asiul-ek25
20.02.08, 13:59
mam 3 miesiecznego synka ktory diametralnie odmienił moje zycie.Choc
nie był planowany to jest najlepsza istotka ktora moge miec.Problem
mam z mezem,nie bardzo wiem jak poradzic sobie z jego
zachowaniem,jest egoista.Najgorsze jest to ze swoje nerwy wyładowuje
na mnie przy dziecku.JEST OSOBA BARDZO PORYWISTA,(trudne
dziecinstwo). czuje sie sama z wszystkim choc opieka nad dzieckiem
nie jest dla mnie problemem,nawet gdy nie spie.coraz czesciej sie
kłocimy, i on nie potrafi zrozumiec ze wolno krzyczec w obecnosci
dziecka.Dla niego jest ono istota ktora nic nie rozumie.dziecko
bardzo odmieniło moje zycie,dzieki tej istotce wyszłam z bulimi na
ktora chorowałam 7 lat,teraz boje sie ze to powroc. choc moj maz
twierzdi ze to nie przemoc to ja jestem przerazona jego
zachowaniem.potrafi rzucic we mnie ubraniem gdy trzymam dziecko na
reku,kapnac mnie lekko gdy go całuje bo twierdzi ze zrobie z niego
maminsynka.Niedługo mamy sie wyprowadzic od mojej mamy 450 km,a ja
potwornie sie boje bo wiem ze nie pomoze mi gdy bede zmeczona.czasem
zastanawiam sie czy nie wyolbrzymaiamtego.Nie wiem jak z nim
rozmawiac