Dodaj do ulubionych

mama zawsze z pomoca

03.01.08, 18:27
nie moge sobie wyobrazic mojego akualnego zycia bez jej pomocy
bo przyznam ze jak sie dowiedzialam o ciazy troche sie podlamalam
ale to dlatego ze mialam sprecyzowane plany
i szlak je trafil
ale szybko zlapala rownowage wlasnie dzieki niej
nie wiem czy macie tyle samo szczescia co ja
bo moja mama jest niesamowita
zawsze moge na nia liczyc
zawsze jest dla mnie wsparciem
zawsze skutecznie pocieszy
jest niezwykla
no i wreszcie wracam do pracy
bo juz w domu fiksowalam
i to tez dzieki niej bo zostawie synka pod jej swietne opieka
spokojna przez cale 8h
i zawsze sie zastanawiam czy ona wie jak bardzo jestem jej wdzieczna
mimo ze jej to ciegle powtarzam
Obserwuj wątek
    • miacasa Re: mama zawsze z pomoca 03.01.08, 19:25
      ano nie mam tyle szczęścia, moja mama zmarła 9 lat temu nie doczekawszy się
      moich dzieci ale faktem jest, że była wspaniała i bardzo kochana
    • mamajestem Re: mama zawsze z pomoca 03.01.08, 20:20
      Nie nie mam tyle szczęścia a szkoda mogę ci tylko pozazdrościć...
      • mea-ruless Re: mama zawsze z pomoca 03.01.08, 21:29
        moja mama wpada do mnie srednio raz w tygodniu na kawe, obiad. chetnie pobawi
        sie godzinke z mlodsza , odrobi lekcje ze starsza ale bez przesady .... Mowi ze
        juz nie ma sily na zajmowanie sie "przewlekle" dziecmi i ja to rozumiem i bardzo
        lubie jak po prostu jestsmile
        • majan2 Re: mama zawsze z pomoca 04.01.08, 07:27
          Moja mama wlasnie rozija skrzydla swojej kariery i nie ma zbyt duzo czasu, ale
          zwykle jak prosze o pomoc to stara sie byc, lub przynajmniej doradzic.
          Ciesze sie, ze ma wlasne zycie, niebyt sobie wyobrazam aby byla tylko niania
          mojej corki.
          • kraina.marzen Re: mama zawsze z pomoca 04.01.08, 09:49
            nA MOJĄ MAMĘ MOGĘ ZAWSZE LICZYĆ mimo iż jako babcia trochę się nie
            sprawdzasmile
            CAly czas ma obawy,chyba zapomniala jak to jest opiekujac sie
            dzieckiem0mimo,iz na codzien wnuka nie widzi0mieszkamy ok 100km od
            siebie.Gdy jestem w domu, nawet wyjscie z siostra/bratem na piwo-
            stanowi dla mojej mamy problem-chyba,ze syn spi to wtedy ok....

            W sytuacjach chorobowych mojego synka moglam na nia liczyc-
            przewaznie wysylala mojego tate do nas, lub zjawiala sie sama-zadko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka