limmar
24.11.07, 20:49
Co prawda ponad pół roku temu, ale urodziłam w szpitalu w którym korzystanie z
łazienek było mocno ograniczone. Łazienki albo były akurat okupowane przez
palące, albo były tak zakopcone, że było szaro. Początkowo myślałam, że to
może salowe sobie tam palą, do czasu kiedy dziewczyna z sali poprosiła, żebym
spojrzała na jej maleństwo, bo musi zapalić. Paliły zresztą też dziewczyny po
terminie, czekające na poród. Już mnie nic nie powinno zaskakiwać. To tak
odnośnie postu palenie a karmienie.