac do taksowki masz pewnosc ze to nie jest
      auto po wypadku? Czy masz pewnosc ze pasy sa sprawne? Nie masz. Ale dobre
      korporacje o to dbaja. A zle nie. Zlymi nie jezdze wink)) Ja cie rozumiem ale
      nie jestem pewna czy argument ze fotelik moze byc po wypadku jest
      wystarczajacym argumentem przeciw wszystkim fotelikom w taksowkach wink)

      a co do maili to poproscie swoich mezow by napisali pare zapytan, adresy sa w
      postach powyzej. Bo jedyny kto doczekal sie odpowiedzi to maz asiT wink)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka