kropkacom 05.04.08, 15:48 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5091297.html Czytałyście? Ciekawe czy tak naprawdę się cieszą. Trzymam kciuki za maluszki i rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andaba Re: Pięcioraczki z Kielc. 05.04.08, 19:14 A czemu nie mieliby się cieszyć? Na razie jak się martwią, to pewnie ich zdrowiem, to jednak kruszynki są. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Pięcioraczki z Kielc. 05.04.08, 19:17 Ale babiniec, naser mater! Mama nadzieje, że wyjdą z wcześniactwa bez większych problemów, bo przy przy piatce dzieci jeszcze jeżdzenie po lekarzach i szpitalach jest chyba pięciokrotnie trudniejsze do zorganizowania. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka79 Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 22:44 kropkacom napisała: > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5091297.html > Czytałyście? Ciekawe czy tak naprawdę się cieszą. „Piotr Szymkiewicz ojciec pięcioraczków jest bardzo szczęśliwy, ale podkreśla, że pomoc bardzo się rodzinie przyda. - Mieszkamy w dwupokojowym mieszkaniu, na początku na pewno się pomieścimy, ale potem może to już być problem. Bycie rodzicem, to duże wyzwanie, szczególnie kiedy od razu ma się piątkę dzieci - mówi Piotr Szymkiewicz” Moim skromnym zdaniem są szczęśliwymi, pełnymi ( i słusznie) obaw rodzicami. Ja trzymam kciuki za maluszki niech rosną zdrowe, a rodzicom życzę wiele miłości i wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Pięcioraczki z Kielc. 05.04.08, 20:42 patrzac realnie to beda musieli jezdzic po tych lekarzach... waga urodzeniowa 800 g! pytanie czy sie ciesza? chyba na razie nie zdaja sobie sprawy co sie dzieje! popatrzcie mamy- macie po dwoje, max troje dzieci zdrowych i co? JEST MNOSTWO ROBOTY Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Pięcioraczki z Kielc. 05.04.08, 20:58 > pytanie czy sie ciesza? chyba na razie nie zdaja sobie sprawy co sie dzieje! Pytanie było a mojej strony niefortunne więc je wycofuje. Na pewno są jeszcze w szoku i martwią się o zdrowie małych a nie myślą o pieniądzach. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiiemilki Re: Pięcioraczki z Kielc. 05.04.08, 21:37 zycze zdrowka dzieciom- trzymam za to kciuki- sama mam blizniaczki- wczesniaczki ale szczerze mowiac, to tez bym sie lekko podlamala...z blizniakami jest sporo pracy, a z piecioraczkami-?ło matko, szok normalnie; Odpowiedz Link Zgłoś
loganmylove Re: Pięcioraczki z Kielc. 05.04.08, 22:00 NIe uwierzyłabym gdyby ktoś w takiej sytuacji deklarował tylko radość bez lekkiej załamki-dziewczyny bądźmy realistami-nagle do utrzymania jest o pięć osób więcej W pierwszym okresie prezenty robić będzie prezydent miasta itp ale potem rodzice zostaną z dziewczynkami sami i już bez fleszy będa je wychowywać, jeździć po lekarzach, karmić, leczyć, ubierać, posyłać do szkół itd. A mój tż z zadumą stwierdził, że nie wyobraża sobie urządzać pieciu wesel Tym niemniej trzymam kciuki i życzę dużo szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
bombastycznie Re: Pięcioraczki z Kielc. 05.04.08, 21:59 a ja bym się strasznie cieszyła z takiego pięciokrotnego szczęścia i jedyne o co bym się w tej chwili martwiła to o zdrowie maluchów. O to żeby przetrwały ten najtrudniejszy okres, a potem zawsze pieniądze i co nie tylko by się znalazło. może jestem niepoprawną optymistką ale to przecież cudowne mieć tyle dzieci, i nieważne że trzeba się przy nich natrudzić, bo właśnie to jest sens macierzyństwazwariowałabym ze szczęścia gdybym urodziła 5-raczki, serio Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: Pięcioraczki z Kielc. 05.04.08, 22:21 Ja tam nie wiem czy zwariolalabym ze szczescia. Mysle jednak ,ze wiekszosc tego typu ciaz pojawia sie po jakims dlugotrwalym leczeniu nieplodnosci wiec i podejscie rodzicow jest pewnie inne. Nie wiem czy tak bylo i w tym przypadku ale znam kilka ciaz potrojnych po stymulacji, zaplodnieniu in vitro i reakcja na ciaze potrojna byla zupelnie inna niz u kogos kto sie z problemem nieplodnosci nie zetknal. Odpowiedz Link Zgłoś
bombastycznie Re: Pięcioraczki z Kielc. 05.04.08, 22:25 w artykule jest napisane ze to byla ciąża naturalna, znaczy się zapłodnienie naturalne i tym bardziej dziwi to lekarzy, no ale ja i tak nie zmienie zdania, oszalałabym ze szczęścia i już Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 12:19 Jakbyś oszalała,to najpewniej odseparowaliby ciebie od dzieci))) Odpowiedz Link Zgłoś
s.z-n Re: Pięcioraczki z Kielc. 05.04.08, 22:28 Czy sie naprawde ciesza ? To chyba nie nieszczescie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 12:16 moim zdaniem to maga-nieszczescie. nawet blizniaki by mnie zalamaly! mam jedno planowane i jestem zadowolona. mam dziecko a i czas dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 12:25 No tak,takiego nieszczęścia nic nie przebije.... Szkoda,ze nie myślisz jak piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 12:33 czworke sprzedac jeszcze sie zarobi ) Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 13:16 gryzelda71 napisała: > No tak,takiego nieszczęścia nic nie przebije.... > Szkoda,ze nie myślisz jak piszesz. ;-D Przeciez napisała, że ma czas dla siebie, sama decyduje, czy przeznaczy go na myslenie czy na coś innego Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 13:27 czasami lepiej zeby czlowiek nie mial czasu na myslenie Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 13:37 > nawet blizniaki by mnie zalamaly! mam jedno planowane i jestem I pewnie przy tym jednym wychuchanym też Ci ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 kropkacom 06.04.08, 13:46 nie, nie jest mi ciezko! jest mi lekko i przyjemnie z tym jednym. a dlaczego posadzacie mnie o brak myslenia? wypowiedzaialam swoje zdanie na zadany watek. dlaczego jestescie zawistne i zazdrosne o to , ze ja mam dziecko i nawet czas dla siebie tez? pewnie tak nie macie a bardzo byscie chcialy... Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: kropkacom 06.04.08, 13:50 liko droga walenie tekstu ze blizniaki by cie zalamaly w watku o tym jak to babce z 1 ciazy urodzily sie 5 raczki i to bez kuracji hormonalnej, jest bez sensu. No dobrze zalamalabys sie- przyjmuje do wiadomosci Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: kropkacom 06.04.08, 13:51 Ja mam bliźniaki i mam czas dla siebie. Nie zazdroszczę jedynaka. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: kropkacom 06.04.08, 13:51 Ty planowałaś jedno dziecko,a myślisz,ze rodzice pięcioraczków planowali ciąże mnogą? I uwierz,przynajmniej ja nie zazdroszczę ci czasu wolnego.Jeszcze trzeba umieć go czymś wypełnić. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Ooooo.. 06.04.08, 14:04 ....następna pani, która na forum wietrzy zazdrość w stosunku do siebie- zaraz, zaraz z jakiego to powodu?- a jakże, z racji posiadania dziecka, czasu trawionego na prace domowe i korzystania z usług kosmetyczki, fryzjera itp Średnie powody do zazdrości.....więc pewnie nie dlatego zmyto Ci głowęPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Ooooo.. 06.04.08, 14:08 Oczywiście że to wszystko z zadrości o twój wolny czas (swoja drogą wiekszośc z nas na tym forum siedzi zapewne z braku wolnego czasu, łeh, łeh). Za to Twoje dziecko ma ciulowo - tamte dziewczyny do końca życia będa mogły na siebie liczyć, a twój rodzyneczek zostanie sam;-( ps. Oczywiście nie myślę, tak jak napisałam, po prostu podrobiłam style myslenia lilki Odpowiedz Link Zgłoś
maxxt Re: Ooooo.. 06.04.08, 15:44 a to juz nic pewnego. zycie pisze rozmaite scenariusze. czasami ten "biedny rodzyneczek" mnoze liczyc na PRAWDZIWE wsparcie i pomoc a posiadajacy mnogie rodzenstwo....- zreszta- poczytac to forum wystarczy. a co do pieciaraczków- zycze rodzicom duzo wytrwałości, zaradnosci i zdrowia. osobiscie zaś bardzo ciesze sie ze moje dziecko jest i bedzie jedynakiem. ale ja z tych wygodnych. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: kropkacom 06.04.08, 14:24 lilka69 napisała: > nie, nie jest mi ciezko! jest mi lekko i przyjemnie z tym jednym. > a dlaczego posadzacie mnie o brak myslenia? wypowiedzaialam swoje zdanie na > zadany watek. > > dlaczego jestescie zawistne i zazdrosne o to , ze ja mam dziecko i nawet czas > dla siebie tez? pewnie tak nie macie a bardzo byscie chcialy... Kochana mysle ,ze wiekszosc ma dziecko czy dzieci i czas dla siebie. Mialam jedynak przez 10 lat teraz ma trojke i szczerze mowiac to ja Ci wspolczuje w zyciu bym sie z Toba nie zamienila. Widze roznice jak rosnie jedynak a jak rosna dzieci w wiekszej rodzinie ale to co jest szczesciem dla mnie niekoniecznie musi byc szczesciem dla kogos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
moni_flis Re: Pięcioraczki z Kielc. 07.04.08, 12:24 lilka69 napisała: > moim zdaniem to maga-nieszczescie. > > nawet blizniaki by mnie zalamaly! mam jedno planowane i jestem zadowolona. mam > dziecko a i czas dla siebie Kazdy ma prawo do wlasnego rozumienia szczescia. I uszczesliwaiania dziecka bycia jedynakiem A ja widzisz wolalabym juz piatke A to oczywiscie moje zdanie do ktorego mam prawo A czas tez mam. Wsio kwestia zorganizowana. Czasem z jednym dzieckiem mozna nie miec czasu poczytac ksiazke Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 14:14 ja im współczuję. wiem co to wcześniaki w liczbie podwójnej, z piątką chyba bym się zachlastała. Co nie zmienia faktu, że trzymam kciuki i życzę wszystkiego najlepszego całej rodzinie Na szczęście człowiek posiada niezmierzone pokłady sił, aktywujących się w sytuacjach kryzysowych Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 14:31 no łatwo to im nie będzie nie zazdroszczę, życze dużo zdrowia siły i pieniędzy życie to bywa przewrotne , za pierwszym podejsciem już mozna sie stac "patologią " Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 14:30 no ale wy sie chyba za bardzo przyczepilyscie do mnie bo pytanie dotyczylo mnie i mojego jedynaka a piecioraczkow z kielc. odbiegacie od tematu glownego! a wy pewnie marzycie o piecioraczkach wiec tak na mnie o innym zdaniu naskoczylyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 14:34 Mylisz się. Ja np. wcale o pięcioraczkach nie marzę, ale wstawki o zawiści lub zazdrości panującej rzekomo na tym forum, padające wtedy, gdy nie ma się lepszego argumentu i chce się "pognębić" adwersarza, działają na mnie wyjątkowo reprymendopędniePPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 14:35 A ty tak serio nie jarzysz o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 14:43 Wiadomo że muszą mieć obawy jak dadzą radę (mówię o rodzicach pięcioraczków). Ale to nie jest tragedia. Teraz najważniejsze żeby dzieci były zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Pięcioraczki z Kielc. 06.04.08, 14:46 oj gryzelda daj dziewczynie spokoj- ma duzo wolnego czasu to sobie tak powoli mysli Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia A co w tym złego 06.04.08, 14:56 że ktos nastawiony jest tylko na jedno i mu z tym dobrze???? To grzech? Jakaś niewdzięczność? Nie rozumiem kompletnie. Ja od zawsze chciałm dużo dzieci. Teraz mam dwoje i mi całkowicie wystarczy. Może kiedyś..... Z jednej strony lubię siedziec w domu z maluchami, piec ciasta z córeczką itp z drugiej strony chcialabym skończyć to co zaczęłam- obronić doktorat, zdać egzaminy państwowe na uprawnienia, być spelnioną, niezależną, usatysfakcjonowaną. KAżdy ma inne plany i marzenia. To że ktoś napisł że załamałby się jakby urodził pięcioraczki-nic w tym dziwnego nie widzę. Ja też bym się zalamał co nie znaczy że bym nie kochała. Ale ze nie mam worka pieniędzy przede wszystkim martwilabym sie czy podołam ich utrzymaniu, zapewnieniu wszystkiego co najlepsze, zapewnieniu opieki zdrowotnej na najwyższym poziomie, wyedukowaniu ich i zapewnieniu dobrego startu. Jest to oczywiście ogromne szczęście ale duzo wyrzeczeń i rezygnacji z własnych planów i marzeń na bardzo długo. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: A co w tym złego 06.04.08, 15:00 Ale chyba jakaś drobna różnica jest w początkowym załamaniu i lęku o przyszłość,a nazywaniem narodziny pięcioraczków mega nieszczęściem. Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: A co w tym złego 06.04.08, 15:32 Przeleciałam wzrokiem wszystkie wątki i nie widzialam zeby ktos napisał że maga nieszczęśie tylko załamanie a to wg mnie różnica. Bo powtarzam załamać sie można i nie ma to nic wspólnego z miłością. Niejedna z nas załamała się dowiadując o ciąży. Ja załamałam się przy jednej i drugiej bo nie do końca zaplanowane a kocham moje dzieci bezgranicznie i nie zamieniłabym swojego życia na inne. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Dla betty julcia 06.04.08, 15:37 Żeby nie narażać cie na ponowne przelatywanie wzrokiem: "lilka69 06.04.08, 12:16 moim zdaniem to maga-nieszczescie. nawet blizniaki by mnie zalamaly! mam jedno planowane i jestem zadowolona. mam dziecko a i czas dla siebie" To jest wypowiedź arioso, która, zdaniem kilku foremek, zawiera sporą dawke samouwielbienia oraz rzeczone "mega–nieszczęście". Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: Dla betty julcia 06.04.08, 15:44 Wlasnie a mega nieszczeciem to ja bym okreslila kilka innych sytuacji zyciowych. No ale kazdy ma swoja skale nieszczesc. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Dla betty julcia 06.04.08, 15:44 no to napisze jasno- 5-raczki to 5- krotny koszt, poswiecenie czasu oraz przy wadze urodzeniowej 800 gwarantowane czeste wizyty u roznej specjalizacji lekarzy. mam jedno, zdrowe dziecko i mi z tym dobrze i wystarczajaco. a wam niczego nie polecam, nie zachecam, nie krytykuje wiec i wy swietobliwie dajcie mi spokoj ze swoimi radami! choc poczytac zawsze przyjemnie... Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Dla betty julcia 06.04.08, 15:49 A to ze masz jedno i zdrowe to twoja zasługa.Bo sobie tak zaplanowałaś.A oni zaplanowali sobie mega nieszczęście.... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 pochlastalabym sie ale juz chyba to napisalam 06.04.08, 15:43 kropkacom napisała: > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5091297.htmla > Czytałyście? Ciekawe czy tak naprawdę się cieszą. Trzymam kciuki za maluszki i > rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: pochlastalabym sie ale juz chyba to napisalam 06.04.08, 15:47 Pisałaś już.No ale może nikt nie zauważył to jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.kobus to wtedy wygladałbyś jak krowa 06.04.08, 15:54 no i twój sławny tyłek byłby w rozmiarze XXL. Ciekawe czy dzieci miałby po ojcu wieeeeelkie,odstające uszy. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: pochlastalabym sie ale juz chyba to napisalam 06.04.08, 16:02 gryzelda71 napisała: > Pisałaś już.No ale może nikt nie zauważył to jeszcze raz o tak wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: pochlastalabym sie ale juz chyba to napisalam 06.04.08, 17:00 nie kracz Lipcowa , bo sobie wykraczesz Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: pochlastalabym sie ale juz chyba to napisalam 06.04.08, 17:03 no co ty...ona sobie zaplanuje jedno))) Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Meganieszczęście 06.04.08, 17:27 wierzę ze to po prostu nietrafnie dobrane słowo... Nigdy pojawienie sie dziecka/dzieci w normalnej rodzinie nie jest nieszczęściem. Moze być problemem na dłuższą metę rozwiązywalnym ale na pewno nie nieszczęściem. Lilka69, myśle że po prostu zbyt szybko napisałaś co ci wpadlo do głowy, ale tak nie myślisz. Czasami zdaża sie ze coś sie zbyt szybko napisze a dopiero później pomyśli. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 betty- julcia 06.04.08, 18:39 jestes taka uprzejma i mila. zatem tobie powiem, ze masz racje. TO BYLO MOJE BARDZO NIETRAFNE okreslenie. i tak nie mysle. to chyba musi byc mega ale zaskoczenie. pozdrawiam cie serdecznie i nastepnym razem najpierw dluzej pomysle a potem napisze co nie zmienia mojego zdania, ze mi jedynak pasuje mimo, iz reszta uwaza, ze ma baaardzo zle zycie jako jedynak Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 betty- julcia 06.04.08, 18:41 jak spotyka sie na forum kogos kulturalnego i uprzejmego jak betty - julcia to naprawde czlowiek tez stara sie wywazyc swoje wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: betty- julcia 06.04.08, 19:23 Gdybym dowiedziała sie, ze mojej przyjaciółce urodziło sie jedno dziecko - 600 gramowy wczesniak, nie bylabym sklonna stwierdzic, ze to powod do szczęścia. Za pare miesiecy - moze tak, natomiast w tej chwili - zdecydowanie nie. Piecioro skrajnych wczesniaków to naprawde nie jest powod do radosci, choćby dlatego, ze moga nie przezyc, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
karolcia44 Re: Oby tylko były zdrowe 06.04.08, 20:45 Gdybym urodziła pięcioro dzieci przy pierwszej ciąży- pewnie bym się cieszyła bardzo (za jednym razem i z głowy). Oby tylko były zdrowe..to sobie człowiek poradzi. Jednak ja mam dwójkę i jedno( młodsze) ćwiczyłam Vojtą - nie wyobrażam sobie tego przy piątce.Oczywiście każde jest kochane ale niestety przy takiej ilości nie da się na każde poświęcić tyle czasu przy opiece, ćwiczeniach itd. Dlatego życzę rodzicom aby wszystko było w porządku i dzieciaczki rosły na silne i zdrowe pannice Odpowiedz Link Zgłoś
moni_flis Re: Oby tylko były zdrowe 07.04.08, 12:06 Ale przeciez to, ze to wczensiaki nie musi znaczyc, ze od razu muszabyc rehabilitowani i opoznieni. Ja mam trojke z 30tc i kazdy rozwijal sie zgodnie z wiekiem urodzeniowym. Chodzili na rok i nie wiedza co to rehabilitacja. Poki co wiele przed rodzicami. Oni pewnie nie wiedza co znacyz wychowanie jedneo dziecka a co dopiero piatki. Niemniej jednak to, ze donosila do 27tc to juz sukces w przypadku takiej ciazy. Zycze im duzo sil i zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Oby tylko były zdrowe 07.04.08, 13:05 moni_flis napisała: > Ale przeciez to, ze to wczensiaki nie musi znaczyc, ze od razu > muszabyc rehabilitowani i opoznieni. > Ja mam trojke z 30tc i kazdy rozwijal sie zgodnie z wiekiem > urodzeniowym. Chodzili na rok i nie wiedza co to rehabilitacja. > Poki co wiele przed rodzicami. Oni pewnie nie wiedza co znacyz > wychowanie jedneo dziecka a co dopiero piatki. Niemniej jednak to, > ze donosila do 27tc to juz sukces w przypadku takiej ciazy. Zycze im > duzo sil i zdrowia. > Jednak między 27 a 30 tygodniem jest ogromna różnica. Szansa na to, że dzieci nie będą musiały być rehabilitowane przed dłuższy czas, jest znikoma Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: betty- julcia 06.04.08, 21:02 Oczywiscie Verdana, masz racje. Jest to ogromne szczęście ale też ogromna odpowiedzialność i strach o teraźniejszość i przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiiemilki Re: betty- julcia 06.04.08, 22:22 dokladnie; na forum wczesniaki jest pelno jest historii kobiet, ktore ur wczesniej i walczyly o zdrowie swoiego dziecka- a na to trzeba i czasu i pieniedzy; to wszystko, niestety nie jest takie proste, a obraz przedstawiany przez media- "podrosna, nabiora cialka i wyjda" jest daleki odo rzeczywistosci; a sprawia ze spoleczensto nie zdajej sobie sprawy, jakie zagrozenia niesie ze soba przedwczesny porod; zycze, aby tych kompikacji bylo jak najmniej; Odpowiedz Link Zgłoś
moni_flis Re: betty- julcia 07.04.08, 12:12 mamaigiiemilki napisała: > a obraz przedstawiany przez media- > "podrosna, nabiora cialka i wyjda" jest daleki odo rzeczywistosci; a sprawia ze > spoleczensto nie zdajej sobie sprawy, jakie zagrozenia niesie ze soba przedwcz oni nawet okreslaja ze stan dzieci jest dobry. przy czym cala piatka ma nierozwiniete pluca i jest zaintubowana. Sprawa jest medialna i stad "dziwne" przedstawianie faktow. W przypadku wczesniakow stan dzieci moze tak nagle sie zmienic ze niczego sie nie prognozuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia z wieloraczkami 07.04.08, 13:01 to jest jednak ciut inaczej niz z pojedynczymi wczesniakami w przypadku 5-raczków wiadomo z góry ze poród bedzie przed czasem, podaje sie leki przyspieszajace rozwój płuc i ogólnie wszyscy sa jakby przygotowani na taki rozwój wypadków... pewnie pociecha to niewielka, ale ciezko to tak jednoznacznie oceniac w kategorii szczescia-nieszczescia - wiadomo nieszczescie ze wczesniaki, ale szczescie ze zyja, ze są (choc to tez nie takie oczywiste bo znam jedna taka co sie zbytnio z pozytywnego wyniku testu nie cieszy - znaczy niby sie cieszy, ale troche szkoda, a troche strach) Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: betty- julcia 07.04.08, 13:23 moni_flis napisała: > mamaigiiemilki napisała: > > > a obraz przedstawiany przez media- > > "podrosna, nabiora cialka i wyjda" jest daleki odo rzeczywistosci; > a sprawia ze > > spoleczensto nie zdajej sobie sprawy, jakie zagrozenia niesie ze > soba przedwcz > > oni nawet okreslaja ze stan dzieci jest dobry. przy czym cala piatka > ma nierozwiniete pluca i jest zaintubowana. Ja bym sie zdziwiła, jakby 800-gramowiec z 27 t.c. miał rozwiniete płuca i nie był - przynajmnije przez pierwsze dni - zaintubowany. Jak określają, że stan jest dobry, tzn. że jest dobry jak na wczesniaka,a nie w porównaniu do donoszonego dziecka. Ja tam wierzę lekarzom, i wierze w siłe dzieciaków. Sama mam córkę z 27 tc. (co prawda całe 20 deko większa była), która dziś nie ma żadnych pozostałości z wczesniactwa (no, jedna bliznę, ale seksowną). Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia :) 06.04.08, 20:47 Dzięki lilka za miłe słowa Tak to już jest na forum. Zależy na jaki dzien się trafi i humor czytających. Jak lepszy to łagodniej traktują autora wątku, nie daj Boże gorszy - wtedy zero zrozumienia. Ale dotyczy to wszystkich, mnie też. Pozdrawiam Cię cieplutko I wcale nie uważam ze każda z nas powinna chcieć być matką Polką i posiadać gromadkę dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: :) 06.04.08, 21:18 betty_julcia napisała: > Dzięki lilka za miłe słowa > > Tak to już jest na forum. Zależy na jaki dzien się trafi i humor > czytających. Jak lepszy to łagodniej traktują autora wątku, nie daj > Boże gorszy - wtedy zero zrozumienia. Ale dotyczy to wszystkich, > mnie też. > Pozdrawiam Cię cieplutko I wcale nie uważam ze każda z nas powinna > chcieć być matką Polką i posiadać gromadkę dzieci Posiadanie gromadki dzieci na tym forum nie jest w modzie zalatuje patologia a moj post powyzej byly odpowiedzia na zaczepny ton Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: :) 07.04.08, 09:51 Witaj Zauważ jak szybko i często zmienia się na forum moda w zależności od tematyki wątków Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia czemu sobie? 07.04.08, 12:04 nie lepiej dzieciom i mezowi? kłopot z głowy i bys sie chlastac nie musiała... Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Pięcioraczki z Kielc. 07.04.08, 13:07 > Czytałyście? Ciekawe czy tak naprawdę się cieszą. Nie wiem, czy sie ciesza, ale na pewno teraz umieraja ze strachu o dzieci. Podobno wdala sie jakas infekcja. Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin Re: Pięcioraczki z Kielc. 07.04.08, 16:10 ja bym sie nie cieszyła, nie wyobrazam sobie, cieszę sie ze takich egoistek jak ja jest mało, bo nie wiem ile dzieci musiałoby sie samo wychowywac, dziekuje na kolanach, ze to szczescie mnie omineło, ale wierze, ze oni moga byc szczesliwi i tego im zycze Odpowiedz Link Zgłoś