Dodaj do ulubionych

Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech

22.03.08, 11:16
Nasza Córcia ma 13 m-cy i czekaliśmy na nią bardzo
długo. Myślę już o drugim dziecku, bo latka lecą,a
bardzo chcę mieć czteroosobową rodzinkę, ale...boję
się jak sobie poradzę z dwójką takich maluchów. Teraz
przy jednym wieczorem(albo i rano po cięższej nocce)
jestem już baaardzo zmęczona. Gdybyśmy
zaczęli "pracować" nad tematem już teraz, różnica
wieku wyniosłaby ok 2 lata.Czy to jest do ogarnięcia
przez przeciętną mamę bez nadmiaru energii? No i
sprawa samopoczucia starszego dziecka : teraz jestem
cała tylko dla niej, a potem przecież będę musiała się
rozdwoić! Nie chciałabym, żeby się na początku czuła
odrzucona- jak to zrobić przy noworodku? Wiem, że z
biegiem czasu dzici na ogół cieszą się z rodzeństwa,
ale jak przetrwać ten pierwszy rok ??? Dziewczyny -
jak to było u Was, jak sobie radziłyście z organizacją
czasu i jak uchronić starsze dziecko przed uczuciem,
że nie jest juz dla mamy taka ważne i kochane?
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka masakra 22.03.08, 12:55
      U nas było tak, że dopóki mieliśmy jedno dziecko to wszystko dało się zrobić. Ja ledwie zauwżałem, że mam dziecko. Było grzeczne, nie chorowało, ładnie się bawilo. Na wakacje spokojnie mogliśmy pojechać, zamienialiśmy się i każde z nas mogło zażyć wakacyjnych rozrywek, odpocząć. Ale jak pojawiło się drugie to świat nasz stanął na głowie. Co chwila chorzy, co chwila krzyczą, potwornie się grzebią i wzajemnie sobie przeszkadzają, na nic nie ma czasu, wciąż trzeba coś koło nich robić, jedna osoba ledwie daje sobie z nimi radę... po prostu masakra, łeb mi od nich pęka, często biorę dodatkową robotę na weekendy, bo nie mogę z nimi wytrzymać. Do tego dochodzi żona jak wulkan, nakręcona przez dzieci, zmęczone, krzykliwa, zrzędliwa... No dobra, teraz jest lepiej, bo młodszy ma już 4 lata, ale początki były iście piekielne.

      --
      Zapraszam na jedyne wolne i otwarte forum o kościele i religii oraz Mężatki żonaci (znudzeni)
      • mamamamba do jajek 26.03.08, 09:17
        brawo tatus, ktoremu peka leb od dzieci..szkoda, ze to mezczyzni nie rodza i nie
        sa tak zaangazowani
        • 0golone_jajka Re: do jajek 28.03.08, 21:11
          teraz jest lepiej, ale pierwsze kilka lat to koszmar
          • mamamamba Re: do jajek 31.03.08, 17:22
            no jasme, ale ktos obiecywal,ze bedzie leTko???????!!!
    • ik_ecc Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 22.03.08, 15:17
      Wg mojego tzw. rozeznania (pytania po rozlicznych znajomych i troche
      czytania na ten temat) wyszlo mi ze dobra roznica wieku jest powyzej
      4 lat. Roznica 2 lata jest chyba najciezsza, zwlaszcza dla starszego
      dziecka, ktore jeszcze wtedy bardzo potrzebuje mamy i jkak
      najbardziej czuje sie odrzucone. 3 lepiej, powyzej 4 ok, tylko ze im
      wyzej tym dluzej trwa zanim dzieci zalapia kontakt. Moja corka ma
      teraz niecale 3 lata i widze ze dopiero teraz zaczyna rozumiec pewne
      rzeczy, zaczyna byc bardziej samodzielna - ale ciagle jeszcze bardzo
      mnie potrzebuje. Ciesze sie, ze nie mialam dziecka kiedy miala 2
      lata i planuje zaczac sie starac o nastepne za jakies pol roku (bede
      miec wtedy skonczone 35 lat), tak zeby wyszla roznica co najmniej
      tych 4 lat. I mam poczucie ze tak bedzie ok.
    • magaretka ...byl niedawno podobny watek... 22.03.08, 15:39
      wklejam ci tekst,

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=77173024&v=2&s=0
      • mamusia.1 Re: ...byl niedawno podobny watek... 22.03.08, 16:19
        U moich synkow jest 6 lat roznicy i widze same pozytywne strony tej
        roznicy wieku.Starszy chodzi do zerowki a mlodszy ma 9 mies.Na
        poczatku tylko byla zazdrosc a teraz jest wielka milosc wink
    • ariana1 Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 22.03.08, 16:36
      Ja bym się nie odważyła na 2 letnią różnicę wieku. Moje dziewczynki
      mają 2 i 6 lat i uważam, że 4 lata różnicy to niezbędne minimum. I
      tak początki były trudne fizycznie a z czasem jest tylko lepiej.
      Podziwiam kobiety, które decydują się na dziecko jedno po drugim. To
      prawdziwe bohaterki! Ja bym chyba padła martwa z umęczenia.
      • ejka.pe Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 22.03.08, 19:32
        Między moimi prawie trzy lata różnicy; miałam podobne obawy do
        Twoich: jak dam radę, czy nie zwariuję, czy zdolam się rozdwoic dla
        nich etc. I wiesz co? Jest bardzo fajnie. Żyję. Zajmuję się dziecmi,
        domem, zakupami, załatwianiem różnych spraw... Wszystko to, czego
        się obawiałam, jakoś się rozwiało.
        Powodzenia!
    • bukmacherka666 Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 22.03.08, 19:54
      Wydaje mi się, że jeśli chcesz powiększyć(tak jak piszesz)rodzinę, to nie powinnaś się obawiać. Jasne, trudności pewnie się pojawią, ale nie przejmuj się. A starszy maluszek z biegiem czasu powinien się przyzwyczaić...A może w ogóle nie będzie sprawiał problemów?smileGłowa do góry.Pozdrawiam
    • nataliam2 Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 22.03.08, 21:04
      Mój syn ma 15 miesięcy i w czerwcu staramy się o kolejne dziecko. Nie chcę
      siedzieć całe życie w pieluchach więc dwójka na raz i trzecie jak to mówię na
      starość czyli po 30.
      Myślę o tym, że jak mój syn stanie się samodzielny w sensie jak skończy 4 latka,
      nie będzie mi się chciało rezygnować z wolności. Albo teraz albo za 8 lat, tak
      do tego podchodzę. Martwię się bo jesteśmy oboje obciążeni genetycznie, że mogą
      być bliźniaki, u niego i u mnie w rodzinie co drugie pokolenie to ciąża mnoga.
      Mam nadzieję że nas to nie trafi.
      Poza tym pocieszam się że ludzie mają 5 raczki i sobie radzą to ja z dwójką
      dzieci z różnicą wieku 2 lat też sobie poradzę. Poza tym mój syn jest bardzo
      samodzielny (czasem się martwię, bo w ogóle nie okazuje uczuć, rzadko się
      przytula itd )
      Wiem, że łatwo nie będzie, między mną a moją siostrą jest 6 lat różnicy i
      dopiero jako dorosłe osoby, złapałyśmy z sobą kontakt (wcześniej były tylko
      kłótnie). Między moim mężem a jego siostrą są nie całe 2 lata różnicy i jak
      mówią są i byli zgranym rodzeństwem. Razem chodzili na imprezy, razem się
      uczyli, mieli wspólne tematy, razem się bawili.
      Dlatego jesteśmy z mężem zdecydowani na kolejne dziecko.
      • ariana1 Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 23.03.08, 18:03
        nataliam2 napisała:
        > Poza tym pocieszam się że ludzie mają 5 raczki i sobie radzą to ja
        z dwójką
        > dzieci z różnicą wieku 2 lat też sobie poradzę.

        Aha. Tylko weź pod uwagę, że przy pięcioraczkach a nawet już przy
        bliźniakach przeważnie jest druga osoba na stałe do pomocy - babcia,
        opiekunka, ciocia, siostra itp. Bo wątpię, żeby matka pięcioraczków
        dała sobie radę sama w codziennych czynnościach.
    • pikum Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 22.03.08, 21:55
      U nas jest 18 mies różnicy i jest totalna masakra.W tej chwili córka
      ma 3 i troche a syn 19mies.Jest zaje-strasznie ciężko.I nie tylko na
      początku,ale teraz również.Myśle,że unormuje się ta sytuacja za
      jakieś 2 lata.Jak dla mnie to za mała różnica wieku.I nie wierz,jak
      będzie ci ktoś pisał,że jest cudnie i wspaniale.Moje dziecko młodsze
      było w wieku niemowlęcym bardzo grzeczne,ale zawsze coś kosztem
      czegoś.Ja przewijałam syna a córka robiła co chciała.Ale jeżeli
      chcesz drugiego dzidziusia to myśle,że nie ma co kalkulować,bo
      zawsze znajdziesz coś na "nie"
      • oda100 Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 22.03.08, 22:52
        ja bede miala roznice 3 lata, to bylo moje minimum i tylko dlatego
        sie pospieszylam bo mam 36 lat. Przez chwile myslalam o mniejszej
        roznicy, ale moj maly do aniolkow nie nalezy, a teraz widze ze te
        parenascie miesiecy to ogromna roznica w zachwaniu starszaka.
        Oczywiscie nie jest idealny, ale np. przyzwyczail sie do
        przedszkola, obcych, zrobil sie odwazniejszy i bardziej
        komunikatywny. Jedyny minus - po drugim roku zycia duzo mniej spi i
        potrzebuje nowych wyzwan i wymaga w zwiazku z tym ode mnie sporo
        czasu na zabawe i nauke.
    • ammazuko Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 23.03.08, 12:55
      U mnie różnica wieku to 2 lata i 2 miesiące i uważam, że jest super. Jak tylko
      zaszłam w ciążę tłumaczyliśmy córeczce, że będzie miała rodzeństwo, co się
      zmieni w naszym życiu i zapewnialiśmy, że ona zawsze będzie dla nas ważna.
      Teraz synek ma ponad 9 miesięcy, maluchy ładnie się razem bawią, świata poza
      sobą nie widzą.
      U nas nie było zazdrości ze strony starszej córki, myślę, że dlatego iż była
      przygotowana do zmiany sytuacji a już po urodzeniu się maluszka angażowaliśmy
      córkę do pomocy przy braciszku.
    • kontaminacja Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 23.03.08, 20:55
      Miedzy moimi dziecmi jest 2 lata i 2 miesiace roznicy i nie mam dla Ciebie pocieszajacych wiesci. Poczatki byly koszmarne, mimo ze corka (starsza) byla przez nas dlugo przygotowywana, czekala na braciszka, maz przez miesiac mial urlop, zeby sie zajmowac dzieciakami, potrafila wygryzc dziure w przescieradle z wscieklosci. Corka gryzla takze malego, do teraz zabiera mu zabawki (sama nie umie sie bawic i przejmuje wszystkie jego zabawy) i generalnie zdarza jej sie go poturbowac (czekam, az mlody jej odda). Sa oczywiscie tez swietne dni, baa nawet okresy (taki mamy aktualnie smile), ale po raz drugi nie zdecydowalabym sie na tak mala roznice, odczekalabym jeszcze 2 lata, bo jestesmy z mezem wykonczeni, szczerze mowiac.
      • kati12-2 Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 23.03.08, 23:12
        Miedzy moimi dzidziami jest 14 miesiecy .Poczatek byl trodny bo mala urodzila sie z poporodowym napieciem miesni , plakala calymi nocami sypialisny po 3-4 godziny dziennie . Po masazach wszystko wrocilo do norny i teraz moge powiedziec ze jest bardzo cieszko ale nie zaluje naszej decyzji. I jak bym miala sie zdecydowac na kolejne to teraz , raz pieluchy i nieprzespane noce . po 3-4 latach wracac do pieluch i zerwanych nocy nie wiem czy bym sie zdecydowala .niech zyje lenistwo hihiiihhi.pozdrawiam
        • olinka77 a ja palecam 24.03.08, 21:07

          oHejka
          U nas róznica jest 19 miesiecy i bardzo sobie to chwale. synek ma 3 latka córcia
          1,5 roku
          Teraz jest super potrafią sie sobą zająć, straszy uczy siostrę wszystkiego co
          sam już umie- młoda rozwija sie dzięki bratu bardzo szybko Nie powiem, nie było
          lekko początkowo myślę ze wszystko zależy od charakteru dzieci. u nas było tak
          że jak urodził sie synek miał straszne problemy zdrowotne ( wzmozone napiecia,
          sepsa itp.ledwo żyłam szczerze mówiąc ale bardzo chcieliśmy mieć małą różnice
          miedzy dziecmi - myślałam ze najlepsze byłyby blizniakismilenatomiast mlodsza
          córcia przez 3 miesiące tylko spala i jadła-prawie zero problemów - potem byla
          trochę rehabilitowana 2 razy zaliczyłyśmy szpital)
          Ja szczerze polecam małą różnice wieku miezdy rodzeństwem
    • loola_kr Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 24.03.08, 21:30
      Dla nas najlepsza była jak największa różnica wieku (6 lat).
      Starsza córka była już duża i pomocna wink.
      Ale dwójka pochłania nie 2 razy więcej czasu tylko ze 4...
      Jak córka była na feriach i zosataliśmy z młodszym w domu to stwierdziliśmy, że
      jedno dziecko to totalny luz i mnóstwo czasu...

      Nie wyobrażam sobie mniejszej różnicy wieku.

    • delfina77 Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 24.03.08, 23:13
      Podbijam watek bo sama chcialabym zaczac starania o drugie dziecko w
      czerwcu, co daloby roznice 2lat i 3 miesiecy. Prawde mowiac nie chce
      miec duzej roznicy wieku glownie ze wzgledu na dzieci, chce zeby sie
      wspolnie bawily i dobrze dogadywaly w przyszlosci, ale jestesmy z
      mezem zdani sami na siebie, mieszkamy za granica i zastanawiam sie
      czy dam rade. Dziewczyny, piszcie!smile
      • anapi-it Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 31.03.08, 23:37
        Mam podobna sytuacje do Ciebie. Mieszkamy w Niemczech (zero
        rodziny), slubny calymi dniami pracuje. Bardzo chcemy miec kolejne
        dziecko, ale mam obawy. Corka ma 2 latka (konczy za 2 tygodnie),
        jest bardzo zywa i czasami mnie wykancza. Chce miec dzidzi, ale boje
        sie czy dam sobie rade. Chyba najlepsza bylaby wpadka wink
    • mamusia30 Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 25.03.08, 00:09
      Witam,mam czworo wspaniałych dzieci Patrycja(1994) Dominik(2000)
      Oliwia(2006)i nasza wpadeczka Julia(2007)między Oliwką a Julką jest
      20 miesięcy różnicy,jest ciężko czasami wydaje mi się że nie dam
      rady,ale muszę.Mąż zagranicą widuje dzieci co 6 tygodni i przebywa z
      nimi 2 dni.Naprawdę jest ciężko z tak małymi dziećmi,jeżeli miałabym
      świadomie plaować to naprawdę mówię NIE
    • donkaczka Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 25.03.08, 00:20
      czy wy nie przesadzacie?
      miedzy moimi corkami jest 15 miesiecy roznicy i w zyciu bym tego masakra nie nazwala
      jestem sama bez pomocy babc itp, bo mieszkamy za granica, maz w pracy do 18,
      domu budujemy i ja tylko sie tym zajmuje, mam dodatkowe zajecia bo ciagle firme
      prowadze, mam tez kilka zajmujacych mnie pasji
      dzieci sie chowaja fajnie, slodkie sa tak ze bym je zjadla gdy starsza caluje
      mlodsza a mlodsza piszczy na widok starszej i pelza w jej strone


      to czesciej wieksza roznica wieku powoduje wieksze problemy, na tej podstawie
      oceniacie ze skoro dwa lata czy trzy to problem i urobienie po lokcie, to
      poltora roku jeszcze wiekszy - tu sie mylicie

      ja akurat mala roznice sobie chwale, balabym sie wiekszej, bo wlasnie dwa lata i
      wiecej to najczestszy widok wsrod znajomych i prawie zawsze z komplikacjami (ha,
      a jak nas wszyscy straszyli ze "jeszcze zobaczymy" i jakos nie widzimy)
      dziecko 15 miesiecy przyjmuje rodzenstwo jakby bylo od zawsze, dzieli sie
      zabawkami, fotelikiem do karmienia, lozeczkiem, mama bez problemu

      wiec nawet jesli wam jest ciezko, nie robcie projekcji na inne mamy - mamy rozne
      dzieci, same jestesmy rozne i w kwestii zorganizowania i ilosci energii i
      potrzeb zyciowych

      a na dziecko kazdy musi sie zdecydowac sam i byc przekonanym ze tego chce, a nie
      wymusza to na nim sytaucja zyciowa, babcie albo wyobrazenia o ilostam osobowej
      rodzinie - potem bywa przykre zderzenie z rzeczywistoscia niestety....

      kazdy robi jak czuje, ja sie szykuje na trzecie na jesieni, jak mlodsza skonczy
      rok wink
      • intuicja77 donkaczka 26.03.08, 10:37
        donkaczka napisała:

        >
        >
        ja sie szykuje na trzecie na jesieni, jak mlodsza skonczy
        > rok wink

        chylę czoła! Ja sie wciaz na to drugie nie moge zdecydować smile
        Pozdrawiam!
    • sylusia08 Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 25.03.08, 02:16
      Cześć! U mnie sytuacja jest taka, że jedna córka w czerwcu skończy
      dwa latka, druga ma dwa miesiące. Starsza od urodzenia była i jest
      dość nerwowym dzieckiem. Obecnie przechodzi bunt dwulatka. Malutka
      dziękować Bogu jest grzeczniutka, chociaż w ciągu dnia nie śpi
      jednorazowo dłużej niż ok 45 minut, potem godzina przerwy, noszenie,
      lulanie, - i dalej krótkie spanie.
      Problemu odrzucenia u nas mam wrażenie nie ma, starsza jest ciągle w
      centrum uwagi, "dzięki" jej zachowaniu raczej, młodszej siostry też
      nie traktuje jak wroga, jednak lekko nie jest. Starsza jest
      zazdrosna - o zabawki głównie, nie możemy małej włączyć nawet
      karuzelki ani pokazać grzechotkę, bo od razu jest ryk, płacz
      straszny w domu. Przychodzi do mnie, ciągnie mnie za rękę
      (najczęściej wtedy, gdy karmię młodszą) i koniecznie musze z nią iść
      do drugiego pokoju, chce się ze mną bawić. W domu jest babcia,
      prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie jak by to było bez jej pomocy. Mąż
      pracuje o różnych porach, też pomaga, ale z mniejszym
      zaanagżowaniem. mam wrażenie, że jest trochę "zwolniony z obowiązku"
      z racji mieszkania z moją mamą.
      Myślę sobie czasem że jakbym miała jeszcze raz wybór, to nigdy nie
      zdecydowałabym się na dziecko tak szybko i że za rok, dwa byłoby na
      pewno inaczej, latwiej. Ale chyba też wiele zależy od tego, jakie
      jest to starsze dziecko, my mamy małą nerwuskę, w dzień nie chce
      spać, marudzi, krzyczy, piszczy, zwłaszcza teraz. Dużo (a może
      najwięcej) też zależy od ewentualnej pomocy, męza, babci która się w
      ciągu dnia lub po południu dzieckiem zajmie, żebyś mogła coś w domu
      zrobić.
      • beatkaa32 Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 26.03.08, 10:02
        Witajcie! Kiedy urodził się synek, córcia miała 2 lata i 4 m-ce. Nie było i nie jest lekko. Mała jest potwornie zazdrosna niemal o wszystko, czasem brakuje mi cierpliwości, żeby Jej tłumaczyć, że tak nie można, nie wolno, itp. Mam jednak nadzieję,że najgorsze za nami, że będzie tylko lepiej. Córka powoli przestaje traktować brata jak wroga nr 1, chociaż nadal trzeba Jej pilnować na każdym kroku, bo pomysły co do uprzykrzenia Małemu zycia ma naprawdę rewelacyjne. Ale co tam! Odchowamy i będziemy szczęśliwi i zadowoleni, pozdrowienia.
    • bazylea1 Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 26.03.08, 10:47
      u mnie różnica 2,5 roku, mniejszej sobie nie wyobrazałam bo starszy
      synek tak dał nam w kość. na początku było niezle, starszy chodził
      do żłobka, odbierałam go z małym. ale jak np był chory i obaj w domu
      cały dzien to też sobie radziłam, na dodatek koncząc studia i ucząc
      sie do egzaminow. ale młodszy był bardzo spokojny jako niemowlak. w
      wieku młodszego 0,5-2 lata było b. ciężko - obaj wiecznie się
      kłócili, krzyki, wrzaski, wyrywanie sobie zabawek. teraz dalej to
      robią ale też duzo się razem bawią, w koncu zaczynają współpracowac.
      ja jestem zadowolona z małej róznicy wieku, ale na mniejsza niz 2
      lata nigdy bym sie nie zdecydowała.
    • epreis Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 26.03.08, 21:35
      Ja mam smyka 2,5 roku, i tygodniową hanusię - mały stać jako rodzic dwójki, narazie radzę sobie i jest ok (mimo, że mężuś marynarz mzył się do pracy po 2 dniach od naszego powrotu ze szpitala)..
      na szczęście hanutka nie jest bardzo wymagającym dzieckiem (tfu tfu)
      ale żeby uspokoić troszkę twoje obawy, ja chciałam drugie dziecko jak ty, staraliśmy się o nie z męzulkiem..a gdy byłam w ciązy przez całe 9 miesięcy miałam depresję, że chyba nie dam rady, że nie będę potrafiła jej pokochać, i czułam poczucie winy, że krzywdzę kacperka odbierając mu "coś"...
      jak zobaczyłam hanię poczułam jak bardzo ją kocham, i jednocześnie że miłość do niej nie jest kosztem miłośći do kacperka, to tak jakby obok tamtej wybuchła nowa..równie silna..
      i ta miłośc daje mi siłę i wiarę, że dam radę smile
      • idadura Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 26.03.08, 22:09
        u nas różnica wynosi 3minuty i nie jest tak żle. musze sie rozdwajac
        od samego początku ale to jet do zrobienia. teraz maże o 3
        dzidziusiu tylko sie boje ze bedą dwa i mi sie trzódka nie zmieści w
        samochodzie. nie bój sie że nie dasz rady bo napewno dasz a starszy
        zrozumie że kochasz dwoje dzieci jeśli będzie mógł uczestniczyć w
        żeciu małego (np.pomoc przy kąpieli, podanie pieluchy itp.) moi
        sobie pomagają choc to czasem nie wychodzi
    • asieksza Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 28.03.08, 21:05
      Moje dzieciaki są z dużą różnicą wieku ( 9-10 lat ) i maleńką rok i
      tydzień i sama nie wiem co lepsze. Starszy kocha siostry ale nie ma
      między nimi bliskiego kontaktu. Fakt młody pomoże, czasem przez
      chwilkę zabawi, skoczy po zakupy...jest łatwiej. Za to maludy już za
      sobą przepadają ( młodsza 5 miechów, starsza rok i 5 miesięcy ) nie
      jest lekko i bez pomocy babci byłoby ciężko ale jakoś się daje . A
      wydaje mi się, że dzięki siostrze starsza jest bardziej dojrzała,
      nie ma problemów z nawiązywaniem kontaktów zarówno z dziećmi jak i
      dorosłymi. Teraz jest nielekko ale wiem, że jak troszkę podrosną to
      będą się razem bawiły i będzie im fajnie. Przy takich maluchach
      najważniejsza jest dobra organizacja a tego można sie z czasem
      nauczyć. Zajrzyj na forum dzieci rok po roku. Zapraszam na naszego
      blogaska www.niunie.babies.pl
    • agless Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 28.03.08, 21:16
      Ojacie, czytam wypowiedzi i jestem zalamana jakie sa negatywne!!!
      Ja mam dwie corki, jedna ma 4miesiace druga 21m, roznica 17m i jest faktycznie
      SUPER!!! Najwiecej zajmuje sie starsza, mloda "wpisala" sie w rutyne straszej.
      Pewnie ze nie jest jakos strasznie latwo, ale ciesze sie ze szybciej wyrosne z
      pieluch, ze nidlugo beda sie razem baiwc, a wspolne zabawy tez beda latwiejsze:
      czytanie tej samej ksiazki na dobranoc, te same gry planszowe, wspolne
      kapiele....to wszystko raczej przemawia ZA mała roznica wieku a nie duzo. Noi
      naprawde nikt mi nie pomaga bo mieszkam za granica i sama zajmuje sie
      dziewczynkami. DAje rade, i strasza jest szczesliwa, wcale sie nie czuje
      odrzucona, pomaga mi we wszystkim, pozwalam jej sie angazowac jak tylko sie da.
      Jest kochana, gdziekolwiek idziemy zawsze krzyczy "Lula, lula" (sama ja tak
      nazwala) zebysmy o niej nie zapomnieli, lubi pchac wozek, jak mala placze to ona
      pierwsza jest przy lozeczku i ja buja. CZuje sie bardzo wazna w roli straszej
      siostry.
      Wogole nie zaluje. I tak musialbym wstac rano dla straszej, pojsc na spacer czy
      sie bawic, nie robi mi to duzej roznicy czy ubieram dwie czy jedna a szybciej
      wyrosne z pieluch i szybciej bede miec swiety spokoj. Dziewczynki beda chodzic
      za jakis czas do przedszkola, bede miec wolne do poludnie. Ze nie wspomne,ze mam
      wielka nadzieje ze beda dobrymi przyjaciolkami i latwiej sie zrozumieja z powodu
      podbnego wieku. Moje zdanie. Polecam, dasz rade!!!!
      • dede43 Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 29.03.08, 00:36
        Dasz radę, pomyśl, że na świecie zdarzają sie bliźnięta, które
        trzeba "obsługiwać" jednocześnie. Wyobraź sobie karmienie piersią
        dwójki naraz przez 9 m-cy i będziesz wiedziała, że dzieci z
        niewielka różnica wieku to poprostu łatwizna.
    • mpjlycha Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 29.03.08, 08:20
      Odpowiem krotko. My zawsze chcielismy miec duza rodzine i kiedy zaszłam w druga
      ciaze to sie bardzo ucieszylismy. Roznica miedzy maluchami wyniosła 2,3 roku
      tyle tylko ze urodziłam bliźniaki. Byłam przerazona jak sobie poradze a teraz
      maluchy maja 8 miesiecy, Michas 3 latka i uwazam ze to był strzał w dziesiatke,
      Michas sie teraz swietnie bawi z maluchami one za nim przepadaja, jest ciezkko
      nie powiem, nie raz mnie szlag trafaia, ale decyzja z mała roznica wieku miedzy
      dziecmi uwazam za strzal w 10.A człowiek sobie poradzi w kazdej sytuacji,
      zaznacze ze jestem z maluchami do 17 sama, raz jest gorzej raz lepiej ale
      patrzac na ogoł to jest super fajniesmile
    • a_gurk Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 29.03.08, 20:06
      U nas róznica wynosi 16 miesięcy. Początki były łatwiejsze, teraz
      jak syn zacząl chodzić jest zdecydowanie trudniej. Chwała Bogu, że
      córka (prawie 3 lata) już powoli wychodzi z buntu dwulatków, można z
      nią się dogadać, nawet czasem mi pomaga. Za to coraz częściej dzieci
      bawią się wspólnie, razem się kopią i razem płaczą. Wolę taką wersję
      niż 8 lat różnicy między mną a moim bratem. Starsza córka jest teraz
      mniej zazdrosna, bo poświęcam jej dużo czasu, rozmawiam z nią, bawię
      się, czytam i pieszczę. Traktuję ją nieco inaczej niż brata, chyba z
      większą delikatnością i cierpliwością. Syn to mały mazgaj i
      krzykacz, do niedawna wymagał ogromnej opieki i czasu. Bywam bardzo
      zmęczona, mąż też, nikt nam nie pomaga, a chciałoby się gdzieś we
      dwójkę wyskoczyć. Czasem mam ochotę rzucić to wszystko i marze o
      wyjeździe na tydzień bez dzieci. Ale wiem, ze jeszcze rok- dwa lata
      i wszystko zmieni sie na lepsze. Dzieci będą w przedszkolu, a ja
      bedę miała więcej czasu dla siebie. Pieluchy będą tylko
      wspomnieniem. Dzieci natomiast będa miały niepowtarzalną więź.
      • ania800 zawsze będzie coś .. ale nikt za Was nie zdecyduje 29.03.08, 21:01
        ja mam chłopaków różnaca równe 2 latka mateusz ma teraz 3,5 a Adrian 1,5

        Fakt na początku było łatwiej tak do 3 miesąca bo mały tylko jadł i spał
        hehe,najgorsze było jak zaczła chodzić a zaczła cześnie bo jak miał 10 miesięcy
        trzeba było uważać ale teraz jest luzik smile bawią się już razem ,wiadomo walczą o
        jedną zabawkę ale nie jest źle

        To czy różnaca bedzie 2 czy 5 lat to zawsze niesie za sobą jakieś probelmy u nas
        MAteusz nie był zazdrosny może dlatego, że był za mały jeszcze teraz pewnie już
        by było trudniej ,ale pewnie więcej by pomógł

        na wakacje wybieramy się w tym roku jak wrócimy to napiszę hehe czy to taki
        koszmar z dwójką dzieci jak słyszałam
        • czudna Re: zawsze będzie coś .. ale nikt za Was nie zdec 30.03.08, 17:29
          Podsumowując: najbardziej narzekają rodzice dzieci "rok po roku"
          kiedy młodsze wchodzi w etap chodzenia, i ten TRUDNY okres potrwa
          długo, bo aż do trzeciego roku młodszego dziecka. Ja też jestem na
          tym etapie (już pisałam o tym na tej stronie) i przyznaję: koszmar
          nie jest niewłaściwym słowem, też tak określam obecnie mój wysiłek
          wychowawczy (dzieci: 2,7m oraz 17m). Panie, które chwalą taką
          różnicę, mają jeszcze te młodsze pociechy na etapie "wsadzę do wózka
          i pokołyszę", ja też wtedy uważałam, że jest to bułka z masłem. A
          bliźniaki są łatwiejsze niż rok po roku, mają w tym samym czasie ten
          sam etap rozwoju i potrzeb, potwierdzają to moje dwie koleżanki,
          mamy-bliźniąt.
          Jednakże nie ma się co dołować, tylko przetrzymać i kochać jeszcze
          bardziej te małe wampirki!!! Wg mnie: najlepiej planować narodziny
          drugiego dziecka jak pierwsze pójdzie do przedszkola.
    • limmar Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 30.03.08, 19:27
      E tam, ja tam kocham dzieci i marzy mi się trzecie. Jak to nie da się rady z
      dwójką? Bez przesady. Organizacja jest potrzebna. Ciężko? Absolutnie. Z
      pierwszym było trudniej niż teraz z dwójką a to dlatego, ze wiem co i jak synek
      jest zawsze chętny do zabawy z młodszą a ona poza nim i cycem świata nie widzi wink
      • czudna Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 30.03.08, 19:41
        Tzn. limmar w jakim wieku masz dzieci, zwłaszcza młodsze, skoro
        mówimy o cycu? (choć ja karmiłam do 16m, ale to była przesada)
        Sądzę, że to maluszek, poczekaj jeszcze kilka miesięcy, założę się
        że ok. 1,5 roku Twojego drugiego Aniołka zmienisz "troszeczkę"
        zdaniesmile
        Wszystkie tutaj kochamy dzieci!!! A swoje najbardziej!
        • limmar Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 30.03.08, 21:42
          Nie wszystkie posty czytałam, ale piszą dziewczyny, że początki są najgorsze
          (ogolone jaja m. in. tak pisał) a ja twierdzę, że wcale nie. Mam 5 latka i 11
          m-cy. Nie było i nie jest ciężko. I twierdzę, że za kolejne pół roku będzie
          jeszcze łatwiej.
          A co do kochania, oczywiście nie twierdzę, że tylko ja kocham swoje, ale ja
          ogólnie uwielbiam dzieci, nie tylko swoje a do tego nie każdy jednak ma serce smile
          • limmar Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 30.03.08, 21:48
            Mój mąż ma brata dokładnie 1 rok i 2 tyg od siebie młodszego. Nigdy nie
            słyszałam od teściowej, że było ciężko. Mieli bliźniaczy wózek ... i opowieści z
            tamtego okresu są bardzo przyjemne. Zależy pewnie od charakteru i rodziców i
            temperamentu dzieci.
            • a_gurk Re: Boję się drugiego dziecka! Do mam 2 pociech 31.03.08, 00:32
              No właśnie, moje pociechy były na promie najbardziej aktywnymi
              dziecmi. W obie strony zresztą... . Dzisiaj mój synek (17 miesiąc)
              wdrapal się na szafko-komodę i stojąc na odtwarzaczu CD/radio bawił
              się stojącymi na półce kasetami. A wzrost ma w okolicy 3 centyla,
              szafka jest wysoka na metr. Wdrapanie się zajęło mu około 5 minut-
              na tyle wyszłam z pokoju. Siostra wiernie mu towarzyszyła.
              A do autorki wątku- kazde wyjscie z tak malymi dziecmi to popis
              organizacji i dyplomacji oraz doskonaly trening cierpliwosci. W
              zyciu bym sie w innych okolicznosciach tego nie nauczyla. Zycie jest
              najlepszym nauczycielem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka