Dodaj do ulubionych

"Szkolenie"

15.11.07, 19:51
Autentyczny tekst rozesłany przez kierownika w jednej z dużych polskich firm,
gdzie pracuje masa normalnych chłopów, co sobie lubią poszaleć...

Drodzy Koledzy!
W związku z bardzo bliskim już szkoleniem w Rowach, czuję się w obowiązku
podjąć kolejny raz tą syzyfową pracę i zaapelować do Waszego człowieczeństwa,
resztek instynktu samozachowawczego i sumienia (trudny wyraz, zjawisko
sumienia nie jest wśród Was powszechne, wiem). Jak wiecie szkolenie jest
przeznaczone dla pracowników działów sprzedaży ze wszystkich spółek grupy A*****R.

Znaczy to, że oprócz nas będą tam również normalni ludzie. Dlatego proszę o
przestrzeganie paru zasad, które pozwolą nam przebrnąć jakoś przez ten kolejny
ciężki życiowy egzamin:

* nie awanturujemy się zaraz po przyjeździe o warunki zakwaterowania czy
miejsce przy stole. Delikatnie zwracamy uwagę osobom odpowiedzialnym za
zaistniałą sytuację i grzecznie proponujemy zmianę.
* nie upijamy się do nieprzytomności.
* nie wolno w żadnym wypadku publicznie bić lub lżyć Jarka W.
* nie przewracamy stołów, krzeseł i ław.
* nie zasypiamy na krześle, ławce, fotelu ani na stole w trakcie trwania
szkolenia cy integracji. Zakaz te dotyczy również pleneru. Pilnujemy sie
nawzajem i jak kogoś ogarnie słabość grzecznie, spokojnie i dyskretnie
ewakuujemy kolegę na z góry upatrzone pozycje.
* nie używamy cały czas wyrazów wulgarnych (np. zamiast powiedzieć "k..a
czy masz jeszcze te w dupę ..e papierosy, bo mi właśnie k..a wyszły do
ch..a zaje...ego" można powiedzieć "czy mógłbyś mnie poczęstować papierosem
albo zamiast powiedzieć "do ch..a! Widziałeś tę su..ę z..., na pewno wali się
jak dzika, o ja pier..." można powiedzieć "widziałeś jaka fajna dziewczyna
przyjechała z firmy..."
* nie bijemy sie między sobą, a ewentualne kłótnie należy przeprowadzać
cicho i nie wołać nikogo na arbitra.
* nie ryczymy jak dzikie zwierzęta.
* nie wycieramy podłogi kolegami z pracy ani ze spółek.
* nie pytamy kolegów, którzy mówią rzeczy, które WYDAJĄ się nam absolutnie
bezsensowne "głupi się robisz?"
* nie opowiadamy nikomu głupot i nie zanudzamy opowieściami o naszych
pijackich bądź seksualnych osiągnięciach.
* z Zarządem rozmawiamy TYLKO na trzeźwo!!! Staramy się podczas rozmowy
nie opowiadać głupot o naszych niesłychanych możliwościach, umiejętnościach i
osiągnięciach- przyszłych jak i minionych. W żadnym wypadku nie roztaczamy
przed Zarządem wizji pojemności rynku w poszczególnych grupach
asortymentowych. Podczas rozmowy nie należy trzymać rąk w kieszeniach, palić i
wydmuchiwać dymu prosto w twarz rozmówcy, ani drapać się po genitaliach (ani
swoich ani cudzych). Nie należy również obejmować rozmówcy ramieniem.
Pamiętamy, że Członek Zarządu naszej firmy nie jest "luźnym spoko ziomem".
* w żadnym wypadku nie kiwamy ręką na Członka Zarządu Naszej Firmy.
* nie zmieniamy, klnąc na czym świat stoi, regulaminu gier i konkursów
przygotowanych dla nas przez pracowników firmy szkolącej.
* jeżeli któryś z uczestników szkolenia nie będzie chciał pić każdej
kolejki, nie ryczymy na całą salę "nie chlasz? - to po ch..j żeś tu przyjechał"
* nie gwiżdżemy na obsługę, nie domagamy się gromkim głosem wódy,żarcia
czy usługi seksualnej.
* nie wolno uniemożliwiać wejścia/ wyjścia z zajmowanego wspólnie z
kolegami domku/ pokoju poprzez odbywanie tam długotrwałego stosunku płciowego.
* nie wolno oddawać moczu do umywalek ani pojemników na śmieci. Można to
uczynić do klozetu lub pisuaru.
* jeżeli w trakcie zabawy ktoś wyłączy prąd, bo już najwyższy czas iść
spać, należy jak najszybciej podać mi szklankę zimnej wody.
* przed pytaniem "czy jest tu coś do wypier..nia?", przed wykonaniem
"tąpnięcia w Bytomiu" bądź "pionizacji" sprawdzamy, czy jesteśmy we właściwym
domku/pkoju. Nie wyłamujemy drzwi wejściowych do w/w obiektów "bo tam na pewno
się schował!"
* szkody powstałe podczas kretyńskich, pijackich wybryków będą pokrywane z
Waszego uposażenia, bez dyskusji.
* będąc pod silnym wpływem alkoholu nie przechadzamy się środkiem ośrodka
wczasowego i nie informujemy całego otoczenia, że jest luźno,
* chcąc odbić partnerkę w tańcu ( o ile dojdzie do zabawy tanecznej) nie
przypalamy nikogo papierosem ani nie odpychamy jak chłopca.
* to nieprawda, że wszystkie kobiety, które będą na szkoleniu mają ochotę
pobzykać się z Wami i nie należy również wygłaszać komentarzy w stylu: "ku..a!
Tą to bym je..ł..."
* zabraniam łażenia i robienia setek zdjęć w trakcie szkolenia i
integracji. W szczególności zakaz ten dotyczy Sebastiana. Jemu nie wolno
dotykać aparatu w ogóle!
* nie odbywamy długotrwałych i głośnych stosunków płciowych w
pomieszczeniu, w którym przebywają jeszcze inne, postronne osoby, które pragną
odpocząć.
* nie obrażamy się wzajemnie i nie snujemy głupawych opowieści o
rezultatach nieudanych eksperymentów niemieckich na ludności polskiej.
* przed rozpoczęciem darcia mordy z treścią, która ma zachęcić napotkaną
kobietę do natychmiastowego odbycia stosunku płciowego należy się rozejrzeć i
oszacować audytorium. Naprawdę nie wszyscy mają ochotę tego słuchać.

Zdaję sobie sprawę z faktu, iż powyżej podjęte sprawy nie wyczerpują
bardzo szerokiego wachlarza Waszych możliwości. Jednakże jeżeli narobicie
sobie i mi wstydu, i zaprezentujemy się w obliczu koleżanek i kolegów z grupy
A*****R, nie jako zgrany kolektyw sympatycznych ludzi, lecz jako banda
wyzutych z resztek człowieczeństwa, zezwierzęconych sku....ów i pijaków to
długo nie będzie żadnego wyjazdowego szkolenia.
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: "Szkolenie" 15.11.07, 20:00
      piękne
      big_grin
      z drugiej strony jednak skłania mnie do rzucenia się rejtanem pod drzwi, jeśli
      tylko mój mąż zechce wyjechać na jakiekolwiek szkolenie
      nie dość, że wróci na ciężkim kacu, to jeszcze z wenerą, wypowiedzeniem z pracy
      i zszarganą opinią ;p
    • rita75 Re: "Szkolenie" 15.11.07, 20:07
      samo życie big_grinDDDDD
      a kobity jak te penelopy czekaja..
    • brak.polskich.liter LOL, samo zycie :) 15.11.07, 20:18
      Tekst cudny. Az mnie kusi, zeby skopiowac i podeslac paru znajomym, ktorych
      mezowie/partnerzy czesto wyjezdzaja na rozniaste szkolenia i imprezy integracyjne ;P
    • mor_lena Re: "Szkolenie" 15.11.07, 20:21
      Śmiałam się z tego jakieś 2 tygodnie temu, albowiem dostałam mailem
      od kolegi (nie pracującego jednakże w ww. firmie) big_grin
    • mathiola Re: "Szkolenie" 15.11.07, 21:54
      Obudziłam dziecko właśnie big_grin
      Nie umiem śmiać się cicho jak czytam takie coś ;-DDDDDDDDDDDD

      Panie Boże dziękuję ci że mój mąż nie jeździ na szkolenia. W ramach
      modlitwy wieczornej prosze cię, by nigdy nie musiał wyjeżdżać na
      jakiekolwiek szkolenia. smile
    • ania.sobota1 Re: "Szkolenie" 15.11.07, 21:56
      Super tekst,można zanieść dalej?smile)
      pozdrawiam dlania!
      • loganmylove Re: "Szkolenie" 15.11.07, 22:00
        Hehe właśnie odczytałam na głos lubemu z prośba by zastosował u
        siebie-odpowiedział, że by go wyśmiali-jak mam to rozumieć? Wyjazdy służbowe ma
        zwykle co tydzieńsmile
    • demarta Re: "Szkolenie" 15.11.07, 22:27
      przypadek jarka w. i sebastiana, który ma zakaz dotykania aparatu
      były dla mnie gwoździem programu!!! te słowa staną sie słowami -
      hasłami w moim domowym zaciszu na czas długiiiiiiiii
    • makurokurosek Re: "Szkolenie" 15.11.07, 22:27
      a ja nie wiem czy tak naprawdę jest powód do śmiechu, sama byłam na konferencji
      na której większość ludzi zachowywało sie tak jak opisane jest w tym mailu,
      główny organizator pojawiał się przepity na obiedzie po to by dojść do siebie
      przed wieczornym chlaniem. Dodatkowo propozycje seksualne, próby chamskiego
      obmacywania, wykorzystywania swoich pozycji by zaciągnąć którąś panienkę do
      łóżka. Na wieczornych imprezach był pełen komplet za to na wykładach ludzi można
      było na palcach policzyć.
      Bądźmy szczerzy na takich szkoleniach każdy dzień kończy sie imprezą na której
      litrami leje sie darmowy alkohol, co niektóre panienki same wskoczą do łóżka, a
      nawet w przypadku nietrafione propozycji nie będzie zbyt dużych konsekwencji.
      Nie oszukujmy sie kilkudniowe szkolenia nie służą temu by szkolić ludzi .
      • demarta Re: "Szkolenie" 15.11.07, 22:49
        ojejejejejjjjjj to o pomstę do nieba woła!!!! tongue_outPPP

        nic nie zmienia faktu, że powyższy tekst śmieszny jest. koniec
        kropka. a jakie kto ma podejście do wlasnych doświadczeń życiowych
        to już raczej materiał na osobny wątek. bo tutaj nikt nie ma zamiaru
        z zapodanego materiału wykładu moralnego na serio robić. moim
        skromnym..... najskromniejszym na świecie zdaniem wink))
        • mathiola Re: "Szkolenie" 15.11.07, 23:29
          Prawda Demarta?
          Najbardziej na forum nie lubię, kiedy do zabawnego tekstu dorabia
          się ideologię (negatywną, jeśli takie coś istnieje wogóle smile).
        • makurokurosek Re: "Szkolenie" 15.11.07, 23:38
          nie chodziło mi o żadne moralizowanie. materiał jest śmieszny do chwili gdy nie
          uświadomisz sobie faktu, że jest prawdziwy i opisuje sytuacje dość częste na
          tego typu imprezach . Z chwilą gdy uświadamiasz sobie jego realność z komicznego
          staje się tragiczny.
          Może przez chwilę zastanówcie się jak większość ludzi reaguje po wypiciu
          znacznych ilości alkoholu, nierzadko też mieszaniu alkoholi, a wówczas ocenicie
          czy ten tekst jest naprawdę tak dowcipny. Może zapytajcie się mężów jak wygląda
          kilkudniowe szkolenie i imprezy kończąc każdy dzień szkolenia czy wyjazdu
          integracyjnego. Może zapytajcie się ile wódki, wina czy whisky rozlewane jest
          każdego wieczoru.
          Dla mnie bardziej komiczne jest wasze pojęcie szkoleń .
          • yenna_m Re: "Szkolenie" 16.11.07, 00:41
            a moze wszystko zalezy od tego, z kim sie jedzie na takie szkolenie?
            i z jakiej firmy?

            jezdze, jezdzilam - nic takiego sie nie dzialo
            wrecz przeciwnie - kazdy uwazal, zeby za wiele nie wypic i sie nie
            skopromitowac, bo byloby gadania na pol roku po kątach...
          • demarta Re: "Szkolenie" 16.11.07, 00:54
            powiem tak: ludziom smutnym i zatroskanym życiem w ogóle ciężko jest
            egzystować na tym łez padole...... a dlaczego? bo maja pojęcie żadne
            o dystansie do siebie i do świata, bo mają zerowe poczucie humoru,
            bo są mentalymi emerytami mimo młodego wieku. moje kondolencje
            makuro cośtam cośtam.
            • makurokurosek Re: "Szkolenie" 16.11.07, 01:17
              no cóż dziękuje za kondolencje.
              PS. wyrosłam z różowych okularów, nie śmieszą ani nie podniecają mnie podrywy
              czy chamskie flirty . Wole mieć dystans zarówno do siebie jak i innych.
              • novembre Re: "Szkolenie" 16.11.07, 01:19
                Znaczy, bulke przez bibulke?
                • makurokurosek Re: "Szkolenie" 16.11.07, 01:49
                  znaczy, nie mam ochoty być traktowana jak dziwka i sądzę że pruderyjność nie ma
                  tu nic do rzeczy.
                  • mathiola Makurosek 16.11.07, 15:41
                    Teraz widzę, na czym polega różnorodność poczucia humoru u ludzi i z
                    czego to wynika.
                    Bo ty uważasz, że śmieszne powinno być to co się działo na tym
                    szkoleniu, a ja uważam, że śmieszny jest tekst sam w sobie,
                    inteligentny i zarazem zabawny sposób, w jaki został napisany, no i
                    ta nieziemska dersperacja kierownika (czy kogoś tam), która mnie
                    śmieszy najbardziej smile Wydarzenia mające miejsce na opisywanym
                    szkoleniu są dla mnie na planie dalszym.
            • echtom Re: "Szkolenie" 16.11.07, 08:22
              Sama sobie się dziwię, ale chyba po raz pierwszy muszę przyznać
              rację mojemu największemu wrogowi na tym forumsmile. Może nie wszędzie,
              ale takie "szkolenia" na pewno się zdarzają, wiem od uczestników co
              najmniej o dwóch. Jedno zostało skomentowane przez wydelegowanego
              tam majstra moim ulubionym tekstem: "Inteligenty, inżyniery, a
              chamy!", drugie zbulwersowało kolegę-prawnika, który był jednym z
              organizatorów, współodpowiedzialnym za porutę, jaką zrobili
              pracownicy. Jak w klasycznej piosence: "Goście się schlali, instynkt
              nawalił". Swoją drogą zaimponowało mi realistyczne poczucie humoru
              autora komentowanego tekstu.
              • makurokurosek Re: "Szkolenie" 16.11.07, 09:27
                nie jestem twoim wrogiem, po prostu mamy inne zdanie na pewne tematy .
          • e_r_i_n Re: "Szkolenie" 16.11.07, 08:29
            makurokurosek napisała:

            > Może zapytajcie się mężów jak wygląda kilkudniowe szkolenie i
            > imprezy kończąc każdy dzień szkolenia czy wyjazdu integracyjnego.

            A dlaczego trzeba pytac mezow?
      • lola211 Re: "Szkolenie" 16.11.07, 09:35
        > Nie oszukujmy sie kilkudniowe szkolenia nie służą temu by szkolić
        ludzi .

        Tylko bez uogolnien.
        Wyjezdzam na rozne szkolenia, 3 dniowe z reguły i to sa naprawde
        SZKOLENIA.Wieczorem idzie sie owszem na piwo, w ramach integracji,
        ale wszystko odbywa sie kulturalnie.Od ludzi zalezy, jak komus sloma
        z buta wylazi to i na szkoleniu wylezie.
    • novembre Re: "Szkolenie" 15.11.07, 23:06
      Lza sie w oku kreci, ehh..smile

      Swego czasu tez jezdzilam na szkolenia, moze nie AZ TAKIE, ale cos w sobie mialy.
      Szczegolnie utkwil mi w pamieci jeden wyjazd.
      O 11 w poludnie odprawa nas, czyli ciemnej masy pracownikow biurowych i
      przedstawicieli, w wykonaniu szefa.
      - I pamietajcie! Do pierwszej w nocy jestesmy wszyscy w pracy! Mozna wypic
      drinka czy piwo, ale bez przesady, zeby mi nie bylo chlania bo wstyd przed
      klientami! Zadnego urywania filmu! Zadnych wyglupow!!

      Nastepnego dnia, o godzinie 11, przy lekko spoznionym sniadaniu, wyzej
      wymieniony szef wstal od stolu i powiedzial do pracownikow i klientow tak:
      - Jezeli wczoraj po godzinie 23 kogos urazilem, to bardzo przepraszam..

      ROTFL

      Pozdrawiam,
      novembre
    • deela Re: "Szkolenie" 15.11.07, 23:52
      dobre!
      skad to jest? mozna to wykorzystac????
      • dlania Deela i Ania.Sobotka 16.11.07, 08:48
        tekst podesłany na GG, ale juz go widziuałam w necie w 2 miejscach,
        więc mozna wykorzystywać i rozpowszechniac, ku przestodze i ku
        radościwink
        • ania.sobota1 Re: Deela i Ania.Sobotka 16.11.07, 10:53
          Dzięki,dlaniasmile
          poniosę go z radością w pewnie niespokojne miejscesmile)
          pozdrawiamsmile
          • deela Re: Deela i Ania.Sobotka 16.11.07, 11:57
            dzieki, wykorzystam go na.... moich szkoleniach smile
    • marghe_72 Re: a gdzie wersja dla pań? n/tx 15.11.07, 23:58

    • vibe-b Re: "Szkolenie" 16.11.07, 08:03
      MNie nie smieszy wcale. Takie w stylu studenckim "o ku...a wczoraj
      az zarzygalem cala lazienke, i sasiad w pokoju wlazl w moje
      wymiociny hahahahaha ale smieeeeeeszne"
      • echtom Re: "Szkolenie" 16.11.07, 08:26
        Tak, przypomina mi to dialog dwóch studentów politechniki,
        licytujących się, który w życiu bardziej się schlał:
        X: - A obudziłeś się kiedyś obrzygany we własnym łóżku?
        Y (po zastanowieniu): - Nie.
        X: - A widzisz.
    • majmajka Re: "Szkolenie" 16.11.07, 08:40
      A ja po 7 letnim" chodzeniu" tylko na zabawy z dzieciakami to chetnie pojechalabym na takie szkoleniewink. A maz ma przerabanewink, bo na nastepny wyjazd z rodzinka pojedziewink
    • reteczu Piękniejszego regulaminu nie widziałam 16.11.07, 17:48
      Brawa dla autora!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka