gardeniaa 17.01.08, 10:01 zawsze jecie drugie danie widelcem i nożem? czy zdarza wam sie na to machnąc ręką i zjeść samym widelcem? (danie typu- ziemniaki, jakieś mięso, surówka) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama_kotula Re: tak szczerze 17.01.08, 10:03 No. To ja przyznaję, że jak jem sama, to sobie kroję mięsko nożem, nóż odkładam i jem samym widelcem. Przy dzieciach używam obu sztućców, bo inaczej na mnie krzyczą, sama się własną bronią załatwiłam P Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: tak szczerze 17.01.08, 10:21 > nie, a powinnam? to zależy od ciebie u mnie to bywa różnie a wszystko przez to, że gdy karmię moja małą samą łyzką albo widelcem, to sama zaczynam identycznie postępować niedbalstwo wychodzi u mnie musze przyznać Odpowiedz Link Zgłoś
setia Re: tak szczerze 17.01.08, 12:07 niedbalstwo powiadasz... ależ ja po prostu nie odczuwam potrzeby utrudniania sobie życia zresztą jak miałabym to robiC kiedy obiad jem (tak właśnie jak w tej chwili) siedząc przed komputerem z nogami pod brodą i jedną reką zajęta myszką, gdzie miałabym tu jeszcze zmieścić nóż?! )) Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: tak szczerze 17.01.08, 15:26 gdzie > miałabym tu jeszcze zmieścić nóż?! )) nie chciej, żebym ci podpowiedział Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: tak szczerze 17.01.08, 10:31 Wole nożem i widelcem, bo jest wygodniej, chyba, że to dania, które noża nie potrzebują Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: tak szczerze 17.01.08, 11:44 Tak szczerze to zawsze jem wszystko zgodnie z etykietą. A już do szału mnie doprowadzają dwa widelce do ryby, albo krojenie ziemniaków nożem. Odpowiedz Link Zgłoś
dee.angel Re: tak szczerze 17.01.08, 11:55 Ojej, nie wiedzialam, ze ukrojenie ziemniaka nozem to takie przestepstwo etykietowe A czym kroisz jak ziemniaki w calosci? Rozciapujesz widelcem? Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: tak szczerze 17.01.08, 12:06 Krojenie ziemniaka nożem to nie przestępstwo. Ziemniaki podane w całości "rozdrabniamy" widelcem. Sorry, ale tak mnie nauczono w młodości i tak mi zostało na starość. Odpowiedz Link Zgłoś
dee.angel Re: tak szczerze 17.01.08, 12:56 Mnie sie taka packa rozdrobniona widelcem wydaje mniej estetyczna, niz ukrojony kawalek ale coz Ciekawostka swoja droga Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: tak szczerze 17.01.08, 13:16 Był "............" więc już tłumaczę jak się je prawidłowo ziemniaki. Podane z wody (lub odlane) jak leżą w całości na talerzu to zwyczajnie widelcem odłamujesz kawałek i wkładasz do ust. Ulubione forum Gwiazdki 2001 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090 Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: tak szczerze 17.01.08, 12:09 dee.angel napisała: > Ojej, nie wiedzialam, ze ukrojenie ziemniaka nozem to takie przestepstwo > etykietowe he, ja też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Jak niby? 17.01.08, 11:51 Oczywiście, że mięsa wymagające krojenia (schabowy, pieczeń itd.) jem przy użyciu noża i widelca. Jak niby miałabym to zrobić inaczej? Nabić ten kotlet w całości na widelec i obgryzać czy co? Niby można, ale chyba niezbyt to wygodne i estetyczne... Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: Jak niby? 17.01.08, 15:43 Jak niby miałabym to zrobić inaczej? Nabić ten kotlet w > całości na widelec i obgryzać czy co? Niby można, ale chyba niezbyt to wygodne > i > estetyczne... niekoniecznie - wiele zależy od tego jaki jednostkowy nacisk potrafisz wywrzeć widelcem na mięsiwo :] ja jestem duży więc wywieram nacisk wystarczający do odkrojenia widelcem kawałków schbowego (chyba, że jest zelówa ) Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw No, to jeszcze od sztućców zależy ;-) 17.01.08, 18:26 > niekoniecznie - wiele zależy od tego jaki jednostkowy nacisk potrafisz wywrzeć > widelcem na mięsiwo :] Ja tam jednak wolę spożywac posiłki bez ćwiczenia mięśni nadgarstków Taka jestem leniwa, że nawet naleśniki kroję, choć nacisk widelcem pewnie wystarczyłby. Uważam, że jedzenie nożem i widelcem to wygoda, a nie upierdliwy obowiązek, raczej miałabym poczucie dyskomfortu, gdyby ktoś mnie tego noża pozbawił (hehe, przypomniało mi się, że w szpitalu, gdy byłam ostatnio, cierpieli na brak sztućców i dawali tylko łyżki do obiadu - nie było to miłe doświadczenie, dobrze, że własne sztućce miałam...) Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: No, to jeszcze od sztućców zależy ;-) 17.01.08, 18:45 > Ja tam jednak wolę spożywac posiłki bez ćwiczenia mięśni nadgarstków ja nie musze ćwiczyć - naturalnie mi to wychodzi ale mam w porywach 120 kg i raczej nie za dużo tłuszczu :] Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: tak szczerze 17.01.08, 12:13 Szczerze, to ja prawie wszystko jem lyzka. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: tak szczerze 17.01.08, 12:14 Ale z drugiej strony, nie jem dan typu: kotlet, ziemniaki, surowka. W moim domu tez nigdy takiego jedzenia nie bylo, wiec mam pewnie zle nawyki Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: tak szczerze 17.01.08, 12:55 Quorn (taki rodzaj grzyba, cos jak soja) z woka z warzywami To jemy najczesciej. Plus zapiekanka ze slodkiego ziemniaka (tego pomaranczowego). Albo jak sie spieszymy, to po prostu spaghetti. Kiedy bylam dzieckiem, jedlismy np. kotleciki grzybowe, rozne zupy, kalafiora w sosie serowym etc. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: tak szczerze 17.01.08, 13:00 croyance napisał: Albo jak sie spieszymy, to po prostu spaghetti. i dajesz radę łyżką? Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: tak szczerze 17.01.08, 12:49 to ja sie przyznam, ze z nożem jakoś mi nieporęcznie Zwykle staram sie go niedostrzegać, jem widelcem. Nie umiem i juz! Mięsa nie jadam- więc o tyle mam łatwiej Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: tak szczerze 17.01.08, 13:02 Używam noża wtedy kiedy jest konieczny, mięcha raczej samym widelcem sie nie da,,,no może i da sie ale czy wygodniej-kwestia względna. A tam gdzie wystarczy sam widelec to noża nie tykam, dajmy na to takie pierogi-po cholere mi nóz, a i czasem rąk używam-nózke kurczaka traktując.... Zreszta czytając kiedys savoir-vivre , doczytałam,ze wcale zawsze noza się nie używa....więc uzywanie noza i widelca do wszystkich potraw wcale takie acurant nie jest)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: bo nóż jest do krojenia 17.01.08, 13:59 Ot, i mądrze powiedziane)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: tak szczerze 17.01.08, 13:07 praktycznie nie zdarza mi się jedzenie bez noża. Krojenie mięsa widelcem... błe... Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: tak szczerze 17.01.08, 15:12 ale co tu jest do przyznawania się? Jest cos zlego w jedzeniu samym widelcem? Odpowiedz Link Zgłoś
reteczu znam taką panią magister lat 39, 17.01.08, 16:16 która mielonego wsuwała łyżką stołową z głębokiego talerza. Widok oszałamiający! Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: znam taką panią magister lat 39, 17.01.08, 16:24 to dobrze, że mnie nie widujesz czasami ;p Odpowiedz Link Zgłoś
reteczu :)))))))) 17.01.08, 16:51 sionasble napisał: > to dobrze, że mnie nie widujesz czasami ;p he,he A Ty mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: :)))))))) 17.01.08, 17:03 a jeszcze mogłoby się okazać, że dr mam przed nazwiskiem - i co wtedy :] ??????? (choć na razie nie mam jeszcze) Odpowiedz Link Zgłoś
reteczu Re: :)))))))) 17.01.08, 17:09 sionasble napisał: > a jeszcze mogłoby się okazać, że dr mam przed nazwiskiem - i co wtedy :] ?????? > ? > (choć na razie nie mam jeszcze) No właśnie! Ja też dr nie mam,ale może kiedyś... Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: znam taką panią magister lat 39, 17.01.08, 18:28 reteczu napisała: > która mielonego wsuwała łyżką stołową z głębokiego talerza. > Widok oszałamiający! musialabys mnie zobaczyc jak jem kebaba w bulce ;P Odpowiedz Link Zgłoś
denea Po tytule patrząc myślałam , że o seksie będzie ;P 17.01.08, 16:41 A jem zazwyczaj samym widelcem, chyba że np. mięso trzeba kroić. Odpowiedz Link Zgłoś
lucerka Re: tak szczerze 17.01.08, 18:54 ja zawsze jem widelcem z wygody....az mnie zmrozilo jak przeczytalam ten watek...powiedzcie mi, czy to nieladnie jest samym widelcem? eeee nikt mi nigdy nie powiedzial. jestem normalna, wyksztalcona i (tak doczychczas myslalam) obyta w swiecie osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
poccnr Re: tak szczerze 17.01.08, 18:57 ja też w zależności co jem... jeśli makaron-sam widelec, jeśli coś z mięsa-widelec+nóż,jeśli spaghetti-widelec+d.łyżka... lubię jeść dobrze... pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
sionasble Re: tak szczerze 17.01.08, 19:21 > spaghetti-widelec+d.łyżka... jak nas italiano uświadomili jest to tylko i wyłącznie wymysł reszty europy Odpowiedz Link Zgłoś
dee.angel Re: tak szczerze 17.01.08, 19:49 Zgadza sie. Moja wloska kolezanka tez sie dziwi Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: tak szczerze 17.01.08, 20:18 sionasble napisał: > > spaghetti-widelec+d.łyżka... > > jak nas italiano uświadomili jest to tylko i wyłącznie wymysł reszty europy z tego co wiem to hamerykański wymysł we Włoszech łyżki fdo makaronu nie uświadczysz > Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: tak szczerze 17.01.08, 19:01 Takie posilki tylko z uzyciem noza i widelca, samym widelcem- nieestetycznie i niewygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia06_73 Re: tak szczerze 17.01.08, 19:11 Widelcem jem.Tylko na imprezach nozem i widelcem. Odpowiedz Link Zgłoś
baska299 Re: tak szczerze 17.01.08, 20:13 Czy to restauracja,czy bar,.czy dom-zawsze jem tylko widelcem.Dziękuję bardzo,ale tak mi wygodniej i nie interesuje mnie to co o mnie sobie inni pomyślą.Najważniejsza jest wygoda. Odpowiedz Link Zgłoś