Dodaj do ulubionych

za co lubicie swoich "gin'ow" ?

26.09.03, 21:28
Gazeta.pl > Forum > eDziecko > Regionalne > Polska Piątek, 26 września
2003


Bardzo czesto czytam watki bedace swoista "giełdą" ginekologow, gdzie
dziewczyny dziela sie swoimi opiniami na ich temat , wzajemnie
doradzaja/odradzaja, tworza rankingi najlepszych etc. Mam przy tym
wrazenie,ze oceny formulowane sa w oparciu o bardzo zroznicowane oczekiwania
wzgledem lekarza. Jestem wiec bardzo ciekawa, za co cenicie
swojego "Gienia"/"Gienie",
ewentualnie jaki wg was powienien on/ona byc. Na pewno kryterium kompetencji
bedzie jednym z kluczowych ale w koncu dosc trudno stwierdzic obiektywnie,
czy ktos jest super expertem w swym fachu tylko na podstawie opinii jednej,
dwoch kolezanek czy liczby pacjentek pod gabinetem.
Mam przeczucie,ze rownie wazne ( a moze i w pierwszej kolejnosci)dla nas
kobiet sa czynniki natury emocjonalnej.
Ze swojej strony czekuje oczywiscie fachowosci i profesjonalizmu ale tez
milej mi, gdy doktor jest osoba bezposrednia, gadatliwa i z poczuciem humoru.
To pozwala mi zdystansowac sie od calego trudnego kontekstu wizyty i
przelamac skrepowanie.
Wazne jest takze dla mnie aby mnie rozpoznawal, identyfikowal twarz z
imieniem oraz zeby byl mniej wiecej w moim wieku. Moze za duzo oczekuje ale
uwierzcie,ze nie jest to niemozliwe.
NIestety, jak dotad caly czas poszukuje "idealu", a poniewaz nie
lubie "testowac" ludzi z tej branzy (czyt: czesto zmieniac lekarza), idzie mi
to opornie.

Obserwuj wątek
    • odalie Re: za co lubicie swoich "gin'ow" ? 28.09.03, 17:11
      Hmm...

      Chyba łatwiej powiedzieć, za co niektórych nie lubiłam. Ja często zmieniałam
      lekarza babologa, a to z powodu częstych zmian miejsca zamieszkania (w cyklu
      roku akademickiego) oraz z uwagi na nietypowe godziny pracy.

      Przede wszystkim, babolog powinien mieć dla mnie _czas_. Dużo czasu, aby mnie
      wysłuchać i dokładnie zbadać.

      Powinien sam/sama z siebie badać piersi i zajmować się profilaktyką raka piersi.

      Powinien kierować na badania, a nie zapisywać poważnych leków (np. hormonów) a
      tak, z powietrza. Nie bawić się w zgadywanki, tylko właśnie kierować na
      dodatkowe badania. Także pilnować terminów badań profilaktycznych i naganiać na
      takowe.

      Powinien rozumieć potrzeby danej pacjentki, nie przymuszać do wyborów
      niezgodnych z jej poczuciem etyki.

      Powinien być serdeczny, ale podchodzić do pacjentki z szacunkiem.

      Powinien informować na bieżąco o leczeniu, o lekach, wyjaśniać wszystko co się
      da.

      ........................

      Obecnie mam miłą, młodą panią doktor, bardzo atrakcyjną kobietkę - strasznie mi
      się kojarzy z czarodziejkami z Sapkowskiego smile. Niestety, trochę
      za "bezproblemowo" podchodzi do pewnych spraw, trochę za dużo "zgadywania". Ale
      przynajmniej jest miło do niej chodzić, no i nie dziwiła się, że muszę
      przyprowadzać ze sobą córeczkę (nie miałam gdzie jej zostawić).
      • grzalka Re: za co lubicie swoich "gin'ow" ? 28.09.03, 21:22
        Ja mojego lubię za to, że:
        -zna mnie dobrze
        -ma poczucie humoru podobne do mojego i można się z nim pośmiać
        -jak czegoś nie wie, to nie owija w bawełnę, tylko sie od razu przyznaje i ew.
        kieruje gdzie indziej
        -jest najlepszy w USG w moim mieście
        -jest delikatny
        -gaduła- sam wszystko powie, nie trzeba go ciągnąć za język
        - jak sobie cos wymyślę, to bez problemu daje skierowanie
        -no i jest kompetentny oczywisciesmile
        • nicol-e Re: za co lubicie swoich 'gin'ow' ? 28.09.03, 22:06
          Mój tez ma poczucie humoru i jest bardzo delikatny- to facet. W swoim zyciu
          zetknelam sie z 3 babami- badały boleśnie i czwarta, gdy przyszłam przed
          porodem- koszmar, jak badanie bolało- podobno ma krótkie palce i nie mogła
          wymacać szyjki macicy itp, dlatego tak pchała. Jak steknelam- ała, boli, to
          zaaplikowala mi zastrzyk z pyralginy i na nic zdało sie tlumaczenie, że nie
          boli mnie nic w środku, tylko badanie bylo bolesne. mój ginekolog nie owija
          niczego w bawełnę, tłumaczył mi zawsze wszystkie za i przeciw danej sprawy.
          Moglam wyjąc karteczkę z pytaniami podczas ciazy i na wszystkie cierpliwie
          odpowiedział. po cesarce zagladal wyjatkowo często do mnie, naprawde pytała o
          wszystko, inne panie nawet zjadliwie orzekły, ze się zakochał, bo ich
          ginekolodzy tak często nie odwiedzali. pozwalal mi wybrać metodę leczenia.
          kiedy mialam problemy z zajściem w ciaże- oczywiście objaśniał metody,
          badania, czas trwania. tłumaczył mi ryzyko związane z cesarką itp- nigdy mnie
          nie zbuywał, podczas, gdy jego poprzedniczka przepisała mi "książkowo" leki,
          bez zlecenia wcześniejszych badan, a potem u mojego okazalo się, że nie moge
          ich zazywac- maxymalnie wolno mi było 0,5 tabletki, a ona kazała 2 szt
          dziennie.- i tak na mnie dzialaly odwrotnie. i dal mi swoja komórke- gdyby sie
          cos dziao, mialam natychmiast dzwonić. Zawsze optymistycznie nastawiony,
          potrafił odpedzic moje wszystkie czarne myśli. To się nazywa odpowiednie
          traktowanie pacjenta.
          pozdrawiam- Aurelia
          • aniaop Re: za co lubicie swoich 'gin'ow' ? 29.09.03, 08:21
            Ja tez nigdy w zyciu nie bylam u ginekologa kobiety. A jedyna kobieta, ktora
            mnie badala, to moja polozna przed porodem Na szczescie super delikatnie.
            Ja do swojego gienia chodze juz 10 lat, tzn mialam przerwe, gdy zdecydowalam
            sie na innego goscia w przychodni firmowej, ale 2 lata temu w ciazy, wrocilam
            do tego i pewnie juz tak zostanie.
            Za co go cenie? Jest super fachowcem, delikatny, sympatyczny, z poczuciem
            humoru, no i przystojny.
            Na kazdej wizycie pamieta o badaniu piersi i ze czas zrobic coroczna cytologie.
            Dal swoj numer na komorke i skrupulatnie uzupelnial np karte ciazy (nie tylko
            swoja dokumentacje).
            Oczywiscie identyfikuje mnie z imieniem i nazwiskiem.
            Potrafi pogadac i posmiac sie z moim mezem, w ogole nie zgadza sie na
            przychodzenie bez partnera w czasie ciazy.
            Robi swietne usg.
            Po porodzie zadzwonil do mnie do szpitala i wyslal przepiekna kartke
            gratulacyjna.
            Jedyny minus, jaki przychodzi mi do glowy, to to, ze pigulki dobral mi bez
            badan hormonalnych, chociaz trafil rewelacyjnie. Ale, pierwsze opakowanie
            dostalam jako darmowa probke od niego. Tak samo bylo z niektorymi lekami.
            To chyba tyle, pozdrawiam.
    • agacz2905 Re: za co lubicie swoich 'gin'ow' ? 29.09.03, 09:33
      Jestem pacjentką swojego lekarza od 5 lat. Cenię go i lubię za to, że zawsze ma
      dla mnie czas. Wysłuchuje cierpliwie moich koncepcji na to, co mi może być.
      Prowadził moje 2 ciąże, do I cesarki przyjechać nie zdążył (ale robił mi ją
      polecony przez niego jego szef, niestety już nie żyjący), drugą wykonał
      osobiście. Kiedyś powiedział, że zrobiłby dla mnie wszystko oprócz przerwania
      ciąży, bo mimo wszystko uważa, że nie jestem aż tak chora, żeby dziecko miało
      za to płacić życiem (mowa o hipotetycznej nieplanowanej III ciąży). Nie obraził
      się, kiedy w trakcie cięcia cesarskiego, będąc pod wpływem dużej dawki relanium
      i czegoś tam jeszcze wygadywałam mu straszne głupoty.... Spędził ze mną czas po
      cięciu, jak mąż już musiał jechać do domu, do Szymka. Zawsze pyta o moje dzieci
      (dawniej o 1 dziecko). Lekarz niby zorientowany "kościołowo" (ja też) ale
      jednocześnie człowiek o szerokich horyzontach. Więcej takich lekarzy...
      Agnieszka
      • aluc Re: za co lubicie swoich 'gin'ow' ? 29.09.03, 11:24
        bo jest po ludzku dobra, miła, delikatna
        bo jest zupełnie po nieludzku nieideologiczna
        bo jest dokładna, jak dla mnie to czasem aż za bardzo wink ale wolę jej nakazy i
        zakazy z pełną świadomością ignorować, niż się wkurzać, że czegoś tam nie
        dopatrzyła
        bo ustala ze mną przebieg leczenia, a nie tylko wypisuje receptę
        bo pamięta bez zaglądania do karty, jak mam na imię, jak ma na imię mój syn i
        różne takie niekoniecznie medyczne sprawy
        bo można z nią pogadać jak babka z babką
        • mela007 Re: za co lubicie swoich 'gin'ow' ? 30.09.03, 14:09
          aluc - dam mi proooosze namiary na priva mela007@gazeta.pl
    • kiciakicia Re: za co lubicie swoich "gin'ow" ? 29.09.03, 12:14
      Jest przystojny ale nie rzecz w tym.
      Jest bardzo miły dośc młody ale wykazyje duże zainteresowanie pacjetkami. Nie
      prowadził mojej ciaży ale od chwili gdy wyladowałam w szpitalu na patologii
      jest tylko on, poprostu matwił sie i widac było że bardzo mu zalezy.
      Jak ide do kontoli to długo moze wysłuchiwać jakie mam problemy, watpliwosci a
      nastepnie tłumaczy to tak że nawet moja roczna córeczka by to zrozumiała. Jest
      pochłoniety pomocą i to nie jest tylko moje zdanie mam 2 kolezanki które
      traktuje tak samo więc zapewne ma takie podejscie do każdej osoby. Przy nagłych
      sytuacja przyjmie nawet w szpitalu odrazu żeby sprawdzic co sie dzieje. Kiedys
      zadzwoniłam i powiedziałam że talbetki które mi zapisał źle znoszę wieć
      powiedział że mam przyjechać do szpitala i on odrazu przepisze coś innego. Po
      wizytach prosi o kontakt w razie jeśli wystapiłyby jakies watpliwości. Dodam że
      nie nastawiony na kase bo mimo że chodzę do niego prywatnie to za wizyty w
      szpitalu (niezależnie czy mnie bada czy nie nigdy nie bierze pieniedzy) a za
      wizyte bierze 40 zł to raczej nie dużo. Po za tym nawet jak usuwał mi nadrzerke
      a trwało to prawie 20min z małą przerwą nie przestawał ze mna rozmawiać na inne
      tematy (chyba dlatego że rozumie kobiety - ze jest to dla nich krepujace) w tej
      małej przerwie przykrył mnie chusta z tekstem "żeby pani lepiej sie czuła".
      Więc jest wspaniały i juz te wizyty nie sa dla mnie aż takie wstrętne. To
      prawda że lekarz i jego podejście duzo znaczy. Kiedyś pamietam jak szłam
      pierwszy raz do gincia mówiac "przyszłam sie zbadać" usłyszałam odpowiedź
      sarkastyczna "prosze bardzo tam jest fotel może się pani zbadać a ja tu
      posiedzę" więc poprawiłam się "przyszłam zeby pan mnie zbadał" "a to co
      innego" Ha Ha ale to było zabawne dla 14 letniej dziewczyn'ki.
    • mama_wiktora Re: za co lubicie swoich "gin'ow" ? 29.09.03, 14:03
      Wizyty u ginekologa do przyjemności generalnie nie należą, więc lekarz do
      którego chodzę od lat 6 ma wiele walorów, które te wizyty uprzyjemniają:
      -jest miłym, sympatycznym, serdecznym i konkretnym człowiekiem
      -potrafi słuchać i nigdy nie okazuje zniecierpliwienia
      -wyczerpująco odpowiada na pytania, nie zlekceważy żadnego choćby słyszał je po
      raz tysięczny i tyleż razy udzielał odpowiedzi
      -ma poczucie humoru
      -pamięta swoje pacjentki
      -gdy byłam w ciąży dał mi od razu numer swojej komórki stwierdzając: jakby się
      coś działo (a miałam trochę problemów) proszę natychmiast dzwonić, bo teraz
      dzidziuś i pani są najważniejsi, korzystałam raz lub dwa, nigdy nie czułam się
      zlekceważona
      -jest optymistą i zaraża tym pacjentów - w ciąży pomimo problemów nigdy nie
      miałam jednej czarnej myśli
      -rozumie że badanie do przyjemnych nie należy, stara się być delikatny
      -chodziłam prywatnie ale nigdy nie czułam, że naciąga na kasę, USG robił za
      darmo w cenie wizyty, nagłe wizyty w szpitalu bezpłatnie
      -w szpitalu dobrze się mną opiekował
      Pierwsze miesiące po porodzie odczuwałam brak tych częstych ciążowych wizyt...

      gosia
      • antex Re: za co lubicie swoich "gin'ow" ? 29.09.03, 15:13
        Dziewczyny, skąd jesteście? Ja też szukam takiego wspaniałego. Może któras z
        Was opisała gina przyjmującego w Łodzi?
    • evee1 Re: za co lubicie swoich 'gin'ow' ? 29.09.03, 15:57
      Moja pani od babskich spraw jest lekarzem ogolny (nie mieszkam
      w Polsce) i leczy cala moja rodzine. Zna wiec nas wszystkich,ale
      przyznam szczerze, ze nie pamieta dokladnie historii chorob nas
      wszyskich. Nie dziwie sie temu zreszta, bo mi samej juz sie
      zaczyna mieszac smile)).
      Ale, ale, co u niej lubie, to to, ze mimo, ze jest kobieta, to
      bardzo delikatnie bada. Poza tym w trakcie badania dokladnie
      mowi co bada (na przyklad jajniki) i jaki jest wynik.
      I nie traktuje mnie jak przyglupa, ktory nie ma pojecia o
      swoim ciele.
      • fra_mauro Re: za co lubicie swoich 'gin'ow' ? 29.09.03, 17:36
        Kochane moje, czy ktorys z opisanych idealow przyjmuje we Wroclawiu? Jesli tak,
        prosze dajcie namiary . Z gory dziekuje smile Dziekuje takze za bardzo
        wyczerpujace posty.
        • tuptus111 Re: za co lubicie swoich 'gin'ow' ? 30.09.03, 22:50
          za to ,że mnie rozpoznaje z imienia, nazwiska ,dziecka ....
          za to że jest najbardziej delikatna na swiecie
          za to ze nigdy mnie nie zbyła
          za to ze męczy się ze mna juz troche czasu
          za to ze ma dla mnie zawsze duuuuzo czasu
          za to że bada nie tylko moje wnetrze ale i dusze
          za to ze potrafi mimo zmeczenia byc miła i zawsze dokładna
          za to że jest

          Iza Kotkowska -Szeps mój ideał ginekologa i wedle życzenia z Wrocławia
    • lidek0 Re: za co lubicie swoich "gin'ow" ? 01.10.03, 12:23
      Moja sama bada piersi, konsultuje wyniki badań z innymi lekarzami, poświęca
      każdej pacjentce nawet tej bez zapisu dużo czasu i ma USG w gabinecie
    • kasia9634 PODAJCIE NAZWISKA I KONTAKT DO WASZYCH GIN 17.10.03, 13:28
      Drogie Koleżanki,

      było by faknie abyscie podawały kontakt do Waszych ginekologów.
      Jeśli są tacy fajni to chyba warto, któraś z nas mogłaby skorzystać.

      Kasia
      • gosiek19 Re: SUPER GIN W MYŚLENICACH !!!!!!!!!! 17.10.03, 14:39
        Witam !!!!!!!!!
        Mój ginekolog to Maria Stangel ,która gabinet ma w Myslenicach.Ja mieszkam w
        Krakowie ale od ponad 4 lat jeżdzę ok.30 km do niej na wizyty .Super
        babka ,pogada ,doradzi i co wazne nie bierze dużo a nawet badania mozna u niej
        na miejscu zrobić .smile)))))))


        Pozdrawiam mama Viki(02,11,99) i 26 tyg.dzidzia
      • kiciakicia Re: PODAJCIE NAZWISKA I KONTAKT DO WASZYCH GIN 17.10.03, 15:28
        Nazwisko JACEK WASILEWSKI Miasto TCZEW Tel 0601830431 kontakt tylko na komórke.
        Gabinet ul. LECHA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka