Dodaj do ulubionych

Duże prezenty dla przedszkolanek.

26.06.08, 21:33
Czuje jakiś niesmak kiedy czytam że na koniec przedszkola rodzice dzieci
składają się na srebrny zegarek czy biżuterię w prezencie dla przedszkolanek.
Co za prezentomania. A na koniec podstawówki co dadzą? Telewizor?
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 21:34
      poważnie???
      Jezusiczku, a ja dałam dzisiaj (znaczy się syn dał) Merci i różę. Co
      za fopa wink)
      • dlania Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 21:36
        A mój lektor języka łacińskiego na studiach pytany, co chce dostać (po
        egzaminiewink) odpowiedział: skórzane sandały rozmiar 42. I dostał.
      • dlania Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 21:36
        Matko, a ja znowu niechcąco o sandałach. Zasandalone dzisiaj nasze forum okrutnie.
        • ibulka Re: dlania 27.06.08, 00:40
          jak nie było skarpetek w komplecie, to się nie liczy smile
      • kropkacom Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 21:37
        I nie chodzi mi o kasę jaką na to wydadzą rodzice bo ona się rozłoży na ileś tam
        osób. Chodzi o wydźwięk takiego prezentu. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Wydaje mi
        się jakoś niestosowny.
        • bea116 Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 21:53
          Nie wiem jak to wytłumaczyć.

          Może po prostu tym, że rodzice chcą w ten sposób podziękować pani za kilka lat opieki nad dzieckiem i uważają, że sensowniej jest złożyć się np. po 30 zł i kupić jedną porządną rzecz niż przynieść kilkanaście czekoladek... myśmy np. swojej pani, którą bardzo lubiliśmy, kupiliśmy cyfrowy aparat do zdjęć, widzieć jej radość, bo nie miała takowego - bezcennesmile)
          • dlania Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 21:55
            bea116 napisała:

            > Nie wiem jak to wytłumaczyć.
            >
            > Może po prostu tym, że rodzice chcą w ten sposób podziękować pani za kilka lat
            > opieki nad dzieckiem i uważają, że sensowniej jest złożyć się np. po 30 zł i ku
            > pić jedną porządną rzecz niż przynieść kilkanaście czekoladek... myśmy np. swoj
            > ej pani, którą bardzo lubiliśmy, kupiliśmy cyfrowy aparat do zdjęć, widzieć jej
            > radość, bo nie miała takowego - bezcennesmile)

            Mnie to przekonuje. Za rok (koniec przedszkola) pewnie spróbuje podsunąc
            zaangażowanym matkom ten pomysł. Ale u mnie panie sa 3;-(
    • alanta1 Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 21:47
      Ale jak oni to techniczne robią, znaczy jak składają sie ? Bo ja się przyznam,
      ze nie bardzo znałam rodziców z przedszkola, może ze trzy matki tylko...
      W szkole to co innego, spotykamy się na zebraniach regularnie...
      • mathiola Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 21:51
        to samo sobie właśnie pomyślałam. Ale zaraz sobie przypomniałam, że
        my to takie typy aspołeczne jesteśmy, więc może dlatego nigdy nic
        nie wiemy i nikogo nie znamy.... Może inni jakoś się komunikują ze
        sobą smile
      • bea116 Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 21:56
        no a w przedszkolu nie ma u was zebrań??
        • mathiola Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 21:58
          u nas były takie ogólne, dla wszystkich, potem chwila w grupach....
          ale ja mam pamięć krótką do twarzy, poza tym tych spotkań było...
          eee.... chyba 2 w roku smile
          • alanta1 Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 22:11
            U nas było jedno zebranie na początku, potem jakieś luźne spotkania na Dzień
            Matki czy Dzień Dziecka. Ale o składkach na prezent jakoś nikt nie rozmawiał,
            może nie mieliśmy po prostu matki-społecznicy smile
    • angazetka Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 22:09
      Żebyś wiedziała, że telewizor wink Kończyłam szkoły nie tak dawno
      temu, prezenty typu wypasiona mikrofalówka czy sprzęt rtv był normą.
      • ulapod Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 22:13
        He, he
        To ja stara jestem.
        Swojemu wychowawcy w liceum kupiliśmy
        Wielką Encyklopedię Sportu smile
        • kropkacom Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 22:16
          A ja chyba stara i aspołeczna smile I modlę się żeby wśród mamuś w grupie żadna
          społecznica się nie trafiła.
          • mathiola kropkakom 26.06.08, 22:23
            jakbyś na mnie trafiła, miałabyś to jak w banku smile) Niestety, z
            jednym skończyłam, z drugimi zaczynam dopiero za rok edukację
            przedszkolną smile
    • hexella Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 22:20
      To kwiatki juz nie wystarczą?
      Dziwaczny pomysł. W razie czego za rok będę studzić zapały
      wdziecznych rodziców, ostatecznie wyjdę na wredną sukę- nie pierwszy
      raz zresztą.
      • przeciwcialo Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 26.06.08, 22:28
        Ja walczyłam i skończyło sie na koszach róż.
    • zelandia1 Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 00:39
      Są prezenty i prezenty. Nie widzę nic niestosownego aby kupić przedszkolance biżuterię, oczywiście w rozsądnej cenie. W końcu te panie przez cztery lata opiekowały się moim dzieckiem.
      Poza tym bardziej opłaca mi się złożyć po 30 zł i mieć z głowy kwiaty i czekoladki a nie wydawać nie wiadomo ile na kwiaty dla poszczególnych pań.
      Tak było w przedszkolu mojego dziecka, każda z pań dostała kwiaty i drobny prezent (do 140zł) a dzieci z kwiatami kupionymi w ramach składki podziękowały pani od rytmiki, gimnastyki, dyrektor i myślę że było im miło że również o nich ktoś pomyślał.
      Na koniec podstawówki też dałabym biżuterię jeśli tylko wiedziałabym że pani coś takiego nosi.
    • maanki Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 01:07
      Starszy skończył teraz II klasę i jako prezent pani dostała lurki od
      wszystkich dzieci zich zdjęciami i życzeniami oprawione jak książka
      i po jednej róży od każdego dziecka - wzruszyła się i popłakała-taki
      prezent jest fajny
      w przedszkolu nie dawałyśmy nic oprócz kwiatka i to nie zawsze
      bez przesady
      • truscaveczka Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 08:47
        maanki napisała:

        > Starszy skończył teraz II klasę i jako prezent pani dostała lurki od
        > wszystkich dzieci zich zdjęciami i życzeniami oprawione jak książka
        > i po jednej róży od każdego dziecka - wzruszyła się i popłakała-taki
        > prezent jest fajny
        > w przedszkolu nie dawałyśmy nic oprócz kwiatka i to nie zawsze
        > bez przesady
        >
        Jestem nauczycielką. Gdybym dostała taki prezent, też bym się popłakała smile
        Niestety, matki z mojej klasy uważały, ze elegancji wełniany pled/komplet
        biżuterii/coś tam sprawią mi więcej radości sad
    • weronikarb Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 08:02
      To my w zeszlym tygodniu z synem dopiero aspolecznie wygladali smile

      Bylo ogloszenie o pozegnaniu 6-latkow (16.06) i organizowane z tej
      okazji ognisko.

      Oki przyjechalam z pracy wzielam kij ktory dziadek naszykowal, w
      torebke kielbase i poszlismy.

      Wiecie jakie bylo moje zdziwienie jak zobaczylam dziewczynki w
      falbankach, chlopcow z muszkami?
      Do tego kazdy kwiaty, co niektorzy jakies prezenty (male gabarytowo)
      popakowane.

      A u mojego zauwazylam ze nawet mala zaraza ma na kolanie podarte
      spodnie (rano byly jeszcze dobre)

      No nic przeczekalismy "akademie" na dworze, przypieklismy nad
      ogniskiem kielbase, amly zjadl i pojechalismy po meza do pracy smile


      Maly dzisiaj idzie ostatni dzien do przedszkola, kupilam po jednej
      rozy dla kazdej pani w podziekowaniu smile
      • weronikarb Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 08:03
        acha jeszcze jedno ja bylam aby 2 razy aby na zebraniu ogolnym, nie
        zaprowadzam i nie przyprowadzam syna bo godz. otwarcia i zamkniecia
        nie zbiegaja sie z moimi smile

        Znam tam aby dwie mamy i to tylko na "czesc" z daleka smile
        Jestem nowa we wsi i chyba "inna" smile
    • luxure Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 08:25
      A ja nie widzę w tym nic niestosownego. W końcu nauczycielka jest z
      tymi dziećmi ładnych kilka lat wkłada w swoją pracę jakieś emocje i
      wysiłek dlatego taki podarunek należałoby traktować jako wyraz
      uznania i wdzięczności. Złożenie się po 10 zł od dziecka nie jest
      jakimś horrendalnym wydatkiem. Srebrny drobiazg, czy komplet
      filiżanek (tak było u nas w przedszkolu) jest jak najbardziej na
      miejscu.
      A jednostki aspołeczne i chytre i tak zawsze będą czuły niesmak
      • alanta1 Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 08:41
        luxure napisała:

        > A jednostki aspołeczne i chytre i tak zawsze będą czuły niesmak

        Hy, hy dobre big_grin

        Dlaczego zakładasz, ze jednostki aspołeczne=jednostki chytre ?
        Nie przyszło ci do główki, że jednostki aspołeczne we własnym zakresie
        załatwiają swoje sprawy ? big_grinDD
      • truscaveczka Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 08:49
        luxure napisała:
        > A jednostki aspołeczne i chytre i tak zawsze będą czuły niesmak

        To ja jestem chytrą i aspołeczną nauczycielką, która nienawidzi prezentów od
        rodziców / uczniów.
        • azajda Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:01
          <A ja nie widzę w tym nic niestosownego. W końcu nauczycielka jest z
          <tymi dziećmi ładnych kilka lat wkłada w swoją pracę jakieś emocje i
          <wysiłek

          to zależy u nas większość dzieci chodzi tylko rok do zerówki.Moje dziecko składa
          się tylko po 10 zł na kwiaty
        • alanta1 Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:16
          Trus, a czy jako aspołeczna nauczycielka, która nienawidzi prezentów od rodziców / uczniów chciałabyś dostać na zakończenie album ze zdjęciami wszystkich dzieci z imprez szkolnych i wycieczek ? Taki opracowany przez dzieci, z dowcipnymi komentarzami ?

          To pytanie tez do innych nauczycielek smile
          • przeciwcialo Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:19
            Jakbym była nauczycielka to popłakałabym sie ze szczęścia na taki
            prezent.
            To piekna pamiatka a nie kolejny komplet filizanek czy inna
            kurzołapka.
      • przeciwcialo Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:18
        Przez tych ładnych pare lat pani dostawała wynagrodzenie za pracę.
        Uwazam że kwiety czy czekoladki sa na miejscu, jeszcze bardziej na
        miejscu zdjęcia dzieci czy ich prace.
    • teraz_asia Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:08
      Fajniej byłoby pomysleć, jak w przypadku każdego innego prezentu, o
      czymś, co będzie miało dla obdarowanej osoby szczególną wartośc. Ja
      się zachwyciłam pomysłem, na który wpadła trójka klasowa u mojego
      syna. Na pożegnanie trzeciej klasy pani dostała piękny album, do
      którego dzieci same przygotowywały strony; każdy wkleił swoje
      zdjęcie, narysował coś charakterystycznego dla siebie, napisał, za
      co szczególnie dziękuje...Nie tylko pani się popłakała przy
      pożegnaniusmile
      • kropkacom Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:15
        > Na pożegnanie trzeciej klasy pani dostała piękny album, do
        > którego dzieci same przygotowywały strony; każdy wkleił swoje
        > zdjęcie, narysował

        Gdybym była teraz nauczycielką to właśnie takie prezenty zrobione przez dzieci
        sprawiłyby mi największa przyjemność. Kupić jak się ma pieniądze można wszystka
        a usiąść, narysować, powklejać, powcinać czyli poświęcić czas znaczy dla mnie
        więcej. No ale ja to ja smile
    • e_r_i_n Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:36
      Nie wiem, co w tym dziwnego - panie byly swietne, chcielismy im
      podziekowac za czas, cierpliwosc i serce przede wszystkim
      (zakonczenie przedszkola).
      Dostaly zegarki, ale i tak najwieksza radosc byla z albumow, w
      ktorych byly zdjecia dzieci i wlasnorecznie przez nie wypisane
      kartki.
      Wyszlo po 40 zł od dziecka - tyle trzeba by było wydac na jakis
      bukiet + czekoladki. Wole jednak skoordynowany prezent.
      A technicznie (bo ktos o to pytal) - widuje sie rodzicow przy
      przyprowadzaniu/odbieraniu i kilka osob, ktorym sie
      chce, 'egzekwuje wink' wplate.
      Na 27 osob w grupie nikt nie mial problemu ze skladka (w sensie nie
      byl przeciw) - a ludzie raczej nie zahukani.
      • kropkacom Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:42
        Tak z ciekawości, a jak by któryś rodzic był przeciw? Moim zdaniem rodzice
        uczniów nie są od tego żeby kupować nauczycielom biżuterię.
        • e_r_i_n Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:43
          To by nie dał.
          Rodzice decyduja o tym, co chca kupic - wiedzielismy, ze zegarek to
          bedzie cos, co panie ucieszy, wiec to kupilismy. Obie strony
          zadowolone, wiec jaki problem?
          • kropkacom Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:47
            > To by nie dał.

            I tak byście przeszły nad tym do porządku dziennego?
            Ja się tam mogę składać na kwiaty ale nie na biżuterię czy sprzęt rtv. I nie
            chodzi mi o pieniądze.
            • kropkacom Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:49
              I nie mówię tego tylko jako matka ale też jako była nauczycielka. Ja bym
              niestety takiego prezentu nie przyjęła.
              • e_r_i_n Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:57
                Nasze panie przyjely, rodzice nie mieli problemu. Jakie wiec
                znaczenie ma Twoj poglad na ta sprawe.
                BTW zegarek z dedykacja kupilismy naszej wychowawczyni na
                zakonczenie liceum. Byl to pomysl nasz, czyli uczniow. I tez nikt z
                tym nie mial problemu.
            • e_r_i_n Re: Duże prezenty dla przedszkolanek. 27.06.08, 09:55
              kropkacom napisała:

              > I tak byście przeszły nad tym do porządku dziennego?

              Oczywiscie. A co mialybysmy zrobic? Komornika nasłac.
              Skladka byla dobrowolna. I nikt nie mial z tym problemu - czesciej
              bylo pytanie, czy aby nie za mało.
    • jk3377 to zalezy gdzie..u nas tak nie jest.. 27.06.08, 11:52
      jak sobie rodzice na to pozwalaja i przyzwyczajaja nauczycieli to
      tak maja...przeciez sam nauczyciel nie mowi co mu maja dac i za ile
      i ze w ogole cos...sami rodzice do tego doprowadzili...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka