Dodaj do ulubionych

Słuchają Was?

06.12.07, 12:21
Scena z wczorajszego wieczora. Miejsce: łóżko. Ja, mąż, baraszkujące
między nami dziecko i oczywiście telewizor. Ja:
- ale mnie dziąsło bolisad Wczoraj sobie zjadłam gruszkę i taka
twarda była,że zahaczyłam o dziąsło i teraz mam całe opuchnięta.
Cisza.
Po chwili mąż do dziecka: a titi i takie tamsmile
10 minut póxniej mąż:
- kurde,zaczyna mnie głowa boleć.
ja:
- a mnie to dziąsło coraz bardziej.
Mąż:
- boli cię dziąsło? a od czego?
ja:
- przed chwilą ci mówiłam!
mąż:
- nie mówiłas...

Pozostawiam bez komentarza. Powiem tylko,ze wpadłam w szał;///
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Słuchają Was? 06.12.07, 12:23
      czasem on słucha mnie jak i ja słucham jego smile
      Chociaż częściej to on nie słyszy co do niego mówię.
    • hellious Re: Słuchają Was? 06.12.07, 12:24
      Oj znam to smile Ile razu slyszalam magiczne "nie mowilas.." Jakos juz chyba
      przywyklam, ale czasem tez jakas awanture z tej okazji zrobie, coby chlop nie
      myslal ze juz tak caliem mnie sluchac nie musi smile
      • joanna266 Re: Słuchają Was? 06.12.07, 12:56
        bardzo czesto mam podobne sytuacje ale mój mąz taki zalatany ze
        nawet sam siebie nie słucha.wybaczam.a jak na czyms mi bardzo zalezy
        a wiem ze albo nie słyszał allbo zapomni pisze kartki i wieszam w
        widocznych miejscach.
    • demarta Re: Słuchają Was? 06.12.07, 13:23
      mój milion razy dziennie ma taki automatyczny odruch, jak słyszy, że
      w ogóle coś mówię, to reaguje na to słowem: "proszęęęęę?". ja z
      reguły na to nie reaguję i nie powtarzam pięć razy, tylko w ogóle
      wtedy przestaję mówić (co bedę mu głowę zawracać, jak akurat jest
      myślami gdzie indziej). ale nic mnie nie doprowadza w takim stopniu
      do czerwoności jak sytuacja, w której po "proszęęę?" ja milknę a on
      odpowiada na zadane pytanie. słyszał czyli tylko odruchowo
      to "proszęęęę?" wrzucił. wrrrrrr!
      • mathiola Demarta :-) 06.12.07, 13:41
        ja kiedyś taką sytuację widziałam w telewizji - pani zaczepiła staruszkę,
        zadawała jej pytanie i podtykała pod nos mikrofon. Ale staruszka w tym momencie
        mówiła: słucham? - więc pani zabierała mikrofon i zaczynała powtarzać pytanie, a
        w tym samym czasie staruszka zaczynała odpowiadać na pytanie - bez mikrofonu. I
        było bardzo zabawnie, bo pani dopiero po którymś pytaniu zaczaiła, żeby nie
        powtarzać, bo staruszka i tak odpowie smile
        • demarta Re: Demarta :-) 06.12.07, 13:54
          śmieszne, śmieszne..... a miej to w domu na co dzień, to zobaczysz
          jakie śmieszne! wink
      • hexella Re: Słuchają Was? 06.12.07, 14:04
        mój chłop ma to samo, z ta jedynie różnicą, że zamiast "proszę?"
        pyta "słucham?". Kiedys powtarzałam pytanie, a teraz spokojnie
        czekam, aż po zwyczajowym "słucham?" nastąpi odpowiedźsmile

        Nerwica natręctw czy coś?wink))
      • mozambia80 Re: Słuchają Was? 06.12.07, 14:08
        he he he, mój mąż też tak czasem ma. Ja tez nie mam ochoty powtarzać dwa razy
        tego samego i okazuje się, że on doskonale wie o czym była mowa. Nie wiem skąd
        sie to bierze...
        A z tym "nie mówiłaś" to ja czasem juz nabieram niepewności czy w końcu mówiłam,
        czy nie smile
    • dirgone Re: Słuchają Was? 06.12.07, 13:37
      Mój za to, jak jedziemy gdzieś samochodem, to wpada w słowotok i godzinami
      opowiada mi np. na czym polega działanie samochodu na sprężone powietrze albo na
      prąd, dlaczego debian jest lepszy od kubuntu, gdzie są najwyższe wieże nadawcze
      w Polsce lub o teorii prądów jakichśtam.
      A po kilku dniach zadaje mi pytania typu:

      "Na czym polega używanie podtlenku azotu w samochodach tuningowanych?"

      Jak odpowiem, że nie wiem, to obraza, bo go nie słucham. A ja potrafię o takich
      rzeczach słuchać przez pierwsze dwie minuty, przez następne 2 godziny się
      zamyślam i odlatuję.

      Nie mam więc pretensji, jak on nie słucha, kiedy zaczynam nawijać o czymś, co go
      totalnie nie interesuje.
      • nasyceni Re: Słuchają Was? 06.12.07, 13:42
        oj zdarza sie zdarza ze powtarzam 10 razy cos co mu przed chwila
        zakomunikowalam wrrrrrr
        • mikimum69 Re: Słuchają Was? 06.12.07, 13:54
          Nie smile
          Ale powoli( po 5latach- stopniowo uczy się słuchać)
    • marghe_72 Re: Słuchają Was? 06.12.07, 14:05
      właczony telewizor
      baraszkujące dziecko
      jęczaca wink zona

      to stanowczo za dużo jak na jednego biednego mężczyznę

      mam taki sam egzeplarz w domu
      Fajny, ale podzielnej uwagi za grosz nie posiada
    • bri Re: Słuchają Was? 06.12.07, 14:08
      Przy włączonym telewizorze nie ma rozmowy.
    • kali_pso Słuchają... 06.12.07, 17:18
      ..jak nie nudzę i odzywam się we właściwym momenciewinkP
      Próba nawiązania rozmowy w chwili, kiedy mój mąz jest czymkolwiek
      zaabsorbowany, kończy się podobnie, jak u Ciebiewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka