mlecyk1
12.03.08, 14:01
Powiedzcie mi dziewczyny, co zrobić z facetem i jak to zrobić....?
Problem jest taki: mój mąż zrobił się totalnym bałaganiarzem, tu coś
zostawi, tam upcha nie tak jak trzeba i nie tam gdzie trzeba. Tego
oczywiście jest więcej i w sumie prawie cały czas sprzątam, bo do
tego mam jeszcze dwóch synków urwisków no i ja. Drugi problem i
właściwie to co mnie najwięcej boli jest to, że go o coś mogę prosić
i prosić a on i tak ma to w nosie. Przykład: od dwóch tygodni
prosiłam go wynieś te rzeczy do garażu - dwa piep... tygodnie
chodziłam koło tego, aż wczoraj się wkurzyłam i nakrzyczałam i
nawarczałam, wynisł zaraz. I tak jest ze wszystkim, drzwi kończy
wstawiać chyba trzy miechy, normalnie koszmar.
Pytanie do Was jest, co z nim zrobić, jak się zachowywać, bo
proszenie i przypominanie nic nie daje. Jaką "strategię" obrać?
Jakie Wy znalazłyście sposoby na ich bałaganiarstwo?
No oczywiście nie wspomnę, że dalej nie mogę usłyszeć od niego
słów "kocham cię" lub innych miłych. Ale to już pisałam tu, no i nic
się nie zmieniło w tej kwestii.
Pozdrawiam i proszę o pomoc
Sylwia