Kto jeszcze ma poza mną i mym małżonkiem?
Wczoraj mnie wkur... to znaczy mocno zdenerwował

Od wczoraj milczę jak grób; nie rozmawiam z mężem; z córkami a i
owszem, konwersuję.
Cel najważniejszy- wytrwać przynajmniej tydzień w milczeniu!
Cele poboczne, aczkolwiek tylko odrobinę mniej ważne od celu
najważniejszego:
-żadnego gotowania mężowi,
-żadnego robienia mu kanapek do pracy,
-żadnego robienia mu zakupów,
-żadnego spania z nim,
-żadnego seksu z nim

,
-żadnego prania jego rzeczy,
-żadnego sprzątania po nim.
Chyba wszystko. Dziś miał sprawę do mnie, to mi przysłał
sms...oczywiście nie odpisałam.
Zachowujem,y się tak jak w dowcipie:
Małżonkowie pokłócili się. Przed snem mąż na kartce napisał: "Obudź
mnie o 5.00". Rano zaspał. Obudził się grubo po 5.00. Patrzy, a przy
jego poduszce leży kartka z napisem: "Wstawaj, już 5.00".