narazie dziecko jest w zakresie odleglych planow, co nie znaczy ze
nie planujemy i nie rozmawiamy

ogolnie jestesmy zgodni, oprocz
jednej rzeczy... ja chce karmic butelka od poczatku (zatrzymac
laktacje zanim sie pojawi). na ta wiadomosc moj luby zrobil wielkie,
smutne oczy i zapytal "to ty w ogole chcesz miec to dziecko..??".
jak sie domyslacie opadly mi rece

wiem ze bede musiala stoczyc
walke nie tylko z nim, ale tez pewnie z tesciowa... brrr

jak go przekonac? On uwaza ze kazde dziecko na butli ma wszystkie
mozliwe alergie i ogolnie schodzi na szkorbut w 5 roku zycia

nie
wierze w takie bajki,poza tym jako wyrodnej

matce zalezy mi na
zachowaniu ladnego biustu, wygodzie, poza tym mysle ze relacjom
ojciec-dziecko pomoze to, ze tatus tez pokarmi butelka

chce dac
mojemu dziecku mnostwo milosci, mam zamiar zrezygnowac z pracy
przynajmniej na 4 lata tak, zeby dac Mu jak najlepsza opieke. Ale
mimo wszystko, nie chce stracic siebie. dziewczyny, powiedzcie jak
mam Go przekonac

i czy w ogole mam racje..? pani doktor, czekam na
profesjonalna opinie:0
Buziaki