gosiaczek1706
15.06.08, 20:44
od 7miesiecy jestem zona i od dnia slubu ciagle sie kłucimy
przewaznie o pieniadze ze zadurzo wydaje i on nie moze sie
gospodarowac tak jak by chciał.ciagle ma jakies pomysly jak by
wydac, jak jest troche wolnych pieniedzy.nie mam juz siły z nim sie
kłucic . mój maz wpadł na pomysl ze bedziemy sie dzielic wydatkami
po połowie ale ja jeszcze mam kupowac jedzenie bo zarabiam wiecej
tylko mnie niema całymi dniami w domu niewiem jak rozwiazac nasz
problem licze na jakas pomoc.pozdrawiam