Dodaj do ulubionych

poszukiwany mały Krystian

22.03.08, 23:06
Zimno mi się robi na myśl o tym, co przeżywa jego Mama. Nie modlę
się, ale myślę o niej i o chłopcu. Oby się znalazł.
Obserwuj wątek
    • elza78 Re: poszukiwany mały Krystian 22.03.08, 23:09
      poszukiwany maly krystian chlopczyk 2,5 letni wyszedl z domu dzisiaj okolo
      poludnia jedynie w towarzystwie psa nad rzeke!!!!!!!!!!!!
      jakim trzeba byc debilem zeby spuscic z oka tak male dziecko, ja mojego 2,5
      (ponad) latka samego ze schodow nie puszcze...
      szkoda malego bo prawdopodobnie kolejna ofiara bezmyslnych rodzicow -
      prawdopodobnie biedny utopil sie w rzece sad
      nie moge i mnei trafia przez kilku tlumokow zginelo prawdopodobnie kolejne
      dziecko... sad
      • taylorhayes Re: poszukiwany mały Krystian 22.03.08, 23:14
        Wlaśnie takie reakcje na ludzkie nieszczęście sa dla mnie
        obrzydliwe. A może jego rodzice spuścili go z oka ten jeden jedyny
        raz? Kiedy Twoje dziecko śpi w łóżku, latwo wyzwać innych od debili
        i podnieśc swoją samoocenę.
        • elza78 Re: poszukiwany mały Krystian 22.03.08, 23:45
          wiesz co jest obrzydliwe, pomijajac rodzicow, male dziecko idace nad rzeke
          widzial sasiad, normalna ludzka reakcja to zawrocic chlopca bez opieki...
          obrzydliwe jest tez to z emaly najprawdopodobniej nie zyje a lamenty rodzicow to
          placz nad rozlanym mlekiem chociaz strasznie im wspolczuje...
          • elza78 Re: poszukiwany mały Krystian 22.03.08, 23:47
            poza tym wiesz my sobie mozemy tutaj gdybac czy jeden raz czy wiecej ale dla
            krystianka to byl o ten jeden raz za duzo i watpie aby malego znaleziono calego
            i zdrowego, chociaz bym chciala...
            • asinek68 Re: poszukiwany mały Krystian 23.03.08, 00:24
              Czysto po ludzku żal mi tych rodziców, bo przeżywają dramat, tym
              bardziej, że z ich winy.
              Ale prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie puścić samego 2,5 latka na
              dwór, nawet przed dom. Tym bardziej w zimie jak pozamykane są okna i
              drzwi. A mama pewnie Święta szykowała ...
        • jusytka Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień n/t 23.03.08, 00:40

          • asinek68 Re: Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamie 23.03.08, 01:04
            Jeśli to do mnie to kamieniem nie rzucam, napisałam, że JA bym nie
            zostawiła 2,5 latka bez opieki. Tyle. Mam nadzieję, że się znajdzie,
            chociaż nadchodząca noc nic dobrego nie wróży sad
          • elza78 Re: Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamie 23.03.08, 11:57
            jusytko mozemy sobie rzucac kamieniami - kolejna bezsensowna smierc dziecka
            zwyczajnie, spowodowana brakiem nalezytej opieki...
    • wobbler Re: poszukiwany mały Krystian 22.03.08, 23:13
      Już po nim... sad
      • kropkacom Re: poszukiwany mały Krystian 22.03.08, 23:30
        > Już po nim... sad

        Obyś sie myliła. Płakać się chce. Niestety ja tez bym małego samego na dworze
        nie zostawiła. Trzymam kciuki żeby się znalazł cały i zdrowy.
        • gku25 Re: poszukiwany mały Krystian 22.03.08, 23:33
          Też mi się wydaje, że nie będzie happy endu.
        • ankiol Re: poszukiwany mały Krystian 22.03.08, 23:37
          Współczuje rodzinie tego chłopca, sama wiem jak to jest bać sie o życie swojego
          dziecka ale z drugiej strony nie zostawiła bym nigdy tak małego dziecka pod
          opieką psa czyli bez opieki, nawet na chwilkę.
          Podejście pt. "a nic sie nie stanie" jest dla mnie po prostu brakiem
          umiejętności myślenia.
      • wobbler Re: poszukiwany mały Krystian 23.03.08, 12:50
        Mówiłam.
        Niestety... sad
    • ankiol Nie ma co gdybać... 22.03.08, 23:51
      niech te z Was które wierzą sei pomodlą a te które nie wierzą trzymajcie ze mną
      kciuki
      • anetuchap Re: Nie ma co gdybać... 23.03.08, 00:45
        Z całej siły trzymam kciuki,aby maluszek się znalazł.
        Aż mi się płakać chce,bo moja Majucha jest w wieku Krystianka
        i serce mi się kraje,gdy pomyślę,co muszą przeżywać jego rodzice.
        • yoggi87 Re: Wiadomo juz cos? 23.03.08, 08:26
          Ja wciaz wierze, ze sie znajdzie, nawet przerazony, przmarzniety,
          przemoczony, ale zywy... przytuli sie do mamy i bedzie juz
          bezpieczny. Wciaz wierze... w internecie zadnych nowych wiesci.
    • gacusia1 Re: poszukiwany mały Krystian 23.03.08, 02:51
      Rozpacz rodzicow to jedno.
      Glupota/bezmyslnosc/nieodpowiedzialnosc rodzicow to drugie.
      Moj syn ma dokladnie 2,5 roku.Nie przyszloby mi do glowy,zeby go
      puscic samego przed dom.Nawet gdy ja jestem na gorze,a on biega na
      parterze,to co chwilke sprawdzam czy wszystko ok.Drzwi sa tak
      zamkniete,ze ich nie otworzy sam.Dzieci w tym wieku nie sa jeszcze w
      stanie przewidziec zagrozenia i ocenic sytuacji...ale
      matka,ojciec,sasiad...owszem...Szkoda,ze nikt nie POMYSLAl...
      • ada9611 Re: poszukiwany mały Krystian 23.03.08, 08:49
        Maly krystian nie zyje,straszne.liczylam na cud.
        • dlania Re: poszukiwany mały Krystian 23.03.08, 09:00
          Cholera, 15 minut!
          Biedne dzieciątko...
          • yoggi87 Re: [*] 23.03.08, 10:19
            Mój Boże... jaka tragedia...
    • reteczu Re: poszukiwany mały Krystian 23.03.08, 10:43
      Ile może kosztować choćby chwilowy brak opieki nad dzieckiem sad
      [*] Spoczywaj w pokoju, Krystianku...

      Takie informacje odbieram jako sygnał dla rodziców, aby baczniej
      kontrolowali poczynania swoich pociech. Ja pewnie jestem trochę
      walnięta, ale na chwilę nawet nie pozwalam oddalić się swojej 5-
      latce. Nie chodzi sama na plac zabaw, który mamy pod oknem, do
      sklepu też sama nie chodzi, a osiedlowy sklep mamy rzut beretem. Gdy
      jesteśmy w plenerze, np. nad jeziorem, w lesie czy nad rzeką, nie ma
      prawa znikać mi z pola widzenia. Aż mnie ciarki przechodzą, gdy
      widzę szwędające się młodsze od niej dzieci bez opieki...
    • demonii.larua Re: poszukiwany mały Krystian 23.03.08, 10:53
      Temat wraca jak bumerang, póki zostawiania tak małych dzieci będzie tylko
      wykroczeniem a nie przestępstwem, nic tego nie zmieni - szkoda tylko, że dzieci
      płacą życiem za głupotę rodziców.
      (*) małemu...
    • bebe52 Re: poszukiwany mały Krystian 23.03.08, 12:22
      Szok ludzka bezmyślność nie zna granic
      (*)
      • kropkacom Re: poszukiwany mały Krystian 23.03.08, 12:32
        Zawsze mam nadzieje ze takie tragedie kilku ludziom otworzą oczy. A Wy?
        • elza78 Re: poszukiwany mały Krystian 23.03.08, 14:11
          ja nie mam nadziei, i moja bezsilnosc jest frustrujaca... szlag mnie normalnie
          trafia jak slysze o kolejnej dzieciecej tragedii...
          patrze na mojego miska i kurde no nie moge, na prawde nie wpadlo by mi do glowy
          aby puscic go samego gdziekolwiek z psem i mam w nosie to co piszecie o rzucaniu
          kamieniami i polepszaniu sobie humoru tym ze jest sie od kogos lepszym bo tak,
          moje dziecko spi bezpiecznie, bo moje dziecko JEST bezpieczne, bo kurde MYSLE o
          tym co moze sie wydarzyc , bo PRZEWIDUJE to co on moze wymyslic i tysiace
          innych rzeczy ktorych pewnie by nei wymyslil ale tak na wszelki wypadak...
          BO JA JESTEM OD TEGO jego matka aby niebezpieczenstwa z jego drogi USUWAC, a nie
          usuwac JEGO na margines mojego zycia, przygotowan do swiat i innych pie....
          ja jestem dla niego a nie on jets ciezarem z ktorym nei wiadomo co zrobic...
          trafia mnie jak wszyscy mamusi zaluja - za glupote i bezmyslnosc placi sie
          czasem wysoka cene...
          szkoda ze nie wlasnym tylkiem... na prawde...
          ja tu nie znajduje usprawiedliwienia dla rodzicow bo to co sie stalo jest
          ewidentna ich wina...
          gdybym ja dopuscila sie takiego zaniedbania chyba bym sobie w leb strzelila z
          zalu...
          • elza78 Re: poszukiwany mały Krystian 23.03.08, 14:20
            chcialam jeszcze napisac z eosobiscie nie moge przestac myslec o tym maluchu i
            chodzi za mna zdjecie jego buzki smutna wielkanoc, przez glopote ludzka
    • agniesia1973 [*] 23.03.08, 12:43

    • miss_akryl (*)(*)(*) 23.03.08, 16:43
      • arioso1 Re: (*)(*)(*) 23.03.08, 21:15
        żal dzieciątka -ogromny. a rodzice? dostali to na co zasłuzyli-
        szkoda zycia dziecka ale dobrze im tak- zabili swojego synka
        • agysa Re: (*)(*)(*) 24.03.08, 11:17
          arioso1 napisała:

          > żal dzieciątka -ogromny. a rodzice? dostali to na co zasłuzyli-
          > szkoda zycia dziecka ale dobrze im tak- zabili swojego synka

          Ogromny żal dziecka z tym się zgodzę, ale to co piszesz później to szereg bzdur
          i głupot nie mogę nawet tego czytać. Jesteś wstrętną zawistną osobą. Nie jest
          dla Ciebie ważne, że dziecko zginęło tylko to, że jego rodzice "dostali za
          swoje". Jesteś pusta
          • arioso1 Re: (*)(*)(*) 24.03.08, 12:29
            >
            > Ogromny żal dziecka z tym się zgodzę, ale to co piszesz później to
            szereg bzdur
            > i głupot nie mogę nawet tego czytać. Jesteś wstrętną zawistną
            osobą. Nie jest
            > dla Ciebie ważne, że dziecko zginęło tylko to, że jego
            rodzice "dostali za
            > swoje". Jesteś pusta


            jak zwykle rozumiesz po swojemu....
            dziecka żal i tylko dziecka.to chcialam przekazać ze dziecka żal-mam
            napisać biedna mamusia zak mi jej?
            nie nie jest mi zal głu[piej baby- to ona jest pusta bo nie
            upilnowała dziecka tak samo jak ojciec-ale przecież dla ciebie to
            nic bo ty uważasz ze rodzice nie winni, ze trudno ,że przecież
            mogło sie zdarzyc każdemu i należy wspierac rodziców co za nic
            maja bezpieczeństwo swoich dzieci tak?
            • taylorhayes Re: (*)(*)(*) 24.03.08, 12:31
              A mnie jest żal i dziecka i rodziców, co nie oznacza, że ich
              rozgrzeszam. Nie przeszłoby mi przez usta stwierdzenie "dobrze Ci
              tak, że Ci umarło dziecko". No, ale są różne poziomy wrażliwości,
              zwłaszcza przy katolickim Święcie...
              • arioso1 Re: (*)(*)(*) 24.03.08, 12:37
                nuie ja nie w sensie dobrze ci że ci umarło dziecko - ja twierdzę
                ze matka z ojcem zasłuzyli na cierpienia- szkoda ze kosztem życia
                dziecka-
                • agysa arioso1 24.03.08, 12:43
                  arioso1 napisała:

                  > nuie ja nie w sensie dobrze ci że ci umarło dziecko - ja twierdzę
                  > ze matka z ojcem zasłuzyli na cierpienia- szkoda ze kosztem życia
                  > dziecka-

                  Dziewczyno może już więcej się nie kompromituj. Tu nie chodzi o Ciebie i Twoje
                  chore odczucia tylko o życie a raczej bezsensowna śmierć małego chłopczyka.
                • arioso1 Re: (*)(*)(*) 24.03.08, 12:48
                  ja jestem wrazliwa tak samo i w święto i bez święta-
                  tak strasznie żal śnmierci dziecka -i nie wazne czy to to czy tamto
                  dziecko - każde3go jednego dziecka żal -rodziców nie lub opiekunów
                  którzy doprowadzili pośrednio do tragedii-ich mi nie jest żal ich
                  bym zlinczowała a potem utopiła tak samo jak usmiercili swoje
                  dziecko. zasłuzyli na taką samą karę , nie godni są życia, BO CO TO
                  ZA ŻYCIE SKORO WŁASNEGO DZIECKA SIE NIE POTRAFI UPILNOWAĆ?
                  nie współczuje rodzicom ale współczuję ich rodzinom ze dokneła ich
                  taka tragedia,
                  A swoją droga ciekawe co byście napisały jak by zaraz w
                  wiadomościach napisali- matka z ojcem zabili swoje dziecko bo im
                  się platało pod nogami...
                  ale to by tutaj nagonka była na nich...
                  tylko nie ma różnicy i jedni i drudzy zabili
                  • arioso1 Re: (*)(*)(*) 24.03.08, 12:52
                    droga agyso o to samo mi chodzi , tylko ze ty masz zbyt
                    zabetonowany móżg jak widac bo nie dostrzegasz niczyjej winy ,
                    popłaczesz popłaczesz ,a rodzicow bys przytuliła,? lituj się nad
                    nimi , niech się całe społeczeństwo lituje wtedy rodzice dostaną
                    przyzwolenia na to aby nie pilnowac swoich dzieci, na niemopwlaku
                    juz są zaczątki, od spadania niemowląt ze stoów do wypuszczania
                    samych nad rzeke nie wiele już brakuje.
                    • agysa Re: (*)(*)(*) 24.03.08, 13:02
                      arioso1 napisała:

                      > droga agyso o to samo mi chodzi , tylko ze ty masz zbyt
                      > zabetonowany móżg jak widac bo nie dostrzegasz niczyjej winy ,
                      > popłaczesz popłaczesz ,a rodzicow bys przytuliła,? lituj się nad
                      > nimi , niech się całe społeczeństwo lituje wtedy rodzice dostaną
                      > przyzwolenia na to aby nie pilnowac swoich dzieci, na niemopwlaku
                      > juz są zaczątki, od spadania niemowląt ze stoów do wypuszczania
                      > samych nad rzeke nie wiele już brakuje.

                      Najlepiej ukamienować rodziców, dziadków, ciotki, wujków wszystkich, którzy mieli kontakt kiedykolwiek z dzieckiem. Pewnie jeszcze napiszesz, że jesteś bardzo praktykującą katoliczka co niedziela latająca do kościoła. Żenujące. Wolę mieć "zabetonowany mózg" niż ślepia zalane wścieklizną. Przez kolejne wątki próbujesz się tłumaczyć ze swoich durnych słów "dobrze im tak..." Jesteś chora na
                      nienawiść....
                      • arioso1 Re: (*)(*)(*) 24.03.08, 17:19
                        nie moja droga-w kościele nie pamietam kiedy byłam a
                        ukamieniowałabym takie matki co nie pilnuja swoich dzieci- moze
                        twój betonowy mózg chocia nakazuje topbie pilnowac swe dziecko bo
                        tak zaciekle bronisz tych rodziców, a gwałcicieli dzieci,
                        zboczeńców tez tak bronisz? oni tez zabili tylko inaczej
    • sakada Re: poszukiwany mały Krystian 23.03.08, 22:30
      Nie wyobrażam sobie jak można 2,5 letnie dziecko samo zostawić
      gdziekolwiek. Osobiście będąc na miejscu żony tego typa udusiłabym
      go własnymi rękami.
      • ad57 (*)(*)(*) 24.03.08, 11:34
        okropne, smutne....przerażające sad((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka