Mega super niedziela.Napadli mojego męża.Pobili, poturbowali.Ukradli
wszytsko..wszytsko dosłownie.Jestem załamana, zaryczana.Właśnie
wróciliśmy ze szpitala.Zrozumiałam jak bardzo kocham męża i kim tak
naprawdę dla mnie jest......jednak wolałabym mniej rozumieć ,a żeby
go nic nie bolało...wyć mi się chce

(