Dodaj do ulubionych

Bandyctwo popiep....one!!!

20.07.08, 18:25
Mega super niedziela.Napadli mojego męża.Pobili, poturbowali.Ukradli
wszytsko..wszytsko dosłownie.Jestem załamana, zaryczana.Właśnie
wróciliśmy ze szpitala.Zrozumiałam jak bardzo kocham męża i kim tak
naprawdę dla mnie jest......jednak wolałabym mniej rozumieć ,a żeby
go nic nie bolało...wyć mi się chce sad(
Obserwuj wątek
    • ania.silenter Bardzo współczuję, Gabrysiu 20.07.08, 18:29
      i życzę aby Twój mąż szybko wrócił do zdrowia.
    • kali_pso Re: Bandyctwo popiep....one!!! 20.07.08, 18:30
      Współczujęcrying
      Ukradzione rzeczy- trudno... dobrze, że jemu nie stało się nic
      gorszego.....
    • gabrysia5 Re: Bandyctwo popiep....one!!! 20.07.08, 18:31
      Pozszywany, bardzo pobity, zadrapań od grona i ciut ciut, obolała
      noga i zęby wybite.....kuleje
      • kali_pso Re: Bandyctwo popiep....one!!! 20.07.08, 18:35
        uuuuu...szkoda faceta...mój mąż obecnie rehabilituje złamaną kość
        pietową, ciężko jest..... ale z tego co piszesz to mąż nieźle
        oberwał.
        Pewnie jeszcze niejeden siniak wyjdzie...a dostał coś
        przeciwbólowego?
        • gabrysia5 Re: Bandyctwo popiep....one!!! 20.07.08, 18:41
          dostał w szpitalu bo go szyli i później bardzo bolalo.W domu kazali
          ibuprom dawać w azie bólu.Śpi bidulek.Tak mi go szkoda.Pokonałam 200
          km żeby go odebrać ze zpitala.Lekarz mówi,że powinien zostać, ale
          sie nie zgodził.Napradę od lat nie byłam aż tak zdenerwowana.Już
          nawet nie mam siły płakać.A i szwagierka na którą tak narzekałam
          przyjechała po mnie d domu w 1 h bez proszenia, żeby dalsza trasę
          pokonać juz samochodem.100 km pokonałam pociągiem.Chwała jej za
          to.Może ja się mylę,a może.Ale bardzo jej dziękuję.
    • minerallna Re: Bandyctwo popiep....one!!! 20.07.08, 18:33
      Bardzo Ci współczuje.
      Mężowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
      • jk3377 wspolczuje:((((((zdrowia zycze:))) 20.07.08, 18:40

    • majmajka Re: Bandyctwo popiep....one!!! 20.07.08, 19:08
      Zdrowia duzo zycze. Niech kradna, jak juz musza, ale niech nie katuja...
    • wobbler Re: Bandyctwo popiep....one!!! 20.07.08, 19:12
      O rrrany... Szczere współczucie!
      • dlania Re: Bandyctwo popiep....one!!! 20.07.08, 19:40
        O cholera! Współczuję. A jak to się stało?
        • guderianka Re: Bandyctwo popiep....one!!! 20.07.08, 19:54
          Skoro wyszedł ze szpitala to znaczy,że nie doznał poważnyc obrażeń.
          Uff. Dobrze,że tak się skończyło a nie gorzej!
          Nie chciałabym teraz być w twojej skórze. Trzymaj się!
          • kali_pso Re: Bandyctwo popiep....one!!! 20.07.08, 19:58
            Nie chciałabym teraz być w twojej skórze


            No..to moje "ciężko jest" dotyczy mniej więcej właśnie tegowinkPPP
          • gabrysia5 Guderianko 20.07.08, 22:11
            Wyszedł ze szpitala bo nie wyraził zgody na hospitalizację.....mój
            odpowiedzialny mąż...
            • guderianka Re: Guderianko 21.07.08, 08:29
              Doczytałam właśnie uncertain
              A jak dzisiaj ?
              Jak on się czuje psychicznie? Jest odporny czy też przydałaby się
              pomoc psychologa?
    • nilgau Re: Bandyctwo popiep....one!!! 20.07.08, 20:16
      też ci współczuję, ale zastanawiam się kim zrozumiałaś , że mąż dla
      ciebie jest "tak naprawdę"(wcześniej, przed wypadkiem i z zębem, ale
      bez szwów był dla ciebie kimś innym czy był dla ciebie na niby tym
      kim był??wink

      • gabrysia5 nilgau 20.07.08, 22:12
        Poczytaj moje watki.
    • zebra12 O matko! 20.07.08, 20:39
      Trzymaj się jakoś. Na pewno szybko wróci do zdrowia - młody i silny jest.
      Zgłosiliscie mam nadzieję na policję?
      • gabrysia5 zebra 20.07.08, 22:12
        Zgłosilismy, pogotowie też zgłosiło.
    • bea.bea a co z karaluchami...??? 20.07.08, 22:14
      bo mam dla ciebie ten raid..
      • gabrysia5 bea bea 20.07.08, 22:50
        Cudnie.Karaluchy są, więc raid jak najbardziej!!!Jaka forma
        płatności cie interesuje? Przelew na konto?A ty zrobisz wysyłkę?
        • bea.bea Re: bea bea 21.07.08, 20:02
          najpierw mi powiedz, czy chcesz 2...czy wiecej...
          to jest czerwony raid..na karaluchy i mrówki...kolezanka mówiła, ze innego nie ma...
          kosztuje 13,50...
          jesli chcesz sprawdzic moja wiarygodnośc, to podam ci mój nik na allegro...
          daj mi swój adres na priw...a ja ci nr konta wysle, tylko najpierw powiedz ile
          ich chcesz..
          • gabrysia5 Re: bea bea 22.07.08, 18:50
            Ja taka kumata nie jestem co to priv?
            • bea.bea Re: bea bea 22.07.08, 19:04
              napisz do mnie na poczte.....
              be2ka2@wp.pl

              to porozmawiamy
    • lila1974 Re: Bandyctwo popiep....one!!! 20.07.08, 23:41
      Chyba wiem, jak się czujesz ... podobne emocje mną szarpały, gdy
      wciągnięto mojego brata do bramy w centrum miasta i pobito.
      Najbardziej boli ta bezradność, że nie ma się możliwości ukarania
      gnoi.

      Mężowi życzę szybkiego powrotu do formy fizycznej i psychicznej, a
      Tobie spokoju na skołatane nerwy. Przytul się do niego i ciesz, ze
      żyje.
    • deela Re: Bandyctwo popiep....one!!! 21.07.08, 01:09
      zloz chlopu zyczenia powrotu do zdrowia
      wspolczuje ci, ale mam nadzieje ze wszystko bedzie ok
      jak nie koniecznie idzcie do psychologa czasem takie zdarzenia moga skopac cala
      psychike
    • moninia2000 Re: Bandyctwo popiep....one!!! 22.07.08, 18:59
      Wspolczuje bardzo i zycze powrotu do sil, zdrowia i spokoju...
      Szkoda, ze takie sytuacje nam ukazuja jak mocno kogos kochamy.
      Jednak, z drugiej strony, dzieki takim sytuacjom bedziemy o tym
      pamietac i moze korzystac z chwilismile
      Usmiechnij sie, juz "po", nikomu nie zycze takich przezyc...., ale
      na szczescie maz dojdzie do siebie. Buzka mocna!
    • semida Re: Bandyctwo popiep....one!!! 22.07.08, 19:08
      Będzie dobrzesmile
      Jak wyszedł ze szpitala to teraz może by już tylko lepiejsmile
      • gabrysia5 Dziękuje wszytskim .. 23.07.08, 11:47
        w imieniu swoim i męża.Chyba najgorzej to teraz z jego pychikąst tak
        mocno zdołowany,ale zauważam poprawę wiec nic już gorzej mam
        nadzieję nie będzie.Dobrze,że żyje!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka