zebra12
22.03.08, 08:25
A potem dzieciom?
Tak sobie przypomniałam jak kiedyś u nas w domu wybuchła o to kłótnia. Otóż
dzieci głodne marudziły przy stole więc podała im zupę, żeby w spokoju
obsłużyć męża, siebie i zjeść.
A tu nagle gromy się na mnie posypały, że co ja dzieciom pokazuję, że najpierw
ma jedzenie dostać ON!
No i zdębiałam!
A u WAS w domu jak? Oczywiście chodzi mi o sytuacje, gdy możliwe obsłużenie
równocześnie wszystkich.